Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Z kraju

Okleiny i płyty todopiero początek

wielkość 

Polski dystrybutor oklein w szybkim tempie osiągnął status producenta komponentów dla branży meblarskiej i budowlanej. Determinacja właścicieli idzie jednak jeszcze dalej. 

Gazeta Przemysłu Drzewnego: California Trading ma szereg produktów dla branży budowlanej i meblarskiej bazujących na płytach drewnopochodnych. Jaki to asortyment?
Zbigniew Nowakowski: Oprócz znanych już oklein modyfikowanych, oklein naturalnych oraz obrzeży, California Trading wprowadziła w ostatnim czasie do swojej stałej oferty również różne materiały wspomagające pracę stolarzy. Są to między innymi płyty fornirowane i formatki fornirowane czterostronnie oklejone, z których korzystają różne zakłady produkcyjne, zarówno z sektora meblarskiego, jak i stolarki otworowej, a także z sektora aranżacji i wystroju wnętrz. Fornirujemy płyty stolarskie, płyty wiórowe, MDF, HDF oraz sklejki. Dodatkowo, w ramach naszego asortymentu od dłuższego czasu sprzedawane są z powodzeniem zamki magnetyczne do drzwi wewnętrznych oraz płyty akrylowe. Stanowią one uzupełnienie potrzeb związanych z aranżacją wnętrz.

GPD: Rynek coraz częściej oczekuje produktów wysoko przetworzonych. Jak kształtują się te oczekiwania w odniesieniu do klientów i co firma może im aktualnie zaoferować?
Z.N.: Od dłuższego czasu obserwujemy wzrost zainteresowania ofertą na produkty gotowe, do wmontowania lub zainstalowania u klientów indywidualnych. Dlatego też podjęliśmy strategiczną decyzję o uruchomieniu parku maszyn oraz linii lakierniczej celem zaoferowania formatek meblowych i frontów meblowych wykończonych i finalnie obrobionych.   

GPD: W ostatnim czasie uruchomiliście linię lakierniczą, co umożliwiło produkcję formatek lakierowanych. Z jakim odzewem spotkała się ta najnowsza propozycja firmy?
Z.N.: Zainteresowanie tą grupą produktów jest ogromne. Podeszliśmy do tego tematu bardzo poważnie. Skrupulatnie rozwijamy i dopasowujemy park maszynowy w celu osiągnięcia w finalnym produkcie bardzo wysokiej, powtarzalnej jakości oraz konkurencyjnej ceny. Ważnym elementem jest dla nas również czas realizacji. Z uwagi na fakt, iż jesteśmy jednym z największych dystrybutorów oklein modyfikowanych w tej części Europy i dysponujemy bardzo szeroką ofertą kolorystyczną i wzorniczą dostępną w każdym czasie, chcemy dostarczać formatki lakierowane, gotowe do zamontowania w terminie 2-3 tygodni od zamówienia.     

GPD: W związku z nową inwestycją planowany jest dalszy rozwój i budowa nowego zakładu? Gdzie on powstanie i jakie założenia przyjmuje firma odnośnie skali produkcji?
Z.N.: Rozbudowa to oczywiście bardzo poważny temat, poczynając od zagadnienia związanego z lokalizacją, poprzez wybranie produktów wytwarzanych w nowych warunkach, zastosowanej technologii, a kończąc na najważniejszym - wykwalifikowanej kadrze pracowników produkcji oraz zespole wsparcia logistyczno-technicznego. W tej chwili jestem w stanie zdradzić, że pozostajemy wierni pomorskiemu otoczeniu - sprzyja nam nadmorski klimat oraz dobrze rozwinięta sieć połączeń drogowych. Bliskość autostrady A1 spowoduje, że będziemy widoczni dla wielu klientów i kontrahentów. Chcemy mieć możliwość takiego skonfigurowania zakładu, żeby pod jednym dachem znalazły się duże obszary produkcyjne oraz centrum logistyczne. Dopiero takie warunki otworzą nam możliwość rozwinięcia produkcji i dystrybucji na szeroką skalę, o zasięgu międzynarodowym. 

GPD: Z firmy dystrybuującej okleiny w kilka lat staliście się producentem komponentów. Czy to ostateczny kształt metamorfozy i jakie plany odnośnie asortymentu przewidywane są na przyszłość? 
Z.N.: Produkcja komponentów to jednak pewien etap - kolejny w naszym rozwoju, ale nie końcowy i ostateczny. Określenie „kilka lat” to nawet zbyt wiele. Przeobrażenie z firmy oferującej niewielkie usługi na lokalnym rynku w firmę produkującą komponenty trwało niespełna dwa lata. To naprawdę krótki okres. A nasze pomysły sięgają dużo dalej. Ostatecznego programu i oferty chyba w tej chwili nie jesteśmy w stanie określić. Przecież oprócz różnych komponentów i półproduktów oferowanych dla branży stolarskiej rozwijana jest kooperacja z większymi odbiorcami znanymi na rynku. Również formatki meblowe to nie jest nasze ostatnie słowo. Ale o tym wszystkim opowiem w niedalekiej przyszłości…

GPD: Dziękuję za rozmowę. 
Irena Muszałowska
irena.muszalowska@gpd24.pl
tel. 519 516 112

Okleiny i płyty todopiero początek

Polski dystrybutor oklein w szybkim tempie osiągnął status producenta komponentów dla branży meblarskiej i budowlanej. Determinacja właścicieli idzie jednak jeszcze dalej. 

Gazeta Przemysłu Drzewnego: California Trading ma szereg produktów dla branży budowlanej i meblarskiej bazujących na płytach drewnopochodnych. Jaki to asortyment?
Zbigniew Nowakowski: Oprócz znanych już oklein modyfikowanych, oklein naturalnych oraz obrzeży, California Trading wprowadziła w ostatnim czasie do swojej stałej oferty również różne materiały wspomagające pracę stolarzy. Są to między innymi płyty fornirowane i formatki fornirowane czterostronnie oklejone, z których korzystają różne zakłady produkcyjne, zarówno z sektora meblarskiego, jak i stolarki otworowej, a także z sektora aranżacji i wystroju wnętrz. Fornirujemy płyty stolarskie, płyty wiórowe, MDF, HDF oraz sklejki. Dodatkowo, w ramach naszego asortymentu od dłuższego czasu sprzedawane są z powodzeniem zamki magnetyczne do drzwi wewnętrznych oraz płyty akrylowe. Stanowią one uzupełnienie potrzeb związanych z aranżacją wnętrz.

GPD: Rynek coraz częściej oczekuje produktów wysoko przetworzonych. Jak kształtują się te oczekiwania w odniesieniu do klientów i co firma może im aktualnie zaoferować?
Z.N.: Od dłuższego czasu obserwujemy wzrost zainteresowania ofertą na produkty gotowe, do wmontowania lub zainstalowania u klientów indywidualnych. Dlatego też podjęliśmy strategiczną decyzję o uruchomieniu parku maszyn oraz linii lakierniczej celem zaoferowania formatek meblowych i frontów meblowych wykończonych i finalnie obrobionych.   

GPD: W ostatnim czasie uruchomiliście linię lakierniczą, co umożliwiło produkcję formatek lakierowanych. Z jakim odzewem spotkała się ta najnowsza propozycja firmy?
Z.N.: Zainteresowanie tą grupą produktów jest ogromne. Podeszliśmy do tego tematu bardzo poważnie. Skrupulatnie rozwijamy i dopasowujemy park maszynowy w celu osiągnięcia w finalnym produkcie bardzo wysokiej, powtarzalnej jakości oraz konkurencyjnej ceny. Ważnym elementem jest dla nas również czas realizacji. Z uwagi na fakt, iż jesteśmy jednym z największych dystrybutorów oklein modyfikowanych w tej części Europy i dysponujemy bardzo szeroką ofertą kolorystyczną i wzorniczą dostępną w każdym czasie, chcemy dostarczać formatki lakierowane, gotowe do zamontowania w terminie 2-3 tygodni od zamówienia.     

GPD: W związku z nową inwestycją planowany jest dalszy rozwój i budowa nowego zakładu? Gdzie on powstanie i jakie założenia przyjmuje firma odnośnie skali produkcji?
Z.N.: Rozbudowa to oczywiście bardzo poważny temat, poczynając od zagadnienia związanego z lokalizacją, poprzez wybranie produktów wytwarzanych w nowych warunkach, zastosowanej technologii, a kończąc na najważniejszym - wykwalifikowanej kadrze pracowników produkcji oraz zespole wsparcia logistyczno-technicznego. W tej chwili jestem w stanie zdradzić, że pozostajemy wierni pomorskiemu otoczeniu - sprzyja nam nadmorski klimat oraz dobrze rozwinięta sieć połączeń drogowych. Bliskość autostrady A1 spowoduje, że będziemy widoczni dla wielu klientów i kontrahentów. Chcemy mieć możliwość takiego skonfigurowania zakładu, żeby pod jednym dachem znalazły się duże obszary produkcyjne oraz centrum logistyczne. Dopiero takie warunki otworzą nam możliwość rozwinięcia produkcji i dystrybucji na szeroką skalę, o zasięgu międzynarodowym. 

GPD: Z firmy dystrybuującej okleiny w kilka lat staliście się producentem komponentów. Czy to ostateczny kształt metamorfozy i jakie plany odnośnie asortymentu przewidywane są na przyszłość? 
Z.N.: Produkcja komponentów to jednak pewien etap - kolejny w naszym rozwoju, ale nie końcowy i ostateczny. Określenie „kilka lat” to nawet zbyt wiele. Przeobrażenie z firmy oferującej niewielkie usługi na lokalnym rynku w firmę produkującą komponenty trwało niespełna dwa lata. To naprawdę krótki okres. A nasze pomysły sięgają dużo dalej. Ostatecznego programu i oferty chyba w tej chwili nie jesteśmy w stanie określić. Przecież oprócz różnych komponentów i półproduktów oferowanych dla branży stolarskiej rozwijana jest kooperacja z większymi odbiorcami znanymi na rynku. Również formatki meblowe to nie jest nasze ostatnie słowo. Ale o tym wszystkim opowiem w niedalekiej przyszłości…

GPD: Dziękuję za rozmowę.