Pył nie powinien zatrzymywać pracy

Pył nie powinien zatrzymywać pracy

Mirka DEXOS® 1230 M AFC to 30-litrowy odkurzacz klasy M, przygotowany do pracy tam, gdzie szlifowanie trwa godzinami, a filtr nie może co chwilę przypominać o swoim istnieniu. W drewnie, lakierach, szpachlach i produkcji przemysłowej odpylanie coraz częściej decyduje nie tylko o czystości stanowiska, lecz także o jakości powierzchni i ciągłości pracy.

Pył w obróbce drewna przez lata traktowano jako coś, z czym po prostu trzeba się pogodzić. Powstaje, więc się go odciąga. Zostaje na posadzce, więc się sprząta. Zatyka filtr, więc operator przerywa pracę i wraca do niej po kilku minutach.

Tyle że w dobrze zorganizowanym warsztacie te kilka minut rzadko jest tylko kilkoma minutami. Przy stanowisku szlifierskim szybko robi się kolejka: odkładany detal, przerwany cykl, zmiana koncentracji, konieczność ponownego sprawdzenia powierzchni. W lakierni dochodzi jeszcze większa wrażliwość na czystość. W stolarni i produkcji mebli pył potrafi wejść w każde miejsce, którego później nie widać od razu, ale widać je po wykończeniu.

Dlatego przy odkurzaczach przemysłowych coraz mniej mówi się wyłącznie o sile ssania. Sama wartość katalogowa nie wystarcza. Liczy się to, czy urządzenie utrzyma skuteczne odsysanie po godzinie, po kilku godzinach i przy materiale, który wyjątkowo szybko zapycha filtr.

W ten obszar Mirka wpisuje model DEXOS® 1230 M AFC. To pełnowymiarowy odkurzacz do pracy na sucho i mokro, z pojemnikiem 30 l, silnikiem bezszczotkowym 1200 W i automatycznym czyszczeniem filtra. Producent kieruje go do obróbki drewna, napraw powypadkowych, produkcji przemysłowej i budownictwa.

Nie jest to więc urządzenie do okazjonalnego sprzątania po zakończonej zmianie.

Klasa M przy stanowisku

DEXOS® 1230 M AFC pracuje w klasie pyłu M. Dla zakładów drzewnych, stolarskich czy lakierniczych nie jest to zapis wyłącznie formalny. Przy drobnym pyle powstającym podczas szlifowania drewna, podkładów, lakierów i mas szpachlowych skuteczne odsysanie ma bezpośredni wpływ na warunki pracy oraz na samą powierzchnię.

Jeżeli pył zostaje między narzędziem a obrabianym elementem, szlifowanie przestaje być równe. Materiał zaczyna się zapychać, krążek pracuje gorzej, powierzchnia wymaga poprawek. W produkcji seryjnej takie zjawiska nie wyglądają spektakularnie, ale są uciążliwe. Każdy, kto pracował przy szlifowaniu, zna ten moment, gdy zamiast obróbki zaczyna się walka z kurzem.

Odkurzacz został zaprojektowany do skutecznego odsysania pyłu zgodnie z wymaganiami klasy M.

Wyposażono go także w sygnalizację niskiego przepływu powietrza. To praktyczna funkcja, bo spadek wydajności odsysania nie zawsze od razu widać. Czasem najpierw widać go dopiero na detalu. Tu informacja przychodzi znacznie wcześniej.

Filtr, który czyści się sam

Najważniejszym elementem modelu 1230 M AFC jest automatyczne czyszczenie filtra. Funkcja AFC została zaprojektowana tak, aby automatycznie oczyszczać filtry odkurzacza, utrzymując stałą wydajność urządzenia i wysoką siłę ssania. Ogranicza to ryzyko zapychania filtrów, wydłuża ich żywotność oraz zwiększa efektywność pracy, jednocześnie zmniejszając potrzebę ręcznej konserwacji. Dodatkowo, za pośrednictwem aplikacji myMirka, użytkownik może konfigurować wybrane parametry systemu AFC, w tym dostosowywać interwały automatycznego czyszczenia filtrów do rodzaju wykonywanych prac i ilości powstającego pyłu.

W warsztacie brzmi to mniej efektownie niż w folderze, ale ma większe znaczenie. Operator nie musi co chwilę sprawdzać, dlaczego odkurzacz słabiej odciąga. Nie musi też wykonywać ręcznego czyszczenia filtra za każdym razem, gdy materiał zaczyna mocniej pylić.

Przy dłuższych cyklach szlifowania to właśnie takie przerwy najbardziej przeszkadzają. System czyszczenia można konfigurować z poziomu aplikacji myMirka. Nie każdy zakład będzie codziennie zmieniał te ustawienia. W wielu miejscach urządzenie zostanie raz dopasowane do typowej pracy i będzie po prostu używane. Ma to sens zwłaszcza tam, gdzie na jednym stanowisku pojawiają się różne materiały: drewno lite, płyta, elementy lakierowane, szpachla, podkład.

Silnik bezszczotkowy o mocy 1200 W uzupełnia tę konstrukcję. Mniej elementów podatnych na zużycie, stabilniejsza praca przy długim obciążeniu, mniej klasycznej obsługi eksploatacyjnej.

Większy zbiornik, mniej przerw

Pojemnik 30 l odróżnia DEXOS® 1230 M AFC od bardziej kompaktowych odkurzaczy, które sprawdzają się przy pracy mobilnej. Tu nacisk położono na dłuższe użytkowanie przy stanowisku. Nie trzeba po każdym krótszym etapie przerywać pracy tylko po to, by opróżnić zbiornik. To rozwiązanie dla miejsc, gdzie szlifowanie nie jest dodatkiem, lecz stałą częścią procesu.

Mirka przewidziała także długi przewód zasilający, wąż roboczy i schowek na jego przechowywanie. Są to elementy mało widowiskowe, ale w codziennej pracy często ważniejsze niż kolejne funkcje w specyfikacji. Wąż plączący się pod nogami, przewód za krótki o metr albo brak miejsca na odłożenie osprzętu potrafią skutecznie spowolnić stanowisko.

W realiach produkcyjnych liczy się porządek wokół operatora.

Odkurzacz jako część stanowiska

DEXOS® 1230 M AFC może współpracować ze stacją roboczą Mirka. To nie jest ozdobny dodatek do odkurzacza, ale sposób na uporządkowanie narzędzi, krążków, padów, akcesoriów i przewodów w jednym miejscu.

W wielu zakładach szlifowanie wygląda podobnie: szlifierka na stole, krążki w pudełku obok, przewód pod blatem, wąż gdzieś z tyłu, odkurzacz przesunięty tak, żeby nie przeszkadzał, ale jednak przeszkadza. Po kilku godzinach pracy trudno utrzymać porządek, szczególnie gdy operator zmienia gradacje, narzędzia i rodzaj operacji. Stacja robocza nie zrobi z warsztatu laboratorium. Może natomiast ograniczyć bałagan, który przy szlifowaniu powstaje bardzo łatwo.

W DEXOS-ie przewidziano też łączność Bluetooth z aplikacją myMirka. Pozwala ona konfigurować funkcje urządzenia, w tym ustawienia automatycznego czyszczenia filtra. Do tego dochodzi możliwość zdalnego sterowania odkurzaczem przy pracy z narzędziami elektrycznymi, pneumatycznymi i akumulatorowymi. Nie chodzi jednak o cyfrowy „gadżet”. Chodzi o to, żeby operator nie musiał za każdym razem odchodzić od elementu, gdy chce uruchomić lub zatrzymać odsysanie.

Tam, gdzie szlifowanie trwa dłużej

Mirka DEXOS® 1230 M AFC najlepiej pasuje do miejsc, w których odkurzacz pracuje razem z narzędziem, a nie czeka na koniec zmiany. Przy produkcji mebli, elementów stolarki, naprawach lakierniczych czy obróbce przemysłowej pył trzeba zabierać od razu, zanim osiądzie na materiale i stanowisku.

Nie jest to sprzęt, który zmienia sposób szlifowania. Operator nadal musi dobrać gradację, nacisk, narzędzie i kolejność operacji. Odkurzacz ma zdjąć z niego inny problem: spadek odsysania, zapychający się filtr, zbyt częste opróżnianie zbiornika i szukanie akcesoriów wokół stanowiska – to bardziej kwestia organizacji pracy niż efektownej nowości. W większych zakładach takie urządzenia rzadko robią wrażenie w pierwszych pięciu minutach. Ich znaczenie widać po kilku tygodniach, kiedy okazuje się, czy operatorzy rzeczywiście mniej przerywają, czy stanowisko jest czystsze, czy filtr nie wymaga ciągłej obsługi, a powierzchnia po szlifowaniu jest powtarzalna. I dopiero wtedy widać, czy odkurzacz jest tylko urządzeniem stojącym przy ścianie, czy częścią procesu.  

~basza