Klienci przybywają z całej Polski

Klienci przybywają z całej Polski

Prezentacja maszyn, możliwość testowania ich przy użyciu własnego surowca, rozmowy z technikami i specjalistami – to tylko fragment tego, co oferuje showroom TEKNIKA. To miejsce, które coraz częściej staje się centrum wiedzy o maszynach i kształcenia operatorów.

Choć TEKNIKA, dealer wielu znanych producentów, jak choćby Biesse, Costa, Cefla, Nanxing, Comec czy Storti, nie prowadziła aktywnej promocji podczas FORESTech, showroom firmy w trakcie tej imprezy cieszył się dużym zainteresowaniem. Jak podkreśla Marcin Nowacki, product manager w TEKNIKA, wynika to z jego stałej dostępności i regularnie organizowanych dni otwartych, dedykowanych poszczególnym gałęziom naszego przemysłu.

– Wielu klientów odwiedza nas spontanicznie, dzwonią z trasy, że chcą obejrzeć maszynę lub skonsultować temat. Jesteśmy na to przygotowani.

A biorąc pod uwagę lokalizację – zaledwie 15 min jazdy od PTAK Expo, przy jednej z głównych dróg wjazdowych do Warszawy, showroom jest łatwo dostępny.

Olśnienie przychodzi w showroomie

– Showroom to ponad 3,5 tys. m2 nowoczesnej przestrzeni. Choć prezentowane maszyny mają pokaźne gabaryty, w pełni wykorzystujemy tę powierzchnię, aby pokazać kluczowe rozwiązania w działaniu – podkreśla Marcin Nowacki.

– Urządzenia tartaczne czy paletowe, które znajdują się pod moją pieczą, potrzebują dużej powierzchni. To pewne wyzwanie. Mimo to mamy tu przygotowane nasze kluczowe modele sprzedażowe w pełnych wersjach wyposażenia, jak choćby optymalizerki marki Salvador.

Te urządzenia, zarówno do cięcia pojedynczych elementów z wycinaniem wad, jak i wersje z popychaczami, należą do najczęściej oglądanych.

Ważną część ekspozycji tworzą wielopiły i obrzynarki produkowane przez firmę CML.

– Marka CML może nie jest jeszcze tak rozpoznawalna w Polsce, ale jakościowo plasuje się bardzo wysoko. Klienci często dostrzegają to dopiero podczas prezentacji, widząc wykonanie, precyzję i stabilność pracy tych urządzeń.

Na wyobraźnię kupujących działa choćby precyzyjne prowadzenie surowca na gąsienicy, co umożliwia produkcję wysokiej jakości listew czy elementów tapicerskich.

– U jednego z klientów pracuje dwanaście naszych wielopił. Najstarsze mają ponad 15 lat, a poza zwykłą eksploatacją i serwisem okresowym, nie wymagają żadnej interwencji – podkreśla Marcin Nowacki.

Showroom obejmuje również pilarki taśmowe Stenner, szczególnie popularne w tartakach i firmach produkujących tzw. ogrodówkę.

– Klienci dopiero u nas, w showroomie, dostrzegają różnicę w jakości wykonania w porównaniu do maszyn, które mają w zakładach. I właśnie to sprawia, że decydują się na zakup nowej maszyny.

Szkolenia, technicy i podejście serwisowe

Z czasem showroom TEKNIKA zyskał znaczenie dalece wykraczające poza pierwotną funkcję testową.

– Przy inwestycjach sięgających setek tysięcy złotych możliwość obejrzenia maszyny w realnej pracy jest kluczowa. Klienci przyjeżdżają do nas z całej Polski, by poznać jej sterowanie, komponenty i konstrukcję urządzeń.

Dlatego też firma planuje reaktywację Akademii Szkoleniowej, która ma takie decyzje biznesowe nie tylko ułatwić, ale sprawić, by nie wiązały się z ryzykiem uszkodzenia maszyn, produktu lub stworzeniem zagrożenia dla operatora.

– Branża zmaga się z dużą rotacją operatorów po stronie klientów, dlatego profesjonalne szkolenia, które oferujemy – zarówno w naszym Teklabie, jak i bezpośrednio w zakładach klientów – są kluczowe. Pozwalają szybko wdrożyć nowych pracowników i utrzymać ciągłość produkcji.

Aby jednak móc to robić, trzeba dysponować odpowiednio doświadczoną kadrą. Zespół techników stanowi jedną z największych przewag firmy.

– Posiadamy ponad 30 techników, co czyni nas największym zespołem serwisowym w branży. Wielu naszych specjalistów pracuje z nami od ponad 20 lat – podkreśla Marcin Nowacki. Obsługa jest przy tym spójna. – Klienta prowadzi jeden technik, od pierwszego pokazu maszyny aż po jej montaż. Dzięki temu proces jest szybki, logiczny i odbywa się bez zbędnego powtarzania informacji.

Wszystkie integracje są wykonywane zgodnie z normami bezpieczeństwa.

– W tej kwestii nie stosujemy kompromisów. Zachowanie europejskich standardów stanowi podstawę naszej działalności.

Firma konsekwentnie rozwija także automatyzację:

– Coraz częściej dostarczamy optymalizerki wyposażone w skanery Woodinspector, co poprawia jakość i minimalizuje błędy operatorów.

Rynek maszyn tartacznych i inwestycje klientów

Zmiany w dostępności surowca wpływają na kierunek zakupów. Widzi to także Marcin Nowacki:

– Tartaki inwestują w rozwiązania mniej wydajne, ale bardziej stawiające na elastyczność, umożliwiające przerób różnych sortymentów i produkcję jakościową. Wiele zakładów wykorzystuje duże linie do drobnicy, a dodatkowo kupuje maszyny do drewna większej średnicy. Z odziomków powstaje tarcica meblarska, a z pozostałych części elementy konstrukcyjne lub paletowe. Dlatego tak istotne jest to, co oferujemy, a więc… na dobrą sprawę wszystko, co jest niezbędne w każdym zakładzie. Jesteśmy w stanie także pomóc w doborze różnych rozwiązań, podpowiedzieć, co można zmienić, zmodyfikować i zautomatyzować. W końcu mamy w tej materii nieliche doświadczenie.

Firma dostarcza również maszyny dla prężnie rozwijającej się branży budownictwa szkieletowego.

– Mamy w ofercie optymalizerki tnące pod kątem, maszyny do cięcia pakietów oraz linie z trakami taśmowymi. W tym roku montujemy dwie duże linie Primultini dla firm produkujących prefabrykaty. Widzimy, że to kierunek, który mocno zaczyna się rozwijać. I dopasowujemy do niego naszą ofertę.

Spontaniczne wizyty i zaplecze serwisowe

Jak podkreśla Marcin Nowacki, showroom jest dostępny praktycznie przez cały czas.

– Na miejscu są handlowcy, dyrektorzy sprzedaży, biuro oraz technicy. Maszyny są podłączone do zasilania i powietrza, więc możemy natychmiast przeprowadzić dowolny pokaz na maszynach, które mamy na stanie.

Klienci chętnie z takiej okazji korzystają i często przywożą własny materiał, aby zweryfikować urządzenie w realnych warunkach. Nie brakuje także wizyt całkowicie nieplanowanych.

– Zdarza się, że klienci wchodzą do nas bez zapowiedzi. I zawsze znajdujemy czas, aby zaprezentować im konkretną maszynę. Co ciekawe, to właśnie wtedy zapada wiele decyzji zakupowych.

Firma dysponuje również rozbudowanym zapleczem logistycznym.

– Mamy oczywiście magazyn części strategicznych w Polsce, a drobne elementy mogą dotrzeć z Włoch jeszcze tego samego dnia. Bazując na naszym doświadczeniu i feedbacku od klientów, wiemy, co na stanie mieć powinniśmy, co najczęściej się zużywa i jest niezbędne. Reszta elementów błyskawicznie trafia albo do nas, albo bezpośrednio do klienta.

Dużą rolę odgrywa także firmowy hotline.

– Nasi technicy łączą się z maszynami zdalnie i prowadzą klientów krok po kroku. Wiele awarii jesteśmy w stanie usunąć na odległość, również w zakładach w krajach bałtyckich czy w Danii, ponieważ jako TEKNIKA Polska stajemy się swoistym hubem, który te lokalizacje obsługuje. Warto także bacznie obserwować informacje o cyklicznych dniach otwartych TEKNIKA, podczas których można zyskać sporą ilość dodatkowych informacji o produktach czy promocjach.

~Bartosz Szpojda