Po demonstracji na żywo rozdrabniacza młotkowego Bandit HM6420, szef warsztatu w Beeghly Tree, Craig Yoder, wiedział, że jego firma musi mieć jedną lub nawet dwie takie maszyny.
Firma Beeghly Tree z Somerset w Pensylwanii to, od 2005 r., doświadczony dostawca usług w zakresie komercyjnego wycinania drzew i karczowania terenów. Zbudowała swoją działalność na usuwaniu skutków burz i katastrof. Zatrudnia 87 pełnoetatowych pracowników, posiada ponad 30 ciężarówek, koparki i kilka poziomych rozdrabniaczy do pni. Dlatego jest w stanie szybko zareagować na klęski żywiołowe w dowolnym miejscu w USA.
Firma stale poszukuje nowych maszyn i rozwiązań, które skrócą czas potrzebny na przekształcenie powalonych drzew i ogromnych stosów gałęzi w ściółkę. Dlatego kiedy szef warsztatu, Craig Yoder, zobaczył na żywo demonstrację rozdrabniacza młotkowego Bandit HM6420, od razu wiedział, że jego firma musi mieć jedną lub nawet dwie takie maszyny. Po ostatnim sezonie burzowym na Florydzie i w Południowej Karolinie jest on przekonany, że HM6420 to najlepsza na rynku maszyna do recyklingu.

Wysoce skuteczny walec posuwowy
– Pracuję w Beeghly Tree od około sześciu lat i mam wrażenie, że z każdym rokiem stajemy się więksi – powiedział Craig Yoder. – Firma jest liderem w branży w zakresie zarządzania roślinnością, karczowania, kontroli erozji, przygotowania terenu, reagowania na katastrofy i renowacji. Wszędzie, gdzie się pojawimy, otrzymujemy dobre recenzje, niezależnie od tego, czy chodzi o energię słoneczną, czy pomoc w przypadku klęsk żywiołowych w przemyśle naftowym i gazowym. Nie słyszałem, żeby ktokolwiek kiedykolwiek powiedział coś złego o naszej pracy, o czasie, w którym ją ukończyliśmy. Jeśli chodzi o usuwanie skutków klęsk żywiołowych, poradziliśmy sobie ze wszystkim, od dużych śnieżyc, burz lodowych, po huragany na południu Stanów Zjednoczonych.
Wydajne i niezawodne maszyny to bardzo ważny element dla firmy zajmującej się usuwaniem skutków klęsk żywiołowych. Czas ma tutaj ogromne znaczenie. Cykl usunięcia odpadów, czyli przekształcania ich w ściółkę musi być bardzo krótki. Im szybciej się zakończy, tym szybciej wiele osób może wrócić do normalnego życia.
– Kiedy zaczynałem pracę w Beeghly Tree, właściciel zastanawiał się nad inwestycją w używany rozdrabniacz Bandit 3680 – wspomniał Craig Yoder. – Zastąpił on dwie inne maszyny, które nie były w stanie sprostać wymaganiom. Ponad rok temu brałem udział w demonstracji modelu HM6420 i trzeba powiedzieć, że zrobił on na mnie ogromne wrażenie. Wydajność była po prostu niesamowita. Wiele podobnych maszyn nie radziło sobie z dużymi kawałkami drewna, a w tej jeśli coś zmieściło się pod walcem podającym, to zostało rozdrobnione.

Bandit Industries, Inc. to założona w 1983 r. firma, która przez 40 lat wypracowała pozycję niekwestionowanego światowego lidera w sektorze rozdrabniaczy do drewna. Jej siedziba od samego początku mieści się w miejscowości Remus, w środkowej części stanu Michigan w USA. Mike Morey senior z sześcioma pracownikami zbudował tam w małym warsztacie pierwszy rębak Brush Bandit. Dzisiaj firma zatrudnia ponad 600 osób, a jej powierzchnia produkcyjna to ponad 50 000 m2. Przez prawie czterdzieści lat działalności zdobyła ona pozycję lidera, a ponad 50 różnych modeli rębaków sprzedawane jest do 56 krajów na całym świecie.
Jest wart swojej ceny
Rozdrabniacz młotkowy Bandit HM6420 to najnowszy projekt tego znanego i cenionego na całym świecie producenta. Jego sercem jest bęben o średnicy 1270 i szerokości 1676 mm. Jest on wykonany z walcowanej blachy stalowej o grubości 45 mm. Ta masywna i ciężka jednostka robocza obraca się na wale ze stali stopowej o średnicy 178 mm, a materiał do jego wykonania jest testowany metodą ultradźwiękową. Bęben wyposażony jest w 20 wkładek młotkowych wykonanych z węglika spiekanego, zbudowanych tak, aby bez problemów sprostać zadaniu rozdrabniania nawet najtwardszego materiału podawanego do maszyny. Wkładki młotkowe zamocowane są za pomocą dwóch śrub w uchwytach zainstalowanych w specjalnych, wykonanych z wytrzymałej stali A-514, kieszeniach rozmieszczonych spiralnie na powierzchni bębna. Z kolei uchwyty mocowane są w kieszeniach za pomocą opatentowanego systemu szybkiej wymiany. Są one całkowicie zagłębione w kieszeniach, co zwiększa ich trwałość, i osłonięte od góry płytą przykręconą sześcioma śrubami. Dzięki takiej konfiguracji cały osprzęt bębna można szybko i łatwo wymienić, jeśli zajdzie taka potrzeba.
W standardzie maszyna wyposażona została w system wykrywania przeciążeń, który zaprojektowano z myślą o ograniczeniu uszkodzeń. Po wykryciu w komorze rozdrabniania większych rozmiarem „ciał obcych” przy przetwarzaniu zanieczyszczonego materiału sprzęgło rozłącza napęd bębna i zostaje włączony posuw wsteczny.
Przeznaczony do rozdrobnienia materiał podawany jest za pomocą napędzanego bezpośrednio przenośnika listwowego. Nad gardzielą o wymiarach 1630 x 1020 mm pracuje unoszony w płaszczyźnie pionowej walec posuwowo-dociskowy o średnicy 870 mm. On również napędzany jest bezpośrednio, a docisk generowany jest przez siłowniki hydrauliczne. Taka kombinacja pozwala HM6420 na wydajne i skuteczne mielenie dużych ilości materiału w krótkim czasie. Proporcjonalny układ podawania jest standardowym wyposażeniem i pozwala na regulację prędkości podawania w zakresie od 25 do 40 m/min. Maszyna ma więc jedną z największych prędkości podawania na rynku, co pozwala na szybkie przetwarzanie materiału. Proporcjonalny układ podawania pozwala operatorom regulować posuw w zależności od rodzaju przetwarzanego materiału, zapewniając maksymalną wydajność, a jednocześnie uzyskując produkt końcowy najwyższej jakości.

Trzy sita znajdują się na górnej części rozdrabniacza HM6420. Dostępnych jest wiele rozmiarów sit, co pozwala wytwarzać różne frakcje produktu końcowego. Górny walec podający przesuwa się do góry, a wyjmowana kołyska sita umożliwia szybką jego zmianę. Wszystkie prace związane ze zmianą sita są wykonywane poza maszyną.
– Konstrukcja rozdrabniacza, układ zębów, liczba obrotów na minutę, wszystko to wpływa na to, jak dobrze radzi sobie z twardym drewnem – podkreślił Craig Yoder. – Zabraliśmy go na Florydę, prawdopodobnie w najgorsze możliwe miejsce, i używaliśmy przez siedem dni w tygodniu, po 12 godzin dziennie. Były rzeczy, które po prostu nie przeszłyby przez maszyny konkurencji, a HM6420 poradził sobie z nimi doskonale. Jest wart swojej ceny, jeśli chodzi o produkcję, wydajność, konserwację i łatwość wymiany sit. Są pewne zadania, do których wykonania potrzeba czterech urządzeń, a dzięki tej maszynie można z nich zrezygnować.
Bandit HM6420 TRACK sterowany jest zdalnie radio-pilotem i może poruszać się sprawnie niemal w każdych warunkach terenowych. Wykorzystuje do tego stabilne stalowe podwozie gąsienicowe Caterpillar 325EL, gdzie gąsienice posiadają nakładki z potrójnymi ostrogami. Zwiększa ono wszechstronność maszyny i umożliwia łatwe manewrowanie i pozycjonowanie. Maszyna napędzana jest przez silnik wysokoprężny CAT C32, którego moc wynosi 1200 KM.
Producent, zachęcony sukcesem największej jednostki HM, w typoszereg rozdrabniaczy młotkowych planuje wprowadzić kolejny, nieco mniejszy i bardziej kompaktowy model Hammermill. Autoryzowanym dealerem firmy Bandit Industries w Polsce jest Zakład Urządzania i Utrzymania Zieleni z Krakowa.
~Tomasz Bogacki








