Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Ekonomia i rynek
Piąty w Europie producent rozwija się dzięki eksportowi
wielkość 
Słabe wyniki gospodarcze oraz nie najlepsze nastroje konsumenckie z początku ubiegłego roku, a także długi sezon zimowy negatywnie wpłynęły na wyniki sprzedażowe polskich firm z branży stolarki budowlanej.
W I półroczu 2013 r. producenci okien i drzwi odnotowali blisko 10-proc. spadek sprzedaży w porównaniu z I półroczem 2012 r., a sprzedaż na rynku krajowym była nawet o kilkanaście procent mniejsza. W II półroczu nastąpiła wyraźna poprawa, jednak nie udało się odrobić strat z początku roku. W sumie w 2013 r. z polskich fabryk wyjechało około 11,7 mln okien oraz 7,6 mln drzwi, czyli odpowiednio o 2 proc. oraz 1,7 proc. mniej niż w 2012 r.
- Branża stolarki otworowej wchodzi w fazę kilkuletniego okresu dobrej koniunktury - mówił Maksymilian Miros, analityk Centrum Analiz Branżowych podczas spotkania Klubu Forum 100 w trakcie targów Budma. - Już w 2014 r. spodziewane są około 5-proc. wzrosty sprzedaży okien i drzwi. Co istotne, poza dalszym umacnianiem się polskich firm na arenie międzynarodowej, w bieżącym roku oczekiwany jest pierwszy od kilku lat wzrost sprzedaży na rynku krajowym.

Spadki po 2008 roku
28 krajów obecnych w Unii Europejskiej wyprodukowało w najlepszym, 2008 r. stolarkę za prawie 50 mld euro. Ale w 2009 r. nastąpił bardzo wyraźny, 15-proc. spadek w stosunku do 2008 r. i w kolejnych latach ten poziom spadkowy utrzymywał się na poziomie mniej więcej w granicach 41 do niespełna 42 mld euro. Z szacunku wyników w 2013 r., przy dosyć optymistycznym założeniu spadku produkcji na poziomie 2 proc., wartość wyprodukowanej stolarki będzie na poziomie około 40,5 mld euro.
- Obserwując sytuację na poszczególnych rynkach Unii Europejskiej, można zauważyć, że te zmiany mają bardzo różną dynamikę i bardzo różne kierunki - mówi Maksymilian Miros. - Niemcy są głównym producentem stolarki w Europie, z wielkością produkcji w 2012 r. na poziomie 8,7 mld euro, czyli o 16 proc. więcej niż w 2008 r. Drugi obecnie producent, czyli Włosi zmniejszyli w tym czasie produkcję o 13 proc. Dwa kolejne kraje to Francja i Wielka Brytania, które zanotowały spadek. Zwłaszcza Wielka Brytania odnotowała duży spadek, bo prawie o jedną czwartą w stosunku do 2008 r. Piątym co do wielkości producentem jest Polska, z produkcją w wysokości 2 350 mln euro. Jest to wartość produkcji mniejsza o 14 proc. w porównaniu z 2008 r. Ale i tak Polska awansowała w ciągu tych pięciu lat z szóstego na piąte miejsce. Jednak nie ze względu na to, że udało się nam znacząco zwiększyć wartość produkcji, tylko z tego względu, że Hiszpania zmniejszyła produkcję o 65 proc. w tym okresie, do poziomu 1,8 mld euro.

Rekordowy eksport polskich producentów
Wszystkie kraje Unii Europejskiej, gdy zsumujemy wartość eksportu, również w 2009 r. odnotowały bardzo wyraźny spadek, bo prawie o 15 proc. Natomiast w każdym kolejnym roku ta wartość eksportu rosła, w przeciwieństwie do produkcji, a to oznacza, że firmy starały się znaleźć miejsce dla swoich biznesów nie tylko na rynku krajowym, ale coraz bardziej aktywnie działały na rynkach zagranicznych. Mowa o eksporcie rozumianym zarówno jako eksport do innych krajów Unii Europejskiej, co w nomenklaturze określa się jako wymiana wewnątrzwspólnotowa, jak i eksport do krajów pozaunijnych. Polska nie jest wiodącym producentem stolarki w Europie, jednak zdecydowanie jest jednym z najbardziej znaczących eksporterów. Liderem są firmy niemieckie, które w 2013 r., na podstawie 11 miesięcy i doszacowania wyników grudnia, wyeksportowały łącznie stolarkę za 1 550 mln euro, podczas gdy Polska zamknęła miniony rok wartością 1 200 mln euro. Porównując te wyniki eksportowe do 2008 r., okazuje się, że firmy niemieckie uzyskały wzrost na poziomie 12 proc., a firmy polskie - na poziomie 40 proc.
Kolejni eksporterzy są zdecydowanie gorsi, bo trzeci co do wielkości eksporter, czyli firmy włoskie mają wynik 2,5-krotnie niższy niż Polska i 3-krotnie niższy niż firmy niemieckie.

A jaka przyszłość?
Nie jesteśmy wiodącym producentem, ale skoro jesteśmy jednym z największych eksporterów, to przyglądając się polskiej branży stolarki budowlanej, powinniśmy analizować sytuację gospodarczą i nastroje zarówno na rynku krajowym, który jest w dalszym ciągu największym rynkiem dla krajowych producentów, jak i na rynkach Unii Europejskiej, bo tam eksportujemy zdecydowanie ponad 90 proc. polskiej stolarki.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przygotowuje regularnie prognozy wzrostu gospodarczego dla Unii Europejskiej i oddzielnie dla Polski. Z prognoz tych wynika, że w kolejnych latach możemy spodziewać się wzrostu PKB na poziomie od 1,3 proc. w 2014 r. do prawie 2 proc. w 2018 r. dla UE i szybszego wzrostu dla Polski powyżej 2 proc. już w 2014 r., do 3,5 proc. w 2018 r. Nieco bardziej aktualna prognoza na najbliższe dwa lata Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zakłada, że w 2014 r. PKB wzrośnie u nas o 2,8 proc., a w 2015 r. o 3,5 proc. Inflacja nie stwarza zagrożenia dla branży stolarki i dla całej gospodarki, bo jest i będzie stosunkowo niska.

Rynek krajowy „siadł”
Wyniki sprzedażowe polskiej branży okien i drzwi są ciągle odnoszone do najlepszego 2008 r. Był to rok rzeczywiście rekordowy - 8-proc. wzrost w stosunku do 2007 r. i produkcja na poziomie ponad 13 mln okien. Ale w 2009 r. odnotowano prawie 6-proc. spadek do 12 400 000 i od tej pory w dwóch kolejnych latach w zasadzie ta wielkość produkcji utrzymała się na tym samym poziomie. W 2013 r., ze względu na słaby początek roku, odnotowano kolejny 2-proc. spadek do 11 700 000 okien. Od połowy roku odnotowywano wzrost ich produkcji.
W 2008 r. około 25 proc. wyprodukowanych w Polsce okien trafiało na rynki zagraniczne, a to oznacza, że 3 400 000 okien wyeksportowaliśmy. W kolejnych latach eksport rośnie, natomiast sprzedaż na rynku krajowym cały czas systematycznie spadała, z prawie 10 mln do 7 mln w ubiegłym roku.
Wskutek spadku sprzedaży okien na rynku krajowym i wzrostu eksportu, przekroczyliśmy barierę 40-proc. udziału eksportu okien w Polsce.
- Zakładamy, że w 2014 r. tempo wzrostu eksportu utrzyma się na poziomie z 2013 r. - prognozuje Maksymilian Miros. - Zakładamy wzrost o 9-10 proc., a to oznacza, że wyeksportujemy około 5 200 000 okien, natomiast spodziewamy się wzrostu sprzedaży na rynku krajowym. Wprawdzie będzie to wzrost niewielki 3-4 proc., natomiast będzie to pierwszy wzrost od kilku lat. Przełoży się to na ostateczny wzrost produkcji w 2014 r. o 6-8 proc., a to oznacza, że wyprodukowanych zostanie około 12 500 000 okien, czyli nieco powyżej poziomu z 2009 r.

Dwa scenariusze
A jakie są możliwe scenariusze rozwoju sprzedaży polskich producentów okien do 2020 r.?
Według analityków Centrum Analiz Branżowych optymistyczny scenariusz zakłada, że wzrost PKB w Polsce i Unii Europejskiej będzie nieco wyższy niż ten, który jest prognozowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a to będzie oznaczało dalszy dynamiczny wzrost eksportu na poziomie około 10 proc. w skali roku. Można się więc spodziewać średniego rocznego wzrostu sprzedaży na rynku krajowym na poziomie około 4 proc.
W wariancie pesymistycznym analitycy CAB uważają, że gospodarka unijna i polska również w kolejnych latach będzie rozwijała się nieco wolniej niż prognozuje Fundusz Walutowy, w związku z tym popyt na polskie okna będzie również na rynkach zagranicznych mniejszy, na poziomie około 7 proc., natomiast w sprzedaży na rynku krajowym spodziewają się, w ciągu dwóch najbliższych lat, wzrostu sprzedaży.
Jednak od 2016 r. sprzedaż krajowa ustabilizuje się na poziomie 7 800 000 sztuk i to oznaczałoby, że w wariancie optymistycznym w 2020 r. w Polsce wyprodukowanych zostanie 19 mln, w wariancie pesymistycznym około 15 mln okien.
Jerzy Piątkowski

Piąty w Europie producent rozwija się dzięki eksportowi

Słabe wyniki gospodarcze oraz nie najlepsze nastroje konsumenckie z początku ubiegłego roku, a także długi sezon zimowy negatywnie wpłynęły na wyniki sprzedażowe polskich firm z branży stolarki budowlanej.W I półroczu 2013 r. producenci okien i drzwi odnotowali blisko 10-proc. spadek sprzedaży w porównaniu z I półroczem 2012 r., a sprzedaż na rynku krajowym była nawet o kilkanaście procent mniejsza. W II półroczu nastąpiła wyraźna poprawa, jednak nie udało się odrobić strat z początku roku. W sumie w 2013 r. z polskich fabryk wyjechało około 11,7 mln okien oraz 7,6 mln drzwi, czyli odpowiednio o 2 proc. oraz 1,7 proc. mniej niż w 2012 r.
- Branża stolarki otworowej wchodzi w fazę kilkuletniego okresu dobrej koniunktury - mówił Maksymilian Miros, analityk Centrum Analiz Branżowych podczas spotkania Klubu Forum 100 w trakcie targów Budma. - Już w 2014 r. spodziewane są około 5-proc. wzrosty sprzedaży okien i drzwi. Co istotne, poza dalszym umacnianiem się polskich firm na arenie międzynarodowej, w bieżącym roku oczekiwany jest pierwszy od kilku lat wzrost sprzedaży na rynku krajowym.

Spadki po 2008 roku
28 krajów obecnych w Unii Europejskiej wyprodukowało w najlepszym, 2008 r. stolarkę za prawie 50 mld euro. Ale w 2009 r. nastąpił bardzo wyraźny, 15-proc. spadek w stosunku do 2008 r. i w kolejnych latach ten poziom spadkowy utrzymywał się na poziomie mniej więcej w granicach 41 do niespełna 42 mld euro. Z szacunku wyników w 2013 r., przy dosyć optymistycznym założeniu spadku produkcji na poziomie 2 proc., wartość wyprodukowanej stolarki będzie na poziomie około 40,5 mld euro.
- Obserwując sytuację na poszczególnych rynkach Unii Europejskiej, można zauważyć, że te zmiany mają bardzo różną dynamikę i bardzo różne kierunki - mówi Maksymilian Miros. - Niemcy są głównym producentem stolarki w Europie, z wielkością produkcji w 2012 r. na poziomie 8,7 mld euro, czyli o 16 proc. więcej niż w 2008 r. Drugi obecnie producent, czyli Włosi zmniejszyli w tym czasie produkcję o 13 proc. Dwa kolejne kraje to Francja i Wielka Brytania, które zanotowały spadek. Zwłaszcza Wielka Brytania odnotowała duży spadek, bo prawie o jedną czwartą w stosunku do 2008 r. Piątym co do wielkości producentem jest Polska, z produkcją w wysokości 2 350 mln euro. Jest to wartość produkcji mniejsza o 14 proc. w porównaniu z 2008 r. Ale i tak Polska awansowała w ciągu tych pięciu lat z szóstego na piąte miejsce. Jednak nie ze względu na to, że udało się nam znacząco zwiększyć wartość produkcji, tylko z tego względu, że Hiszpania zmniejszyła produkcję o 65 proc. w tym okresie, do poziomu 1,8 mld euro.

Rekordowy eksport polskich producentów
Wszystkie kraje Unii Europejskiej, gdy zsumujemy wartość eksportu, również w 2009 r. odnotowały bardzo wyraźny spadek, bo prawie o 15 proc. Natomiast w każdym kolejnym roku ta wartość eksportu rosła, w przeciwieństwie do produkcji, a to oznacza, że firmy starały się znaleźć miejsce dla swoich biznesów nie tylko na rynku krajowym, ale coraz bardziej aktywnie działały na rynkach zagranicznych. Mowa o eksporcie rozumianym zarówno jako eksport do innych krajów Unii Europejskiej, co w nomenklaturze określa się jako wymiana wewnątrzwspólnotowa, jak i eksport do krajów pozaunijnych. Polska nie jest wiodącym producentem stolarki w Europie, jednak zdecydowanie jest jednym z najbardziej znaczących eksporterów. Liderem są firmy niemieckie, które w 2013 r., na podstawie 11 miesięcy i doszacowania wyników grudnia, wyeksportowały łącznie stolarkę za 1 550 mln euro, podczas gdy Polska zamknęła miniony rok wartością 1 200 mln euro. Porównując te wyniki eksportowe do 2008 r., okazuje się, że firmy niemieckie uzyskały wzrost na poziomie 12 proc., a firmy polskie - na poziomie 40 proc.
Kolejni eksporterzy są zdecydowanie gorsi, bo trzeci co do wielkości eksporter, czyli firmy włoskie mają wynik 2,5-krotnie niższy niż Polska i 3-krotnie niższy niż firmy niemieckie.

A jaka przyszłość?
Nie jesteśmy wiodącym producentem, ale skoro jesteśmy jednym z największych eksporterów, to przyglądając się polskiej branży stolarki budowlanej, powinniśmy analizować sytuację gospodarczą i nastroje zarówno na rynku krajowym, który jest w dalszym ciągu największym rynkiem dla krajowych producentów, jak i na rynkach Unii Europejskiej, bo tam eksportujemy zdecydowanie ponad 90 proc. polskiej stolarki.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przygotowuje regularnie prognozy wzrostu gospodarczego dla Unii Europejskiej i oddzielnie dla Polski. Z prognoz tych wynika, że w kolejnych latach możemy spodziewać się wzrostu PKB na poziomie od 1,3 proc. w 2014 r. do prawie 2 proc. w 2018 r. dla UE i szybszego wzrostu dla Polski powyżej 2 proc. już w 2014 r., do 3,5 proc. w 2018 r. Nieco bardziej aktualna prognoza na najbliższe dwa lata Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zakłada, że w 2014 r. PKB wzrośnie u nas o 2,8 proc., a w 2015 r. o 3,5 proc. Inflacja nie stwarza zagrożenia dla branży stolarki i dla całej gospodarki, bo jest i będzie stosunkowo niska.

Rynek krajowy „siadł”
Wyniki sprzedażowe polskiej branży okien i drzwi są ciągle odnoszone do najlepszego 2008 r. Był to rok rzeczywiście rekordowy - 8-proc. wzrost w stosunku do 2007 r. i produkcja na poziomie ponad 13 mln okien. Ale w 2009 r. odnotowano prawie 6-proc. spadek do 12 400 000 i od tej pory w dwóch kolejnych latach w zasadzie ta wielkość produkcji utrzymała się na tym samym poziomie. W 2013 r., ze względu na słaby początek roku, odnotowano kolejny 2-proc. spadek do 11 700 000 okien. Od połowy roku odnotowywano wzrost ich produkcji.
W 2008 r. około 25 proc. wyprodukowanych w Polsce okien trafiało na rynki zagraniczne, a to oznacza, że 3 400 000 okien wyeksportowaliśmy. W kolejnych latach eksport rośnie, natomiast sprzedaż na rynku krajowym cały czas systematycznie spadała, z prawie 10 mln do 7 mln w ubiegłym roku.
Wskutek spadku sprzedaży okien na rynku krajowym i wzrostu eksportu, przekroczyliśmy barierę 40-proc. udziału eksportu okien w Polsce.
- Zakładamy, że w 2014 r. tempo wzrostu eksportu utrzyma się na poziomie z 2013 r. - prognozuje Maksymilian Miros. - Zakładamy wzrost o 9-10 proc., a to oznacza, że wyeksportujemy około 5 200 000 okien, natomiast spodziewamy się wzrostu sprzedaży na rynku krajowym. Wprawdzie będzie to wzrost niewielki 3-4 proc., natomiast będzie to pierwszy wzrost od kilku lat. Przełoży się to na ostateczny wzrost produkcji w 2014 r. o 6-8 proc., a to oznacza, że wyprodukowanych zostanie około 12 500 000 okien, czyli nieco powyżej poziomu z 2009 r.

Dwa scenariusze
A jakie są możliwe scenariusze rozwoju sprzedaży polskich producentów okien do 2020 r.?
Według analityków Centrum Analiz Branżowych optymistyczny scenariusz zakłada, że wzrost PKB w Polsce i Unii Europejskiej będzie nieco wyższy niż ten, który jest prognozowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a to będzie oznaczało dalszy dynamiczny wzrost eksportu na poziomie około 10 proc. w skali roku. Można się więc spodziewać średniego rocznego wzrostu sprzedaży na rynku krajowym na poziomie około 4 proc.
W wariancie pesymistycznym analitycy CAB uważają, że gospodarka unijna i polska również w kolejnych latach będzie rozwijała się nieco wolniej niż prognozuje Fundusz Walutowy, w związku z tym popyt na polskie okna będzie również na rynkach zagranicznych mniejszy, na poziomie około 7 proc., natomiast w sprzedaży na rynku krajowym spodziewają się, w ciągu dwóch najbliższych lat, wzrostu sprzedaży.
Jednak od 2016 r. sprzedaż krajowa ustabilizuje się na poziomie 7 800 000 sztuk i to oznaczałoby, że w wariancie optymistycznym w 2020 r. w Polsce wyprodukowanych zostanie 19 mln, w wariancie pesymistycznym około 15 mln okien.