Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Ze świata
Duży import mebli z Polski  
wielkość 
Import mebli oraz innych wyrobów drewnianych do Belgii wzrósł w 2011 roku o 5 proc. Import z państw Unii Europejskiej pozostaje niemal niezmieniony, podczas gdy import z innych kontynentów wzrósł o 15 proc. Również Polska plasuje się w ścisłym gronie czołówki dostawców. Do liczących się na belgijskim rynku polskich importerów zalicza się np. firmy Fameg, Krysiak, Klose oraz Mebin.  
Belgijskie meble kuchenne cieszą się coraz większą popularnością. fot. Meubelbeurs
Obawę przed kryzysem belgijskiego przemysłu drzewno-meblarskiego wyraża sam minister gospodarki.
– Nasi producenci mebli będą musieli wreszcie otworzyć oczy na nadchodzące skutki upartego brnięcia w coraz poważniejsze błędy – mówił bez ogródek Vincent van Quickenborne w dzienniku „Le Soir”.
Tymczasem w przedostatnim kwartale zeszłego roku, po niemal trzech latach stagnacji obrotów, odnotowano wzrost o 4 proc. Pomimo że sektor ten już właściwie od 2010 roku. odnotowywał tendencję wzrostową, to następowała ona niezwykle opieszale. W pierwszym kwartale 2011 roku odnotowano wzrost obrotów o 0,7 proc. w sektorze drzewnym i o 0,4 proc. w sektorze meblarskim. Drugi kwartał przyniósł przyspieszenie wzrostu o 9,1 proc. w przemyśle drzewnym i o 1,7 proc. w przemyśle meblowym. Natomiast w ostatnim kwartale ubiegłego roku odnotowano w Belgii wzrost obrotów w obu sektorach – 10 proc. w sektorze drzewnym oraz 0,5 proc. – w meblowym.
Porównując obroty w 2011 roku z rekordowym rokiem 2007, można jednak zauważyć, że belgijski przemysł drzewno-meblarski nie odbudował jeszcze swojej silnej pozycji sprzed kryzysu. Ożywienie belgijskiej gospodarki drzewnej w 2011 roku wskazuje jednak wyraźnie na to, że ten stan zostanie osiągnięty już pod koniec 2012 roku. W 2011 roku w sektorze drzewno-meblowym dokonano inwestycji na kwotę 216,1 mln euro. Od dwóch lat wskaźnik wykorzystania wolnych mocy produkcyjnych oscyluje wokół 80 proc.

Z Belgii wyeksportowano w 2011 roku meble i produkty drzewne za łączną kwotę 3,2 mld euro. W stosunku do poprzedniego roku stanowiło to wzrost o niecałe 2,5 proc. Głównymi rynkami zbytu były i są wciąż Francja (38 proc.), Holandia (26 proc.), Niemcy (11 proc.) oraz Wielka Brytania (4 proc.). Eksport do krajów UE wyniósł 90 proc. całości eksportu.
Natomiast

Wysoki wzrost w imporcie wyrobów drzewno-meblowych odnotowano przede wszystkim z Chin. Udział tego kraju w całości importu do Belgii wynosi 20 proc., co sprawia, iż rosnące w siłę imperium gospodarcze stało się głównym dostawcą, spychając na drugie miejsce Niemcy (18 proc.).

Duży import mebli z Polski  

Import mebli oraz innych wyrobów drewnianych do Belgii wzrósł w 2011 roku o 5 proc. Import z państw Unii Europejskiej pozostaje niemal niezmieniony, podczas gdy import z innych kontynentów wzrósł o 15 proc. Również Polska plasuje się w ścisłym gronie czołówki dostawców. Do liczących się na belgijskim rynku polskich importerów zalicza się np. firmy Fameg, Krysiak, Klose oraz Mebin.  Obawę przed kryzysem belgijskiego przemysłu drzewno-meblarskiego wyraża sam minister gospodarki.
– Nasi producenci mebli będą musieli wreszcie otworzyć oczy na nadchodzące skutki upartego brnięcia w coraz poważniejsze błędy – mówił bez ogródek Vincent van Quickenborne w dzienniku „Le Soir”.
Tymczasem w przedostatnim kwartale zeszłego roku, po niemal trzech latach stagnacji obrotów, odnotowano wzrost o 4 proc. Pomimo że sektor ten już właściwie od 2010 roku. odnotowywał tendencję wzrostową, to następowała ona niezwykle opieszale. W pierwszym kwartale 2011 roku odnotowano wzrost obrotów o 0,7 proc. w sektorze drzewnym i o 0,4 proc. w sektorze meblarskim. Drugi kwartał przyniósł przyspieszenie wzrostu o 9,1 proc. w przemyśle drzewnym i o 1,7 proc. w przemyśle meblowym. Natomiast w ostatnim kwartale ubiegłego roku odnotowano w Belgii wzrost obrotów w obu sektorach – 10 proc. w sektorze drzewnym oraz 0,5 proc. – w meblowym.
Porównując obroty w 2011 roku z rekordowym rokiem 2007, można jednak zauważyć, że belgijski przemysł drzewno-meblarski nie odbudował jeszcze swojej silnej pozycji sprzed kryzysu. Ożywienie belgijskiej gospodarki drzewnej w 2011 roku wskazuje jednak wyraźnie na to, że ten stan zostanie osiągnięty już pod koniec 2012 roku. W 2011 roku w sektorze drzewno-meblowym dokonano inwestycji na kwotę 216,1 mln euro. Od dwóch lat wskaźnik wykorzystania wolnych mocy produkcyjnych oscyluje wokół 80 proc.

Z Belgii wyeksportowano w 2011 roku meble i produkty drzewne za łączną kwotę 3,2 mld euro. W stosunku do poprzedniego roku stanowiło to wzrost o niecałe 2,5 proc. Głównymi rynkami zbytu były i są wciąż Francja (38 proc.), Holandia (26 proc.), Niemcy (11 proc.) oraz Wielka Brytania (4 proc.). Eksport do krajów UE wyniósł 90 proc. całości eksportu.
Natomiast

Wysoki wzrost w imporcie wyrobów drzewno-meblowych odnotowano przede wszystkim z Chin. Udział tego kraju w całości importu do Belgii wynosi 20 proc., co sprawia, iż rosnące w siłę imperium gospodarcze stało się głównym dostawcą, spychając na drugie miejsce Niemcy (18 proc.).