Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Ze świata
Nie jesteśmy zbyt aktywni na tym rynku 
wielkość 
Belgia, jeden z najlepiej rozwiniętych krajów Europy, w świadomości polskich przedsiębiorców funkcjonuje niejako w cieniu Brukseli. Tymczasem belgijska branża drzewna zmaga się z takimi samymi problemami jak większość krajów europejskich. Minione dwa lata belgijskim przedsiębiorcom z branży drzewnej upłynęły pod znakiem znaczącego wzrostu kosztów surowców, co przyczyniło się do spadku realnych obrotów.
Jak podaje Fedustria (Federacja Przemysłu Tekstylnego, Drzewnego i Meblarskiego), obroty w przemyśle drzewno-meblarskim w Belgii w 2011 r. wzrosły o 7,7 proc. i osiągnęły 5,6 mld euro. Progres zapoczątkowany w 2010 r. postępował w roku 2011, jednak obroty nadal nie osiągnęły wyników sprzed kryzysu i są o 4,6 proc. niższe od poziomu z 2008 r. oraz o 11,2 proc. niższe od poziomu z roku 2007.
W 2011 r. belgijski przemysł meblarski zanotował 8,5-proc. poprawę obrotów, które osiągnęły 2,8 mld euro. Mimo iż w pierwszym kwartale wzrost osiągnął tylko 1,5 proc., to w trzech kolejnych oscylował wokół 10 proc. Rok 2011 przyniósł również wzrost kosztów produkcji i dystrybucji na poziomie 3,4 proc., jednocześnie podnosząc realną wartość obrotów o 4,9 proc.
Sektor drzewny, podobnie jak meblarski, osiągnął w 2011 r. obroty o łącznej wartości 2,8 mld euro, czyli o 7 proc. wyższe niż w roku poprzednim. Jednak w przeciwieństwie do przemysłu meblarskiego, to pierwszy kwartał, z ponad 11-proc. wzrostem, był decydujący w zanotowaniu tak znaczącego postępu. Znaczący wzrost kosztów surowców przyczynił się jednak do spadku realnych obrotów w przemyśle drzewnym o około 3 proc.

Inwestycje
W 2011 r. 240,3 mln euro zostało zainwestowanych w przemysł drzewny oraz meblarski. Jest to wzrost o 14,0 proc. w stosunku do 2010 r., co oznacza, że firmy belgijskie patrzą optymistycznie w przyszłość. Od drugiego trymestru 2008 r. obłożenie mocy produkcyjnych w przemyśle drzewnym oraz meblarskim spadło poniżej psychologicznego progu 80 proc. W 2011 r. wynosiło ono ledwie 74,6 proc.
Co za tym idzie – również w Belgii nie obyło się bez redukcji zatrudnienia. W 2011 r. przemysł drzewny i meblarski zatrudniał w tym kraju 21 069 pracowników w 1 457 firmach. Był to spadek o 315 pracowników, czyli o 3,15 proc. w stosunku do zatrudnienia w 2010 r.

Eksport pozostaje stabilny
W 2011 r. Belgia eksportowała (licząc również handel tranzytowy) produkty drzewne oraz meble o wartości 3,2 mld euro. Oznacza to, że eksport pozostał niemal na poziomie z 2010 r. Status quo można było zaobserwować w eksporcie do krajów Unii Europejskiej (+0,0 proc.), który pozostaje najważniejszym kierunkiem eksportu (91 proc. całości). Tutaj Francja wciąż jest najważniejszym rynkiem (38,0 proc. całości eksportu). Belgijski eksport produktów drewnianych oraz mebli do Francji pozostał praktycznie na tym samym poziomie (+0,1 proc.). Eksport na drugi największy rynek – holenderski (24,7 proc.) – zanotował w tym czasie spadek (-3,8 proc.). Jest to rezultat oszczędności wprowadzonych przez rząd Holandii. Eksport do Niemiec, trzeciego największego rynku dla eksportu belgijskiego (12,3 proc. całego eksportu), wzrósł o 8,3 proc. Rynek brytyjski jest czwartym największym rynkiem zagranicznym dla produkcji belgijskiej. Belgijski przemysł drzewny i meblarski doświadczył tam małego wzrostu (+1,6 proc.), po paru latach spadku. Eksport na rynek hiszpański spadł o 14,7 proc. Eksport do większości krajów Europy Wschodniej wzrastał w satysfakcjonującym tempie. Rosja (+36,4 proc. wzrostu eksportu) jest największym pozaunijnym odbiorcą produkcji belgijskiej. Za nią znajdują się Szwajcaria (wzrost o 9,1 proc.) oraz Stany Zjednoczone (+11,3 proc.).

Import z Chin
Import produktów drzewnych i mebli zwiększył się o 5,5 proc. w 2011 r. Bilans handlowy sektora jest więc negatywny. W ubiegłym roku stosunek eksportu do importu wynosił 79,1 proc. Import z UE (70,1 proc. całości importu) wzrósł w ciągu roku o 8,4 proc. Import z krajów Europy Wschodniej spoza Unii (0,7 proc. całości importu) wrósł o 30,6 proc. Import z innych regionów świata spadł o 1,2 proc. Wzrost importu produktów drzewnych i mebli z Chin zdecydowanie spowolnił w stosunku do poprzednich lat – w 2011 r. wzrósł zaledwie o 1,0 proc. Chiny pozostają jednak największym zagranicznym dostawcą mebli i produktów drzewnych na rynek belgijski (18,8 proc. importu).  
Małgorzata Gackowska
malgorzata.gackowska@gpd24.pl
tel. 607 373 966


Nie jesteśmy zbyt aktywni na tym rynku 

Belgia, jeden z najlepiej rozwiniętych krajów Europy, w świadomości polskich przedsiębiorców funkcjonuje niejako w cieniu Brukseli. Tymczasem belgijska branża drzewna zmaga się z takimi samymi problemami jak większość krajów europejskich. Minione dwa lata belgijskim przedsiębiorcom z branży drzewnej upłynęły pod znakiem znaczącego wzrostu kosztów surowców, co przyczyniło się do spadku realnych obrotów.Jak podaje Fedustria (Federacja Przemysłu Tekstylnego, Drzewnego i Meblarskiego), obroty w przemyśle drzewno-meblarskim w Belgii w 2011 r. wzrosły o 7,7 proc. i osiągnęły 5,6 mld euro. Progres zapoczątkowany w 2010 r. postępował w roku 2011, jednak obroty nadal nie osiągnęły wyników sprzed kryzysu i są o 4,6 proc. niższe od poziomu z 2008 r. oraz o 11,2 proc. niższe od poziomu z roku 2007.
W 2011 r. belgijski przemysł meblarski zanotował 8,5-proc. poprawę obrotów, które osiągnęły 2,8 mld euro. Mimo iż w pierwszym kwartale wzrost osiągnął tylko 1,5 proc., to w trzech kolejnych oscylował wokół 10 proc. Rok 2011 przyniósł również wzrost kosztów produkcji i dystrybucji na poziomie 3,4 proc., jednocześnie podnosząc realną wartość obrotów o 4,9 proc.
Sektor drzewny, podobnie jak meblarski, osiągnął w 2011 r. obroty o łącznej wartości 2,8 mld euro, czyli o 7 proc. wyższe niż w roku poprzednim. Jednak w przeciwieństwie do przemysłu meblarskiego, to pierwszy kwartał, z ponad 11-proc. wzrostem, był decydujący w zanotowaniu tak znaczącego postępu. Znaczący wzrost kosztów surowców przyczynił się jednak do spadku realnych obrotów w przemyśle drzewnym o około 3 proc.

Inwestycje
W 2011 r. 240,3 mln euro zostało zainwestowanych w przemysł drzewny oraz meblarski. Jest to wzrost o 14,0 proc. w stosunku do 2010 r., co oznacza, że firmy belgijskie patrzą optymistycznie w przyszłość. Od drugiego trymestru 2008 r. obłożenie mocy produkcyjnych w przemyśle drzewnym oraz meblarskim spadło poniżej psychologicznego progu 80 proc. W 2011 r. wynosiło ono ledwie 74,6 proc.
Co za tym idzie – również w Belgii nie obyło się bez redukcji zatrudnienia. W 2011 r. przemysł drzewny i meblarski zatrudniał w tym kraju 21 069 pracowników w 1 457 firmach. Był to spadek o 315 pracowników, czyli o 3,15 proc. w stosunku do zatrudnienia w 2010 r.

Eksport pozostaje stabilny
W 2011 r. Belgia eksportowała (licząc również handel tranzytowy) produkty drzewne oraz meble o wartości 3,2 mld euro. Oznacza to, że eksport pozostał niemal na poziomie z 2010 r. Status quo można było zaobserwować w eksporcie do krajów Unii Europejskiej (+0,0 proc.), który pozostaje najważniejszym kierunkiem eksportu (91 proc. całości). Tutaj Francja wciąż jest najważniejszym rynkiem (38,0 proc. całości eksportu). Belgijski eksport produktów drewnianych oraz mebli do Francji pozostał praktycznie na tym samym poziomie (+0,1 proc.). Eksport na drugi największy rynek – holenderski (24,7 proc.) – zanotował w tym czasie spadek (-3,8 proc.). Jest to rezultat oszczędności wprowadzonych przez rząd Holandii. Eksport do Niemiec, trzeciego największego rynku dla eksportu belgijskiego (12,3 proc. całego eksportu), wzrósł o 8,3 proc. Rynek brytyjski jest czwartym największym rynkiem zagranicznym dla produkcji belgijskiej. Belgijski przemysł drzewny i meblarski doświadczył tam małego wzrostu (+1,6 proc.), po paru latach spadku. Eksport na rynek hiszpański spadł o 14,7 proc. Eksport do większości krajów Europy Wschodniej wzrastał w satysfakcjonującym tempie. Rosja (+36,4 proc. wzrostu eksportu) jest największym pozaunijnym odbiorcą produkcji belgijskiej. Za nią znajdują się Szwajcaria (wzrost o 9,1 proc.) oraz Stany Zjednoczone (+11,3 proc.).

Import z Chin
Import produktów drzewnych i mebli zwiększył się o 5,5 proc. w 2011 r. Bilans handlowy sektora jest więc negatywny. W ubiegłym roku stosunek eksportu do importu wynosił 79,1 proc. Import z UE (70,1 proc. całości importu) wzrósł w ciągu roku o 8,4 proc. Import z krajów Europy Wschodniej spoza Unii (0,7 proc. całości importu) wrósł o 30,6 proc. Import z innych regionów świata spadł o 1,2 proc. Wzrost importu produktów drzewnych i mebli z Chin zdecydowanie spowolnił w stosunku do poprzednich lat – w 2011 r. wzrósł zaledwie o 1,0 proc. Chiny pozostają jednak największym zagranicznym dostawcą mebli i produktów drzewnych na rynek belgijski (18,8 proc. importu).