29 lat na rynku R E K L AMA Produkty i komponenty Technika i technologia Temat z bliska Ekonomia i rynek Ze świata Temat z bliska: Produkcja palet i opakowań drewnianych Digitalizacja palet EPAL to jedno z najważniejszych wyzwań stojących dziś przed branżą drzewną i paletową. O tym, jak wyglądał proces tworzenia standardu EPAL-QR, jakie wymagania techniczne musi spełniać system znakowania i dlaczego kluczowe znaczenie ma kompleksowe podejście do wdrożenia, opowiada Paweł Kulikowski, prezes EBS Ink-Jet Systems. s. 27 Giełda maszyn w każdym numerze. s. 45 Nr 1 (348) styczeń 2026 ISSN 1732-4017 Nakład 20 000 egz. R E K L AMA Z kraju R E K L AMA R E K L AMA R E K L AMA Biurowiec przyszłości otwarty na Kaszubach s. 12 Rewizja standardów CoC i zmiany w znakach FSC s. 22 Historia firmy BRZECHWA to przykład ewolucji, jaką w ostatnich latach przechodzi całe budownictwo drewniane w Polsce. Firma wyrosła z klasycznego zakładu ciesielskiego, realizującego konstrukcje drewniane i domy szkieletowe na indywidualne zamówienia. Z czasem skala projektów rosła, podobnie jak ambicje właściciela i pracowników. Kluczowym momentem było przejście w stronę prefabrykacji i domów modułowych, gdzie większość pracy wykonuje się w kontrolowanych warunkach hali, a montaż na działce jest już tylko ostatnim etapem. – Zrozumieliśmy, że jeśli chcemy budować szybciej, powtarzalnie i w stałej jakości, musimy przenieść proces z placu budowy do fabryki – mówi Norbert Kowalski z firmy Brzechwa. – To była naturalna droga rozwoju. Pierwsza rozmowa zamiast gotowego schematu Każdy dom Brzechwy to projekt tak indywidualny, jak indywidualny jest sam klient. Dlatego wszystko zaczyna się w biurze projektowym. To tam odbywa się to, co Łukasz Walczak nazywa „pierwszą randką” z klientem, czyli spotkanie, podczas którego podejmowane są kluczowe decyzje co do tego, czego oczekuje zamawiający. Ale bynajmniej nie sprowadza się ono do wyboru samej bryły czy metrażu przyszłego domu – to bardzo dokładna rozmowa, której celem jest zrozumienie potrzeb, stylu życia i oczekiwań inwestora. – To kluczowy etap całego procesu. Musimy mieć pewność, że rozumiemy się z klientem nie tylko w kwestiach estetyki, ale też technologii – podkreśla Łukasz Walczak. – Technologia budownictwa modułowego jest nieunikniona. To jest przyszłość budownictwa i trzeba umieć ją dobrze wytłumaczyć, ponieważ wiele osób opiera się na pewnych mitach z nią związanych. Brzechwa realizuje zarówno projekty indywidualne, jak i domy oparte na gotowych, sprawdzonych modułach – tu klient ma do wyboru 16 gotowych projektów. Różnica polega na stopniu personalizacji, bo sama technologia produkcji pozostaje w tym i w tym wypadku taka sama. s. 16 Od rodzinnego zakładu do precyzyjnej fabryki domów modułowych Zaczynali od konstrukcji drewnianych i indywidualnych realizacji, dziś są jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów domów modułowych w technologii szkieletowej. Firma Brzechwa zbudowała swoją pozycję na konsekwentnym inwestowaniu w projektowanie, prefabrykację i precyzyjną obróbkę CNC. Ich domy nie powstają „na budowie”, lecz w hali produkcyjnej, gdzie każdy element ma zaprojektowane miejsce, wymiar i funkcję. Stoły montażowe – to miejsce, w którym każdy element jest ze sobą łączony.
2 styczeń 2026 Od redakcji Wydawca: Wydawnictwo Inwestor sp. z o.o. 83-110 Tczew, ul. 30 Stycznia 42 tel. centrali 58/531 27 53 www.wydawnictwoinwestor.pl @gpd24 Prezes zarządu: Zbigniew Owsiak Wiceprezes zarządu: Rafał Sidor Redaktor naczelny: Rafał Sidor rafal.sidor@gpd24.pl Sekretarz redakcji: Karolina Falgowska karolina.falgowska@gpd24.pl tel. 519 516 110 Redakcja: listy@gpd24.pl Redaktor prowadzący: Bartosz Szpojda bartosz.szpojda@gpd24.pl tel. 606 788 120 Dziennikarze: Tomasz Bogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl tel. 603 764 478 Małgorzata Gackowska malgorzata.gackowska@gpd24.pl tel. 607 373 966 Współpracownicy: Janusz Bekas janusz.bekas@gpd24.pl tel. 519 516 113 Katarzyna Orlikowska katarzyna.orlikowska@gpd24.pl Korekta: Sylwia Wojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl Opiekunowie klienta: Damian Kargul damian.kargul@gpd24.pl tel. 519 516 104 Grzegorz Pastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl tel. 519 516 106 Mariusz Wroński mariusz.wronski@gpd24.pl tel. 519 516 108 Dział prenumeraty: prenumerata@gpd24.pl tel. 519 516 104 Kierownik działu graficznego dtp: Wiesław Dobosz Sekretariat: info@wydawnictwoinwestor.pl Projekt graficzny: Agnieszka i Michał Warda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk we wszelkich mediach tylko za zgodą wydawcy. Nr 1 (348) styczeń 2026 ISSN 1732-4017 Nakład 20 000 egz. 29 lat na rynku Świadome projektowanie przyszłości Kiedy patrzymy na to, co wydarzyło się w ciągu minionego roku w branży drzewnej, trudno oprzeć się wrażeniu, że znaleźliśmy się w punkcie przełomowym. Nie jest to jeden spektakularny moment, jedno rozporządzenie ani jedna technologia, która nagle zmienia dosłownie wszystko. To raczej splot wielu procesów, które przez lata dojrzewały równolegle, a dziś zaczynają się na siebie nakładać, wzmacniać i przyspieszać. Efekt? Sektor, który jeszcze niedawno uchodził za dość „konserwatywny” w kontekście nowoczesnych technologii, staje się jednym z najbardziej dynamicznych obszarów przemysłu. Ten numer powstawał właśnie w takim momencie przejścia. Między starym porządkiem, opartym na dostępności surowca i sprawdzonych schematach działania, a nową rzeczywistością, w której kluczowe stają się dane, transparentność i zdolność adaptacji. Drewno przestaje być wyłącznie materiałem – staje się nośnikiem informacji, śladu węglowego, odpowiedzialności środowiskowej i decyzji biznesowych, które będą miały konsekwencje przez dekady, zarówno dla samych producentów, jak i ogółu społeczeństwa. Przykładem takich zmian w sposobie myślenia o drzewach i drewnie może być konferencja WOOD-SCIENCE-ECONOMY, która doskonale unaoczniła skalę tego procesu. Wystarczyło kilka prezentacji, by zrozumieć, że mówimy już nie o przyszłości, ale o teraźniejszości. Systemy pomiarowe o dokładności poniżej jednego procenta, cyfrowe paszporty surowca, algorytmy analizujące strukturę drewna czy platformy integrujące dane z całego łańcucha dostaw – to nie są projekty pilotażowe. To rozwiązania, które realnie funkcjonują i coraz częściej decydują o konkurencyjności firm na światowych rynkach. Jednocześnie zmienia się sposób myślenia o samym surowcu. Kurczące się zasoby świerka, presja klimatyczna i doświadczenia ostatnich lat wymuszają rewizję dotychczasowych przyzwyczajeń. Gatunki alternatywne, nowe modele zagospodarowania drzewostanów czy precyzyjna ocena właściwości mechanicznych materiału przestają być domeną laboratoriów badawczych – wchodzą do codziennej praktyki przemysłowej. Coraz częściej to nie rynek narzuca parametry, lecz dane, które pokazują, co rzeczywiście ma techniczny i ekonomiczny sens. W tym kontekście regulacje, takie jak EUDR, przestają być wyłącznie biurokratycznym wyzwaniem. Oczywiście, wymagają wysiłku, inwestycji i zmiany procedur, ale jednocześnie porządkują rzeczywistość, w której przez lata funkcjonowały luki i niejednoznaczności. Dla części firm to trudny moment adaptacji, dla innych – szansa na wzmocnienie pozycji rynkowej dzięki transparentności i przewidywalności łańcucha dostaw. Coraz wyraźniej widać, że zdolność udokumentowania pochodzenia surowca stanie się tak samo istotna jak jego cena czy jakość. Pytaniem pozostaje, czy sposób, w jaki zmiany są – lub nie są – wprowadzane, jest transparentny dla wszystkich zainteresowanych oraz czy w wypadku drewna z Europy, a szczególnie Polski, są one w ogóle potrzebne. Równolegle dojrzewa zupełnie nowa narracja wokół budownictwa drewnianego. Przykład inwestycji w Wielu pokazuje, że drewno nie musi już walczyć o uznanie jako materiał „alternatywny”. W nowoczesnym wydaniu staje się pełnoprawnym tworzywem konstrukcyjnym, zdolnym konkurować z betonem i stalą nie tylko pod względem środowiskowym, lecz także funkcjonalnym i estetycznym. Co jest nader istotne, takie realizacje budują zaufanie rynku – udowadniają, że technologia CLT, prefabrykacja i lokalne łańcuchy dostaw mogą działać na dużą skalę i z pełną przewidywalnością. I kształtować przyszłość nie tylko budownictwa, ale i samej branży drzewnej, która już na tym korzysta, a w przyszłości będzie to robić na jeszcze większą skalę. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że największym wyzwaniem nie są dziś technologie, lecz ludzie. Bez dobrze przygotowanych kadr nawet najlepsze maszyny i systemy pozostaną niewykorzystane. Dlatego inicjatywy takie jak Branżowe Centrum Umiejętności w Różanymstoku mają znaczenie wykraczające dalece poza edukację zawodową. To próba odbudowy zaplecza kompetencyjnego całego sektora – od operatorów, przez technologów, po kadrę średniego szczebla, która w praktyce spina produkcję z zarządzaniem. W tle tych wszystkich procesów coraz wyraźniej rysuje się jedno pytanie: czy branża potrafi działać wspólnie, ponad podziałami na segmenty, technologie i interesy? Czy potrafi wykorzystać moment, w którym presja regulacyjna, potrzeby rynku i dostępność nowych narzędzi zaczynają się wzajemnie wzmacniać, zamiast znosić? Ten numer „Gazety Przemysłu Drzewnego” nie daje prostych odpowiedzi na te wszystkie pytania, bo rzeczywistość, w której funkcjonujemy, prosta wcale nie jest. Pokazuje jednak wyraźnie, że zmiana już się dokonuje – nie w deklaracjach, lecz w konkretnych projektach, inwestycjach i decyzjach. I że przyszłość branży drzewnej nie rozstrzygnie się w jednej ustawie czy jednym sezonie inwestycyjnym, lecz w konsekwencji, z jaką będziemy potrafili połączyć technologię, wiedzę i odpowiedzialność. Jeśli jest w tym wszystkim jakaś wspólna myśl przewodnia, to taka, że czas reaktywnego działania się kończy. Nadchodzi moment, w którym trzeba projektować przyszłość świadomie – z pełną świadomością ograniczeń, ale też ogromnego potencjału, jaki nadal kryje w sobie drewno i ludzie, którzy z nim pracują. l Bartosz Szpojda Rekomendacje UNESCO – rzeczywista ochrona czy ekodyktatura? Wysłanie „Planu Zarządzania Puszczą Białowieską” do Paryża to gorzkie zwycięstwo ideologii nad pragmatyzmem. Dla urzędników MKiŚ to odhaczone zadanie. Dla leśników – kolejna porażka zdrowego rozsądku i wiedzy przyrodniczej. Dla przemysłu drzewnego – zapowiedź rosnącej presji na ograniczenie podaży surowca. 5 grudnia w resorcie klimatu świętowano. Ministerstwo z dumą ogłosiło wysłanie do Centrum Światowego Dziedzictwa UNESCO w Paryżu „Zintegrowanego Planu Zarządzania Obiektem Światowego Dziedzictwa Puszcza Białowieska”. W oficjalnym przekazie słyszymy o „spełnieniu wieloletnich zobowiązań”, „historycznym momencie” i „końcu konfliktu”. Jednak gdy opadnie medialny kurz, a urzędnicza nowomowa zderzy się z rzeczywistością gospodarki leśnej i drzewnej, okaże się, że dokument ten nie jest tarczą chroniącą przyrodę, lecz aktem kapitulacji rozumu przed ideologicznym dyktatem. Temat Puszczy Białowieskiej od lat jest zakładnikiem emocji, a nie faktów. Stał się poligonem doświadczalnym dla radykalnych ruchów ekologicznych, które przy wsparciu części mediów głównego nurtu wykreowały fałszywą dychotomię: albo kochasz przyrodę i chcesz, by Puszcza zgniła, stojąc, albo jesteś leśnikiem barbarzyńcą z piłą mechaniczną. Ten czarno-biały obraz nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a wysłany właśnie do Paryża dokument jest tego smutnym zwieńczeniem. Dlaczego ten plan tak bardzo irytuje ludzi, którzy na lesie znają się najlepiej – leśników i drzewiarzy? Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przedstawia go jako kompromis, ale lektura założeń wskazuje na coś zupełnie innego. Przez lata słyszeliśmy, że Puszcza poradzi sobie sama. Efekt? Tysiące hektarów martwych świerczyn, zniszczonych przez gradację kornika drukarza, która – co trzeba podkreślić – rozlała się z rezerwatów ścisłych na lasy gospodarcze, jak to miało miejsce w 2016 roku. Wówczas przeszło 7,2 tys. z 52 tys. ha drzewostanów na terenie puszczy stało się martwymi. Obecnie wysłany do Paryża plan opiera się na dogmacie, że człowiek jest dla lasu intruzem. Jak czytamy: „Za pomocą Planu 96 proc. powierzchni polskiej części Puszczy Białowieskiej zostanie oddane we władanie procesom naturalnym. Wcześniej było to tylko 37 procent. Dzięki temu tradycyjnie rozumiana gospodarka leśna oraz polowania zostaną tam wykluczone. Plan Zarządzania wskazuje istniejące i potencjalne ryzyka oraz bariery w zarządzaniu Puszczą Białowieską oraz proponuje szereg działań zaradczych. Priorytetem jest ochrona różnych grup organizmów kształtujących procesy naturalne i różnorodność biologiczną Puszczy”. Dlaczego ignoruje się fakt, że obecny kształt Puszczy Białowieskiej to efekt stuleci dbania o nią przez leśników? To, co MKiŚ nazywa „ochroną procesów naturalnych”, w praktyce oznacza przyzwolenie na degradację siedlisk, zanik cennych gatunków wymagających czynnej ochrony (takich jak dąb, który w cieniu grabów nie ma szans na odnowienie) oraz drastyczne zwiększenie zagrożenia pożarowego. Wysłanie tego planu do UNESCO to sygnał: „Polsko, nie masz prawa zarządzać własnym zasobem przyrodniczym według wiedzy swoich naukowców, musisz słuchać wytycznych urzędników z Paryża, którzy Puszczę widzieli na pocztówkach”. Irytacja w środowisku leśnym jest w pełni zrozumiała. Co więcej, plan ten narzuca LP ogromne koszty (związane np. z bezpieczeństwem publicznym przy martwych drzewach, monitoringiem), jednocześnie odcinając źródła finansoKatarzyna Orlikowska wania. To model, w którym koszty ponosi polski podatnik i Lasy Państwowe, a zyski – wizerunkowe – czerpią międzynarodowe organizacje ekologiczne. Kolejnym przegranym tej sytuacji jest polski przemysł drzewny. Protesty, takie jak ten z 5 grudnia w Białymstoku, gdzie ponad tysiąc pracowników branży wyszło na ulice, nie wzięły się znikąd. To krzyk rozpaczy naszego sektora, który – przypomnę – generuje blisko 2,5 proc. polskiego PKB i daje zatrudnienie setkom tysięcy ludzi. Co więcej, Puszcza Białowieska to tylko wierzchołek góry lodowej, bo plan dla Puszczy jest precedensem. Jeśli zgodzimy się, że wyłączanie lasów z użytkowania jest „sukcesem”, to za chwilę ten sam model zostanie wdrożony w innych regionach Polski. Dla przemysłu oznacza to kolejny spadek podaży surowca i podcinanie gałęzi, na której siedzi. Absurd sytuacji polega na tym, że popyt na drewno nie maleje. Jeśli nie pozyskamy go w Polsce, w ramach zrównoważonej gospodarki leśnej, będziemy musieli je importować. Skąd? Często z krajów, gdzie nikt nie słyszał o certyfikatach FSC czy planach urządzenia lasu. Zamiast polskiego drewna, będziemy mieli drewno z zagranicy, ale z czystym sumieniem „salonowych ekologów”. To hipokryzja w najczystszej postaci. MKiŚ zdaje się nie dostrzegać, że drewno to surowiec strategiczny i najbardziej ekologiczny materiał przyszłości. Blokowanie jego pozyskania w imię ideologicznych haseł o „świętości puszczy” jest działaniem na szkodę gospodarki narodowej. Przemysł drzewny potrzebuje stabilności i przewidywalności, a otrzymuje chaos i kolejne ograniczenia, pakowane w ładny papier z logo UNESCO. Do tego temat Puszczy bardzo grzeje media głównego nurtu, które niestety, rzadko pokazują drugą stronę medalu: dramat ludzi tracących pracę w zakładach usług leśnych, upadające tartaki czy wreszcie sam las, który zamiera, bo zabroniono usunąć kilka chorych drzew na początku gradacji. Plan Zarządzania jest medialnie „sprzedawany” jako ratunek. W rzeczywistości jest to polityczny deal. Rządzący chcą mieć spokój w Brukseli i Paryżu, nawet kosztem własnej gospodarki. Warto też zapytać o same rekomendacje Komitetu Światowego Dziedzictwa. Czy UNESCO ma pełny obraz sytuacji, czy bazuje na raportach dostarczanych przez jedną stronę – organizacje pozarządowe? Polska, wysyłając ten plan, godzi się na rolę potulnego wykonawcy, który w imię prestiżowego wpisu na listę dziedzictwa, rezygnuje z suwerennego kształtowania polityki leśnej na terenie swojego najcenniejszego przyrodniczo terenu. l
3 styczeń 2026 BUDMA 2026 – nowości i wiedza s. 9 | Międzynarodowe spotkanie ekspertów s. 10-11 Z kraju R E K L AMA Pierwszym punktem zorganizowanego przez Polską Izbę Gospodarczą Przemysłu Drzewnego (PIGPD) wyjazdu studyjnego było Altötting – bawarskie miasteczko, w którym powstają jedne z najważniejszych urządzeń dla przemysłu tartacznego. W zakładzie EWD uczestnicy wyjazdu obserwowali pełny cykl powstawania maszyn: od projektów konstrukcyjnych, poprzez montaż, po testy końcowe. Rozmowy z inżynierami odsłaniały kulisy pracy, która w dużej mierze wyznacza europejskie standardy. Dodatkową atrakcją był spacer po Altötting, który dodał wizycie szerszego kontekstu – lokalna historia, w tym liczne polskie wątki, silnie kontrastowała z nowoczesnością produkcyjnych hal. Prehofer Holz i Holz Hahn – technologia w ruchu Dalsza część wyjazdu przeniosła uczestników do dwóch rodzinnych tartaków: Prehofer Holz i Holz Hahn, działających już od ponad stulecia. Każdy z zakładów przerabia ok. 100 tys. m3 surowca rocznie, a prezentowane rozwiązania technologiczne pokazały, jak precyzyjnie funkcjonują procesy obróbki. To tutaj można było w praktyce zobaczyć maszyny, które dzień wcześniej poznano w EWD. Organizacja pracy, kultura zakładów oraz ich podejście do automatyzacji stały się dla uczestników ważnym punktem odniesienia w dyskusjach o polskim rynku. Wieczór w Bischofshofen sprzyjał wymianie spostrzeżeń. Theurl Assling i Noritec Stall CLT – spojrzenie w przyszłość Wizyta w Theurl Assling ukazała imponującą skalę produkcji – 550 tys. m3 drewna rocznie i projekty realizowane na kilku kontynentach. Zakład funkcjonuje jak precyzyjny mechanizm, w którym każdy etap procesu został dopracowany do granic możliwości. W Noritec Stall CLT uczestnicy przyglądali się powstawaniu paneli cross-laminated timber – jednego z kluczowych materiałów współczesnego budownictwa. Proces warstwowania, prasowania i obróbki elementów pozwalał zrozumieć, jak szybko rośnie znaczenie tej technologii w Europie. Wieczorny pobyt we Friesach stworzył odpowiednie tło dla podsumowania całodziennych wrażeń. Springer i HoHo – innowacja oraz symbol nowej architektury Kolejnym etapem wyjazdu była wizyta w firmie Springer, gdzie zaprezentowano koncepcję Sawbox – kompaktowego modułu mogącego znacząco zmienić sposób pracy tartaków, zwłaszcza średnich. Idea zwiększenia elastyczności i ograniczenia energochłonności wzbudziła żywe dyskusje o modernizacji zakładów w Polsce. Po części technicznej uczestnicy przenieśli się do Wiednia, który w przedświątecznym okresie zachwyca atmosferą i licznymi jarmarkami. Nocleg w drewnianym HoHo – jednej z najwyższych konstrukcji tego typu na świecie – był symbolicznym dopełnieniem całej wizyty i dowodem, jak daleko może sięgać nowoczesne budownictwo drewniane. Kirnbauer Holz i rozmowa o wspólnych wyzwaniach Ostatnim kluczowym punktem programu był Kirnbauer Holz, zakład, który umiejętnie łączy tradycję z nowoczesnością w produkcji tarcicy i elementów konstrukcyjnych. To przykład firmy rozwijającej się konsekwentnie, bez utraty charakteru. Finałem wyjazdu było spotkanie z Dieterem Lechnerem z Austriackiej Izby Drzewnej, poświęcone najważniejszym wyzwaniom branży: europejskim regulacjom, EUDR, wspólnym działaniom w ramach Deklaracji Praskiej oraz potencjałowi współpracy pomiędzy Polską a Austrią. Była to rozmowa o realnych kierunkach rozwoju, nie formalność. Kierunek wyznaczony przez praktykę Studyjny wyjazd PIGPD dostarczył uczestnikom szerokiego spojrzenia na europejski przemysł drzewny: od projektowania maszyn, przez produkcję tarcicy, po zaawansowane rozwiązania konstrukcyjne. Pozwolił porównać różne modele działania zakładów i dostrzec trendy, które coraz mocniej oddziałują na sektor w skali kontynentu. Dla polskich przedsiębiorców to nie tylko źródło wiedzy, lecz także inspiracja i potwierdzenie, że aktywna wymiana doświadczeń jest jednym z kluczowych elementów rozwoju branży. Wyjazd pokazał, że Izba pełni rolę nie tylko reprezentacyjną, ale też realnie wspiera środowisko, otwierając dostęp do najlepszych praktyk europejskich. Warto jeszcze na sam koniec dodać, że wyjazdy te sprzyjają także poznawaniu regionalnej kultury i tego, jak wpływa ona na przemysł drzewny i vice versa. To także wymarzona okazja do tego, by zawrzeć relacje partnerskie, które mogą zaprocentować wspólnymi pomysłami. l basza Studyjny wyjazd PIGPD do Niemiec i Austrii Siedem dni, dwa kraje i intensywna podróż w głąb europejskiego tartacznictwa. Zorganizowany przez Polską Izbę Gospodarczą Przemysłu Drzewnego wyjazd studyjny stał się dla uczestników nie tylko okazją do poznania technologicznych liderów, lecz także przestrzenią do rozmów o kierunkach rozwoju sektora w Europie. fot. Archiwum PIGPD fot. Archiwum PIGPD Studyjny wyjazd PIGPD pozwolił uczestnikom spojrzeć szerzej na funkcjonowanie europejskiego przemysłu drzewnego. Warto podkreślić, że tego typu wyjazdy sprzyjają poznawaniu lokalnej kultury oraz zrozumieniu, w jaki sposób oddziałuje ona na rozwój branży drzewnej.
R E K L AMA 4 Z kraju styczeń 2026 Centrum w Różanymstoku powstaje w ramach ogólnopolskiego programu rozwoju Branżowych Centrów Umiejętności i jest realizowane przez Towarzystwo Salezjańskie – Inspektorię św. Stanisława Kostki, we współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli oraz Branżową Szkołą Specjalną I stopnia w Różanymstoku. Ambicją projektu jest stworzenie trwałego zaplecza kompetencyjnego dla jednej z kluczowych gałęzi polskiej gospodarki. Idea: edukacja blisko przemysłu Branżowe Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego ma być odpowiedzią na wyraźnie sygnalizowane przez firmy problemy kadrowe – niedobór wykwalifikowanych stolarzy, tapicerów, operatorów maszyn, ale także specjalistów średniego szczebla, rozumiejących procesy produkcyjne, cyfryzację i organizację pracy. – Główną ideą przedsięwzięcia jest stworzenie miejsca łączącego edukację zawodową z realiami nowoczesnego przemysłu. Zgodnie z założeniami programu ma to być przestrzeń, w której młodzi ludzie, dorośli, pracownicy firm i nauczyciele zawodu mogą zdobywać kompetencje odpowiadające na konkretne potrzeby rynku – mówi ks. Tadeusz Jarecki SBB, Inspektor Towarzystwa Salezjańskiego w Warszawie. BCU w Różanymstoku nie ma być klasyczną szkołą ani ośrodkiem szkoleniowym oderwanym od realiów produkcji. Model funkcjonowania centrum oparto na ścisłej współpracy z branżą – od etapu projektowania, przez dobór wyposażenia, aż po tworzenie programów kształcenia. – Branża meblarska dominuje w polskiej gospodarce, ale wciąż potrzebuje specjalistów. Tworząc nowoczesne centrum, będziemy w stanie przygotować młodych ludzi do pracy w naszych fabrykach – podkreśla Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Tam, gdzie tradycja spotyka nowoczesność Lokalizacja centrum nie jest przypadkowa. Różanystok, miejsce o bogatej historii i znaczeniu kulturowym, staje się dziś przestrzenią nowoczesnej edukacji zawodowej. Symbolicznie łączy to, co w meblarstwie najważniejsze: tradycję rzemiosła z nowoczesnymi technologiami. Centrum wyposażane jest w nowoczesne pracownie dydaktyczne i warsztatowe, zgodne z aktualnymi standardami przemysłu meblarskiego. Uczestnicy szkoleń będą pracować m.in. na centrach CNC, okleiniarkach, piłach panelowych, cutterach, robotach przemysłowych oraz specjalistycznym sprzęcie tapicerskim. Istotnym elementem programu jest także projektowanie cyfrowe w środowiskach CAD/CAM, zasady Lean Manufacturing, Przemysłu 4.0 oraz zagadnienia zrównoważonej produkcji i redukcji śladu węglowego. Inwestycja znajduje się obecnie w kluczowej fazie. – Jesteśmy na etapie końcowym prac budowlanych i wyposażania placówki, pierwsze kursy i szkolenia rozpoczną się na początku 2026 roku. W tej chwili Branżowe Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego W styczniu planowane jest oficjalne otwarcie Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku. To jedna z najbardziej kompleksowych inicjatyw edukacyjnych ostatnich lat w sektorze meblarskim, łącząca szkolnictwo zawodowe, potrzeby nowoczesnego przemysłu oraz wartości wychowawcze charakterystyczne dla salezjańskiego modelu pracy z młodzieżą i dorosłymi. Prace budowlane BCU zakończone, wyposażenie na finiszu. Kursy i szkolenia startują zgodnie z planem w styczniu br. fot. BCU
5 styczeń 2026 R E K L AMA najważniejsze jest dla nas zapewnienie wysokiej jakości, zarówno sprzętu, jak i kadry. Skupiamy się także na poszerzaniu współpracy z firmami branżowymi, które będą partnerami BCU – mówi Inspektor TS. Równolegle prowadzone są analizy rynku pracy i zapotrzebowania na konkretne kwalifikacje, co ma zapewnić elastyczność oferty oraz jej aktualność w kolejnych latach. Edukacja tworzona wspólnie z branżą Jednym z największych wyzwań było zaprojektowanie oferty, która realnie odpowiada na potrzeby przemysłu. – Największym wyzwaniem było zbudowanie naszej oferty tak, by odpowiadała na rzeczywiste potrzeby branży. Dlatego też od samego początku w proces tworzenia BCU zaangażowani są przedstawiciele naszego Partnera – Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Równolegle prowadzimy badanie zapotrzebowania rynku pracy na umiejętności w branży. Model funkcjonowania centrum powstał w dialogu z producentami mebli, ekspertami technologicznymi i edukatorami. W efekcie BCU w Różanymstoku przygotowało szeroką i zróżnicowaną ofertę szkoleń i kursów, skierowaną zarówno do młodzieży, jak i osób dorosłych oraz nauczycieli zawodu. Wśród kluczowych kierunków znajdują się m.in.: operator centrum obróbczego CNC, operator centrum wiertarskiego, operator piły panelowej, operator okleiniarki, operator robota, obsługa maszyn i narzędzi w tapicerstwie, operator wycinarki formatek z pianki, operator cuttera, operator maszyn do szycia, montażysta mebli, specjalista zarządzania produkcją branży meblarskiej, specjalista budowania wydajności zespołów branży meblarskiej. Programy łączą intensywną praktykę z wiedzą z zakresu cyfryzacji, ekologii, Lean Manufacturing i Przemysłu 4.0. Dla osób dorosłych przewidziane są kursy trzydziestogodzinne, dla młodzieży i nauczycieli – piętnastogodzinne. Współpraca, infrastruktura i otwartość BCU pełni również rolę centrum integrującego środowisko edukacji i biznesu. W ramach działań wspierających powstają Lokalne Zasoby Branżowe, rozwijana jest współpraca szkół, uczelni i pracodawców, a infrastruktura centrum udostępniana jest nieodpłatnie innym podmiotom edukacyjnym i firmom. – Tworzymy materiały merytoryczne dla platformy INFOZAWODOWE, organizujemy wizyty zawodowe i dni otwarte w firmach, a także opracowujemy rekomendacje dotyczące kształcenia i współpracy w branży. Budujemy sieć lokalnych zespołów branżowych w regionach, gdzie meblarstwo odgrywa ważną rolę gospodarczą. LZB łączą szkoły, samorządy i przedsiębiorców, wspierając przepływ informacji, organizację spotkań, promocję wydarzeń edukacyjnych oraz ofert pracy w branży. Wzmacniamy trójstronną współpracę pomiędzy szkołami, uczelniami i firmami meblarskimi. Organizujemy warsztaty, konferencje i spotkania z wykorzystaniem mobilnej pracowni edukacyjnej BCU, dzięki którym uczniowie, nauczyciele i przedsiębiorcy mają możliwość poznawania innowacyjnych metod nauki i praktyki zawodu – wyjaśnia Jan Szynaka. Raz w roku BCU będzie przeprowadzać badania zapotrzebowania rynku na nowe kwalifikacje i umiejętności. Na podstawie wyników będzie proponować włączenie nowych kwalifikacji do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji. Dzięki temu kształcenie zawodowe będzie odpowiadać na realne potrzeby branży i perspektywy rozwoju na kolejne lata. Działania te wspierać będzie Rada Branżowego Centrum Umiejętności, w której zasiądą przedstawiciele organizatora, szkoły, OIGPM, pracodawców oraz władz lokalnych i regionalnych. Wartości jako fundament Czym BCU w Różanymstoku ma się wyróżniać na tle innych placówek kształcenia zawodowego? – Przede wszystkim sposobem pracy i podejściem do kształcenia zawodowego. Już od pierwszego dnia chcemy funkcjonować jak miejsce, w którym edukacja jest ściśle powiązana z tym, jak wygląda współczesna produkcja mebli – z jej dynamiką, organizacją i oczekiwaniami wobec pracowników. Stawiamy na bliską współpracę z firmami, które będą współtworzyć programy, prowadzić szkolenia i wprowadzać uczestników w kulturę pracy charakterystyczną dla nowoczesnych zakładów. Wyróżniać nas ma także elastyczność i szybkość reagowania na potrzeby rynku – możliwość modyfikowania kursów, otwierania nowych modułów, rozszerzania oferty zgodnie z tym, czego oczekuje branża – mówi ks. Tadeusz Jarecki. Istotnym wyróżnikiem BCU w Różanymstoku jest również jego filozofia edukacyjna. – Fundamentem działania centrum będą wartości salezjańskie: szacunek do młodego człowieka, edukacja przez relację, wychowanie do odpowiedzialności i pracy. Chcemy uczyć nie tylko zawodu, ale także postawy – rzetelności, współpracy i otwartości na rozwój – dodaje. Nowy etap dla branży i edukacji Start Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego ma znaczenie wykraczające poza samą inwestycję infrastrukturalną. To próba systemowej odpowiedzi na wyzwania rynku pracy i jakości kształcenia zawodowego. – Start BCU ma symbolizować nowy etap w edukacji zawodowej: powrót do rzemiosła, wspartego najnowszą technologią i partnerstwem przemysłu. To krok w stronę edukacji, która jest praktyczna, nowoczesna i naprawdę potrzebna polskiej gospodarce – podsumowuje. Wszystko wskazuje na to, że Różanystok stanie się wkrótce jednym z ważniejszych punktów na mapie edukacyjnej polskiego meblarstwa. Miejscem, gdzie kompetencje przyszłości buduje się w bezpośrednim kontakcie z przemysłem. l gac W BCU wkrótce nowoczesne kursy i szkolenia dla osób rozwijających kompetencje w branży meblarskiej. Programy BCU łączą praktykę z technologią i prowadzone są przez doświadczonych specjalistów. Uczestnicy korzystają z profesjonalnie wyposażonych pracowni. fot. BCU fot. BCU
6 Z kraju styczeń 2026 R E K L AMA Robert Wielicki został powołany przez Radę Nadzorczą na stanowisko prezesa zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich. Funkcję obejmie 1 stycznia 2026 r. i będzie ją pełnił do końca obecnej kadencji, czyli do 31 grudnia 2029 roku. Doświadczony menedżer, związany wcześniej m.in. z Onninen, Schneider Electric i Glamox, odpowiadał za tworzenie i realizację strategii, rozwój biznesu oraz optymalizację procesów operacyjnych, konsekwentnie zwiększając wartość zarządzanych spółek. Jest absolwentem Wydziału Zarządzania SGH oraz posiadaczem tytułu Canadian Executive MBA (CEMBA) Uniwersytetu w Montrealu (UQAM). Jako prezes zarządu Grupy MTP będzie nadzorował pracę zarządu oraz koordynował kluczowe obszary działalności spółki, zgodnie z wewnętrznym podziałem kompetencji. W skład zarządu nadal wchodzą dotychczasowi wiceprezesi: Marcin Bilik, pełniący do końca 2025 r. obowiązki prezesa, oraz Filip Bittner. Leszek Gierszewski, urodzony w Bytowie przedsiębiorca i założyciel firmy Drutex, ukończył miejscowe liceum, a następnie kształcił się w Wyższej Szkole Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, po czym rozpoczął służbę jako oficer Wojska Polskiego i pracował jako wykładowca obrony cywilnej w słupskiej WSP. W 1985 r. założył własną działalność, początkowo produkując wyroby z drutu, siatki i elementy metalowe, a w 1991 r. przeniósł firmę do Bytowa i nadał jej nazwę Drutex. Przełom nastąpił w 1994 r., kiedy uruchomił produkcję okien PVC wraz ze szkłem zespolonym. Z czasem Drutex stał się jednym z największych producentów stolarki otworowej w Europie, rozbudowując ofertę o okna i drzwi z PVC, aluminium i drewna oraz rolety. Gierszewski aktywnie wspierał rozwój lokalnej społeczności, finansował inicjatywy edukacyjne, sportowe i kulturalne, a w 2020 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Bytowa. Jako przedsiębiorca był nagradzany m.in. wyróżnieniem European Leadership Awards w kategorii „Visionary Entrepreneur”. Zmarł 4 grudnia 2025 r. w wieku 75 lat. l PERSONALIA fot. Grupa MTP fot. Nowy Styl Sektor drzewny i meblarski od lat pełni istotną rolę w polskiej gospodarce. Dynamiczny rozwój branży sprawia, że firmy szukają coraz bardziej zaawansowanych technologii, automatyzacji i efektywnych narzędzi produkcyjnych. W odpowiedzi na te potrzeby powstało Wood Tech Warsaw Expo – Targi Technologii Obróbki Drewna i Produkcji Mebli, które w edycji 2026 zapowiadają się jako przestrzeń prezentacji innowacji i rozwiązań wspierających rozwój przedsiębiorstw. Wood Tech Warsaw Expo łączy w jednym miejscu przedstawicieli wszystkich segmentów rynku – od producentów maszyn i dostawców materiałów, po firmy stolarskie, tartaczne, projektantów, technologów i inwestorów. To miejsce, w którym globalne trendy spotykają się z praktycznymi potrzebami firm. Wydarzenie umożliwia wymianę wiedzy, doświadczeń i kontaktów, wspierając rozwój całej branży. Jednym z kluczowych elementów targów są strefy demonstracyjne, w których odwiedzający mogą zobaczyć działające maszyny, linie produkcyjne, systemy automatyzacji oraz zaawansowane narzędzia. Bezpośredni kontakt z technologią i ekspertami pozwala przedsiębiorcom podejmować trafne decyzje inwestycyjne i śledzić kierunek rozwoju branży. Integralną częścią Wood Tech Warsaw Expo jest bogaty program merytoryczny, obejmujący prezentacje i wykłady specjalistów z Polski i zagranicy. Poruszane będą tematy związane z automatyzacją, projektowaniem, optymalizaktóre pomagają wyznaczyć kierunki rozwoju na kolejne lata. Wydarzenie odbywa się w nowoczesnym centrum targowym Ptak Warsaw Expo, którego przestronne hale, rozwinięte zaplecze techniczne i dogodna lokalizacja zapewniają komfort zarówno wystawcom, jak i odwiedzającym. Udział w targach to szansa na poszerzenie wiedzy, zdobycie kontaktów i poznanie technologii kształtujących przyszłość sektora drzewnego i meblarskiego. l kafal Centrum innowacji dla branży Od 17 do 19 marca 2026 r. w Ptak Warsaw Expo spotkają się producenci maszyn, dostawcy surowców, projektanci i inwestorzy, aby poznać nowe technologie oraz inspiracje wspierające rozwój sektora drzewnego i meblarskiego. cją procesów, zrównoważoną produkcją oraz globalnymi trendami rynkowymi. Dzięki temu targi stają się platformą edukacyjną wspierającą strategiczne decyzje biznesowe. Co roku wydarzenie przyciąga setki profesjonalistów – od właścicieli mniejszych zakładów stolarskich, przez reprezentantów średnich przedsiębiorstw, po kadrę zarządzającą firmami meblarskimi w Europie. Targi sprzyjają nawiązywaniu kontaktów, rozmowom biznesowym i tworzeniu długofalowych partnerstw. Edycja 2026 będzie szczególnie istotna w kontekście rosnących wyzwań branży, takich jak cyfryzacja, automatyzacja, ekologia i zmieniające się wymagania klientów. Wood Tech Warsaw Expo oferuje konkretne rozwiązania oraz inspiracje, Uczestnicy targów wymieniają się doświadczeniami i inspiracjami – Wood Tech Warsaw Expo to przestrzeń spotkań i kontaktów biznesowych. fot. Wood Tech Warsaw Expo fot. Wood Tech Warsaw Expo Rejestracja jest bezpłatna – warto zapisać się już teraz! Więcej informacji: woodwarsawexpo.com 4 lutego 2026 – podczas Proeksportowego Forum Stolarki WIN_DOOR POLAND eksperci z Kompasu Inwestycji przedstawią dane makroekonomiczne i sektorowe, panel Smart Business Magazine i Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu omówi strategiczne rynki (USA, Kanada, Włochy, Beneluks, Skandynawia, Wielka Brytania), specjaliści od rynków arabskich zaprezentują modele wejścia na rynek, partnerstwa, dystrybucję, akwizycje i adaptację produktów, a instytucje otoczenia biznesu przedstawią narzędzia finansowania ekspansji, w tym granty, gwarancje, ubezpieczenia i instrumenty zwrotne; połączenie forum z targami BUDMA umożliwia bezpośredni kontakt z dystrybutorami i sprawdzenie produktów w praktyce. l KALENDARIUM
8 Z kraju styczeń 2026 R E K L AMA Jednym z najbardziej znaczących elementów tej inwestycji jest zastosowanie paneli CLT w systemie NOVATOP SOLID. To wielkoformatowe, krzyżowo klejone płyty z litego drewna świerkowego, o kontrolowanej wilgotności i wysokiej stabilności wymiarowej, stosowane jako ściany nośne, przegrody usztywniające oraz płyty stropowe. W Kulturotece panele pełnią rolę podstawowego materiału konstrukcyjnego nadziemia, nadając budynkowi lekkość, odporność na odkształcenia i jednorodność strukturalną. System NOVATOP, dzięki możliwości prefabrykacji otworów, frezów i kanałów instalacyjnych, znacząco skrócił czas montażu oraz ograniczył zakres obróbek na placu budowy. W efekcie kolejne kondygnacje mogły powstawać w ściśle zaplanowanej sekwencji, a dokładność dopasowania paneli stała się kluczowym parametrem determinującym pracę całej konstrukcji. W środowisku CLT nie ma miejsca na przypadkowość – każdy element musi „spotkać się” z kolejnym w geometrii przewidzianej na etapie projektu warsztatowego. Projekt ze sprawdzonej pracowni W projekcie Kulturoteki przy technologii CLT pracowała firma MODUS-House, specjalizująca się w projektowaniu i wykonywaniu konstrukcji z masywnego drewna. To właśnie jej zespół odpowiadał za koordynację montażu, dobór rozwiązań montażowych i kontrolę tolerancji na styku CLT – żelbet. Partnerem materiałowym była marka NOVATOP SYSTEM, która dostarczyła panele SOLID w pełnym zakresie przewidzianym dla obiektu publicznego tej skali. W dostępnych dokumentach nie pojawiają się inni producenci systemowych komponentów drewnianych – oznacza to, że NOVATOP jest jedynym oficjalnie zidentyfikowanym dostawcą materiału konstrukcyjnego z drewna masywnego dla tej realizacji. Pozostałe rozwiązania – wykończenia, zabudowy, okładziny – nie są w dokumentach wskazane jako systemy drewnopochodne o charakterze konstrukcyjnym. Hybrydowa konstrukcja Kulturoteka została zaprojektowana jako obiekt hybrydowy, w którym drewniana struktura współpracuje z żelbetowymi rdzeniami i częściami konstrukcji o podwyższonych wymaganiach w zakresie nośności i odporności ogniowej. Strefy te obejmują m.in. trzon komunikacyjny, fragmenty podparć i kluczowe punkty układu stropowego. Węzły łączące CLT z żelbetem to elementy o szczególnej wrażliwości technicznej. Kotwienia, łączniki stalowe i systemowe okucia muszą tu przenosić zarówno siły pionowe, jak i poziome, zapewniając współpracę materiałów o różnych właściwościach sprężystych. To właśnie w takich miejscach niewielkie tolerancje wykonawcze decydują o zachowaniu całego układu. Podczas oprowadzania studentów architektury po budowie podkreślano, jak wiele zależy od dokładności montażu paneli NOVATOP SOLID, geometrii połączeń i kontroli wilgotności drewna na każdym etapie prac. Drewno masywne, mimo wysokiej prefabrykacji, pozostaje materiałem naturalnym reagującym na warunki atmosferyczne. Dlatego w procesie budowy kluczowe znaczenie miała logistyka i sekwencja montażu: minimalizowanie czasu ekspozycji nieosłoniętych paneli, szybkie zamykanie stropów i dachów, staranne zabezpieczanie krawędzi płyt oraz utrzymanie stałego nadzoru nad wilgotnością. Jest to szczególnie ważne w obiekcie publicznym, w którym dokładność odwzorowania projektu i wieloletnia stabilność konstrukcji są wymagane ustawowo. Struktura przestrzenna i… ekspozycja drewna Obiekt liczy trzy kondygnacje nadziemne oraz jedną podziemną, a jego powierzchnia użytkowa szacowana jest na ok. 2200- -2400 m2. Bryła została zaprojektowana jako prosta i klarowna, co pozwala wyeksponować konstrukcję drewnianą zarówno na zewnątrz, jak i w przestrzeniach reprezentacyjnych. We wnętrzach, szczególnie w foyer i strefach komunikacji, widoczne powierzchnie paneli CLT tworzą ciepłą, naturalną estetykę, która wzmacnia odbiór budynku jako miejsca otwartego i przyjaznego mieszkańcom. Panele NOVATOP SOLID pracują tu w sposób wielofunkcyjny: jako ściany nośne, stropy, przegrody i jednocześnie powierzchnie wykończeniowe. W salach o podwyższonych wymaganiach akustycznych, takich jak sala widowiskowo- -kinowa czy studio nagrań, konstrukcja drewniana współpracuje z systemami pochłaniającymi i rozpraszającymi dźwięk, jednak podstawowa masa konstrukcyjna pozostaje oparta na CLT. Dzięki niewielkiej masie własnej drewna masywnego fundamenty budynku mogły zostać zoptymalizowane w stosunku do konstrukcji żelbetowej o podobnych gabarytach. Ograniczenie ilości betonu i stali to jednocześnie redukcja śladu węglowego inwestycji, co jest spójne z kierunkiem rozwoju architektury publicznej w Warszawie. Funkcja publiczna i znaczenie edukacyjne projektu Kulturoteka łączy bibliotekę, ośrodek kultury, przestrzenie warsztatowe, salę widowiskowo-kinową, pracownie artystyczne, studio nagrań, salę taneczno-gimnastyczną oraz strefę klubowo-kawiarnianą. Obiekt jest więc nie tylko demonstracją technologii, lecz pełnowartościowym centrum społeczności lokalnej. W projekcie szczególną rolę odgrywają działania edukacyjne. Pracownia XYSTUDIO, MODUS-House oraz partnerzy technologiczni umożliwili studentom architektury oglądanie montażu konstrukcji drewnianej „na żywo”, z analizą realnych problemów wykonawczych: tolerancji, dopasowania paneli, logistycznych aspektów ich ustawiania oraz wpływu pogody na pracę drewna. To rzadko spotykany, bardzo wartościowy element inwestycji, który łączy wiedzę akademicką z praktyką placu budowy. Kulturoteka w Wesołej staje się dzięki temu jednym z najbardziej znaczących współczesnych polskich przykładów zastosowania konstrukcji drewnianych w architekturze publicznej – zarówno pod względem technicznym, jak i społecznym. l basza fot. um.warszawa.pl Kulturoteka w Wesołej bazuje na CLT Budowana w warszawskiej Wesołej Kulturoteka to jedna z najciekawszych w Polsce realizacji wykorzystujących masywne drewno konstrukcyjne i technologię CLT w budynku publicznym. Trzykondygnacyjna hybrydowa struktura, oparta na panelach NOVATOP SOLID i uzupełniona elementami żelbetowymi, staje się wzorcowym przykładem świadomego projektowania i montażu w drewnie, pokazując, w jaki sposób prefabrykacja i precyzja wykonawcza przekładają się na jakość obiektu. Równocześnie budynek pełni funkcję wielowymiarowego centrum kultury, edukacji i integracji lokalnej. Panele pełnią rolę podstawowego materiału konstrukcyjnego nadziemia Kulturoteki, nadając budynkowi lekkość. Kulturoteka ma łączyć m.in. funkcje biblioteki, ośrodka kultury, przestrzeni warsztatowych czy sali widowiskowo-kinowej. fot. um.warszawa.pl
9 styczeń 2026 R E K L AMA Targi BUDMA 2026 w Poznaniu zgromadzą specjalistów z różnych sektorów budownictwa, tworząc przestrzeń do wymiany wiedzy i nawiązywania kontaktów biznesowych. Zwiedzający i wystawcy podczas prezentacji nowoczesnych technologii i materiałów w budownictwie. Nadchodząca edycja targów będzie okazją do poznania kolejnych innowacji i rozwoju współpracy w branży. fot. Grupa MTP fot. Grupa MTP Targi BUDMA 2026 w Poznaniu (3-6 lutego) to wyjątkowa okazja, by spotkać specjalistów z różnych obszarów budownictwa, poznać nowoczesne rozwiązania i wymienić doświadczenia kształtujące przyszłość branży. fot. Grupa MTP W nadchodzącej edycji BUDMA, funkcjonującej jako marka parasolowa, ekspozycja zostanie podzielona na 12 salonów tematycznych. Ten koncept pozwala łączyć wystawców ze zwiedzającymi dzięki ofertom produktów i usług dopasowanych do konkretnych sektorów budownictwa. Wśród nich znajdzie się m.in. PREF- TEC – Centrum Nowoczesnej Prefabrykacji, gdzie ekologia, ekonomia i design wyznaczają trendy współczesnego budownictwa. DACHSYSTEM – Pokrycia i akcesoria dachowe to przestrzeń stworzona z myślą o spotkaniach, wymianie doświadczeń i inspiracjach łączących pasję do rzemiosła z odpowiedzialnym podejściem do środowiska. Pokazy organizowane w tym salonie pozwolą zbudować naturalne obiekty specjalnie dla poznańskiego Starego ZOO, co będzie wyjątkowym gestem wobec zwierząt i jednocześnie wyrazem kunsztu zawodowego w zgodzie z naturą. ENERGOBUILD poświęcony będzie zarządzaniu energią w budynku, a DREWNOTEC – Drewno w budownictwie zaprezentuje renesans drewna i jego wielofunkcyjne zastosowania. Nowoczesne wykorzystanie stali zostanie pokazane w salonie STALTECH, natomiast w TOOLS SECTOR zwiedzający zobaczą szeroką gamę sprzętu i narzędzi budowlanych. Rozwiązania dla przestrzeni miejskiej zaprezentuje URBAN SPACE. Każdy, kto chce budować, urządzać, inwestować lub pogłębiać wiedzę o budownictwie przyszłości, znajdzie na targach BUDMA odpowiednią przestrzeń dla siebie. Design w budownictwie i architekturze przyszłości Architektów, projektantów, urbanistów i inwestorów zainteresuje Archi-strada, promująca wysokiej jakości architekturę i unikatowy design oraz umożliwiająca nawiązywanie kontaktów branżowych. W ramach tego salonu działa Forum Designu i Architektury, którego gościem specjalnym będzie Carl Bäckstrand – starszy architekt i zastępca dyrektora generalnego White Arkitekter, jednej z najbardziej renomowanych skandynawskich pracowni architektonicznych, znanej z pionierskiego podejścia do zrównoważonej architektury, urbanistyki i projektowania przestrzeni publicznych. Nowością BUDMY 2026 będzie Interior Design – salon, w którym architekci będą mogli swobodnie wymieniać się wiedzą i doświadczeniami dotyczącymi architektury wnętrz. To tu znajdzie się źródło inspiracji dla profesjonalistów w 2026 roku. W ramach tego salonu odbędzie się także premiera wydarzenia Lighting Design EVENT „Projektowanie światła LightON7 w architekturze wnętrz”, poświęconego nowoczesnemu projektowaniu oświetlenia. Ponadto w kontekście lokalizacji odnawialnych źródeł energii, budowli obronnych, zastosowania sztucznej inteligencji oraz nowego podejścia do ekofizjografii dyskutować będą uczestnicy konferencji „XVIII Dzień Urbanisty”, która odbędzie się 5 lutego 2026 r. BUDMA know-how Na najbliższą edycję targów przygotowano także liczne wydarzenia merytoryczne skierowane do przedsiębiorców i proBUDMA 2026 – nowości i wiedza Premiery rynkowe, innowacje, prelekcje i konferencje, pokazy na żywo – to tylko niektóre z atrakcji, które przygotowuje Grupa MTP wspólnie z wystawcami, instytucjami państwowymi, stowarzyszeniami branżowymi oraz partnerami na nadchodzące Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA. Wydarzenie odbędzie się 3-6 lutego 2026 roku w Poznaniu. fesjonalistów branży budowlanej. Wśród nich wyróżnia się WIN_DOOR POLAND – Proeksportowe Forum Stolarki, dedykowane właścicielom, dyrektorom i liderom firm planujących strategiczną ekspansję swoich marek. Forum obejmie zagadnienia dotyczące rynku budowlanego w 2025 r., prognoz rynkowych, internacjonalizacji biznesu, strategii ekspansji międzynarodowej, finansowania eksportu i zarządzania ryzykiem. Kolejną propozycją jest SCHRONTECH+, szkolenie poświęcone nowym wymaganiom technicznym dla budownictwa ochronnego, które zainteresuje projektantów, inwestorów i wykonawców. Szkolenie odbędzie się w ramach salonu CONSTRUTECH – Technologie budowlane, odpowiadającego na kilka kluczowych trendów współczesnego budownictwa i architektury. Dla projektantów, wykonawców, inżynierów budownictwa, architektów, strażaków PSP i rzeczoznawców atrakcyjna będzie V Konferencja Naukowo-Techniczna „Bezpieczeństwo Pożarowe Obiektów Budowlanych”, zaplanowana na 4-5 lutego 2026 r. Targi BUDMA od lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu najważniejszych spotkań branży budowlanej – nie tylko w Polsce, lecz także w Europie. Co roku przyciągają profesjonalistów z kilkudziesięciu krajów, w tym przedstawicieli handlu, fachowców, architektów i inwestorów. W tym samym czasie odbędą się także: Międzynarodowe Targi Maszyn Budowlanych, Pojazdów i Sprzętu Specjalistycznego INTERMASZ, Rozwiązania dla Budownictwa Infrastrukturalnego INFRATEC oraz Targi Branży Kamieniarskiej STONE. Więcej informacji: www.budma.pl. l Artykuł promocyjny
10 Z kraju styczeń 2026 R E K L AMA W dniach 3-5 grudnia 2025 r. w Poznaniu odbyła się 5. Międzynarodowa Konferencja Naukowa „WOOD-SCIENCE- -ECONOMY: Sustainable Solutions and Digitalization in Forest-Wood Sector”. Wydarzenie, zorganizowane przez Sieć Badawczą Łukasiewicz – Poznański Instytut Technologiczny oraz Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, pod honorowym patronatem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, zgromadziło ok. 100 uczestników z 12 krajów. Konferencja skupiła się na dynamicznej transformacji cyfrowej i materiałowej, uznając je za kluczowe czynniki w dążeniu do zrównoważonego zarządzania zasobami leśnymi i zwiększania konkurencyjności przemysłu drzewnego. Jednym z patronów medialnych tego wydarzenia była „Gazeta Przemysłu Drzewnego”. Surowiec i jego pomiar Sektor leśno-drzewny przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii, w której tradycyjne metody szacowania zasobów ustępują miejsca sztucznej inteligencji, technologii blockchain oraz zaawansowanej inżynierii materiałowej. Najnowsze dane zaprezentowane podczas 5. Konferencji WOOD-SCIENCE-ECONOMY dowodzą, że współczesne badania naukowe koncentrują się na dwóch kluczowych fundamentach: precyzyjnej cyfryzacji łańcucha dostaw w obliczu restrykcyjnych regulacji unijnych oraz poszukiwaniu surowców zdolnych przetrwać gwałtowne zmiany klimatyczne. Od inteligentnych systemów LiDAR, przez bezformaldehydowe kompozyty lignocelulozowe, aż po w pełni zautomatyzowane linie prefabrykacji, branża staje się poligonem doświadczalnym dla rozwiązań Przemysłu 4.0, które mają zagwarantować pełną identyfikowalność surowca i radykalną redukcję śladu węglowego. I o tym wszystkim, a także wielu innych sprawach, dyskutowano w Poznaniu. Precyzja w chmurze i weryfikacja pochodzenia surowca Kluczowym wyzwaniem nowoczesnego handlu surowcem jest dokładna estymacja objętości drewna okrągłego, co – jak zaznaczył jeden z prelegentów konferencji – stanowi dziś priorytet logistyczny i ekonomiczny. Przedstawione testy porównawcze dowodzą, że cyfrowe metody pomiarowe, takie jak LogStackLidar czy systemy zintegrowane z maszynami wielooperacyjnymi John Deere TimberMatic™, osiągają precyzję tożsamą z laboratoryjną metodą sekcyjną. Interesujące wnioski płyną z analizy aplikacji Timbeter, która choć wydajna, wykazała tendencję do przeszacowywania wyników przy stosach o dużej kubaturze (warto wspomnieć, że właśnie ta metoda obecnie jest testowana w Lasach Państwowych). W kontrze do rozwiązań czysto programowych naukowcy zaprezentowali zintegrowane urządzenie naziemne MobileForester®. Wykorzystuje ono zaawansowane algorytmy fotoanalityczne, pozwalając na pomiar kłód z błędem poniżej 0,5 proc., co czyni je narzędziem znacznie dokładniejszym od metod tradycyjnych. Technologia ta znajduje swoje rozwinięcie w systemie MobileArborist™, dedykowanym do precyzyjnego zarządzania zielenią miejską poprzez automatyczne wyznaczanie parametrów korony i pnia – i należy tu podkreślić, że możliwości urządzenia, jak i oprogramowania, naprawdę robią wrażenie. W odpowiedzi na wymogi rozporządzenia EUDR (European Union Deforestation-Free Regulation), podczas WOOD-SCIENCE-ECONOMY wskazano na narzędzia do bezprecedensowej kontroli pochodzenia surowca. Platforma DTPS (Data Traceability Platform System) tworzy tzw. cyfrowy paszport produktu. Jak wyjaśniono podczas prelekcji, system ten integruje znaczniki RFID, prywatne sieci blockchain oraz uwierzytelnione pomiary dronami z wykorzystaniem sygnału Galileo OSNMA. Taka architektura danych zapewnia niezmienność zapisów o ruchu surowca od drzewa stojącego aż po finalną deskę w tartaku, spełniając najbardziej rygorystyczne kryteria należytej staranności unijnego rozporządzenia o przeciwdziałaniu wylesianiu. Oczywiście rozwiązania te nie są na równym poziomie rozwoju w każdym kraju. W tej dziedzinie zdecydowanie dominuje Skandynawia. Od regresu świerka do potencjału sosny Nauka intensywnie poszukuje odpowiedzi na problem masowego zamierania drzewostanów iglastych, co było jednym z głównych tematów jednej z sesji i debaty, która nastąpiła po niej. Jak podał nadleśniczy Nadleśnictwa Manowo, Tomasz Kurek, w latach 2020-24 na terenie RDLP Szczecinek odnotowano drastyczny regres świerka pospolitego – objętość drewna handlowego tego gatunku spadła o ponad 25 proc. wskutek wiatrołomów i gradacji kornika drukarza. Wymusiło to na zarządcach lasów zmianę strategii na tzw. drewno krótkie, co obniża wartość rynkową surowca. Rozwiązaniem, na które wskazują badacze, jest promowanie lasów mieszanych, np. w układzie buk – świerk. Wyniki badań zaprezentowane na konferencji są jednoznaczne: takie ekosystemy wykazują o 54,1 proc. wyższą sekwestrację węgla w biomasie niż monokultury. W roli substytutu świerka pospolitego najlepiej rokuje świerk serbski, który w testach osiągnął najwyższą gęstość spośród badanych gatunków alternatywnych. Oczywiście alternatyw mamy dużo więcej, a ich wprowadzanie – lub nie – spędza sen z powiek wszystkim leśnikom i drzewiarzom nie tylko w Europie, ale i na świecie. Równolegle do zmian w lesie, naukowcy postulują rewizję norm technicznych w przemyśle tartacznym. Wskazuje się tu na paradoks dotyczący sosny zwyczajnej, która jest systematycznie niedoszacowana pod względem wytrzymałości mechanicznej. Choć standardowo przypisuje się jej klasę C24, badania wykazują, że posiada potencjał sięgający do klasy C35. Wymaga to jednak odejścia od ogólnych norm ukierunkowanych na świerk i wdrożenia sortowania specyficznego dla tego gatunku. Nowe perspektywy otwiera także drewno dębowe drugiej generacji z drzewostanów odroślowych. Jego właściwości mechaniczne okazały się zbliżone do dębu z siewu, co pozwala na jego szerokie wykorzystanie w produkcji drewna klejonego warstwowo (glulam). Wczesną ocenę jakości tego surowca umożliwiają nieniszczące metody NDT (Non-Destructive Testing), wykorzystujące pomiary prędkości fal ultradźwiękowych oraz fotogrametrię już na etapie drzewa stojącego. Innowacje materiałowe i gospodarka o obiegu zamkniętym Przełom w technologii produktów drewnopochodnych wiąże się z automatyzacją i ekologią. Przykładem zaprezentowanym podczas WOOD- -SCIENCE-ECONOMY jest technologia Międzynarodowe spotkanie ekspertów Przegląd najnowocześniejszych rozwiązań z zakresu AI, robotyki i inżynierii materiałowej zdominował przebieg 5. Międzynarodowej Konferencji WOOD-SCIENCE-ECONOMY. Wydarzenie to stało się miejscem walidacji technologii, które w najbliższych latach zmienią tartaki i fabryki mebli: od systemów MobileForester o dokładności pomiaru rzędu 99,5 proc., po zaawansowane platformy śledzenia pochodzenia drewna oparte na blockchainie. Prelegenci podkreślali, że integracja danych wieloczujnikowych i algorytmów wspomagania decyzji nie jest już tylko opcją, ale koniecznością, która pozwala precyzyjnie zarządzać każdym decymetrem sześciennym surowca w dobie walki o neutralność klimatyczną. tekst i fot. Bartosz Szpojda Przewodniczący konferencji, Zbigniew Karaszewski z PIT, podkreślał wagę rozmów o leśnictwie i drzewnictwie na forum międzynarodowym. MobileForester® potrafi pomierzyć surowiec z dokładnością do 0,5 proc. Sala edukacyjna Nadleśnictwa Oborniki przyniosła uczestnikom konferencji sporo radości.
gpd24.plRkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz