Nieustanne poszukiwanie nowych rozwiązań

Nieustanne poszukiwanie nowych rozwiązań

Firma Metal-Technika konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku, nieustannie poszukując innowacyjnych rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby klientów i zmieniający się rynek. Od optymalizerek, przez automatyzację całych linii produkcyjnych, aż po zaskakujące wejście w nowy segment, jakim są suszarnie próżniowe – firma udowadnia, że kluczem do sukcesu jest ciągła ewolucja i bliska współpraca z klientami.

Metal-Technika przyzwyczaiła już swoich klientów do ciągłego poszukiwania nowych, często rewolucyjnych rozwiązań. Firma co rusz ogłasza, że ich flagowe maszyny – optymalizerki – zyskują bądź to nowe możliwości, bądź kolejne funkcje czy opcje współpracy z narzędziami dodatkowymi, jak skanery drewna czy drukarki. Wszystko to jest wynikiem przemyślanej strategii „globalnej optymalizacji”, która jest kolejnym pomysłem Metal-Techniki.

– Nasza technologia nieustannie się rozwija, aby klienci otrzymywali możliwie najlepsze, najbardziej wydajne i dopasowane do swoich potrzeb optymalizerki, zarówno w wersji z popychaczem, jak i przelotowej. Wprowadzając system globalnej optymalizacji, rozpoczęliśmy nowy rozdział w historii naszej firmy oraz w sposobie myślenia o klientach i produktach. Dzięki temu podejściu możliwe stało się automatyczne tworzenie zaawansowanych formuł, które precyzyjnie definiują zadania dla naszych maszyn, nawet, a może szczególnie w krótkich seriach produkcyjnych – mówi Piotr Falana, dyrektor handlowy firmy Metal-Technika.

Automatyzacja działania i rozwiązania dla każdego

Znane z optymalizerek Metal-Techniki formuły, które pozwalały na szybką zmianę profilu produkcji, w zależności od danego klienta czy potrzeb materiałowych, zyskują teraz nowe, szerokie spektrum zastosowań.

– Nasze nowe rozwiązanie świetnie sprawdza się w produkcji mebli tapicerowanych, stolarki otworowej i wszędzie tam, gdzie ilość danych potrzebnych do realizacji zamówień klienta jest ogromna, zmienna, a firmy mierzą się z rosnącym wyzwaniem krótkich serii – mówi Piotr Falana. – Ostatnie lata bardzo wyraźnie pokazały, że automatyzacja w produkcji staje się koniecznością.

Dlatego Metal-Technika zdecydowała się na oferowanie swoim klientom zarówno bardzo prostych rozwiązań, które przynoszą im duże oszczędności, jak i systemów o znacznym stopniu zaawansowania.

– Podam prosty przykład: zautomatyzowane przenoszenie materiału między maszynami z pełną kontrolą transportu i BHP. Niby nie jest to jakaś rewolucja, a pozwala ograniczyć koszty pracownicze tam, gdzie jest to możliwe. Bardziej złożone rozwiązania to m.in. podajniki i stoły sortujące do strugarek, które zwiększają wydajność co najmniej o 40 procent. Wprowadziliśmy także system tzw. bypassu, czyli zawracania materiału do tego samego operatora, dzięki czemu struganie staje się wydajniejsze, a linia wymaga mniej licznej obsługi.

Metal-Technika jednak nie zatrzymuje się na automatyzacji działania pojedynczej maszyny, a jest w stanie realizować całe zautomatyzowane procesy, które zaczynają się depaletyzacją, poprzez buforowanie, struganie (ze skanowaniem dwu- lub czterostronnym), skanowanie wad, optymalizację, sortowanie, klejenie, ponowne struganie aż po moment, gdy materiał trafia w ręce pracowników już w pełni przygotowany do dalszej obróbki.

– Widać, że rynek dynamicznie się rozwija, a optymalizerki wciąż wnoszą – nie boję się użyć tego słowa – rewolucję. Zwiększają wydajność, elastyczność i bezpieczeństwo firm, które w nie inwestują. Nasi klienci często odkrywają, że dzięki tej maszynie mogą wejść w zupełnie nowe obszary produkcji – puentuje Piotr Falana.

Przykład? Jeden z klientów Metal-Techniki kupił maszynę do produkcji elementów palet. Gdy ten rynek się załamał, szybko przekwalifikował się na produkcję fryzów dębowych.

– Zadzwonił do nas z podziękowaniami i mówił, że maszyna uratowała jego firmę, bo ręcznie nie byłby w stanie tego zrobić. Podobne historie słyszymy często. Dla nas to niezwykle budujące.

Projekt, który może zaskoczyć

Przełomowym projektem dla Metal-Techniki jest dostarczona właśnie do jednego z klientów… wiertarka przelotowa do toczonych belek. Elementy te są stosowane jako bariery energochłonne montowane przy drogach turystycznych w Austrii i we Włoszech.

– Polski producent otrzymał duży kontrakt na ich wytwarzanie, a nasza maszyna znacząco usprawnia ten proces. Belki, po wstępnym toczeniu, trafiają do strugarki, w której wykonywane jest gniazdo pod mocowanie do stalowego profilu montowanego już na drodze. Naszym zadaniem jest wykonanie w każdej belce czterech przelotowych otworów z poszerzeniem, umożliwiających zamocowanie ich śrubami do profilu stalowego – tłumaczy Piotr Falana. – Do czasu wdrożenia naszej technologii otwory wykonywano na centrum CNC – jeden otwór zajmował ok. 2 minuty. Obecnie w ciągu jednej minuty klient, na naszej maszynie, jest w stanie wykonać ponad 20 otworów, co stanowi ogromny skok wydajności.

Automatyzacja obejmuje także odbiór elementów bezpośrednio ze strugarki – wcześniej transportowano je ręcznie do centrum obróbczego. Dzięki temu w procesie pracują dziś o dwie osoby mniej. Belki są automatycznie pozycjonowane przy modułach wiercących, stabilizowane przez dociski boczne i górne, a następnie nawiercane. Gotowe elementy trafiają na stół sortujący, skąd są przesuwane na bufor. Kolejne sztuki są pozycjonowane i wiercone w trybie ciągłym, co czyni proces wyjątkowo wydajnym.

Maszyna została zaprojektowana jako uniwersalna – obsługuje trzy różne profile, różniące się zarówno rozstawem otworów, jak i ich odległością od przykładnicy. To sprawia, że jest idealnym rozwiązaniem do szybkiej produkcji przemysłowej.

– Efekt? Zamiast sześciu osób, przy zadaniu pracują tylko dwie, a wydajność procesu wzrosła wielokrotnie. To przykład nowoczesnego wdrożenia, który – jesteśmy przekonani – zainteresuje wielu kolejnych klientów – podsumowuje Piotr Falana.

Nowoczesne technologie wymagają większej mocy obliczeniowej

Metal-Technika nie zapomina także o tych, którzy przed laty zainwestowali w ich maszyny, a którzy – z potrzeby lub z konieczności – chcą zmienić bądź rozwinąć własną produkcję o nowe elementy.

– Dla takich klientów przygotowaliśmy także ofertę. Na wstępie muszę powiedzieć, że obecne systemy wymagają dużo większej mocy obliczeniowej niż oferuje stosowany przez nas dotąd standardowy sterownik linii FX5 Mitsubishi. Dlatego też obecnie stosujemy sterowniki wyższej generacji – iQ-R także od Mitsubishi. To dyktuje konieczność wybrania przez klienta jednej z dwóch dróg: albo wymiana sterownika i oprogramowania w istniejącej maszynie, albo wymiana całej maszyny – tłumaczy Piotr Falana.

Wielu klientów, którzy kupują maszynę, robią to w ramach leasingu, który zazwyczaj kończy się po 4-5 latach, więc i tak decydują się na nową maszynę.

– Możemy wtedy zabrać starą w rozliczeniu, możemy też pomóc znaleźć na nią klienta. Cały proces jest bardzo płynny, klient praktycznie nie ma przerwy w pracy. Oczywiście możemy także wymienić sterownik i dostosować doń oprogramowanie. Wybór zależy od klienta, jego potrzeb i możliwości finansowych. Niemniej – zawsze staramy się zaproponować jak najkorzystniejsze rozwiązanie. Wychodzę bowiem z założenia, że po wspólnym spotkaniu i po rozmowie klient musi być usatysfakcjonowany w jak najwyższym stopniu. Nie sztuka „wcisnąć” komuś maszynę i się nie przejmować, co dzieje się dalej. Sztuką jest znaleźć, nie zawsze proste, rozwiązanie, wprowadzić je w życie i wiedzieć, że klient ma do naszej firmy, naszych rozwiązań i produktów zaufanie.

Metal-Technika stawia na innowacje i własne rozwiązania

Metal-Technika nie byłaby firmą, jaką stała się przez lata, gdyby spoczywała na laurach. Optymalizerki, automatyzacja procesów produkcji łącząca nie tylko ich maszyny, współpraca z firmami zewnętrznymi – to jedno. Innowacja i nowoczesne, często nietuzinkowe produkty – to drugie. W zeszłym roku mogliśmy zobaczyć automatyczną zbijarkę palet, w tym światło dzienne ujrzeć ma… suszarnia próżniowa.

– To nowość, która może zaskoczyć naszych klientów. Zaczynamy bowiem produkcję suszarni próżniowych. To dla nas zupełnie nowy kierunek, dlatego też nawiązaliśmy współpracę ze specjalistą od suszenia próżniowego. Pierwsza maszyna już powstaje – mówi Piotr Falana.

Specjaliści z Metal-Techniki nie byliby jednak sobą, gdyby i w tym przedsięwzięciu nie przemycili ziarna innowacyjności.

– W wypadku tej maszyny polegać będzie ona choćby na sposobie załadunku surowca. Zazwyczaj jest on podawany albo z boku, gdzie maszyna działa podobnie do autoklawu, albo z góry, przypominając swym wyglądem dużą wannę. Nasza suszarnia będzie otwierana zarówno od góry, jak i z boku, co znacząco ułatwi jej załadunek i rozładunek. Będzie też wyposażona we własną suwnicę do obsługi płyt grzejnych, ma być także kompaktowa, by móc ją przewieźć tirem i używać w różnych lokalizacjach, nawet usługowo.

Jak mówi Piotr Falana, pierwszy egzemplarz będzie egzemplarzem demonstracyjnym i testowym, a klienci będą mogli go wypożyczyć, podłączyć u siebie i sprawdzić w praktyce, jakie daje korzyści w porównaniu z suszarniami konwekcyjnymi. Metal-Technika nie przestaje szukać nowych dróg, nowych rozwiązań, nie bojąc się wyzwań także w obszarach, których dotąd nie zgłębiała. Jednak, patrząc na dotychczasową historię firmy, i widząc obecność jej produktów w wielu zakładach produkcyjnych w Polsce (i poza jej granicami), można zakładać, że i tym razem będzie to przemyślany produkt.

~Bartosz Szpojda