Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Z kraju

Poprawiona dostępność do wszystkich podzespołów

wielkość 

Smarowanie łańcucha gwarantuje urządzenie do automatycznego smarowania, które
równomiernie rozprowadza olej podczas cięcia.

Maszyny do przygotowania drewna kominkowego marki Palax bardzo mocno się
zmieniają, bo ich producent wprowadza w nich coraz więcej
rozwiązań, które nie tylko pozwalają im konkurować z podobnymi
maszynami niemieckich czy austriackich konkurentów, ale w wielu
przypadkach wyprzedzają je pod względem funkcjonalności,
niezawodności oraz prostoty obsługi i ekonomiki eksploatacji.


- Wystarczy porównać parametry różnych łuparek do drewna, dostępnych na
krajowym rynku, żeby się przekonać, że o ile konkurencyjne
maszyny, o analogicznych funkcjach i szybkości pracy, wyposażane są
w silniki o mocy 22 kW, to w łuparkach
Palax wystarczą silniki o mocy 15 kW - mówi Łukasz Belski,
właściciel BL System z
Nowego Sącza. - Cenione jest nie tylko zmniejszone zapotrzebowanie
na energię elektryczną, ale także możliwość eksploatacji tych
maszyn w miejscowościach, gdzie są ograniczenia w poborze energii.
Po prostu nie wszędzie jest tyle dostępnego prądu, ile potrzebują
przedsiębiorcy.


W zmodernizowanej maszynie D360 Pro Combi, pokazanej na targach
Las-Expo w Kielcach, nie ma już osobno zabudowanej łuparki i osobno
zabudowanej piły. Wszystko jest we wspólnej obudowie, więc dużo
prostsza jest wymiana łańcucha piły. Takie rozwiązanie jest dużo
bardziej komfortowe, ponieważ wystarczy podnieść klapę obudowy,
żeby mieć dostęp do prowadnicy. W tej maszynie zastosowano bowiem
piłę łańcuchową z prowadnicą o długości 15 cali, co pozwala
na cięcie drewna o średnicy do 37 cm. Można ciąć kłody na
klocki o długości od 25 do 60 cm, z maksymalną szybkością 3,3 s.
Siła nacisku łupania określana jest na 9 t.


- Poprawiona została ergonomia i dostępność do wszystkich podzespołów, co
zapewnia duży komfort użytkowania - dodaje Łukasz Belski. -
Bez jakiegokolwiek klucza można dostać się do wnętrza maszyny i
szybko wymienić wyeksploatowaną część oraz dotrzeć do
wszystkich elementów cięcia, jeżeli doszłoby do zakleszczenia
drewna. Są maszyny, w których żeby wymienić prowadnicę, trzeba
rozkręcić jej znaczną część. W Palax D360 jest wszystko pod
ręką. A inną nowością i korzyścią w tej maszynie jest
hydrauliczny docisk drewna przez cały czas przesuwu drewna do piły.
Rolka dociskacza przesuwa się cały czas po surowcu, a nie tylko
podczas procesu cięcia, co uniemożliwia ślizganie się kłody po
taśmie, powodujące ścieranie się gumowej taśmy.


Użytkownicy Palaxa D360 doceniają centralny układ smarowania, bo nie trzeba
pamiętać o różnych punktach maszyny, wymagających co pewien czas
smarowania. Jeżeli zaś chodzi o smarowanie łańcucha, to
urządzenie do automatycznego smarowania równomiernie rozprowadza
olej podczas cięcia.


W wyposażeniu standardowym maszyna posiada zawór wysokiej prędkości
roboczej, który pozwala na łupanie cieńszych kłód z większą
szybkością. Natomiast przy grubszym drewnie prędkość nieznacznie
spada, a wzrasta siła łupania takich klocków.


Ruszt, umieszczony w dolnej części komory łupania, pozwala pozbyć się
zanieczyszczeń powstałych w trakcie łupania, dzięki czemu czyste
drewno szybciej schnie.


Ten model maszyny wyposażony jest w silnik o mocy 7,5 kW, w szybkozłącze
do podnoszenia podnośnika kłody i w hydrauliczną regulację
wysokości noża łupiącego. Standardowo instalowany jest napęd
WOM, ale możliwa jest kompletacja z silnikiem elektrycznym.


W łuparkach Palax możliwe jest instalowanie systemu podgrzewania
oleju, który w porze zimowej zapewnia komfortową pracę, bo zanim
się ją zacznie, już 60 l oleju jest podgrzane.


- Wydajność maszyny została poprawiona poprzez zastosowanie nowych silników,
nowych komponentów, mniej energochłonnych - dodaje Łukasz
Belski. - Oczywiście, w dużej mierze wydajność łuparki
uzależniona jest od grubości drewna, podawanego szybkim i
niezawodnym przenośnikiem o szerokości 20 cm i długości 220 cm.


Zaletą jest także regulowany przenośnik o szerokości 35 cm i długości
4,3 m, z pięcioma pozycjami skrętu, bo maszyna może przez to
pracować w miejscach o ograniczonej przestrzeni, oraz regulowany
panel sterowania, dostosowany do… wzrostu operatora maszyny.

Poprawiona dostępność do wszystkich podzespołów

Smarowanie łańcucha gwarantuje urządzenie do automatycznego smarowania, które
równomiernie rozprowadza olej podczas cięcia.

Maszyny do przygotowania drewna kominkowego marki Palax bardzo mocno się
zmieniają, bo ich producent wprowadza w nich coraz więcej
rozwiązań, które nie tylko pozwalają im konkurować z podobnymi
maszynami niemieckich czy austriackich konkurentów, ale w wielu
przypadkach wyprzedzają je pod względem funkcjonalności,
niezawodności oraz prostoty obsługi i ekonomiki eksploatacji.


- Wystarczy porównać parametry różnych łuparek do drewna, dostępnych na
krajowym rynku, żeby się przekonać, że o ile konkurencyjne
maszyny, o analogicznych funkcjach i szybkości pracy, wyposażane są
w silniki o mocy 22 kW, to w łuparkach
Palax wystarczą silniki o mocy 15 kW - mówi Łukasz Belski,
właściciel BL System z
Nowego Sącza. - Cenione jest nie tylko zmniejszone zapotrzebowanie
na energię elektryczną, ale także możliwość eksploatacji tych
maszyn w miejscowościach, gdzie są ograniczenia w poborze energii.
Po prostu nie wszędzie jest tyle dostępnego prądu, ile potrzebują
przedsiębiorcy.


W zmodernizowanej maszynie D360 Pro Combi, pokazanej na targach
Las-Expo w Kielcach, nie ma już osobno zabudowanej łuparki i osobno
zabudowanej piły. Wszystko jest we wspólnej obudowie, więc dużo
prostsza jest wymiana łańcucha piły. Takie rozwiązanie jest dużo
bardziej komfortowe, ponieważ wystarczy podnieść klapę obudowy,
żeby mieć dostęp do prowadnicy. W tej maszynie zastosowano bowiem
piłę łańcuchową z prowadnicą o długości 15 cali, co pozwala
na cięcie drewna o średnicy do 37 cm. Można ciąć kłody na
klocki o długości od 25 do 60 cm, z maksymalną szybkością 3,3 s.
Siła nacisku łupania określana jest na 9 t.


- Poprawiona została ergonomia i dostępność do wszystkich podzespołów, co
zapewnia duży komfort użytkowania - dodaje Łukasz Belski. -
Bez jakiegokolwiek klucza można dostać się do wnętrza maszyny i
szybko wymienić wyeksploatowaną część oraz dotrzeć do
wszystkich elementów cięcia, jeżeli doszłoby do zakleszczenia
drewna. Są maszyny, w których żeby wymienić prowadnicę, trzeba
rozkręcić jej znaczną część. W Palax D360 jest wszystko pod
ręką. A inną nowością i korzyścią w tej maszynie jest
hydrauliczny docisk drewna przez cały czas przesuwu drewna do piły.
Rolka dociskacza przesuwa się cały czas po surowcu, a nie tylko
podczas procesu cięcia, co uniemożliwia ślizganie się kłody po
taśmie, powodujące ścieranie się gumowej taśmy.


Użytkownicy Palaxa D360 doceniają centralny układ smarowania, bo nie trzeba
pamiętać o różnych punktach maszyny, wymagających co pewien czas
smarowania. Jeżeli zaś chodzi o smarowanie łańcucha, to
urządzenie do automatycznego smarowania równomiernie rozprowadza
olej podczas cięcia.


W wyposażeniu standardowym maszyna posiada zawór wysokiej prędkości
roboczej, który pozwala na łupanie cieńszych kłód z większą
szybkością. Natomiast przy grubszym drewnie prędkość nieznacznie
spada, a wzrasta siła łupania takich klocków.


Ruszt, umieszczony w dolnej części komory łupania, pozwala pozbyć się
zanieczyszczeń powstałych w trakcie łupania, dzięki czemu czyste
drewno szybciej schnie.


Ten model maszyny wyposażony jest w silnik o mocy 7,5 kW, w szybkozłącze
do podnoszenia podnośnika kłody i w hydrauliczną regulację
wysokości noża łupiącego. Standardowo instalowany jest napęd
WOM, ale możliwa jest kompletacja z silnikiem elektrycznym.


W łuparkach Palax możliwe jest instalowanie systemu podgrzewania
oleju, który w porze zimowej zapewnia komfortową pracę, bo zanim
się ją zacznie, już 60 l oleju jest podgrzane.


- Wydajność maszyny została poprawiona poprzez zastosowanie nowych silników,
nowych komponentów, mniej energochłonnych - dodaje Łukasz
Belski. - Oczywiście, w dużej mierze wydajność łuparki
uzależniona jest od grubości drewna, podawanego szybkim i
niezawodnym przenośnikiem o szerokości 20 cm i długości 220 cm.


Zaletą jest także regulowany przenośnik o szerokości 35 cm i długości
4,3 m, z pięcioma pozycjami skrętu, bo maszyna może przez to
pracować w miejscach o ograniczonej przestrzeni, oraz regulowany
panel sterowania, dostosowany do… wzrostu operatora maszyny.