Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Produkty i komponenty
Usterkom nie zawsze winni są wykonawcy podłóg
wielkość 
Atuty drewna w konstrukcji podłóg sportowych mogą służyć ich użytkownikom przez długi czas, pod warunkiem spełnienia kilku podstawowych zasad. Dotyczą one zarówno wykonania konstrukcji, jak i warunków użytkowania i konserwacji podłogi.
Złożona konstrukcja podłogi sprzyja rozwojowi grzybów. fot. Grzegorz Kowaluk
W ostatnich kilku latach dało się zaobserwować intensywny rozwój różnego rodzaju hal widowiskowo-sportowych. W dużej mierze przyczyniły się do tego środki z unijnych dotacji. Z uwagi na konieczność zapewnienia wielofunkcyjności takich obiektów inwestorzy najczęściej decydowali się na instalowanie tzw. podłóg sportowych. Warstwę wierzchnią takiej podłogi stanowi z reguły wielowarstwowa wykładzina winylowa lub panele warstwowe z drewna litego. Istotę konstrukcji podłogi sportowej stanowi jednak to, co znajduje się pomiędzy jej warstwą wierzchnią a posadzką.

Sprężyste i elastyczne
Konstrukcje podłóg sportowych, poza niewielkimi różnicami w przekrojach elementów, ich rozstawie i użytych materiałach, są do siebie bardzo zbliżone. Najczęściej na posadzce betonowej, wyłożonej folią izolacyjną, układa się podkładki elastyczne z tworzywa sztucznego, które stanowią punkty podparcia ażurowej konstrukcji dwóch warstw legarów z drewna iglastego ułożonych krzyżowo. Na legarach instaluje się tzw. ślepą podłogę, również z tarcicy iglastej, która jest niczym innym jak rodzajem deskowania. Odizolowuje się ją od kolejnych warstw folią, która z jednej strony może uchronić przez nadmiernym przenikaniem wilgoci z zewnątrz, zaś z drugiej strony utrudnia jej przepływ w przeciwnym kierunku. Na takim podłożu instaluje się dwie warstwy płyt wiórowych lub OSB. Całość zamyka licowa warstwa wykładziny lub paneli drewnianych. Wysokość takiej konstrukcji może wynosić nawet 10 cm.
Złożoność struktury podłogi sportowej wynika z potrzeby zapewnienia odpowiednich parametrów sprężystych. Taka podłoga bowiem nie może być zbyt sztywna, gdyż może to prowadzić do nadmiernego obciążenia układu kostno-stawowego użytkowników - sportowców. Część energii wynikającej z dynamiki ich ruchu powinna być pochłaniana. Z oczywistych względów podłoga taka nie powinna się również uginać nadmiernie. Stan taki, będący pierwszą oznaką jej wady, objawia się najczęściej utrudnionym odbijaniem piłki, na skutek odbierania i rozpraszania zbyt dużej ilości energii. Wielkość odbicia piłki, określona w normach, jest zresztą jednym z aspektów oceny konstrukcji podłogi.

Najgroźniejsze są grzyby
Najczęstszą przyczyną skrócenia trwałości drewnianych konstrukcji podłóg sportowych, lub wręcz ich zniszczenia, jest destrukcyjna aktywność czynników biotycznych - grzybów. W sprzyjających warunkach potrafią one doprowadzić do obniżenia wytrzymałości elementów konstrukcyjnych na tyle, aby uległy one złamaniu. Enzymy wytwarzane przez grzyby powodują depolimeryzację (skracanie łańcuchów) celulozy i związków jej podobnych, od których w głównej mierze zależy wytrzymałość drewna na zginanie. Za rozkład drewna odpowiedzialne są grzyby zaliczane do klasy podstawczaków - grzyby domowe. Zależnie od gatunku grzyba optymalnymi warunkami ich rozwoju jest wilgotność drewna w przedziale 27-40 proc. oraz temperatura powietrza od 20 do 30ºC. Zarówno powyżej, jak i poniżej tych wartości intensywność rozwoju jest ograniczona lub niemożliwa.

Jak impregnować - to porządnie
Drewno wbudowywane w konstrukcje podłóg sportowych jest zabezpieczane impregnatami przeciwko działaniu ognia, ale również grzybów i owadów. Ten etap ma szczególnie duży wpływ na trwałość drewna podłogi. Należy stosować się ściśle do zaleceń producenta impregnatu, czyli zadbać o właściwe stężenie roztworu, czas przebywania drewna w jego kąpieli, jak również o wysuszenie tak zabezpieczonego drewna do stanu powietrznosuchego. Zastosowanie zbyt niskiego stężenia roztworu impregnatu nie gwarantuje należytej ochrony, a nawet sprzyja rozwojowi czynników niszczących drewno. Zauważono bowiem, że zbyt mała ilość aktywnych składników impregnatu w drewnie powoduje wzrost jego wilgotności na skutek wiązania pary wodnej z powietrza.

Brzemienne skutki pozornej oszczędności
Zdarza się, że nawet podłoga z właściwie zabezpieczonego drewna, użytkowana w odpowiedni sposób, ulega porażeniu i zniszczeniu przez grzyby. Skąd w tej sytuacji warunki do rozwoju grzybów?
Pierwszy trop w poszukiwaniu winnego pada wtedy w kierunku wtórnego zawilgocenia drewna. Nie są to przypadki odosobnione, gdyż nierzadko dochodzi do zalania posadzki lub przenikania wilgoci z podłoża poprzez okolice przerwanych poziomych izolacji przeciwwilgociowych, niezabezpieczone po instalowaniu studzienek do mocowania osprzętu boisk. Zdziwienie budzi zazwyczaj wilgoć w przestrzeniach, gdzie nie doszło do powyższych zdarzeń. Może się ona wykraplać z powietrza na skutek osiągnięcia punktu rosy, na styku posadzki pokrytej folią i przestrzeni podpodłogowej. Do takiego stanu doprowadza najczęściej zbyt oszczędne stosowanie termicznej izolacji posadzki, ograniczające się jedynie do strefy przyściennej. Temperatura punktu rosy, poniżej której dochodzi do wykraplania się wilgoci z powietrza, wzrasta wraz ze wzrostem wilgotności względnej powietrza i jego temperatury. Przy temperaturze 20ºC i wilgotności powietrza 60 proc. temperatura punktu rosy wynosi około 12ºC.
Osiągnięcie takiej temperatury przez niewłaściwie izolowane podłoże może nie być trudne, zwłaszcza w okresie zimowym. Przy wilgotności i temperaturze powietrza 90 proc./25ºC, czyli np. podczas letnich opadów deszczu, temperatura punktu rosy wynosi 23,3ºC, zatem jest to kolejna sytuacja grożąca kondensacją wilgoci pod podłogą.

Przede wszystkim wentylacja
Czynnikiem znacznie ograniczającym, a nawet hamującym rozwój grzybów jest ruch powietrza. Stąd, w konstrukcjach sportowych podłóg drewnianych powinny być szczeliny dylatacyjne na ich obwodzie. Z reguły wystarczający ruch powietrza generowany jest w wyniku użytkowania podłóg zgodnie z ich przeznaczeniem. Lokalne ugięcia konstrukcji, zwłaszcza podczas bardziej dynamicznych gier, np. koszykówki, działają jak elastyczne membrany, wymuszając cyrkulację powietrza. Stąd czasowe wyłączenie podłogi z użytkowania, spowodowane oczekiwaniem na odbiór inwestycji lub przerwę wakacyjną, jest dla niej okresem podwyższonego ryzyka.
Niektórzy dostawcy podłóg wyposażają je dodatkowo w „ponadprogramową” wentylację mechaniczną, opartą na wentylatorach i kanałach wentylacyjnych sięgających w głąb rusztowania podłogi. Projekty takie powstają jednak w oparciu o zdobyte wcześniej doświadczenie, gdyż brak jest choćby ogólnych wytycznych do projektowania, uzasadniających liczbę i wydajność takich instalacji.

Grzegorz Kowaluk

Usterkom nie zawsze winni są wykonawcy podłóg

Atuty drewna w konstrukcji podłóg sportowych mogą służyć ich użytkownikom przez długi czas, pod warunkiem spełnienia kilku podstawowych zasad. Dotyczą one zarówno wykonania konstrukcji, jak i warunków użytkowania i konserwacji podłogi.W ostatnich kilku latach dało się zaobserwować intensywny rozwój różnego rodzaju hal widowiskowo-sportowych. W dużej mierze przyczyniły się do tego środki z unijnych dotacji. Z uwagi na konieczność zapewnienia wielofunkcyjności takich obiektów inwestorzy najczęściej decydowali się na instalowanie tzw. podłóg sportowych. Warstwę wierzchnią takiej podłogi stanowi z reguły wielowarstwowa wykładzina winylowa lub panele warstwowe z drewna litego. Istotę konstrukcji podłogi sportowej stanowi jednak to, co znajduje się pomiędzy jej warstwą wierzchnią a posadzką.

Sprężyste i elastyczne
Konstrukcje podłóg sportowych, poza niewielkimi różnicami w przekrojach elementów, ich rozstawie i użytych materiałach, są do siebie bardzo zbliżone. Najczęściej na posadzce betonowej, wyłożonej folią izolacyjną, układa się podkładki elastyczne z tworzywa sztucznego, które stanowią punkty podparcia ażurowej konstrukcji dwóch warstw legarów z drewna iglastego ułożonych krzyżowo. Na legarach instaluje się tzw. ślepą podłogę, również z tarcicy iglastej, która jest niczym innym jak rodzajem deskowania. Odizolowuje się ją od kolejnych warstw folią, która z jednej strony może uchronić przez nadmiernym przenikaniem wilgoci z zewnątrz, zaś z drugiej strony utrudnia jej przepływ w przeciwnym kierunku. Na takim podłożu instaluje się dwie warstwy płyt wiórowych lub OSB. Całość zamyka licowa warstwa wykładziny lub paneli drewnianych. Wysokość takiej konstrukcji może wynosić nawet 10 cm.
Złożoność struktury podłogi sportowej wynika z potrzeby zapewnienia odpowiednich parametrów sprężystych. Taka podłoga bowiem nie może być zbyt sztywna, gdyż może to prowadzić do nadmiernego obciążenia układu kostno-stawowego użytkowników - sportowców. Część energii wynikającej z dynamiki ich ruchu powinna być pochłaniana. Z oczywistych względów podłoga taka nie powinna się również uginać nadmiernie. Stan taki, będący pierwszą oznaką jej wady, objawia się najczęściej utrudnionym odbijaniem piłki, na skutek odbierania i rozpraszania zbyt dużej ilości energii. Wielkość odbicia piłki, określona w normach, jest zresztą jednym z aspektów oceny konstrukcji podłogi.

Najgroźniejsze są grzyby
Najczęstszą przyczyną skrócenia trwałości drewnianych konstrukcji podłóg sportowych, lub wręcz ich zniszczenia, jest destrukcyjna aktywność czynników biotycznych - grzybów. W sprzyjających warunkach potrafią one doprowadzić do obniżenia wytrzymałości elementów konstrukcyjnych na tyle, aby uległy one złamaniu. Enzymy wytwarzane przez grzyby powodują depolimeryzację (skracanie łańcuchów) celulozy i związków jej podobnych, od których w głównej mierze zależy wytrzymałość drewna na zginanie. Za rozkład drewna odpowiedzialne są grzyby zaliczane do klasy podstawczaków - grzyby domowe. Zależnie od gatunku grzyba optymalnymi warunkami ich rozwoju jest wilgotność drewna w przedziale 27-40 proc. oraz temperatura powietrza od 20 do 30ºC. Zarówno powyżej, jak i poniżej tych wartości intensywność rozwoju jest ograniczona lub niemożliwa.

Jak impregnować - to porządnie
Drewno wbudowywane w konstrukcje podłóg sportowych jest zabezpieczane impregnatami przeciwko działaniu ognia, ale również grzybów i owadów. Ten etap ma szczególnie duży wpływ na trwałość drewna podłogi. Należy stosować się ściśle do zaleceń producenta impregnatu, czyli zadbać o właściwe stężenie roztworu, czas przebywania drewna w jego kąpieli, jak również o wysuszenie tak zabezpieczonego drewna do stanu powietrznosuchego. Zastosowanie zbyt niskiego stężenia roztworu impregnatu nie gwarantuje należytej ochrony, a nawet sprzyja rozwojowi czynników niszczących drewno. Zauważono bowiem, że zbyt mała ilość aktywnych składników impregnatu w drewnie powoduje wzrost jego wilgotności na skutek wiązania pary wodnej z powietrza.

Brzemienne skutki pozornej oszczędności
Zdarza się, że nawet podłoga z właściwie zabezpieczonego drewna, użytkowana w odpowiedni sposób, ulega porażeniu i zniszczeniu przez grzyby. Skąd w tej sytuacji warunki do rozwoju grzybów?
Pierwszy trop w poszukiwaniu winnego pada wtedy w kierunku wtórnego zawilgocenia drewna. Nie są to przypadki odosobnione, gdyż nierzadko dochodzi do zalania posadzki lub przenikania wilgoci z podłoża poprzez okolice przerwanych poziomych izolacji przeciwwilgociowych, niezabezpieczone po instalowaniu studzienek do mocowania osprzętu boisk. Zdziwienie budzi zazwyczaj wilgoć w przestrzeniach, gdzie nie doszło do powyższych zdarzeń. Może się ona wykraplać z powietrza na skutek osiągnięcia punktu rosy, na styku posadzki pokrytej folią i przestrzeni podpodłogowej. Do takiego stanu doprowadza najczęściej zbyt oszczędne stosowanie termicznej izolacji posadzki, ograniczające się jedynie do strefy przyściennej. Temperatura punktu rosy, poniżej której dochodzi do wykraplania się wilgoci z powietrza, wzrasta wraz ze wzrostem wilgotności względnej powietrza i jego temperatury. Przy temperaturze 20ºC i wilgotności powietrza 60 proc. temperatura punktu rosy wynosi około 12ºC.
Osiągnięcie takiej temperatury przez niewłaściwie izolowane podłoże może nie być trudne, zwłaszcza w okresie zimowym. Przy wilgotności i temperaturze powietrza 90 proc./25ºC, czyli np. podczas letnich opadów deszczu, temperatura punktu rosy wynosi 23,3ºC, zatem jest to kolejna sytuacja grożąca kondensacją wilgoci pod podłogą.

Przede wszystkim wentylacja
Czynnikiem znacznie ograniczającym, a nawet hamującym rozwój grzybów jest ruch powietrza. Stąd, w konstrukcjach sportowych podłóg drewnianych powinny być szczeliny dylatacyjne na ich obwodzie. Z reguły wystarczający ruch powietrza generowany jest w wyniku użytkowania podłóg zgodnie z ich przeznaczeniem. Lokalne ugięcia konstrukcji, zwłaszcza podczas bardziej dynamicznych gier, np. koszykówki, działają jak elastyczne membrany, wymuszając cyrkulację powietrza. Stąd czasowe wyłączenie podłogi z użytkowania, spowodowane oczekiwaniem na odbiór inwestycji lub przerwę wakacyjną, jest dla niej okresem podwyższonego ryzyka.
Niektórzy dostawcy podłóg wyposażają je dodatkowo w „ponadprogramową” wentylację mechaniczną, opartą na wentylatorach i kanałach wentylacyjnych sięgających w głąb rusztowania podłogi. Projekty takie powstają jednak w oparciu o zdobyte wcześniej doświadczenie, gdyż brak jest choćby ogólnych wytycznych do projektowania, uzasadniających liczbę i wydajność takich instalacji.

Grzegorz Kowaluk