Problemy z serwisem zadecydowały o zmianie marki na Bandit

Problemy z serwisem zadecydowały o zmianie marki na Bandit

Prosta, a zarazem wytrzymała konstrukcja to podstawowa zaleta rozdrabniaczy Bandit. Czujniki i elektronika faktycznie spowalniają maszynę, generując przy tym częste przestoje w pracy.

Firma Friest Tree Experts istnieje od 355 lat, a jej siedziba główna mieści się w Harrisburgu, w Dakocie Południowej. Stan ten położony jest w środkowo-północnej części USA, na obszarze Wielkich Równin, i znany jest przede wszystkim z Góry Rushmore, w której wykuto pomnik o nazwie Mount Rushmore National Memorial. Cztery głowy prezydentów USA – George’a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodore’a Roosevelta oraz Abrahama Lincolna – mają około 18 m wysokości. Pomnik wykuwany był przez 14 lat (1927–1941), w głównej mierze przez rzeźbiarza Gutzona Borgluma. Do pomocy miał przydzielonych blisko 400 robotników i rzeźbiarzy, wśród których znajdował się także późniejszy twórca pomnika Szalonego Konia – Korczak Ziółkowski.

Nikt nie chciał pomóc w rozwiązywaniu problemów technicznych

Dzisiaj tę ciężką i niebezpieczną pracę można by wykonać szybciej i angażując mniej ludzi. Taką zasadę wyznaje właśnie firma Friest Tree Experts, której park maszynowy składa się między innymi z kilku, różnej wielkości, rozdrabniaczy Bandit. Bez takiego zaplecza wycinka drzew i krzewów pod budowę nowych linii energetycznych, a także utrzymywanie istniejącej infrastruktury w należytym stanie byłoby niemożliwe.

– Jednym z naszych ostatnich zleceń było oczyszczenie z drzew i krzewów pasa gruntu o szerokości 30 m i długości 27 km w projekcie dotyczącym modernizacji starej linii przesyłowej – powiedział Alex Friest, właściciel firmy Friest Tree Experts. – Zajęło nam to około trzech tygodni, a wszystko dzięki wydajnym i niezawodnym maszynom Bandit.

Tempo imponujące, jednak początki firmy nie były łatwe. Alex Friest jest drugim pokoleniem, które ją prowadzi i rozwija. Jego ojciec zaczynał skromnie, z trzema pracownikami i sprzętem, który sprawiał duże kłopoty.

– O firmie i maszynach Bandit usłyszałem po raz pierwszy chyba w 2017 roku – wspomniał Alex Friest. – To właśnie wtedy zaczęliśmy się rozrastać, wykonując wiele prac dla firm energetycznych w wielu różnych stanach. Rozdrabniacze konkurencyjnych producentów, które posiadaliśmy, sprawiały nam mnóstwo problemów. Zwracaliśmy się do nich o pomoc w ich rozwiązaniu, jednak tak naprawdę nikt nie słuchał naszych próśb. Gdy tylko zobaczyłem rozdrabniacze Bandit, bez wahania powiedziałem: „Zamawiamy”. Wymiana maszyn to był trudny czas dla naszej firmy, ale teraz nie żałuję.

Wydajność blisko dwukrotnie większa niż rozdrabniaczy innych firm

Czynnikami, które skłoniły firmę Friest Tree Experts do modernizacji nieomal całego parku maszynowego, były więc awaryjność przekładająca się w linii prostej na wydajność pracy oraz brak reakcji producentów maszyn na zgłoszenia serwisowe.

– Obecnie mamy wiele rębaków holowanych z serii Intimidator 12 i 15 – podkreślił Alex Friest. – Jednak w realizacji naprawdę dużych projektów niezastąpione są: holowany Bandit 2090 i gąsienicowy 20XP. Ich wydajność jest blisko dwukrotnie większa niż maszyn konkurencyjnych firm. Wraz z rozwojem firmy, większą liczbą maszyn i zleceń, zatrudniłem także nowych pracowników, których obecnie jest 87. 

Bandit 2090 przeznaczony jest do rozdrabniania całych drzew o średnicy do 508 mm. Posiada gardziel o przekroju 667 x 622 mm, która umożliwia łatwe wciąganie, miażdżenie i kompresowanie całych drzew oraz silnie rozwidlonych konarów. Holowany jest na dwuosiowym podwoziu z kołami o dużej średnicy, ułatwiającymi poruszanie się w trudnym terenie. Natomiast gąsienicowy Bandit 20XP jest idealnym rozwiązaniem dla firm poszukujących efektywnej kosztowo i niezwykle wytrzymałej maszyny, która ma możliwość rozdrabniania całych drzew, a jednocześnie jest kompaktowa i mobilna w trudnym terenie. Ten wyjątkowo wszechstronny rębak posiada gardziel o przekroju 622 x 666 mm i umożliwia rozdrabnianie materiału o takiej samej maksymalnej średnicy jak model 2090.

Wciąganie, miażdżenie i kompresowanie całych drzew oraz silnie rozwidlonych konarów jest możliwe dzięki zastosowaniu, opracowanego przez firmę Bandit, sprawdzonego skrzyniowo-ślizgowego systemu podawania materiału Slide Box Feed System. Napędzane silnikami hydraulicznymi o dużych mocach, dwa walce o szerokości 813 i średnicy 400 (górna) i 270 (dolna) mm umieszczone są bardzo blisko noży rozdrabniających, dzięki czemu skutecznie kontrolują i podają nawet najbardziej krzywe drzewa i gałęzie. Napęd na jednostkę górną przekazywany jest za pomocą przekładni łańcuchowej. Maksymalna prędkość, z jaką może być podawany materiał, wynosi około 30 m/min. System podawania Bandit zapewnia niezrównaną siłę uciągu wynoszącą około 48 kN, a standardowy siłownik hydrauliczny podnoszący walec górny wraz z zamontowanymi z boku sprężynami dociskowymi generują łącznie ponad 2700 kg docisku, co ogranicza przemieszczanie się rozdrabnianego materiału i zwiększa wydajność pracy maszyny.

Walce umieszczone są bardzo blisko noży rozdrabniających, dzięki czemu skutecznie kontrolują i podają nawet najbardziej krzywe drzewa i gałęzie. Za nimi, z prędkością obrotową 1120 obr./min, pracuje czteronożowy bęben o średnicy 940 i szerokości 610 mm. Jest on zamontowany na masywnym wale o średnicy 152 mm. Dzięki otwartemu lejowi zasypowemu zarówno model 2090, jak i 20XP można łatwo załadować za pomocą ładowarki, a opcjonalny przenośnik podający dodatkowo pomaga w podawaniu materiału. Opcjonalnie dostępna jest także zdalnie sterowana hydrauliczna ładowarka chwytakowa Kesla, co eliminuje potrzebę stosowania dodatkowej ładowarki na miejscu. Napęd obydwóch maszyn stanowi silnik spalinowy firmy Caterpillar, Cummins lub John Deere o mocy 275 do 350 KM.

Mniej rzeczy, które mogą się zepsuć

Wyrzut rozdrobnionego materiału odbywa się przez obracany w zakresie 270° kanał. Funkcja obrotu kanału realizowana jest za pomocą układu hydraulicznego. Duża agresywność układu wyrzutowego ułatwia wypełnienie długich naczep, co zwykle w przypadku tego modelu zajmuje mniej niż 50 minut. Odbywa się to bez dodatkowych akceleratorów wspomagających wyrzut zrębków, a sprzyjający, utrzymujący czystość wokół maszyny, efektywny system podawania przyczynia się do zwiększenia wydajności o około 5 proc.

Maszyny wyposażono w standardowy panel sterowania Bandit z możliwością włączenia przeciwnego kierunku obrotów walców podających. Wszystkie funkcje robocze mogą być także sterowane za pomocą pilota radiowego.

– Bandit nie działa tak, jak maszyny konkurencyjnych firm, naszpikowane czujnikami i elektroniką – zauważył Alex Friest. – To one właśnie spowalniają maszynę. W rozdrabniaczach Bandit jest mniej rzeczy, które mogą się zepsuć, a najważniejsze jest to, że każdy problem jest łatwy do zdiagnozowania. Możemy go zobaczyć bez odkręcania 50 śrub i zdejmowania 10 osłon, żeby się do czegoś dostać. Pod tym względem rębaki Bandit są rewelacyjne. Wydajna praca, łatwa konserwacja i obsługa serwisowa to niezaprzeczalne atuty. Dzwoniąc do dealera, wystarczy podać numer modelu, a on wyświetli wszystkie schematy i części maszyny. Wszystko jest dostępne, dopracowane do perfekcji i dostarczone, kiedy tego potrzebujemy. Każdemu, kto używa rębaków i frezarek do pni różnych marek i waha się, czy zainwestować w maszyny Bandit, powiedziałbym, że nie będzie żałował tego wyboru. To jest świetna współpraca, i w miarę rozwoju firmy będziemy nadal używać i kupować rębaki Bandit. Bandit Industries, Inc. to założona w 1983 r. firma, która przez 40 lat wypracowała pozycję niekwestionowanego światowego lidera w sektorze rozdrabniaczy do drewna. Jej siedziba od samego początku mieści się w miejscowości Remus, w środkowej części stanu Michigan w USA. Mike Morey senior z sześcioma pracownikami zbudował tam w małym warsztacie pierwszy rębak Brush Bandit. Dzisiaj firma zatrudnia ponad 600 osób, a jej powierzchnia produkcyjna to ponad 50 000 m2. Przez prawie czterdzieści lat działalności zdobyła ona pozycję lidera, a ponad 50 różnych modeli rębaków sprzedawanych jest do 56 krajów na całym świecie. Autoryzowanym dealerem firmy Bandit w Polsce jest Zakład Urządzania i Utrzymania Zieleni z Krakowa.  

~Tomasz Bogacki