Rosnące koszty energii sprawiają, że przedsiębiorstwa przemysłu drzewnego coraz częściej patrzą na trociny, zrębki i inne pozostałości czystego drewna jak na własne paliwo. Połączenie takiej biomasy z mobilną kotłownią kontenerową pozwala nie tylko ograniczyć wydatki na ogrzewanie, ale też uniknąć budowy klasycznej kotłowni trwale związanej z nieruchomością. Szczególnego znaczenia nabiera to w firmach pracujących w wynajmowanych halach.
Zakłady przemysłu drzewnego mają pod względem alternatywnych źródeł ogrzewania szczególną przewagę: podczas cięcia, strugania, frezowania i prefabrykacji drewna powstają znaczne ilości trocin, zrębków oraz innych pozostałości czystego drewna, a te same przedsiębiorstwa potrzebują ciepła do ogrzewania hal, magazynów, pomieszczeń administracyjnych, suszarni czy prowadzenia procesów technologicznych.
Materiał, który w innym przypadku trzeba magazynować, wywozić albo sprzedawać, może więc zostać wykorzystany na miejscu. Jeżeli źródło ciepła powstaje w zabudowie kontenerowej, dochodzi jeszcze możliwość jego przeniesienia, finansowania leasingiem i ustawienia poza główną powierzchnią produkcyjną.
Własna biomasa zamiast paliwa
Dobrym przykładem jest realizacja dla producenta domów drewnianych LEŻNA. W nowym zakładzie zastosowano kontenerową kotłownię biomasową o mocy 150 kW z automatycznym kotłem Biowarmer. Już podczas projektowania założono wykorzystanie biomasy powstającej bezpośrednio przy produkcji.
W zakładzie powstają zrębki, trociny i pył drzewny. Zamiast traktować je wyłącznie jako materiał wymagający zagospodarowania, włączono je do gospodarki energetycznej firmy. Instalacja może pracować na zrębkach drzewnych, trocinach oraz pellecie, ograniczając zakup paliw zewnętrznych i koszty związane z zagospodarowaniem pozostałości produkcyjnych.
Podobny model wdrożono w Grochowski Construction. Firma wykorzystuje w kotłowni kontenerowej kocioł Biowarmer 250 kW, a powstające podczas prefabrykacji domów trociny i zrębki są zużywane energetycznie zamiast trafiać do dalszego zagospodarowania.
Miejsce zostaje dla produkcji
W hali produkcyjnej każdy metr kwadratowy zajęty przez tradycyjną kotłownię oznacza mniej przestrzeni na maszyny, materiał, magazynowanie lub logistykę wewnętrzną. W przypadku realizacji LEŻNA właśnie ten argument miał kolosalne znaczenie. Przeniesienie źródła ciepła poza główny budynek pozwoliło zachować miejsce potrzebne do pracy maszyn CNC i prefabrykacji konstrukcji.
Podobnie było w Grochowski Construction, gdzie kontenerowa kotłownia pozwoliła przeznaczyć większą część hali na cele bezpośrednio związane z produkcją.
Oddzielenie źródła ciepła od podstawowej strefy pracy upraszcza również organizację infrastruktury zakładowej. Kontener nie musi być przy tym stałym elementem konkretnej hali, co ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy firma korzysta z wynajmowanej nieruchomości.

Gotowa kotłownia z kontenera
Jedną z głównych zalet takiej zabudowy jest swoista prefabrykacja.
Kotłownia kontenerowa może przyjechać do zakładu jako kompletny system z własnym obiegiem grzewczym, pompą, zabezpieczeniami i niezbędnym osprzętem. Tak rozwiązano również instalację w Grochowski Construction. Kontener dostarczono przygotowany do montażu, dzięki czemu nowe źródło ciepła mogło zostać uruchomione bez budowania całego zaplecza kotłowni od podstaw.
Mniej może być również tradycyjnych robót budowlanych. Kotłownia kontenerowa może zostać wykonana jako system niezwiązany trwale z gruntem i posadowiona np. na płytach lub bloczkach betonowych, bez klasycznego fundamentu.
W określonych przypadkach czasowe posadowienie może pozwolić na potraktowanie jej jako tymczasowego obiektu budowlanego. Nie zwalnia to oczywiście inwestora z obowiązku sprawdzenia wymaganych procedur. Zależą one od lokalizacji, parametrów urządzenia, okresu użytkowania, sposobu posadowienia i obowiązujących przepisów.
Kotłownia jako aktywo
Mobilność zmienia także ekonomiczną stronę inwestycji. Tradycyjna kotłownia jest zwykle związana z konkretnym budynkiem. Jeżeli przedsiębiorca inwestuje w jej wykonanie w wynajmowanej hali, część poniesionych nakładów pozostaje w nieruchomości należącej do właściciela obiektu.
Kontener można odłączyć i przenieść. Firma, która zmienia lokalizację zakładu, nie musi więc pozostawić źródła ciepła w dotychczasowej hali. Może zabrać je do nowego miejsca i ponownie podłączyć do instalacji. Dla przedsiębiorstw wynajmujących powierzchnie produkcyjne i magazynowe to argument, którego nie daje klasyczna infrastruktura trwale związana z budynkiem.
Mobilny system może być również wynajmowany albo finansowany leasingiem. Wydatek można wtedy rozłożyć w czasie, zamiast angażować od razu większy kapitał w budowę stałej infrastruktury. Przy działalności prowadzonej w wynajmowanej hali okres korzystania z kotłowni można też powiązać z okresem najmu nieruchomości.
Znaczenie ma również dalsze wykorzystanie urządzenia. Stacjonarną kotłownię zaprojektowaną dla konkretnego budynku trudno sprzedać w całości, a jej demontaż może okazać się kosztowny. Kontener pozostaje samodzielnym urządzeniem technicznym. Można wykorzystać go w innym zakładzie, relokować albo zaoferować kolejnemu użytkownikowi.
Magazyn także w kontenerze
Mobilność nie musi kończyć się na samym źródle ciepła. Drugi kontener może pełnić rolę magazynu biomasy i zostać wyposażony w ruchomą podłogę lub inny system wybierania i transportu paliwa.
W takim układzie zrębka lub trociny trafiają z magazynu poprzez automatyczny system podawania do kotłowni, skąd energia jest przekazywana do instalacji odbiorczej zakładu. Poszczególne moduły można dobierać zależnie od ilości zużywanego paliwa, rodzaju biomasy oraz oczekiwanej autonomii pracy.
W opisanych realizacjach podstawowym urządzeniem jest automatyczny kocioł serii Biowarmer. Instalacja LEŻNA została przygotowana do spalania zrębków, trocin oraz pelletu. Automatyzacja ogranicza zakres obsługi po stronie pracowników, co przy przemysłowym źródle ciepła jest równie ważne jak sama możliwość wykorzystania taniego paliwa.
Kotłownie mogą być wyposażone także w rozwiązania do zdalnego nadzoru. Sterowniki internetowe pozwalają monitorować pracę palnika, paleniska i pozostałych elementów systemu z komputera lub urządzenia mobilnego. Instalację można połączyć z ciepłomierzem i kontrolować ilość wyprodukowanej energii.
Nie każda pozostałość to biomasa
Zakłady przemysłu drzewnego nie wytwarzają jednak wyłącznie czystych trocin i zrębków. W fabrykach mebli oraz przedsiębiorstwach wykorzystujących MDF, płyty wiórowe i inne materiały drewnopochodne powstają pozostałości, których nie można traktować jak zwykłej biomasy.
Jeżeli materiał ma status odpadu lub ze względu na skład podlega wymaganiom dotyczącym termicznego przekształcania, potrzebna jest odpowiednio zaprojektowana instalacja technologiczna. Oferowane przez firmę Cichewicz rozwiązania obejmują nie tylko kocioł, ale również system filtracji spalin i komorę dopalania. Dla jednego z takich systemów wskazano temperaturę minimum 850°C i czas przebywania spalin minimum 2 sekund.
Mobilna instalacja utylizacyjna jest więc kompletnym układem technologicznym, którego zadaniem może być zarówno termiczne przekształcanie określonych pozostałości, jak i odzysk zawartej w nich energii.
Także bardziej zaawansowane instalacje można przygotować w formie prefabrykowanych modułów. Kontener może obejmować kocioł lub komorę spalania, układ odbioru ciepła, automatykę, system podawania materiału, zabezpieczenia oraz elementy oczyszczania spalin. Sama mobilność urządzenia nie zmienia jednak wymagań środowiskowych ani pozostałych obowiązków związanych z termicznym przekształcaniem odpadów.
Energia, którą można przenieść
Dla zakładu posiadającego stały strumień własnych trocin lub zrębki taki system może połączyć kilka korzyści: wykorzystanie materiału powstającego podczas produkcji, ograniczenie zakupów paliwa, zachowanie powierzchni hali oraz możliwość szybszego wdrożenia niż przy budowie klasycznej kotłowni. Dochodzi do tego cecha, której stacjonarne źródło ciepła nie ma – możliwość przeniesienia całej instalacji. Przy wynajmowanej hali lub zmianach w organizacji produkcji kontener pozostaje własnością i aktywem przedsiębiorstwa, a nie częścią nieruchomości, w której został ustawiony.
~basza








