Firma igus zwiększa inwestycje w automatyzację, lokalną produkcję i rozwój nowych technologii. W 2025 r. przeznaczyła na ten cel łącznie 124,4 mln euro, wzmacniając łańcuchy dostaw, zaplecze badawcze oraz globalną obecność. Równolegle rozwija ofertę robotyki niskokosztowej i platformę RBTX, która ma stać się centrum usług dla automatyzacji.
W czasie, gdy globalne konflikty i niepewność gospodarcza spowalniają wiele branż, igus kontynuuje rozwój. W 2025 r. firma zwiększyła obroty do 1,155 mld euro, co oznacza wzrost o 4,4 proc. rok do roku. Największymi rynkami zbytu nadal pozostają Chiny, Niemcy i Stany Zjednoczone, które odpowiadają łącznie za ok. 60 proc. sprzedaży.
Firma zatrudnia obecnie 5423 osoby na całym świecie, czyli o 185 więcej niż rok wcześniej. W samych Niemczech pracują 2044 osoby. Aby uniezależnić się od zewnętrznego rynku pracy do 2027 r., igus uruchomił w centrali w Kolonii własną fabrykę szkoleniową o wartości 600 tys. euro.
Automatyzacja skraca czas dostaw
Znacząca część inwestycji została przeznaczona na rozwój infrastruktury i automatyzację procesów produkcyjnych. W 2025 r. firma zainwestowała 42,2 mln euro w centrum innowacji w Kolonii, 11,5 mln euro w udziały kapitałowe oraz 70,7 mln euro w globalne spółki zależne.
Środki przeznaczono m.in. na zakup gruntów, budynków i nowoczesnych narzędzi, co ma przełożyć się na szybsze i bardziej niezawodne dostawy.
– Jakość produktu i cena nie są już jedynymi czynnikami wyróżniającymi – mówi Artur Pepliński, dyrektor generalny i członek zarządu firmy igus. – Nasi klienci coraz częściej potrzebują dostawców, którzy mogą dostarczać produkty szybko, a przede wszystkim niezawodnie, bez konieczności rezygnacji z jakości produktu.
W nowym budynku „Phase 8” w Kolonii powstaje w pełni zautomatyzowany magazyn drobnych części, który umożliwi wykonywanie nawet 1800 operacji składowania i pobierania na godzinę. Dodatkowe systemy automatyzacji odciążają pracowników z rutynowych zadań, takich jak rozładowywanie wtryskarek.
W samej Kolonii pracuje 857 wtryskarek, które produkują ponad miliard komponentów rocznie. W takich obszarach jak zaciskanie i lutowanie nowe rozwiązania skróciły czas realizacji nawet 30-krotnie względem procesów ręcznych.
Większe laboratorium i 227 nowych produktów
Firma rozbudowała również swoje zaplecze badawcze. Największe na świecie laboratorium badawcze w tej branży ma obecnie 5500 m2 powierzchni, czyli o 1500 m2 więcej niż wcześniej.
– Powiększenie powierzchni badawczej o 1500 metrów kwadratowych w nowym budynku, przeznaczonym wyłącznie dla naszych produktów drytech, stwarza podstawy do zwiększenia wydajności i wprowadzania nowych produktów, takich jak materiały bez PTFE i bisfenolu – mówi Artur Pepliński. – Sama liczba stanowisk testowych wzrosła o ok. 20 proc., a wraz z nią liczba testów: z obecnych 11 000 do łącznie około 17 000 testów rocznie.
Część środków przeznaczono także na rozwój narzędzi internetowych dla inżynierów, które umożliwiają automatyczną konfigurację produktów bez konieczności wymiany rysunków projektowych z działem sprzedaży.
Na tegorocznych targach Hannover Messe 2026 firma zaprezentowała 227 nowych produktów z serii motion plastics. Wśród nowości znajdą się m.in. pierwsza prowadnica rolkowa drylin C, materiały do druku 3D dla przemysłu spożywczego, system zasilania e-spin do pomieszczeń czystych z certyfikatem ISO 1 od Fraunhofer IPA oraz rozwiązania dla e-mobilności – e-tract AC i DC.
– Naszym celem jest demokratyzacja automatyzacji – mówi Artur Pepliński. – Małe i średnie przedsiębiorstwa o ograniczonych budżetach i niewielkim dotychczasowym doświadczeniu również powinny czerpać korzyści z automatyzacji.

Lokalna produkcja i niższa emisja
Choć ok. 95 proc. komponentów nadal powstaje w Niemczech, igus rozwija lokalną produkcję na kluczowych rynkach. W 2025 r. firma rozbudowała zakłady w Chinach, Stanach Zjednoczonych, Polsce, Turcji i Japonii. Powstały tam większe magazyny i zakłady montażowe.
– Dzięki rozbudowie lokalnych mocy produkcyjnych w samych tylko Chinach i USA w 2025 roku zmniejszyliśmy masę transportową o około 1,2 mln kg – co stanowi znaczący wkład w redukcję emisji CO2 – podkreśla Artur Pepliński.
Nowe spółki zależne powstały również w Australii, Maroku, na Wybrzeżu Kości Słoniowej i na Łotwie. Firma igus wraca także do realizacji inwestycji związanej z budową nowej siedziby w Jawczycach pod Warszawą. Obiekt ma powstać w perspektywie najbliższych 2-3 lat, przy obwodnicy Warszawy, w okolicach drogi na Ożarów Mazowiecki. Spółka dysponuje już terenem pod inwestycję o powierzchni 2,5 ha. Projekt był na pewien czas wstrzymany, jednak obecnie firma zamierza kontynuować prace i przejść do kolejnego etapu realizacji. Nowa siedziba ma stać się przestrzenią do dalszego rozwoju działalności edukacyjnej oraz promocji technologii polimerowych komponentów do maszyn, w tym rozwiązań eliminujących konieczność smarowania.
Od 2025 r. produkcja w centrali w Kolonii jest neutralna pod względem emisji CO2 w zakresach 1 i 2. Rozwijana jest także platforma recyklingowa chainge, za pośrednictwem której odebrano już 235 ton zużytych prowadników kablowych.
– Ważnym krokiem naprzód jest nowa certyfikacja zgodna z normą ISO, która pozwala nam w przejrzysty sposób wykazać klientom oszczędności emisji CO2 wynikające z recyklingu naszych e-prowadników – wyjaśnia Artur Pepliński.
RBTX rośnie od komponentów do humanoidów
Drugim ważnym kierunkiem rozwoju jest robotyka niskokosztowa. Według danych International Federation of Robotics w 2024 r. na świecie sprzedano 200 tys. robotów usługowych, z czego 51 proc. stanowiły roboty do transportu i logistyki.
Firma igus rozwija platformę RBTX, która ma stać się centrum usług dla automatyzacji. Obecnie skupia komponenty od około 260 producentów, a do czasu targów Hannover Messe 2026 ma oferować 95 modeli robotów humanoidalnych od 35 producentów.
– Kluczowe jest jednak, aby integracja złożonych rozwiązań automatyzacji stała się możliwa dla użytkowników bez specjalistycznej wiedzy lub ogromnych wydatków – wyjaśnia Alexander Mühlens, szef jednostki biznesowej Low Cost Automation w igus.
Firma pracuje nad systemami sterowania opartymi na sztucznej inteligencji, które mają umożliwić szkolenie robotów za pomocą gestów i poleceń głosowych.
– Nauczanie przez pokazywanie, mówienie, wszystko oprócz programowania.
W ubiegłym roku igus wprowadził własnego humanoida Iggy Rob, opartego na ReBeL Move i wyposażonego w dwa ramiona ReBeL Cobot. Cena urządzenia wynosi 47 999 euro.
– Wiele firm stoi przed wyzwaniem rozważenia jakości i bezpieczeństwa inwestycyjnego tych ofert. RBTX to najszybsza i najłatwiejsza droga do gotowego do użycia rozwiązania – podkreśla Alexander Mühlens.
Nowe roboty dla logistyki
Firma igus rozwija także mobilną robotykę dla logistyki. Po wprowadzeniu w 2024 r. robota ReBeL Move i wersji ReBeL Move Pro firma prezentuje teraz autonomiczny wózek widłowy ReBeL Pallet Mover.
System dostępny jest w wariantach o ładowności 300 kg, 1400 kg i 1500 kg. Model Pallet Mover 300 kosztuje 67 340 euro, a przewidywany zwrot z inwestycji wynosi od 12 do 18 miesięcy.
– W połączeniu z nowymi systemami sterowania AI, nad którymi pracujemy, robimy wielkie postępy w kierunku naszego celu, jakim jest demokratyzacja robotyki i udostępnienie jej każdemu.
Branża drzewna także zauważona
Firma igus rozwija ofertę rozwiązań także dla producentów z sektora drzewnego i meblarskiego. Stawia na systemy, które można łatwo integrować z gotowymi projektami, zwłaszcza tam, gdzie liczą się kompaktowe wymiary, cicha praca i prostota montażu.
– Dla branży drzewnej i meblarskiej oferujemy przede wszystkim rozwiązania kompaktowe i łatwe do zastosowania w gotowych projektach. Uważam, że system Romelagheit został stworzony również z myślą o przemyśle meblarskim, ponieważ jest w pełni mobilny, prosty w obsłudze, nie wymaga sił napędowych, zajmuje bardzo mało miejsca i pracuje bezgłośnie. To cechy, które w przypadku producentów mebli mają duże znaczenie – opowiadał podczas konferencji prasowej Stefan Niemann z igus. – Mamy także nowość, której nie prezentowaliśmy podczas dzisiejszej konferencji prasowej. To nowy system „dial-in”, bardzo kompaktowy – ma zaledwie 12 mm szerokości i 5 mm wysokości, dzięki czemu można go wkomponować praktycznie w dowolny rodzaj mebla. Jak podkreśla firma, nowe rozwiązania mają odpowiadać na potrzeby producentów poszukujących komponentów niewymagających skomplikowanej integracji, a jednocześnie pozwalających na większą swobodę projektowania.
~Bartosz Szpojda





