Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Temat z bliska  |  DREMA & FURNICA
Więcej automatyzacji w procesach przecierania drewna
wielkość 
Jedną z zasad praktykowanych przez prawie 20 lat produkcji maszyn tartacznych przez Przedsiębiorstwo Prywatne WIREX z miejscowości Kiełczygłów jest testowanie nowo skonstruowanych maszyn… w swoich tartakach.
– Maszyna ujawnia podczas produkcji swoje zalety, ale też niedoskonałości, które trudno było przewidzieć konstruktorom – mówi Wiesław Ciura, właściciel firmy Wirex.
Trak w wersji CZ-1/BIG/700 został wyposażony w sterownik automatyzujący proces przecierania drewna. fot. Janusz Bekas
Najnowszą propozycja producenta jest pilarka taśmowa pozioma do kłód typu CZ-1/BIG/700. Została ona wyposażona w sterownik automatyzujący proces przecierania drewna, wskutek czego praca operatora ogranicza się do obsługi panelu sterującego. Proces przecierania można prowadzić ręcznie, nastawiając grubość kolejnego cięcia po każdym przejściu piły albo z góry określić grubości desek czy kantówek. Po dojściu do końca kłody piła zostaje zatrzymana przez czujnik i podniesiona ponad jej poziom, po czym powraca do pozycji wyjściowej. W cyklu automatycznym natychmiast się opuszcza w celu dokonania cięcia kolejnego elementu o nastawionej grubości, po czym łagodnie rozpoczyna proces cięcia i przyspiesza proporcjonalnie do oporu wynikającego z twardości drewna i stopnia ostrości piły taśmowej. Standardowa szybkość cięcia (jazdy głowicy tnącej) to 20-30 m.b./min. Pilarka sama narzuca sobie prędkość, w zależności od natężenia prądu, które zależy od oporów cięcia na brzeszczocie.
Z panelu sterowniczego można wykonywać operację obracania kłody na łożu oraz załadunek kolejnej kłody znajdującej się na stole podawczym. Będzie też można uruchamiać „wypychacz” odciętych desek, żeby zautomatyzować proces ich odbioru.
O ile standardową wydajność traka CZ-1/BIG producent określał na 1-2 m3/godz., to wydajność wersji CZ-1/BIG/700 określa na 2-3 m3/godz.
– Udawało nam się bez problemu rozciąć podczas zmiany 15 m3 drewna sosnowego – zapewnia Wiesław Ciura. – Jest to rezultat zastosowania większych kół – o średnicy 700 mm, piły o długości 6 m, zwiększenia mocy silnika głównego, zmodernizowania głowicy, a przede wszystkim zastosowania sterownika automatycznego do rozcinania całej kłody. Maszyna daje sobie radę z kłodami o średnicy do 1,20 m i długości w standardzie 7 m, ale po zamontowaniu przedłużacza łoża można przecierać dłuższe drewno. Jest to trak elektryczny z silnikiem 22 kW.

Modernizacja objęła też tradycyjny trak CZ-1/ZM, który produkowany jest z długim łożem i z dodatkową hydrauliką łap załadowczych oraz z hydrorolkami. Trak dedykowany jest przede wszystkim klientom produkującym więźbę dachową. 
Janusz Bekas
janusz.bekas@gpd24.pl
tel. 519 516 113

Więcej automatyzacji w procesach przecierania drewna

Jedną z zasad praktykowanych przez prawie 20 lat produkcji maszyn tartacznych przez Przedsiębiorstwo Prywatne WIREX z miejscowości Kiełczygłów jest testowanie nowo skonstruowanych maszyn… w swoich tartakach.
– Maszyna ujawnia podczas produkcji swoje zalety, ale też niedoskonałości, które trudno było przewidzieć konstruktorom – mówi Wiesław Ciura, właściciel firmy Wirex.
Najnowszą propozycja producenta jest pilarka taśmowa pozioma do kłód typu CZ-1/BIG/700. Została ona wyposażona w sterownik automatyzujący proces przecierania drewna, wskutek czego praca operatora ogranicza się do obsługi panelu sterującego. Proces przecierania można prowadzić ręcznie, nastawiając grubość kolejnego cięcia po każdym przejściu piły albo z góry określić grubości desek czy kantówek. Po dojściu do końca kłody piła zostaje zatrzymana przez czujnik i podniesiona ponad jej poziom, po czym powraca do pozycji wyjściowej. W cyklu automatycznym natychmiast się opuszcza w celu dokonania cięcia kolejnego elementu o nastawionej grubości, po czym łagodnie rozpoczyna proces cięcia i przyspiesza proporcjonalnie do oporu wynikającego z twardości drewna i stopnia ostrości piły taśmowej. Standardowa szybkość cięcia (jazdy głowicy tnącej) to 20-30 m.b./min. Pilarka sama narzuca sobie prędkość, w zależności od natężenia prądu, które zależy od oporów cięcia na brzeszczocie.
Z panelu sterowniczego można wykonywać operację obracania kłody na łożu oraz załadunek kolejnej kłody znajdującej się na stole podawczym. Będzie też można uruchamiać „wypychacz” odciętych desek, żeby zautomatyzować proces ich odbioru.
O ile standardową wydajność traka CZ-1/BIG producent określał na 1-2 m3/godz., to wydajność wersji CZ-1/BIG/700 określa na 2-3 m3/godz.
– Udawało nam się bez problemu rozciąć podczas zmiany 15 m3 drewna sosnowego – zapewnia Wiesław Ciura. – Jest to rezultat zastosowania większych kół – o średnicy 700 mm, piły o długości 6 m, zwiększenia mocy silnika głównego, zmodernizowania głowicy, a przede wszystkim zastosowania sterownika automatycznego do rozcinania całej kłody. Maszyna daje sobie radę z kłodami o średnicy do 1,20 m i długości w standardzie 7 m, ale po zamontowaniu przedłużacza łoża można przecierać dłuższe drewno. Jest to trak elektryczny z silnikiem 22 kW.

Modernizacja objęła też tradycyjny trak CZ-1/ZM, który produkowany jest z długim łożem i z dodatkową hydrauliką łap załadowczych oraz z hydrorolkami. Trak dedykowany jest przede wszystkim klientom produkującym więźbę dachową.