Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Ekonomia i rynek
W Szwecji też istniały bariery dla budownictwa drewnianego 
wielkość 
O promocji drewna opowiada Mikael Eliasson, dyrektor Swedish Wood, działającej w ramach Szwedzkiej Federacji Przemysłu Leśnego 
GPD: Organizacja Swedish Wood jest na tyle zadowolona z efektów biznesowych pierwszego spotkania w Szczecinie, iż zorganizowała w Poznaniu drugie takie spotkanie?
Mikael Eliasson: Zbieramy informacje o rynkach drzewnych poszczególnych krajów i wiemy, że Polska jest dużym rynkiem przerobu drewna, ale także zakupu surowca tartacznego i tarcicy. Posiada rozwinięty przemysł drzewny, który wciąż się przeobraża i rozwija, i jest położony blisko Szwecji. Jest więc naturalne, że cyklicznie odbywamy spotkania z polskim rynkiem. Tym bardziej że są też porozumienia na szczeblu politycznym dotyczące współpracy między Polską a Szwecją w różnych obszarach. A jeśli chodzi o efekty spotkania pod koniec 2012 r. w Szczecinie, to w zeszłym roku nasza sprzedaż do polskich odbiorców osiągnęła poziom 150 000 m3 i wzrosła o 20 proc. Uważamy, że jest realna szansa utrzymania takiego wzrostu w kolejnych latach.

GPD: Swedish Wood jest częścią organizacji zajmującej się pozyskaniem i przeróbką drewna w Szwecji, która prowadzi międzynarodowy program promocji drewna i jego wyrobów na wielu rynkach światowych…
M.E.: Polska jest dla nas jednym z ważniejszych rynków, ale program promocji szwedzkich wyrobów drzewnych realizujemy głównie w Wielkiej Brytanii, Francji i Chinach oraz w Afryce Południowej, która jest wielkim, rozwijającym się rynkiem dla eksportu drewna. Mamy w planie jeszcze wiele innych krajów, w których zamierzamy promować i propagować nasze wyroby.

GPD: Najpierw były „Dni szwedzkiego drewna w Zachodniopomorskiem”, a w tym roku w Poznaniu zostały przygotowane prezentacje dotyczące zastosowania drewna w zrównoważonym budownictwie na bazie szwedzkich i polskich doświadczeń. Taka koncepcja to też efekt odbytych rozmów z polskimi przedsiębiorcami?
M.E.: Spotkanie w Szczecinie zwiększyło wiedzę po obu stronach, zarówno wśród przedstawicieli szwedzkiego przemysłu, jak i polskiego, dotyczącą możliwości współpracy, dostaw, importu i eksportu drewna, dla celów budowlanych i dla przemysłu meblarskiego. W zeszłym roku było więcej szwedzkich firm i mniej polskich, teraz jest odwrotnie. Ale coraz więcej naszych i waszych firm ma świadomość odbywania takich spotkań i korzyści z nich płynących. Współpraca jest coraz szersza i to jest naturalne, że kontakty między polskimi i szwedzkimi firmami są już dosyć rozbudowane. One zwiększają również możliwości eksportowe dla polskich firm, patrząc na możliwości, wiedzę i doświadczenie naszych firm właśnie w zakresie zastosowania drewna w budownictwie. Co ciekawe, wiele polskich firm realizuje wysokie budownictwo drewniane w Skandynawii, którego prawie nie ma w Polsce. Chcemy się więc podzielić doświadczeniami, bo kiedyś w Szwecji też istniały bariery i przesądy, ale badania i praktyka udowodniły, że budownictwo drewniane jest wytrzymałe, bezpieczne i ekonomicznie opłacalne, a przy tym spełnia kryteria ekologiczne. Wspomniane spotkanie w Szczecinie cieszyło się dużym zainteresowaniem przedstawicieli polskiego przemysłu drzewnego i było dla nas wskazówką profilującą naszą promocję na polskim rynku.

GPD: Można odnieść wrażenie, że promocja szwedzkiego drewna jest podrzędna w stosunku do promocji drewna jako materiału budowlano-konstrukcyjnego.
M.E.: W naszych programach promocyjnych istotna jest promocja przede wszystkim drewna, jako atrakcyjnego materiału. Gdy przekonamy społeczeństwa świata do drewna, to skorzystają na tym producenci drewna w Szwecji, w Polsce i w innych krajach. Dlatego jako Swedish Wood prowadzimy programy promujące drewno wespół z krajowymi związkami tartaczników i właścicielami lasów. Wspólnie staramy się o powiększenie rynku i spopularyzowanie produktów drzewnych, choćby przez określenie i przyjęcie wspólnych standardów drewna konstrukcyjnego. Uważamy, że wciąż za mało mówi się o walorach drewna w budownictwie. Musimy jako przemysł drzewny tworzyć wiele narzędzi do posługiwania się przez konstruktorów i techników budowlanych oraz podsuwać wiele inspiracji architektom. Konstrukcje z wykorzystaniem drewna są może droższe na etapie inwestycji, ale są szybciej zrealizowane i przez to efektywniej się spłacają. Stąd prezentowane przez nas rozwiązania i wyliczenia.

GPD: Efektem promocji drewna jest w Szwecji budowa okazałych obiektów drewnianych?
M.E.: Zajęło nam to wiele lat. Współpracowaliśmy ze środowiskami naukowymi, a przemysł drzewny przeznaczał wiele środków na promocję drewna. Stworzyliśmy na przykład, prezentowany w Poznaniu, skandynawski system jakości impregnacji drewna NTR, opracowano nowe modele dla płyt CLT i szkieletowych konstrukcji drewnianych. Powstał pierwszy w Europie poradnik pożarniczy dla bezpiecznego budownictwa z drewna. Myślę, że ciekawe były prezentacje o budownictwie drewnianym na obszarach trzęsienia ziemi, o renowacji obiektów murowanych drewnianymi konstrukcjami, nadbudowie domów o kilka pięter przez drewniane rozwiązania modułowe czy o specjalizacji tartaków w zakresie produkcji elementów dla budownictwa drewnianego. Dzisiaj naprawdę jest możliwe budowanie wielopiętrowych domów drewnianych, bo pozwalają na to nowe rozwiązania konstrukcyjne, wprowadzanie biomateriałów i nowych kombinacji materiałów. Coraz lepiej są opracowane zagadnienia stabilności, wibracji i akustyki obiektów budowlanych, powstających w technologii uprzemysłowionej.

GPD: Czy potwierdza pan, że szwedzkie tartaki i zakłady przemysłu drzewnego uczestniczą finansowo w promowaniu drewna?
M.E.: Członkostwo w naszym stowarzyszeniu jest całkowicie dobrowolne dla właścicieli lasów i przedsiębiorców drzewnych, ale muszą się oni wykazać dobrymi wynikami swojej działalności. Wszystkie pieniądze, które mamy na program promocji drewna, pochodzą od producentów tarcicy i wyrobów drzewnych oraz… właścicieli lasów. W fakturze wystawianej tartakom przez właścicieli lasów jest uwzględniony koszt promocji drewna i taką samą kwotę dokładają tartacznicy, którzy przekazują pieniądze do organizacji promującej drewno. Dzięki temu, przy dużej sprzedaży drewna i wyrobów mamy na promocję kilka milionów euro rocznie. Drewno jest takim samym towarem jak każdy inny, który wymaga promocji, żeby przeciwstawić się konstrukcjom z betonu czy stali oraz w obróbce wykończeniowej wyrobom ceramicznym czy wykładzinom tworzywowym na podłogi.

GPD: Dziękuję za rozmowę. 
Janusz Bekas
janusz.bekas@gpd24.pl
tel. 519 516 113

W Szwecji też istniały bariery dla budownictwa drewnianego 

O promocji drewna opowiada Mikael Eliasson, dyrektor Swedish Wood, działającej w ramach Szwedzkiej Federacji Przemysłu Leśnego GPD: Organizacja Swedish Wood jest na tyle zadowolona z efektów biznesowych pierwszego spotkania w Szczecinie, iż zorganizowała w Poznaniu drugie takie spotkanie?
Mikael Eliasson: Zbieramy informacje o rynkach drzewnych poszczególnych krajów i wiemy, że Polska jest dużym rynkiem przerobu drewna, ale także zakupu surowca tartacznego i tarcicy. Posiada rozwinięty przemysł drzewny, który wciąż się przeobraża i rozwija, i jest położony blisko Szwecji. Jest więc naturalne, że cyklicznie odbywamy spotkania z polskim rynkiem. Tym bardziej że są też porozumienia na szczeblu politycznym dotyczące współpracy między Polską a Szwecją w różnych obszarach. A jeśli chodzi o efekty spotkania pod koniec 2012 r. w Szczecinie, to w zeszłym roku nasza sprzedaż do polskich odbiorców osiągnęła poziom 150 000 m3 i wzrosła o 20 proc. Uważamy, że jest realna szansa utrzymania takiego wzrostu w kolejnych latach.

GPD: Swedish Wood jest częścią organizacji zajmującej się pozyskaniem i przeróbką drewna w Szwecji, która prowadzi międzynarodowy program promocji drewna i jego wyrobów na wielu rynkach światowych…
M.E.: Polska jest dla nas jednym z ważniejszych rynków, ale program promocji szwedzkich wyrobów drzewnych realizujemy głównie w Wielkiej Brytanii, Francji i Chinach oraz w Afryce Południowej, która jest wielkim, rozwijającym się rynkiem dla eksportu drewna. Mamy w planie jeszcze wiele innych krajów, w których zamierzamy promować i propagować nasze wyroby.

GPD: Najpierw były „Dni szwedzkiego drewna w Zachodniopomorskiem”, a w tym roku w Poznaniu zostały przygotowane prezentacje dotyczące zastosowania drewna w zrównoważonym budownictwie na bazie szwedzkich i polskich doświadczeń. Taka koncepcja to też efekt odbytych rozmów z polskimi przedsiębiorcami?
M.E.: Spotkanie w Szczecinie zwiększyło wiedzę po obu stronach, zarówno wśród przedstawicieli szwedzkiego przemysłu, jak i polskiego, dotyczącą możliwości współpracy, dostaw, importu i eksportu drewna, dla celów budowlanych i dla przemysłu meblarskiego. W zeszłym roku było więcej szwedzkich firm i mniej polskich, teraz jest odwrotnie. Ale coraz więcej naszych i waszych firm ma świadomość odbywania takich spotkań i korzyści z nich płynących. Współpraca jest coraz szersza i to jest naturalne, że kontakty między polskimi i szwedzkimi firmami są już dosyć rozbudowane. One zwiększają również możliwości eksportowe dla polskich firm, patrząc na możliwości, wiedzę i doświadczenie naszych firm właśnie w zakresie zastosowania drewna w budownictwie. Co ciekawe, wiele polskich firm realizuje wysokie budownictwo drewniane w Skandynawii, którego prawie nie ma w Polsce. Chcemy się więc podzielić doświadczeniami, bo kiedyś w Szwecji też istniały bariery i przesądy, ale badania i praktyka udowodniły, że budownictwo drewniane jest wytrzymałe, bezpieczne i ekonomicznie opłacalne, a przy tym spełnia kryteria ekologiczne. Wspomniane spotkanie w Szczecinie cieszyło się dużym zainteresowaniem przedstawicieli polskiego przemysłu drzewnego i było dla nas wskazówką profilującą naszą promocję na polskim rynku.

GPD: Można odnieść wrażenie, że promocja szwedzkiego drewna jest podrzędna w stosunku do promocji drewna jako materiału budowlano-konstrukcyjnego.
M.E.: W naszych programach promocyjnych istotna jest promocja przede wszystkim drewna, jako atrakcyjnego materiału. Gdy przekonamy społeczeństwa świata do drewna, to skorzystają na tym producenci drewna w Szwecji, w Polsce i w innych krajach. Dlatego jako Swedish Wood prowadzimy programy promujące drewno wespół z krajowymi związkami tartaczników i właścicielami lasów. Wspólnie staramy się o powiększenie rynku i spopularyzowanie produktów drzewnych, choćby przez określenie i przyjęcie wspólnych standardów drewna konstrukcyjnego. Uważamy, że wciąż za mało mówi się o walorach drewna w budownictwie. Musimy jako przemysł drzewny tworzyć wiele narzędzi do posługiwania się przez konstruktorów i techników budowlanych oraz podsuwać wiele inspiracji architektom. Konstrukcje z wykorzystaniem drewna są może droższe na etapie inwestycji, ale są szybciej zrealizowane i przez to efektywniej się spłacają. Stąd prezentowane przez nas rozwiązania i wyliczenia.

GPD: Efektem promocji drewna jest w Szwecji budowa okazałych obiektów drewnianych?
M.E.: Zajęło nam to wiele lat. Współpracowaliśmy ze środowiskami naukowymi, a przemysł drzewny przeznaczał wiele środków na promocję drewna. Stworzyliśmy na przykład, prezentowany w Poznaniu, skandynawski system jakości impregnacji drewna NTR, opracowano nowe modele dla płyt CLT i szkieletowych konstrukcji drewnianych. Powstał pierwszy w Europie poradnik pożarniczy dla bezpiecznego budownictwa z drewna. Myślę, że ciekawe były prezentacje o budownictwie drewnianym na obszarach trzęsienia ziemi, o renowacji obiektów murowanych drewnianymi konstrukcjami, nadbudowie domów o kilka pięter przez drewniane rozwiązania modułowe czy o specjalizacji tartaków w zakresie produkcji elementów dla budownictwa drewnianego. Dzisiaj naprawdę jest możliwe budowanie wielopiętrowych domów drewnianych, bo pozwalają na to nowe rozwiązania konstrukcyjne, wprowadzanie biomateriałów i nowych kombinacji materiałów. Coraz lepiej są opracowane zagadnienia stabilności, wibracji i akustyki obiektów budowlanych, powstających w technologii uprzemysłowionej.

GPD: Czy potwierdza pan, że szwedzkie tartaki i zakłady przemysłu drzewnego uczestniczą finansowo w promowaniu drewna?
M.E.: Członkostwo w naszym stowarzyszeniu jest całkowicie dobrowolne dla właścicieli lasów i przedsiębiorców drzewnych, ale muszą się oni wykazać dobrymi wynikami swojej działalności. Wszystkie pieniądze, które mamy na program promocji drewna, pochodzą od producentów tarcicy i wyrobów drzewnych oraz… właścicieli lasów. W fakturze wystawianej tartakom przez właścicieli lasów jest uwzględniony koszt promocji drewna i taką samą kwotę dokładają tartacznicy, którzy przekazują pieniądze do organizacji promującej drewno. Dzięki temu, przy dużej sprzedaży drewna i wyrobów mamy na promocję kilka milionów euro rocznie. Drewno jest takim samym towarem jak każdy inny, który wymaga promocji, żeby przeciwstawić się konstrukcjom z betonu czy stali oraz w obróbce wykończeniowej wyrobom ceramicznym czy wykładzinom tworzywowym na podłogi.

GPD: Dziękuję za rozmowę.