Ulica:

Miejscowość:

Kod pocztowy:

lubię to!
  Kontakt
   Wydawca
   Redakcja
  
  „...wszędzie tam, gdzie przerabia się drewno...”
Ekonomia i rynek
PKP Cargo ma teraz węglarki do przewozu drewna!
wielkość 
Na odległość ponad 200 km opłaca się przewozić surowiec drzewny wagonami, a nie ciężarówkami.
W ubiegłym roku PKP Cargo przewiozły 3,3 mln t drewna, odnotowując tym samym 5-proc. wzrost w porównaniu z 2012 r.
- Gdybyśmy doliczyli do tego jeszcze przewóz płyt drewnopodobnych czy też mebli, to przekroczyliśmy wielkość 3,5 mln t ładunków - wylicza Arkadiusz Pokropski, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży w PKP Cargo SA. - To dobry wynik, który chcielibyśmy w tym roku poprawić.
I wszystko wskazuje na to, że ten rok w zakresie przewozu wagonami kolejowymi drewna i wyrobów drzewnych powinien być jeszcze lepszy. Według danych opublikowanych w kwietniu przez GUS, zarówno w produkcji wyrobów z drewna, jak i mebli odnotowano średnio blisko 20-proc. wzrost w porównaniu z 2013 r. Towarzyszy temu również kilkunastoprocentowy wzrost przewozów wagonami PKP Cargo.

Pociągi pełne drewna
- Transport kolejowy odgrywa trudną do przecenienia rolę w organizacji dostaw surowca do producentów artykułów wykorzystujących do przerobu drewno - mówi Arkadiusz Pokropski. - Podobnie jak w ich dystrybucji do odbiorców końcowych w kraju i za granicą. Do przewozów kolejowych drewna PKP Cargo wykorzystuje 150 wagonów platformowych typu Roos. Transport kłodowanego drewna odbywa się w wagonach odkrytych, czyli popularnych węglarkach, a przewóz dłużyc na wagonach platformach. O ile na krótkich i średnich dystansach dominuje transport kołowy, o tyle przewozy drewna na odległości powyżej 200 km realizowane są zasadniczo transportem kolejowym w składach całopociągowych lub w dużych grupach wagonów. Tak jest sprawniej, efektywniej i taniej.
Informacje kolejowego przewoźnika potwierdzają zarzuty krajowych nabywców surowca drzewnego, że polskie drewno w coraz większej ilości dociera transportem kolejowym głównie do Niemiec, Czech i Austrii. W kraju przewozy realizowane są głównie z województw północno-zachodnich, północno-wschodnich i wschodnich do największych producentów płyt drewnopochodnych oraz papieru.
Dzięki posiadanym licencjom przewozowym PKP Cargo realizuje samodzielnie przewozy zarówno polskiego, jak i - co warto zaznaczyć - dużych ilości białoruskiego drewna do odbiorców ze Słowacji, Czech, Niemiec i Austrii.
- Mamy możliwości budowania przewagi nad konkurentami nie tylko w Polsce, ale również na rynku środkowoeuropejskim - dodaje Jacek Neska z zarządu PKP Cargo SA. - Chcemy zostać liderem w realizacji przewozów kolejowych w tej części Europy. Dziś nasza spółka realizuje samodzielne przewozy na terenie Polski, Niemiec, Czech, Słowacji, Austrii, Belgii, Holandii i Węgier. A polski rynek kolejowych przewozów towarowych jest drugim, po rynku niemieckim, rynkiem w Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę wielkość realizowanych przewozów. Jak prognozują eksperci w opublikowanym raporcie „Kolejowe przewozy towarowe w Polsce - wzrost w trybie warunkowym”, ten rynek w Polsce powinien się rozwijać w okresie do 2020 r. na poziomie zbliżonym do wzrostu PKB, czyli do 3 proc. rocznie.

W węglarkach drewno zamiast węgla
Nasuwa się pytanie, skąd obecnie dosyć znaczne zainteresowanie Grupy PKP Cargo przewozami drewna, które dawniej w dużej części wywożono ze składnic LP do znaczących odbiorców krajowych, ale też do Austrii czy Niemiec? Był bowiem okres, że wagonami kolejowymi przewożono głównie drewno z Ukrainy, Białorusi i innych krajów wschodniej Europy, natomiast przewóz pozostałej masy drzewnej realizowano transportem samochodowym.
Okazuje się, że obecnie PKP Cargo dysponuje sporą liczbą wolnych węglarek, ponieważ polskie kopalnie coraz mniej drewna wydobywają, a jeszcze mniej wywożą do elektrowni czy do portów. Oferuje więc dogodniejsze warunki i terminy realizacji zleceń przewozowych innym odbiorcom, dzięki czemu dywersyfikacja portfela zamówień umożliwiła w pierwszym kwartale zwiększenie przewozów towarowych o 5 proc. w porównaniu do 2013 r. Według danych opublikowanych przez GUS, po trzech miesiącach tego roku kolej przewiozła 53,34 mln t ładunków, czyli o 811 000 t więcej niż rok wcześniej.
PKP Cargo, przewoźnik najbardziej zaangażowany w transport węgla, stanął przed trudnym zadaniem. Z dnia na dzień trzeba było wypełnić lukę po węglu i dać zatrudnienie kolejarzom oraz wykorzystać środki transportowe. Najtrudniejszym miesiącem był luty. W marcu trend spadkowy został nie tylko przełamany, ale spółka odnotowała wzrost przewozów wyraźnie wyższy niż dla całego rynku. Miejsce węgla wypełniły kruszywa, cement i inne materiały budowlane, których przewozy wzrosły o 81 proc. r/r, oraz rudy metali, gdzie zanotowano 12-proc. wzrost przewozów r/r. Podobny wzrost odnotowano w transporcie drewna i płodów rolnych.
- Analizowaliśmy różne rozwiązania, budując portfel zamówień na nasze usługi w innych obszarach rynkowych - stwierdza Jacek Neska. - Obecnie zdecydowanie możemy powiedzieć, że nie jesteśmy uzależnieni od jednego rodzaju towarów czy zleceniodawców. Liczymy, że w tych przewozach będzie rosła pozycja drewna. 
Jerzy Piątkowski

PKP Cargo ma teraz węglarki do przewozu drewna!

Na odległość ponad 200 km opłaca się przewozić surowiec drzewny wagonami, a nie ciężarówkami.W ubiegłym roku PKP Cargo przewiozły 3,3 mln t drewna, odnotowując tym samym 5-proc. wzrost w porównaniu z 2012 r.
- Gdybyśmy doliczyli do tego jeszcze przewóz płyt drewnopodobnych czy też mebli, to przekroczyliśmy wielkość 3,5 mln t ładunków - wylicza Arkadiusz Pokropski, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży w PKP Cargo SA. - To dobry wynik, który chcielibyśmy w tym roku poprawić.
I wszystko wskazuje na to, że ten rok w zakresie przewozu wagonami kolejowymi drewna i wyrobów drzewnych powinien być jeszcze lepszy. Według danych opublikowanych w kwietniu przez GUS, zarówno w produkcji wyrobów z drewna, jak i mebli odnotowano średnio blisko 20-proc. wzrost w porównaniu z 2013 r. Towarzyszy temu również kilkunastoprocentowy wzrost przewozów wagonami PKP Cargo.

Pociągi pełne drewna
- Transport kolejowy odgrywa trudną do przecenienia rolę w organizacji dostaw surowca do producentów artykułów wykorzystujących do przerobu drewno - mówi Arkadiusz Pokropski. - Podobnie jak w ich dystrybucji do odbiorców końcowych w kraju i za granicą. Do przewozów kolejowych drewna PKP Cargo wykorzystuje 150 wagonów platformowych typu Roos. Transport kłodowanego drewna odbywa się w wagonach odkrytych, czyli popularnych węglarkach, a przewóz dłużyc na wagonach platformach. O ile na krótkich i średnich dystansach dominuje transport kołowy, o tyle przewozy drewna na odległości powyżej 200 km realizowane są zasadniczo transportem kolejowym w składach całopociągowych lub w dużych grupach wagonów. Tak jest sprawniej, efektywniej i taniej.
Informacje kolejowego przewoźnika potwierdzają zarzuty krajowych nabywców surowca drzewnego, że polskie drewno w coraz większej ilości dociera transportem kolejowym głównie do Niemiec, Czech i Austrii. W kraju przewozy realizowane są głównie z województw północno-zachodnich, północno-wschodnich i wschodnich do największych producentów płyt drewnopochodnych oraz papieru.
Dzięki posiadanym licencjom przewozowym PKP Cargo realizuje samodzielnie przewozy zarówno polskiego, jak i - co warto zaznaczyć - dużych ilości białoruskiego drewna do odbiorców ze Słowacji, Czech, Niemiec i Austrii.
- Mamy możliwości budowania przewagi nad konkurentami nie tylko w Polsce, ale również na rynku środkowoeuropejskim - dodaje Jacek Neska z zarządu PKP Cargo SA. - Chcemy zostać liderem w realizacji przewozów kolejowych w tej części Europy. Dziś nasza spółka realizuje samodzielne przewozy na terenie Polski, Niemiec, Czech, Słowacji, Austrii, Belgii, Holandii i Węgier. A polski rynek kolejowych przewozów towarowych jest drugim, po rynku niemieckim, rynkiem w Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę wielkość realizowanych przewozów. Jak prognozują eksperci w opublikowanym raporcie „Kolejowe przewozy towarowe w Polsce - wzrost w trybie warunkowym”, ten rynek w Polsce powinien się rozwijać w okresie do 2020 r. na poziomie zbliżonym do wzrostu PKB, czyli do 3 proc. rocznie.

W węglarkach drewno zamiast węgla
Nasuwa się pytanie, skąd obecnie dosyć znaczne zainteresowanie Grupy PKP Cargo przewozami drewna, które dawniej w dużej części wywożono ze składnic LP do znaczących odbiorców krajowych, ale też do Austrii czy Niemiec? Był bowiem okres, że wagonami kolejowymi przewożono głównie drewno z Ukrainy, Białorusi i innych krajów wschodniej Europy, natomiast przewóz pozostałej masy drzewnej realizowano transportem samochodowym.
Okazuje się, że obecnie PKP Cargo dysponuje sporą liczbą wolnych węglarek, ponieważ polskie kopalnie coraz mniej drewna wydobywają, a jeszcze mniej wywożą do elektrowni czy do portów. Oferuje więc dogodniejsze warunki i terminy realizacji zleceń przewozowych innym odbiorcom, dzięki czemu dywersyfikacja portfela zamówień umożliwiła w pierwszym kwartale zwiększenie przewozów towarowych o 5 proc. w porównaniu do 2013 r. Według danych opublikowanych przez GUS, po trzech miesiącach tego roku kolej przewiozła 53,34 mln t ładunków, czyli o 811 000 t więcej niż rok wcześniej.
PKP Cargo, przewoźnik najbardziej zaangażowany w transport węgla, stanął przed trudnym zadaniem. Z dnia na dzień trzeba było wypełnić lukę po węglu i dać zatrudnienie kolejarzom oraz wykorzystać środki transportowe. Najtrudniejszym miesiącem był luty. W marcu trend spadkowy został nie tylko przełamany, ale spółka odnotowała wzrost przewozów wyraźnie wyższy niż dla całego rynku. Miejsce węgla wypełniły kruszywa, cement i inne materiały budowlane, których przewozy wzrosły o 81 proc. r/r, oraz rudy metali, gdzie zanotowano 12-proc. wzrost przewozów r/r. Podobny wzrost odnotowano w transporcie drewna i płodów rolnych.
- Analizowaliśmy różne rozwiązania, budując portfel zamówień na nasze usługi w innych obszarach rynkowych - stwierdza Jacek Neska. - Obecnie zdecydowanie możemy powiedzieć, że nie jesteśmy uzależnieni od jednego rodzaju towarów czy zleceniodawców. Liczymy, że w tych przewozach będzie rosła pozycja drewna.