Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Produkty i komponenty
Zaangażowany importer surowca z Afryki
wielkość 
Przygnębienie to dominujący nastrój panujący obecnie w europejskim
handlu drewnem egzotycznym, ale Cross Trade z Bremy ma nadzieję na wzrost sprzedaży drewna egzotycznego w Europie Środkowej. 
Na potrzeby producentów stolarki otworowej firma produkuje w Niemczech kantówki klejone z drewna sapeli i sipo. fot. Cross Trade
- Złudna okazała się nadzieja, że eliminacja konkurencji rozładuje napięcie panujące wśród firm, którym udało się przeżyć i które działają na rynku - ocenia sytuację Klaus Schmidt, dyrektor zarządzający Cross Trade, przedsiębiorstwa z Bremy (Niemcy), które importuje z krajów tropikalnych drewno okrągłe i tarcicę, ale także produkty gotowe i półprodukty, takie jak np. grube deski do budowy tarasów - przede wszystkim drewno bangkirai, bilinga, garapa, ipe, itauba, massaranduba, sapeli oraz łaty do budowy ławek w saunach. - Nie widzę w różowych barwach sytuacji dotyczącej importu drewna egzotycznego, jednak dostrzegam pewne szanse i pracuję nad tym, aby moja firma czerpała korzyści z promocji tego trendu.
Klaus Schmidt od wielu lat związany jest z handlem drewnem egzotycznym na terenie Niemiec i dostrzega aspekty związane z rozwojem branży. Począwszy od firmy Feldmeyer, poprzez firmę TT aż po DLH, a teraz we własnej firmie od wielu lat zajmuje się głównie sprzedażą afrykańskiego surowca drzewnego w Niemczech, a ostatnio także i na całym świecie. Ocenia, że rynek zbytu i liczba konkurentów były do tej pory zawsze stabilne, z oznakami specjalizacji poszczególnych firm importujących surowiec. Od lat wiele transakcji zakupu drewna z krajów Afryki realizowanych jest utartymi szlakami.
Większość klientów firmy handlowej z Bremy, zatrudniającej dziesięciu pracowników, to stali nabywcy. Dlatego duża część sprowadzanego surowca kupowana i składowana jest dla określonego klienta. Istotną część zakupów stanowi towar przeznaczony wyłącznie dla jednego klienta.
- Inaczej jest w przypadku zakupu surowca - ubolewa dyrektor zarządzający. - Pod tym względem, w przeciągu kilku minionych lat zaszły duże zmiany. Coraz mniej jest oferowanego drewna okrągłego, ponieważ surowiec wycinany w Afryce zwiększa swój udział w światowym rynku drewna. Zamknięcie tartaku drewna egzotycznego w Nordenham pod koniec ubiegłego roku jest jedynie konsekwencją tej tendencji.

Popyt na bale z egzotyków
Ponieważ w dalszym ciągu duże ilości drewna z Afryki transportowane są statkami jedynie jako produkty suszone naturalnie, istnieje zapotrzebowanie na suszenie w komorach. Po zamknięciu tartaku w Nordenham firma Cross Trade wydzierżawiła tamtejsze komory suszarnicze, które obsługuje nadal dwóch pracowników. Drewno egzotyczne suszone jest na własny użytek, ale także usługowo.
Surowiec okrągły przerabia się głównie na grube deski, gdyż w ostatnich latach są one często kupowane do budowy tarasów, więc stały się ważnym towarem handlowym także dla firmy Cross Trade. Obok afrykańskich gatunków drewna, popytem cieszy się także drewno z Ameryki Południowej i południowo-wschodniej Azji. O ile jednak bale do budowy tarasów przeznaczone są przede wszystkim do hurtowni, to przemysł jest głównym odbiorcą innych produktów z asortymentu firmy z Bremy.

Dominuje surowiec z certyfikatem
Od wielu lat firma Klausa Schmidta sprzedaje drewno egzotyczne z certyfikatem FSC. Posiada go około 80 proc. drewna egzotycznego sprzedawanego przez firmę z Bremy. Poza tym Cross Trade jest członkiem Oddziału FSC w Niemczech. Firma z Bremy uczestniczy także w nowej koalicji Sustainable Tropical Timber Coalition, która powstała w listopadzie 2013 r. w Amsterdamie. A to dlatego, że właściciel jest przekonany do idei, że drewno egzotyczne powinno pochodzić z obszarów, gdzie prowadzona jest zrównoważona gospodarka leśna. Temat ten jest mu bliski już od wielu lat, od chwili, kiedy firma Feldmeyer zaangażowała się w Republice Konga w proces wprowadzania certyfikatów FSC w lasach tropikalnych.

Nadejdą lepsze czasy dla drewna egzotycznego
- Szkoda, że drewno egzotyczne i handel nim od około 30 lat są systematycznie deprecjonowane - uważa Klaus Schmidt. - Skutek tego jest taki, iż wielu potencjalnych klientów nie odważy się pytać o produkty z drewna egzotycznego, a nawet kategorycznie odrzucają oni zakup takich produktów. Na szczęście widać powolną zmianę stosunku klientów do egzotyków. Naciski ideologiczne nieco się zmniejszają i łatwiej jest przekonać klientów do naturalnych zalet drewna egzotycznego. Przyczynił się do tego również fakt, iż wielu użytkowników rozczarowało się materiałami drzewnymi alternatywnymi do drewna egzotycznego. Dotyczy to choćby producentów okien, drewnianych łodzi, jak też produktów ogrodowych. Ale bardzo ważne dla skutecznego sprzedawania drewna egzotycznego jest nadal przede wszystkim wykazanie za pomocą certyfikatu FSC, że drewno pozyskiwane jest w ramach zrównoważonej gospodarki leśnej.
Niemiecki przedsiębiorca nie wierzy, że w Europie Środkowej nastąpi szybki wzrost sprzedaży drewna egzotycznego. Jednakże jest pewien, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat będzie lepszy klimat dla drewna egzotycznego i jego szerszego wykorzystania.
- To nie jest tylko moje życzenie, ale przede wszystkim konieczność dla krajów tropikalnych produkujących takie drewno - dodaje. - Państwa położone w tropikach i mieszkający tam ludzie są zdani na wykorzystywanie swoich lasów w sposób zrównoważony. A najlepiej może w tym pomóc popyt na certyfikowane drewno egzotyczne.

Termicznie uszlachetniane drewno liściaste
Firma Cross Trade z Bremy importuje drewno okrągłe i tarcicę, ale także produkty gotowe i półprodukty. Jej roczne obroty drewnem w ostatnich latach obejmowały około 12 000 m3. We własnym zakresie zleca w Niemczech klejenie kantówek z drewna egzotycznego sapeli i sipo, stosowanych do produkcji drzwi i okien. Nowością w ofercie są klejone grube deski bambusowe, używane do budowy tarasów. Zamówienia realizowane są z magazynu mieszczącego około 6 000 m3 drewna. Przedsiębiorstwo wykorzystuje swoje kontakty na całym świecie również w zakresie eksportu krajowego drewna okrągłego do krajów Europy i Azji.
Zupełnie nowym produktem firmy handlowej z Bremy jest Natural Cladding. Jest to termicznie uszlachetniane drewno drzew liściastych, które ze względu na małą gęstość szczególnie nadaje się na fasady domów. Równomierna powierzchnia pozbawiona sęków oraz fakt, iż drewno to pracuje w nieznacznym tylko stopniu, sprawiają, iż stanowi ono idealne podłoże dla długotrwałych powłok malarskich. Produkt ten oferowany jest wyłącznie jako towar z certyfikatem FSC. 
Janusz Bekas
janusz.bekas@gpd24.pl
tel. 519 516 113

Zaangażowany importer surowca z Afryki

Przygnębienie to dominujący nastrój panujący obecnie w europejskim
handlu drewnem egzotycznym, ale Cross Trade z Bremy ma nadzieję na wzrost sprzedaży drewna egzotycznego w Europie Środkowej. 
- Złudna okazała się nadzieja, że eliminacja konkurencji rozładuje napięcie panujące wśród firm, którym udało się przeżyć i które działają na rynku - ocenia sytuację Klaus Schmidt, dyrektor zarządzający Cross Trade, przedsiębiorstwa z Bremy (Niemcy), które importuje z krajów tropikalnych drewno okrągłe i tarcicę, ale także produkty gotowe i półprodukty, takie jak np. grube deski do budowy tarasów - przede wszystkim drewno bangkirai, bilinga, garapa, ipe, itauba, massaranduba, sapeli oraz łaty do budowy ławek w saunach. - Nie widzę w różowych barwach sytuacji dotyczącej importu drewna egzotycznego, jednak dostrzegam pewne szanse i pracuję nad tym, aby moja firma czerpała korzyści z promocji tego trendu.
Klaus Schmidt od wielu lat związany jest z handlem drewnem egzotycznym na terenie Niemiec i dostrzega aspekty związane z rozwojem branży. Począwszy od firmy Feldmeyer, poprzez firmę TT aż po DLH, a teraz we własnej firmie od wielu lat zajmuje się głównie sprzedażą afrykańskiego surowca drzewnego w Niemczech, a ostatnio także i na całym świecie. Ocenia, że rynek zbytu i liczba konkurentów były do tej pory zawsze stabilne, z oznakami specjalizacji poszczególnych firm importujących surowiec. Od lat wiele transakcji zakupu drewna z krajów Afryki realizowanych jest utartymi szlakami.
Większość klientów firmy handlowej z Bremy, zatrudniającej dziesięciu pracowników, to stali nabywcy. Dlatego duża część sprowadzanego surowca kupowana i składowana jest dla określonego klienta. Istotną część zakupów stanowi towar przeznaczony wyłącznie dla jednego klienta.
- Inaczej jest w przypadku zakupu surowca - ubolewa dyrektor zarządzający. - Pod tym względem, w przeciągu kilku minionych lat zaszły duże zmiany. Coraz mniej jest oferowanego drewna okrągłego, ponieważ surowiec wycinany w Afryce zwiększa swój udział w światowym rynku drewna. Zamknięcie tartaku drewna egzotycznego w Nordenham pod koniec ubiegłego roku jest jedynie konsekwencją tej tendencji.

Popyt na bale z egzotyków
Ponieważ w dalszym ciągu duże ilości drewna z Afryki transportowane są statkami jedynie jako produkty suszone naturalnie, istnieje zapotrzebowanie na suszenie w komorach. Po zamknięciu tartaku w Nordenham firma Cross Trade wydzierżawiła tamtejsze komory suszarnicze, które obsługuje nadal dwóch pracowników. Drewno egzotyczne suszone jest na własny użytek, ale także usługowo.
Surowiec okrągły przerabia się głównie na grube deski, gdyż w ostatnich latach są one często kupowane do budowy tarasów, więc stały się ważnym towarem handlowym także dla firmy Cross Trade. Obok afrykańskich gatunków drewna, popytem cieszy się także drewno z Ameryki Południowej i południowo-wschodniej Azji. O ile jednak bale do budowy tarasów przeznaczone są przede wszystkim do hurtowni, to przemysł jest głównym odbiorcą innych produktów z asortymentu firmy z Bremy.

Dominuje surowiec z certyfikatem
Od wielu lat firma Klausa Schmidta sprzedaje drewno egzotyczne z certyfikatem FSC. Posiada go około 80 proc. drewna egzotycznego sprzedawanego przez firmę z Bremy. Poza tym Cross Trade jest członkiem Oddziału FSC w Niemczech. Firma z Bremy uczestniczy także w nowej koalicji Sustainable Tropical Timber Coalition, która powstała w listopadzie 2013 r. w Amsterdamie. A to dlatego, że właściciel jest przekonany do idei, że drewno egzotyczne powinno pochodzić z obszarów, gdzie prowadzona jest zrównoważona gospodarka leśna. Temat ten jest mu bliski już od wielu lat, od chwili, kiedy firma Feldmeyer zaangażowała się w Republice Konga w proces wprowadzania certyfikatów FSC w lasach tropikalnych.

Nadejdą lepsze czasy dla drewna egzotycznego
- Szkoda, że drewno egzotyczne i handel nim od około 30 lat są systematycznie deprecjonowane - uważa Klaus Schmidt. - Skutek tego jest taki, iż wielu potencjalnych klientów nie odważy się pytać o produkty z drewna egzotycznego, a nawet kategorycznie odrzucają oni zakup takich produktów. Na szczęście widać powolną zmianę stosunku klientów do egzotyków. Naciski ideologiczne nieco się zmniejszają i łatwiej jest przekonać klientów do naturalnych zalet drewna egzotycznego. Przyczynił się do tego również fakt, iż wielu użytkowników rozczarowało się materiałami drzewnymi alternatywnymi do drewna egzotycznego. Dotyczy to choćby producentów okien, drewnianych łodzi, jak też produktów ogrodowych. Ale bardzo ważne dla skutecznego sprzedawania drewna egzotycznego jest nadal przede wszystkim wykazanie za pomocą certyfikatu FSC, że drewno pozyskiwane jest w ramach zrównoważonej gospodarki leśnej.
Niemiecki przedsiębiorca nie wierzy, że w Europie Środkowej nastąpi szybki wzrost sprzedaży drewna egzotycznego. Jednakże jest pewien, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat będzie lepszy klimat dla drewna egzotycznego i jego szerszego wykorzystania.
- To nie jest tylko moje życzenie, ale przede wszystkim konieczność dla krajów tropikalnych produkujących takie drewno - dodaje. - Państwa położone w tropikach i mieszkający tam ludzie są zdani na wykorzystywanie swoich lasów w sposób zrównoważony. A najlepiej może w tym pomóc popyt na certyfikowane drewno egzotyczne.

Termicznie uszlachetniane drewno liściaste
Firma Cross Trade z Bremy importuje drewno okrągłe i tarcicę, ale także produkty gotowe i półprodukty. Jej roczne obroty drewnem w ostatnich latach obejmowały około 12 000 m3. We własnym zakresie zleca w Niemczech klejenie kantówek z drewna egzotycznego sapeli i sipo, stosowanych do produkcji drzwi i okien. Nowością w ofercie są klejone grube deski bambusowe, używane do budowy tarasów. Zamówienia realizowane są z magazynu mieszczącego około 6 000 m3 drewna. Przedsiębiorstwo wykorzystuje swoje kontakty na całym świecie również w zakresie eksportu krajowego drewna okrągłego do krajów Europy i Azji.
Zupełnie nowym produktem firmy handlowej z Bremy jest Natural Cladding. Jest to termicznie uszlachetniane drewno drzew liściastych, które ze względu na małą gęstość szczególnie nadaje się na fasady domów. Równomierna powierzchnia pozbawiona sęków oraz fakt, iż drewno to pracuje w nieznacznym tylko stopniu, sprawiają, iż stanowi ono idealne podłoże dla długotrwałych powłok malarskich. Produkt ten oferowany jest wyłącznie jako towar z certyfikatem FSC.