Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Z kraju
Palisady na włoskie plantacje
wielkość 
Hodowcy winogron odczuwają kryzys gospodarczy w niewielkim stopniu, więc w firmie Azalia z Wielkiej Wsi koło Wąchocka (woj. świętokrzyskie) bardziej martwią się niedoborem surowca niż brakiem zamówień na gotowe wyroby. Właśnie zainstalowano tam autoklaw o długości 19 m umożliwiający efektywniejsze impregnowanie toczonych palików.
Dobrze spisują się obtaczarki producenta ze Słupska. Fot. Janusz Bekas
Choć firma Wiesławy Derlatki ma w programie produkcję różnych wyrobów do ogrodu, to od paru lat jej głównym produktem eksportowym są właśnie palisady do winogron, impregnowane ciśnieniowo.
– Każdego miesiąca przynajmniej pięć, a nawet dziesięć wyładowanych TIR-ów wysyłamy na południe Europy – mówi Tomasz Derlatka, odpowiedzialny za produkcję. – Niestety, jesień 2011 r. nie była dla nas rekordowa, ponieważ ze względu na niedostatek surowca nie mogliśmy zrealizować wszystkich napływających zleceń. Wykorzystujemy rocznie około 10-12 tys. m3 drewna S2 i kopalniaka, ale nie udało nam się kupić na przetargach potrzebnych mas po cenach pozwalających na osiąganie choćby minimalnego zysku.


 

W parku maszynowym firmy Azalia, która obróbką drewna zajęła się przed kilku laty, znajdują się obtaczarki, korowarki oraz zaostrzarko-fazowarki tarczowe, żeby dokładnie obtaczać wałki drewniane i paliki o średnicach do 140 mm oraz część z nich zaostrzać na ostrosłup. Jest też korowarka do korowania na biało drewna liściastego i iglastego o długości do 6 m, ponieważ część klientów decyduje się na nieimpregnowane, ale tańsze i jeszcze bardziej – jak przekonują – ekologiczne podpory. 

Najnowszą inwestycją firmy jest autoklaw o długości 19 m, umożliwiający efektywniejsze impregnowanie toczonych palików o długości od 4 do 14 m, kupowanych głównie przez włoskich hodowców winogron. 
Janusz Bekas
janusz.bekas@gpd24.pl
tel. 519 516 113

Palisady na włoskie plantacje

Hodowcy winogron odczuwają kryzys gospodarczy w niewielkim stopniu, więc w firmie Azalia z Wielkiej Wsi koło Wąchocka (woj. świętokrzyskie) bardziej martwią się niedoborem surowca niż brakiem zamówień na gotowe wyroby. Właśnie zainstalowano tam autoklaw o długości 19 m umożliwiający efektywniejsze impregnowanie toczonych palików.Choć firma Wiesławy Derlatki ma w programie produkcję różnych wyrobów do ogrodu, to od paru lat jej głównym produktem eksportowym są właśnie palisady do winogron, impregnowane ciśnieniowo.
– Każdego miesiąca przynajmniej pięć, a nawet dziesięć wyładowanych TIR-ów wysyłamy na południe Europy – mówi Tomasz Derlatka, odpowiedzialny za produkcję. – Niestety, jesień 2011 r. nie była dla nas rekordowa, ponieważ ze względu na niedostatek surowca nie mogliśmy zrealizować wszystkich napływających zleceń. Wykorzystujemy rocznie około 10-12 tys. m3 drewna S2 i kopalniaka, ale nie udało nam się kupić na przetargach potrzebnych mas po cenach pozwalających na osiąganie choćby minimalnego zysku.


 

W parku maszynowym firmy Azalia, która obróbką drewna zajęła się przed kilku laty, znajdują się obtaczarki, korowarki oraz zaostrzarko-fazowarki tarczowe, żeby dokładnie obtaczać wałki drewniane i paliki o średnicach do 140 mm oraz część z nich zaostrzać na ostrosłup. Jest też korowarka do korowania na biało drewna liściastego i iglastego o długości do 6 m, ponieważ część klientów decyduje się na nieimpregnowane, ale tańsze i jeszcze bardziej – jak przekonują – ekologiczne podpory. 

Najnowszą inwestycją firmy jest autoklaw o długości 19 m, umożliwiający efektywniejsze impregnowanie toczonych palików o długości od 4 do 14 m, kupowanych głównie przez włoskich hodowców winogron.