28 lat na rynku R E K L AMA Produkty i komponenty Technika i technologia Temat z bliska Ekonomia i rynek Ze świata Temat z bliska: Chemia w przemyśle drzewnym Pełna automatyzacja procesu lakierowania okien, identyfikacja RFID, precyzyjny natrysk VEN SPRAY MOULD i wysokowydajne suszenie Ven Dry Air Jet – to kluczowe elementy innowacyjnego systemu Venjakob, wdrożonego w firmie Gilje Tre. Rozwiązanie to nie tylko znacząco skraca czas produkcji, ale także gwarantuje powtarzalność i wysoką jakość wykończenia nawet skomplikowanych profili. s. 24 Giełda maszyn w każdym numerze. s. 65 Nr 2 (337) luty 2025 ISSN 1732-4017 Nakład 20 000 egz. R E K L AMA Z kraju R E K L AMA R E K L AMA R E K L AMA Panele trójwarstwowe z litego drewna Budownictwo drewniane | Alternatywa dla tradycyjnych płyt budowlanych s. 31 Druk 3D bez ograniczeń, także dla branży drzewnej Premiera | Wysoka wydajność, szeroki wybór materiałów i elastyczne możliwości konfiguracji s. 46 Wiele firm z branży budowlanej na całym świecie, które dysponują ograniczoną powierzchnią produkcyjną, czekało z utęsknieniem na reakcję dostawców, a konkretnie konstruktorów centrów ciesielskich CNC, na ich specyficzne wymagania dotyczące gabarytów tych maszyn. Jak przystało na niekwestionowanego globalnego lidera w tej dziedzinie, firma Hundegger podjęła to wyzwanie i około rok temu wprowadziła do swojej oferty handlowej nowe, kompaktowe centrum ROBOT-Compact 650. Głównym celem podczas procesu projektowania tej maszyny było maksymalne zwiększenie elastyczności przy jednoczesnym ograniczeniu do minimum wykorzystania przestrzeni. Pomimo rozmiarów umożliwiających instalację centrum w niewielkich halach produkcyjnych, umożliwia ono ekonomiczne i profesjonalne ciesielstwo. Skuteczność działania jest osiągana z jednej strony dzięki sprawdzonemu zastosowaniu sześcioosiowego agregatu ROBOT-Drive z automatycznym zmieniaczem narzędzi, a z drugiej strony dzięki dobrze przemyślanej koncepcji produktu. Oprócz kompaktowej konstrukcji, nowy ROBOT-Compact 650 nie wymaga podczas instalacji wykonywania wykopów ani innych prac budowlanych. Do montażu wystarczy równa posadzka betonowa. Kolejną zaletą jest zamknięta obudowa centrum, która chroni pracowników przed pyłem i hałasem. Połączenie precyzji i efektywności ekonomicznej Automatyczna obróbka zapewnia prawdziwy przeskok w zakresie wydajności. Jest to prosty przepis na sukces, sprowadzający się do tego, aby produkować większą liczbę elementów w znacznie krótszym czasie, przy zaangażowaniu mniejszej liczby pracowników. Wydajna i ekonomiczna produkcja to czynniki, które decydują dziś o sukcesie każdej firmy. Właśnie dlatego konstruktorzy centrum ROBOT-Compact 650 nie poszli na kompromis w kwestii jego wyposażenia, a co za tym idzie – możliwości obróbczych. Doskonałym tego przykładem jest wspomniany wyżej opatentowany przez Hundeggera sześcioosiowy agregat. ROBOT-Compact 650 umożliwia wykonywanie wszystkich standardowych operacji obróbczych na sześciu płaszczyznach elementu w jednym podejściu, bez konieczności jego obracania, przy wykorzystaniu maksymalnie 28 dowolnie wybieranych narzędzi. Posiada on sprawdzony napęd z bezstopniową regulacją prędkości obrotowej w zakresie od 0 do 12 000 obr./min, przez co nie ma sobie równych. Żłobienie, wiercenie, frezowanie, rowkowanie, znakowanie i opisywanie to największe zalety tej jednostki. Magazyn zmieniacza narzędzi może pomieścić maksymalnie 28 różnych narzędzi o długości maks. 420 mm. Za pomocą uchwytów narzędziowych HSK-63-E można w mgnieniu oka wymieniać tarcze, wiertła, frezy palcowe, frezy tarczowe, frezy do jaskółczych ogonów, frezy bębnowe i kołki znakujące do opisywania elementów. Program produkcyjny CAMBIUM® firmy Hundegger umożliwia doskonałe zarządzanie narzędziami i ich dobór. Oprócz typu, średnicy, długości i lokalizacji w magazynie, w charakterystyce narzędzi do frezowania i wiercenia zapisane są również informacje na temat prędkości i posuwu. s. 48 Profesjonalne ciesielstwo w kompaktowym wydaniu Nowość w ofercie Hundeggera – centrum ciesielskie ROBOTCompact 650 przeznaczone jest dla firm, które nie dysponują dużą powierzchnią instalacyjną. Niemniej jednak może ono obrabiać elementy z wszystkich sześciu stron przy użyciu magazynu narzędzi mieszczącego do 28 narzędzi. ROBOT-Compact 650 umożliwia wykonywanie wszystkich standardowych operacji obróbczych na sześciu płaszczyznach elementu w jednym podejściu, bez konieczności jego obracania, przy wykorzystaniu maksymalnie 28 dowolnie wybieranych narzędzi. fot. Hundegger
2 luty 2025 Od redakcji Wydawca: Wydawnictwo Inwestor sp. z o.o. 83-110 Tczew, ul. 30 Stycznia 42 tel. centrali 58/531 27 53 www.wydawnictwoinwestor.pl @gpd24 Prezes zarządu: Zbigniew Owsiak Wiceprezes zarządu: Rafał Sidor Redaktor naczelny: Rafał Sidor rafal.sidor@gpd24.pl Sekretarz redakcji: Karolina Falgowska karolina.falgowska@gpd24.pl tel. 519 516 110 Redakcja: listy@gpd24.pl Redaktor prowadzący: Bartosz Szpojda bartosz.szpojda@gpd24.pl tel. 606 788 120 Dziennikarze: Tomasz Bogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl tel. 603 764 478 Małgorzata Gackowska malgorzata.gackowska@gpd24.pl tel. 607 373 966 Współpracownicy: Janusz Bekas janusz.bekas@gpd24.pl tel. 519 516 113 Katarzyna Orlikowska katarzyna.orlikowska@gpd24.pl dr inż. Czesław Dembiński czeslaw.dembinski@gpd24.pl Korekta: Sylwia Wojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl Opiekunowie klienta: Damian Kargul damian.kargul@gpd24.pl tel. 519 516 104 Grzegorz Pastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl tel. 519 516 106 Mariusz Wroński mariusz.wronski@gpd24.pl tel. 519 516 108 Dział prenumeraty: prenumerata@gpd24.pl tel. 519 516 104 Kierownik działu graficznego dtp: Wiesław Dobosz Sekretariat: info@wydawnictwoinwestor.pl Projekt graficzny: Agnieszka i Michał Warda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk we wszelkich mediach tylko za zgodą wydawcy. Nr 2 (337) luty 2025 ISSN 1732-4017 Nakład 20 000 egz. 28 lat na rynku Co dalej? Analizując sytuację w polskiej branży drzewnej w końcówce 2024 roku i w pierwszym miesiącu 2025 roku, należy uwzględnić szereg czynników, które na nią wpływają – od politycznych i prawnych, przez technologiczne, po ekonomiczne i ekologiczne. Bogdan Czemko, były dyrektor PIGPD, wnikliwie analizuje działania Ministerstwa Klimatu i Środowiska w kontekście wpływu środowisk ekologicznych, stawiając pytania o motywacje stojące za planami wyłączenia 20 procent lasów z produkcji. Krytykuje on je, argumentując, że mogą one skutkować poważnymi stratami ekonomicznymi dla sektora drzewnego, w tym spadkiem przychodów, utratą miejsc pracy i pogorszeniem bilansu handlowego. Zwraca on także uwagę na potencjalny wzrost emisji CO2, wynikający z zastąpienia drewna materiałami o większym śladzie węglowym, co stoi w sprzeczności z deklarowanymi celami klimatycznymi. Zarzuca on Ministerstwu uleganie wpływom organizacji pozarządowych i ignorowanie argumentów ekonomicznych oraz potencjalnych negatywnych konsekwencji dla gospodarki leśnej, krytykując jednocześnie dezinformację rozpowszechnianą przez niektóre środowiska i media na temat gospodarki leśnej w Polsce. W konkluzji były dyrektor Izby wyraża obawę, że te działania, niezależnie od intencji, mogą wpisywać się w scenariusz wojny hybrydowej, destabilizując sytuację w kraju i osłabiając jego pozycję na arenie międzynarodowej. Sporo dzieje się także w kontekście modernizacji i optymalizacji procesów w sektorze leśnym, gdzie Lasy Państwowe intensywnie wdrażają fotooptyczne metody pomiaru drewna, zastępując nimi tradycyjne pomiary ręczne. Testy tych rozwiązań, prowadzone od 2013 roku, w ostatnich latach nabrały tempa, obejmując coraz większe ilości surowca i jednostek. Metoda ta, oparta na analizie zdjęć stosów drewna za pomocą specjalistycznego oprogramowania, umożliwia szybki i dokładny pomiar, niezależnie od ułożenia drewna, minimalizując ryzyko błędu ludzkiego. Testy wykazały wysoką dokładność tej metody, a Lasy opracowały standardy i zsynchronizowały systemy pomiarowe z własnym systemem informatycznym. Obecnie pilotażowe wdrożenie metody odbywa się w regionalnych dyrekcjach w Poznaniu i Pile, z planami rozszerzenia na cały kraj. Sporo wydarzyło się także w kwestiach prawa i regulacji w branży drzewnej. Mowa o prawomocnych karach nałożonych przez UOKiK w 2017 r. na producentów płyt drewnopochodnych za zmowę cenową w latach 2008-11. Łączna kwota kar wynosi blisko 136 mln złotych. Pomimo odwołań firm od decyzji, zarówno Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak i Sąd Apelacyjny oddaliły ich argumenty. UOKiK argumentował, że firmy przez prawie cztery lata uzgadniały ceny i wymieniały poufne informacje, co mogło negatywnie wpłynąć na rynek meblarski i polską gospodarkę. Dużo dzieje się także na świecie, a szczególnie za oceanem, w USA. Patrząc na globalne trendy, warto zauważyć, że amerykański przemysł, choć wciąż w recesji, wykazuje pewne oznaki stabilizacji. Grudniowe dane produkcyjne wskazują na spowolnienie negatywnego trendu, a wzrost nowych zamówień i stabilizacja w sektorze meblarskim kontrastują z utrzymującym się spadkiem zatrudnienia i wysokimi zapasami. Wskaźnik ISM wzrósł, sugerując spowolnienie tempa spadku, a popyt wykazał poprawę. Branża meblarska odnotowała stabilizację w zakresie nowych zamówień i produkcji po wcześniejszych spadkach. Mimo to, perspektywy na rok 2025 są generalnie optymistyczne, z prognozowanym wzrostem produkcji w większości branż. Sytuacja ta ma pośredni wpływ na polski sektor drzewny, ze względu na powiązania handlowe i zależność od globalnych trendów. Pytaniem otwartym pozostaje wpływ decyzji nowego prezydenta USA, Donalda Trumpa, o wystąpieniu z Porozumienia paryskiego. Czy bowiem nie postawi ona w trudnej sytuacji eksporterów drewna i produktów jego pochodzenia do Europy? A co z cłami? Pytań jest wiele… A trzeba na nie znaleźć odpowiedź, choćby w kontekście importu pelletu. W kontekście wykorzystania surowca drzewnego raport „Spalanie biosfery” i inne analizy alarmują o gwałtownym wzroście wykorzystania biomasy drzewnej do celów energetycznych, co budzi poważne obawy o stan lasów i klimat. Produkcja energii elektrycznej z biomasy wzrosła pięciokrotnie w latach 2000-22, a prognozy wskazują na dalszy, niemal trzykrotny wzrost do 2030 roku. Szczególnie dynamicznie ma rosnąć podaż z monokulturowych plantacji drzew szybkorosnących. Mimo uznawania biomasy za „zielone” źródło energii, eksperci alarmują o negatywnych konsekwencjach, takich jak emisja CO2, wylesianie, degradacja ekosystemów i naruszanie praw człowieka. W Polsce, gdzie biomasa odgrywa znaczącą rolę w energetyce i ciepłownictwie, rodzi to obawy o konkurencję o surowiec między różnymi sektorami gospodarki, w tym sektorem drzewnym. Na koniec, warto odnieść się do polskiej branży papierniczej i poligraficznej, która stanowi istotny element krajowej gospodarki. Branża ta przechodzi dynamiczną transformację w obliczu cyfryzacji, zmieniających się preferencji konsumentów i nacisku na zrównoważony rozwój. Spadek popytu na tradycyjne druki kontrastuje ze wzrostem zapotrzebowania na opakowania i etykiety, napędzanym przez e-commerce. Zrównoważony rozwój i recykling stają się kluczowe, a wzrost cen energii i surowców dodatkowo komplikuje sytuację. Polska, będąc znaczącym importerem i eksporterem w branży, odczuła spadek przychodów w 2023 roku, który prawdopodobnie utrzyma się w 2024, mimo wzrostu produkcji. Niemniej jednak polskie firmy poligraficzne umacniają swoją pozycję na rynkach zagranicznych. Jak widać – dzieje się sporo. Tym bardziej zachęcam do lektury najnowszego wydania „GPD”. I do rozmów z nami, choćby podczas najbliższych imprez targowych. A tych w tym roku sporo – poczynając od targów BUDMA 2025, które już w tym miesiącu zagoszczą w Poznaniu. Przyjemnej lektury! l Bartosz Szpojda Więcej zaufania do przedsiębiorczości i mniej politycznych regulacji Tegoroczne targi LIGNA w Hanowerze, podobnie jak ich premierowa edycja 50 lat temu, odbędą się w czasie recesji i kryzysu w niemieckiej gospodarce, która jeszcze na początku XX w. była liderem w Europie, a dziś znajduje się w jej ogonie. Zamówienia w sektorze maszyn nie nabierają tempa i utrzymują się na niskim poziomie – podaje w swoim najnowszym komunikacie VDMA, czyli największe niemieckie stowarzyszenie skupiające firmy z branży budowy maszyn. W 2024 r. niemieccy producenci tego sektora odnotowali realny spadek zamówień o 6 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, z czego aż 4 proc. to spadek w zamówieniach krajowych. W tym ponurym otoczeniu gospodarczym, które otacza niemiecki przemysł i niemiecki sektor maszyn, odbędzie się już za trzy miesiące, bo od 26 do 30 maja, jedno z najważniejszych międzynarodowych wydarzeń branży maszyn i urządzeń dla przemysłu drzewnego, czyli targi LIGNA w Hanowerze. W tym roku zdecydowanie wyjątkowe, gdyż obchodzą swoje 50. urodziny. I co ciekawe, wiele łączy początki LIGNY z obecnym jubileuszem, gdyż 50 lat temu, w 1975 r., ekonomiczne warunki premiery LIGNY były także dalekie od optymizmu. Niemcy przeżywały wówczas silną recesję. Był to czas tzw. kryzysu paliwowego, w którym recesja wynosiła 0,9 proc. Zresztą od kilku miesięcy pojawiają się porównania obecnej sytuacji gospodarczej do okresu między połową lat 60. a początkiem 80., często określanego mianem straconej dekady. Był to jedyny okres w XX w., gdy w latach bez wojny utrzymywała się wysoka inflacja. Według niektórych obecna sytuacja może był przełomem i okresem kształtowania się nowego globalnego porządku gospodarczo-politycznego. Podobnie jak lata 70. uznaje się za moment przełomowy w dziejach świata. Co więcej, tak jak 50 lat temu, dziś gospodarka Niemiec mierzy się z wielowymiarowymi problemami, z których największe to polityka makroekonomiczna i imigracyjna, rozporządzenia klimatyczne dążące do zeroemisyjności niemieckiej gospodarki, kryzys na rynkach energii i surowców wywołany agresją Rosji na Ukrainę oraz starzejące się społeczeństwo. Niemcy z wiodącego kraju w Europie obecnie staczają się na jej ogon i jak wynika z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w latach 2019-28 niemiecka gospodarka urośnie o 8 proc. W tym samym czasie PKB Francji zwiększy się o 10 proc., Holandii o 15 proc., USA o 17 proc., a Polski o blisko 30 proc. Z kolei w renomowanym rankingu IMD spośród 67 objętych badaniem krajów Niemcy spadły z 6. na 24. miejsce. – 2025 to rok, w którym Niemcy muszą wyznaczyć kurs na wzrost i konkurencyjność – apeluje dyrektor VDMA. – Aby stawić czoła głównym wyzwaniom, takim jak zmiany klimatyczne, restrukturyzacja dostaw energii, demografia i cyfryzacja, potrzebujemy więcej odwagi, aby zapewnić wolność i szybkie reformy polityczne. W ciągu ostatnich dziesięciu lat Niemcy utraciły swoją międzynarodową konkurencyjność, a my w coraz większym stopniu żyjemy z tego, co mamy. Istnieje pilna potrzeba podjęcia działań, aby odwrócić tę tendencję. Zaś UE musi stać się bardziej pragmatyczna i przyjazna dla biznesu: mniej przepisów, więcej swobody dla przedsiębiorstw. Katarzyna Orlikowska Stowarzyszenie VDMA apeluje o odkręcenie wszystkich śrub kosztowych, aby konsekwentnie zmniejszać obciążenia, w szczególności dla przemysłu, a zwłaszcza MŚP. A patrząc szerzej, myślę, że nie tylko Niemcom, ale również całej Europie potrzeba więcej zaufania do wolności, gospodarki rynkowej i przedsiębiorczości, zamiast szczegółowych regulacji, nadmiernych obowiązków sprawozdawczych i coraz bardziej rygorystycznych rozporządzeń unijnych… To ważne także dla polskiej gospodarki, wszak Niemcy to wciąż dla naszego kraju główny rynek eksportowy, a jak pokazują statystyki, od początku 2024 r. eksport z Polski do Niemiec spadł o 3,5 proc., do 72,338 mld euro. To ważne także dla polskiej branży meblarskiej, na którą koniunktura za zachodnią granicą ma kolosalny wpływ. Ponad 30 proc. polskich mebli trafia właśnie do Niemiec, a obecne spowolnienie gospodarcze w tym kraju przyczyniło się do spadków w polskiej produkcji. Te spadki to też jeden z podstawowych czynników, który pozwolił Włochom ponownie wyprzedzić Polskę w globalnym eksporcie mebli. To pierwszy raz od 2018 r., kiedy Włosi wysunęli się na prowadzenie. Czy wynik wyborów do niemieckiego Bundestagu, które odbędą się 23 lutego, szybko zmieni sytuację gospodarczą Niemiec, trudno dziś przewidywać. Podobnie jak to, czy targi LIGNA 2025 będą udane. Pierwsza edycja tego wydarzenia w 1975 r. zgromadziła 720 wystawców. Poprzednia w 2023 r. – 1300 wystawców. W tegorocznej organizatorzy przewidują udział ok. 1200 firm, z czego dwie trzecie będą stanowić firmy z zagranicy i jedną trzecią – z Niemiec. Jak zawsze można spodziewać się zadowalającej ilości wystawców z Polski. Firmy te sukcesywnie od lat stają się liderami w branży maszyn i śmiało konkurują na zagranicznych rynkach, dając silny wyraz dla przedsiębiorczości, której dziś tak mocno brakuje na Zachodzie. – Przewidywane ożywienie jest nadal opóźnione, ale nasze prognozy pokazują, że większość firm spodziewa się wyraźnego ożywienia od drugiego kwartału 2025 r. – idealnie w czasie LIGNY – podają organizatorzy targów. Zatem niech LIGNA 2025 stanie się symbolicznym początkiem dla nowej ery niemieckiej gospodarki i da impuls do koniecznych zmian, do innowacji i inwestycji, jakich potrzebuje przemysł, w tym sektor meblarsko-drzewny w całej Europie, aby pozostać konkurencyjnym na globalnym rynku. l
R E K L AMA 3 luty 2025 O krok od wdrożenia cyfrowych metod pomiaru drewna s. 9 | Przyszłość przemysłu drzewnego na Wood Tech Warsaw Expo 2025 s. 12 Z kraju Już po raz XXIV Targi Kielce staną się centrum innowacji dla przemysłu drzewnego i leśnictwa. Las-Expo 2025, które odbędzie się 14-16 marca, to doskonała okazja dla przedstawicieli branży do zapoznania się z nowatorskimi rozwiązaniami, które rewolucjonizują sposób pracy w lesie, obróbkę drewna i jego transport. Udział w wydarzeniu wezmą czołowi producenci i dystrybutorzy z Polski oraz z zagranicy, m.in. ze Słowacji, Czech i Słowenii, którzy zaprezentują swoje najnowsze produkty, w tym maszyny samobieżne, zdalnie sterowane oraz zaawansowane systemy załadunku drewna. Las-Expo 2025 to doskonała okazja do zapoznania się z najnowszymi rozwiązaniami w zakresie maszyn do pracy w lesie. Na wystawie pojawią się pojazdy, takie jak ciągniki, forwardery i harwestery, przeznaczone do pozyskiwania drewna, a także urządzenia do cięcia, przycinania i obróbki drewna, takie jak piły, przycinarki, piło-łuparki i rębaki. Wśród nowości nie zabraknie maszyn zdalnie sterowanych, które są idealne do pracy na trudnym terenie, w tym na stromych zboczach. Pokazy na żywo umożliwią sprawdzenie precyzji pracy maszyn jeszcze przed ich zakupem. W programie wystawy znajdą się także prezentacje maszyn do transportu drewna, w tym samochodów specjalistycznych wyposażonych w systemy załadunku i rozładunku drewna, a także wózków widłowych i ładowarek teleskopowych, które zademonstrują takie firmy, jak HYDROFAST i TOOLMEX TRUCK. Na Las-Expo 2025 pojawią się także maszyny do pielęgnacji terenów leśnych, w tym leśne kosiarki bijakowe, rozdrabniacze, roboty koszące oraz urządzenia do przycinania gałęzi. Firmy, takie jak Energreen i AUROX zaprezentują nowoczesne rozwiązania, w tym zdalnie sterowane maszyny do pielęgnacji terenów leśnych. Nie zabraknie także maszyn rolniczych, takich jak mulczery marki Serrat, maszyny leśne TCI® Kershaw® oraz maszyny FPM Agromehanika. Las-Expo to także wystawa narzędzi i technologii, które wpływają na poprawę efektywności pracy w lesie i tartaku. Zwiedzający będą mogli zobaczyć pełną ofertę pilarek łańcuchowych, traktorów, łuparek, pił taśmowych i innych narzędzi. W tym roku zobaczymy na przykład pokazy rzeźbienia w drewnie, które ukażą zalety pilarek łańcuchowych w rękach profesjonalistów. Wśród wystawców znajdą się również firmy prezentujące systemy ochrony przeciwpożarowej, nowoczesne systemy informatyczne do zarządzania gospodarką leśną, a także środki ochrony lasów i technologie do nowych nasadzeń. Oprócz tego, na targach będzie można zapoznać się z ofertą dla gospodarki łowieckiej oraz firm zajmujących się sprzedażą sadzonek roślinnych. Od lat Las-Expo cieszy się dużym uznaniem wśród przedstawicieli Lasów Państwowych, którzy podczas targów prezentują innowacyjne rozwiązania oraz dzielą się swoją wiedzą. W tym roku specjaliści z tej instytucji zaprezentują nowoczesne technologie dla lasów, a także przedstawią informacje o ochronie środowiska, które mają na celu zrównoważone zarządzanie zasobami leśnymi. Dodatkowo, tradycyjnie podczas otwarcia targów odbędzie się występ Zespołu Sygnalistów Myśliwskich, który podkreśli ceremoniał tego ważnego wydarzenia. Las-Expo 2025 to wydarzenie, które w pełni oddaje rozwój nowoczesnych technologii w branży leśnej i drzewnej. W ciągu trzech dni uczestnicy będą mieli okazję zapoznać się z ofertą, która znacząco wpłynie na przyszłość pracy w lesie i przemyśle drzewnym. l kafal Innowacje dla przemysłu drzewnego i leśnictwa WYDARZENIE | Las-Expo 2025 Targi Kielce będą miejscem wyjątkowej prezentacji innowacyjnych maszyn i rozwiązań dla branży leśnej i drzewnej. W dniach 14-16 marca 2025 r. odbędzie się XXIV edycja Las-Expo, gdzie zwiedzający zobaczą najnowsze technologie w zakresie maszyn do obróbki drewna, pielęgnacji lasów i transportu surowca leśnego. Las-Expo 2025 to doskonała okazja do zapoznania się z najnowszymi technologiami i maszynami dla przemysłu leśnego i drzewnego. XXIV Targi Przemysłu Drzewnego i Gospodarki Zasobami Leśnymi LAS-EXPO odbędą się 14-16 marca 2025 r. w Targach Kielce. To wydarzenie, które nie może umknąć żadnemu profesjonaliście z branży leśnej! fot. Wydawnictwo Inwestor
4 Z kraju luty 2025 R E K L AMA W grudniu 2017 r. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył kary finansowe na spółki z grup Kronospan i Pfleiderer za udział w kartelu cenowym na rynku płyt wiórowych i pilśniowych, działającym w latach 2008-2011. Łączna wysokość kar wyniosła blisko 136 mln zł. Kronospan Szczecinek został ukarany kwotą 60 690 248,87 zł, Kronospan Mielec musi zapłacić 39 308 643,05 zł, Pfleiderer Group Wrocław – 15 957 741,83 zł, a Pfleiderer Wieruszów – 19 804 706,50 zł. Swiss Krono (wówczas jeszcze Kronopol) uniknęło kary dzięki współpracy z UOKiK w ramach programu łagodzenia kar. Spółki odwołały się od decyzji UOKiK, jednak zarówno Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w lipcu 2023 r., jak i Sąd Apelacyjny 12 grudnia 2024 r., oddaliły ich odwołania, co oznacza, że kary są prawomocne i muszą zostać zapłacone. UOKiK informuje, że… – Przedsiębiorcy przez prawie cztery lata uzgadniali ceny oraz wymieniali poufne informacje, np. o dacie wprowadzenia podwyżek czy wielkości sprzedaży – tak wyrok tłumaczył ówczesny prezes UOKiK Marek Niechciał Polskiej Agencji Prasowej. Efektem zmowy na rynku płyt wiórowych i pilśniowych mogły być wyższe ceny płacone przez kontrahentów. – Branża meblowa generuje blisko 2 proc. polskiego PKB, dlatego porozumienie mogło mieć negatywny wpływ na krajową gospodarkę. Jak zaznaczył prezes UOKiK, postępowanie w sprawie zmowy prowadzone było również na podstawie przepisów wspólnotowych, a ostateczna decyzja była konsultowana z Komisją Europejską. – Zgromadzone materiały dowiodły bowiem, że praktyki stosowane przez przedsiębiorców mogły mieć wpływ na handel między państwami członkow- skimi UE. Ustalenia UOKiK wskazały, że do nielegalnych uzgodnień i wymiany poufnych danych dochodziło podczas spotkań wielo- i dwustronnych oraz rozmów telefonicznych z udziałem prezesów, członków zarządu i dyrektorów handlowych. Uczestnicy procederu ustalali ceny kluczowych produktów, wymieniali się cennikami i informacjami o sprzedaży do strategicznych klientów, a także kontrolowali realizację wcześniejszych ustaleń. Nawet w trakcie kontaktów dwustronnych przekazywano informacje o warunkach sprzedaży nieobecnych konkurentów. Z ustaleń UOKiK wynika także, że szczególnie aktywny w tym procederze był Pfleiderer, który pełnił rolę pośrednika w wymianie informacji między Kronopolem a Kronospanem. Dowody zebrane w sprawie wskazują, że przedstawiciele Pfleiderer informowali telefonicznie Kronospan o spotkaniach z Kronopolem, a jednocześnie przekazywali Kronopolowi dane dotyczące Kronospanu, uzyskane od tej firmy. Sprzeciw zainteresowanych Z wyrokiem nie zgadza się firma Kronospan, która wydała w tej kwestii oświadczenie: „Kronospan jest rozczarowany decyzją Sądu i faktem, że liczne faktyczne i obiektywne argumenty przedstawiane przez lata nie zostały wzięte pod uwagę. Firma podtrzymuje swoje pierwotne stanowisko, że w okresie objętym postępowaniem w latach 2008-2011 nie naruszała zasad konkurencji. Kronospan niezwłocznie złoży wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku, a po jego szczegółowym przeanalizowaniu złoży skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Od 1989 r. Kronospan zainwestował w Polsce około 3 mld euro. Nasze spółki w całym kraju zatrudniają bezpośrednio ponad 4000 osób. W ciągu 35 lat obecności w Polsce Kronospan zawsze oferował najwyższej jakości produkty wytwarzane w oparciu o najnowocześniejsze technologie, stanowiąc niezawodny łańcuch wartości i zapewniając najlepszy poziom serwisu dla wszystkich swoich partnerów biznesowych oraz klientów. Jako największy dostawca, Kronospan jest kamieniem węgielnym i filarem polskiego przemysłu meblarskiego, zatrudniającego przeszło 208 000 [pisownia oryginalna – red.] pracowników. Jesteśmy dumni z wkładu Kronospan w rozwój i wzrost polskiego przemysłu meblarskiego. Dziś polski przemysł meblarski jest liderem w Europie i numerem sześć na świecie”. Jak podaje portal iszczecinek.pl, przychody netto ze sprzedaży w spółce Kronospan Polska w 2023 r. wyniosły 3,58 mld zł, a zysk netto 216 mln złotych. Problem ma także Pfleiderer Wieruszów, czyli Grupa Woodeco. Nowy właściciel podkreśla, że decyzja prezesa UOKiK w odniesieniu do Grupy Woodeco dotyczy wyłącznie spółki Woodeco Wieruszów sp. z o.o., a utrzymanie kary przez Sąd następuje w okresie głębokiego kryzysu branży meblarskiej i drzewnej. Zdaniem zarządu obecne działania firmy skupiają się na realizacji ambitnego planu inwestycyjnego, którego celem jest modernizacja zakładów i wzmocnienie ich konkurencyjności. Jednak w związku z trudną sytuacją rynkową, Grupa Woodeco wolałaby przeznaczyć środki finansowe na inwestycje w rozwój branży, pracowników i lokalnych społeczności niż wypłacać zasądzoną karę. Z tego powodu spółka Woodeco Wieruszów sp. z o.o. zamierza wystąpić z wnioskiem o odroczenie terminu płatności nałożonej kary. The end? Czy to koniec tej historii? Po wypowiedziach zainteresowanych można zakładać, że i tak, i nie. Oczywiście wszystkim przysługuje prawo do odwołania się od decyzji sądu do Sądu Najwyższego, a patrząc na zawirowania polityczne wokół tego organu, można podejrzewać, że temat ten jeszcze zamknięty nie zostanie. l basza Kara dla producentów płyt drewnopochodnych podtrzymana Prawo | Kartel cenowy musi zapłacić 135 milionów złotych Gdy w grudniu 2017 r. UOKiK ogłosił, że czołowi producenci płyt drewnopochodnych w kraju mają zapłacić gigantyczną karę za zmowę cenową, nikt zapewne nie podejrzewał, że uda się ją wyegzekwować. Po długoletniej batalii sądowej wyrok uzyskał jednak prawomocność.
5 luty 2025 R E K L AMA Dnia 2 lipca 2024 r. ukazał się projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska (MKiŚ) w sprawie szczegółowych cech jakościowo-wymiarowych drewna energetycznego. Został on skierowany do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji i opiniowania. Wśród zainteresowanych tym, co planuje MKiŚ, znalazło się Stowarzyszenie Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce, które szczególną uwagę zwróciło na kwestie drewna energetycznego. Zrębki i trociny jako odpad? Celem rozporządzenia MKiŚ jest „eliminacja zjawiska spalania w energetyce zawodowej drewna, które może zostać wykorzystane przemysłowo w inny, bardziej korzystny gospodarczo sposób. Projekt służy racjonalizacji i optymalizacji gospodarki drewnem. Pozwala na zmniejszenie presji ze strony energetyki zawodowej na intensyfikację gospodarki leśnej”. Sam projekt rozporządzenia powstał w wyniku zmian Ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii. Zmiana ta obejmowała choćby usunięcie pojęcia drewna pełnowartościowego i wprowadzenie – w art. 2 pkt. 7a – pojęcia drewna energetycznego, które zdefiniowano jako „surowiec drzewny, który ze względu na cechy jakościowo-wymiarowe posiada obniżoną wartość techniczną i użytkową uniemożliwiającą jego przemysłowe wykorzystanie”; w zapisie tym znalazła się również biomasa pochodzenia rolniczego. Ustawa nie doprecyzowała jednak dokładnie tych cech, nakładając obowiązek ich uszczegółowienia w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw środowiska, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw klimatu oraz ministrem właściwym do spraw gospodarki. Projekt MKiŚ jest więc niejako realizacją tego obowiązku. Jak można przeczytać na stronie ministerstwa, jego władze uważają, że „jest to kwestia bardzo złożona, dotycząca nie tylko przemysłu drzewnego i sektora energetycznego. W związku z tym wymagająca wykonania rzetelnych analiz legislacyjnych i ekonomicznych”. Stąd też ogłoszone zostały szeroko zakrojone konsultacje. W ich wyniku okazję do wyrażenia swojego zdania otrzymało także SPPDwP, które zwraca uwagę na pewien zapis, budzący kontrowersje. Mowa o § 3, pkt. 3, w którym można przeczytać zdanie: „produkty uboczne powstałe z przetworzenia drewna, (…), powstające w zakładach przerobu drewna…”. Zdaniem Stowarzyszenia, określone tym pojęciem trociny, zrębki i inne pozostałości przerobu drewna powstające w tartakach, są dla przemysłu płytowego pełnowartościowym materiałem. Jak czytamy jednak w oświadczeniu, Stowarzyszenie zdaje sobie sprawę z faktu, że „w obecnej sytuacji prawno-ekonomicznej, w jakiej znajduje się krajowy sektor energetyczny, wynikającej z wymogów UE dotyczących wytwarzania energii z OZE, przeznaczenie części tych materiałów jako paliwa do produkcji energii jest niestety nieuniknione”. W związku z tym, by nie zostać uznanym za hamulcowego we wdrażaniu rozporządzenia MKiŚ i rzeczywiście ograniczyć spalanie pełnowartościowego drewna okrągłego, SPPDwP na obecnym etapie proponuje „uznanie pozostałości przerobu tartacznego jako drewno energetyczne”. Żywiona jest jednak nadzieja, że przy okazji nowelizacji zapisów dotyczących cech drewna energetycznego w najbliższej przyszłości uda się „wspólnie wypracować mechanizmy, które promowałyby kaskadowe wykorzystanie pozostałości przerobu tartacznego i ograniczyłyby subwencje, z których korzysta energetyka zawodowa przy ich wykorzystaniu na cele energetyczne”. Ograniczenie wykorzystywania surowca pełnojakościowego Przy okazji swojego pisma, Stowarzyszenie zwraca dodatkową uwagę na to, że „najlepszej jakości drewno poużytkowe powinno trafiać do recyklingu w zakładach wytwarzających płyty drewnopochodne, gdzie po oczyszczeniu w specjalistycznych instalacjach staje się pełnowartościowym surowcem do produkcji płyt, z których wytwarzane są meble”. Ważnym postulatem jest także konieczność uszczelnienia systemu w celu wyeliminowania sprzedaży do energetyki zawodowej celowo rozdrabnianego do postaci zrębków pełnowartościowego drewna okrągłego. Na koniec SPPDwP apeluje także o zwiększenie podaży biomasy drzewnej pochodzącej z pozostałości zrębowych, sprzedawanej przez Lasy Państwowe, jak również tej, którą można pozyskać z plantacji drzew szybkorosnących. Zdaniem Stowarzyszenia „warto też rozważyć obniżenie wieku rębności drzewostanów porolnych, co obok innych pozytywnych efektów przyczyni się do zwiększenia oferty drewna energetycznego m.in. w postaci pozostałości pozrębowych”. l basza SPPDwP apeluje o zwiększenie podaży biomasy drzewnej pochodzącej z pozostałości zrębowych, sprzedawanej przez Lasy Państwowe, co w pewnym stopniu może „załatać” braki surowca tradycyjnego. Pozostałości przerobu drewnem energetycznym Prawodawstwo | Projekt MKiŚ z propozycjami SPPDwP W kwestiach drewna energetycznego trwa od dawien dawna batalia dotycząca nie tylko definicji z nim związanych, ale też wykorzystywania pełnoprawnego surowca w energetyce. Producenci płyt drewnopochodnych choć nie zgadzają się ze wszystkimi propozycjami projektu MKiŚ, wierzą, że jako całość może on poprawić dyskusję na ten temat. fot. Bartosz Szpojda
6 Z kraju luty 2025 R E K L AMA Frederik Meyer został nowym prezydentem Euma- bois, Europejskiej Federacji Producentów Maszyn i Narzędzi do Obróbki Drewna. Frederik Meyer jest absolwentem inżynierii technologii drewna na Uniwersytecie w Rosenheim. Prywatnie jest mężem i ojcem dwójki dzieci. Swoją karierę w branży technologii obróbki drewna rozpoczął 27 lat temu jako stolarz we Wschodniej Westfalii w Niemczech. Od osiemnastu lat jest związany z grupą Homag, gdzie obecnie pełni funkcję wiceprezesa wykonawczego jednostki biznesowej „Obróbka CNC”. Od września 2022 r. Frederik Meyer pełnił funkcję wiceprezydenta Eumabois, a 16 stycznia 2025 r. oficjalnie objął stanowisko prezydenta federacji, zastępując Luigi De Vito, który zrezygnował z tej roli, aby podjąć nowe wyzwania zawodowe. Funkcję wiceprezydenta Eumabois powierzono Enrico Aureliemu, prezydentowi włoskiego stowarzyszenia Acimall oraz wiceprezesowi SCM Group. – Bycie prezydentem organizacji takiej jak Eumabois to wielki zaszczyt, ale także wyzwanie, które postaram się jak najlepiej podjąć, kontynuując wspaniałą pracę, którą wykonał Luigi De Vito – za co dziękuję w imieniu całej branży – oraz mierząc się z licznymi wyzwaniami, które nas czekają w okresie wielkich zmian – powiedział Frederik Meyer po swojej nominacji. – Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, europejski przemysł musi uważnie obserwować globalną scenę, wspierając i promując innowacyjność, bezpieczeństwo oraz wydajność technologii, które na całym świecie są kluczowym punktem odniesienia – dodał. l PERSONALIA fot. EUMABOIS KALENDARIUM 20-25 maja 2025 – odbędzie się 19. edycja Łódź Design Festival, jedno z najważniejszych wydarzeń designowych w Europie. W dniach 15 stycznia-15 lutego 2025 r. trwa nabór do projektu open programme, który jest przestrzenią dla osób i organizacji chcących zaprezentować swoje projekty szerokiej publiczności. Zgłoszenia mogą dotyczyć wystaw, instalacji artystycznych, aktywności miejskich, warsztatów oraz innych wydarzeń towarzyszących. Warto wziąć udział, ponieważ daje to możliwość współtworzenia programu festiwalu, nawiązania kontaktów w branży kreatywnej oraz prezentacji przed międzynarodową publicznością. Do 28 lutego 2025 r. trwa nabór do plebiscytu must have, który wyróżnia najlepsze produkty polskiego designu. Produkty nagrodzone prestiżowym znakiem must have zyskują rozpoznawalność na rynku krajowym i międzynarodowym, a także są prezentowane na specjalnej wystawie podczas festiwalu. Z kolei do 1 kwietnia 2025 r. można zgłaszać projekty do międzynarodowego konkursu make me!, skierowanego do młodych projektantów w wieku 20-35 lat. Konkurs promuje innowacyjne projekty, które eksperymentują z materiałami i poszukują nowych funkcji. Nagroda główna to 50 000 zł, a wyróżnione projekty mają szansę na międzynarodowy debiut. Łódź Design Festival to także przestrzeń do wymiany doświadczeń, inspiracji oraz kreatywnych pomysłów, angażująca zarówno ekspertów, jak i szeroką publiczność. Szczegóły i formularze zgłoszeniowe dostępne są na stronie: www.lodzdesign.com. l Polski sektor meblarski, zmagający się w ostatnich latach z rosnącymi kosztami, spadkiem popytu oraz konkurencją ze strony rynków Dalekiego Wschodu, wymaga innowacyjnych rozwiązań. Targi MEBLE POLSKA 2025 to okazja, aby poznać strategie, które pozwolą zwiększyć efektywność produkcji i sprzedaży. Wśród licznych atrakcji znajdą się wykłady, prelekcje i prezentacje, które pomogą przedsiębiorcom odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące rozwoju ich biznesów. Uczestnicy targów będą mogli wziąć udział w wykładach Jerzego Osiki – eksperta w dziedzinie sprzedaży i zarządzania. Dzięki jego wystąpieniom dowiedzą się, jak wykorzystać psychologię sprzedaży, aby zdobywać i utrzymywać klientów, oraz jak zatrudniać najlepszych sprzedawców do swoich zespołów. Dodatkowo będą mieli okazję poznać tajniki sukcesu najbardziej innowacyjnych sklepów na świecie, które mogą stanowić inspirację do poprawy wyników sprzedaży. Na uwagę zasługują również prelekcje poświęcone nowoczesnym technologiom w produkcji i sprzedaży mebli. Takie narzędzia jak konfiguratory produktowe, rzeczywistość rozszerzona (AR) czy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji (AI) otwierają nowe możliwości w personalizacji ofert, poprawie efektywności procesów i budowaniu przewagi konkurencyjnej. Eksperci z AR-RANGE and DYFUZJA przedstawią konkretne przykłady wdrożeń tych rozwiązań w firmach z Europy i Ameryki Północnej. Jednym z kluczowych tematów wydarzenia będzie również bioekonomia. Seminaria organizowane przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli pokażą, jak zrównoważony rozwój oraz innowacyjne podejście do przetwarzania odpadów poprodukcyjnych mogą przynieść korzyści ekonomiczne. Upcykling i ekoprojektowanie to przyszłość, która staje się coraz bardziej istotna w kontekście nowych regulacji UE. Targi to również niepowtarzalna okazja do poznania strategii ekspansji na rynki międzynarodowe. W ramach prezentacji przygotowanej przez Kaufland Global Marketplace uczestnicy dowiedzą się, jak rozwijać działalność e-commerce na pięciu europejskich rynkach, zdobywać klientów za granicą i optymalizować procesy sprzedażowe. l kafal Jak zwiększyć konkurencyjność w branży meblarskiej? WYDARZENIE | Nowe możliwości rozwoju na rynku wnętrzarskim Targi MEBLE POLSKA 2025, największe kontraktacje meblowe w Europie Środkowo-Wschodniej, odbędą się 25-28 lutego w Poznaniu. To kluczowe wydarzenie dla branży meblarskiej, które oferuje możliwość zdobycia wiedzy, inspiracji oraz zapoznania się z najnowszymi trendami i technologiami. W tegorocznej edycji udział weźmie ponad 300 wystawców z kilkunastu krajów, w tym liderzy polskiego rynku meblarskiego oraz producenci z Turcji i Ukrainy. Ekspozycja obejmie aż osiem pawilonów, gdzie prezentowane będą meble tapicerowane, skrzyniowe, materace oraz inne produkty z różnych segmentów cenowych. Targi MEBLE POLSKA 2025 to idealne miejsce do nawiązywania kontaktów biznesowych, wymiany doświadczeń oraz zdobycia wiedzy, która pozwoli polskim firmom budować przewagę konkurencyjną na dynamicznie zmieniającym się rynku. Szczegółowy program wydarzeń znajduje się na www.meblepolska.pl. fot. Grupa MTP
8 Z kraju luty 2025 R E K L AMA Lasy Państwowe, działając na polecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, podjęły działania mające na celu zabezpieczenie cennych drzewostanów i utworzenie obszarów chronionych, zwanych starolasami. Jak czytamy na stronie MKiŚ, rozpoczęto już wstępną weryfikację terenową oraz gromadzenie niezbędnych informacji, które posłużą do wyznaczenia tych unikatowych ekosystemów. Proces ten jest realizowany zgodnie z ustaleniami, które zostały przedstawione podczas Ogólnopolskiej Narady o Lasach, co stanowi istotny krok w kierunku wzmocnienia ochrony polskiej przyrody. Zgodnie z planem, od 1 stycznia 2026 r. starolasy mają zajmować co najmniej 1 proc. powierzchni ekosystemów leśnych zarządzanych przez Lasy Państwowe, a już rok później, od stycznia 2027 r., ich udział wzrośnie do co najmniej 2 procent. W trosce o klimat? Starolasy to drzewostany, które ukształtowały się lub wciąż rozwijają się w wyniku naturalnych procesów, bez znaczącej ingerencji człowieka. Ich ochrona jest integralną częścią strategii na rzecz zachowania bioróżnorodności, tak ważnej dla zdrowia naszej planety. Kryteria, które decydują o uznaniu danego obszaru za starolas, zostały opracowane przez grono ekspertów i zawarte w Wytycznych i Rekomendacjach Ogólnopolskiej Narady o Lasach, a następnie zatwierdzone przez MKiŚ. Proces wyznaczania starolasów, jak informuje resort klimatu, będzie prowadzony w sposób zrównoważony i transparentny, z uwzględnieniem równomiernego rozmieszczenia tych obszarów na terenie całego kraju. Szczególnym priorytetem będzie ochrona drzewostanów, które znajdują się na siedliskach przyrodniczych o wyjątkowej wartości ekologicznej. Działania te stanowią ważny krok w realizacji postulatów dotyczących wzmocnienia ochrony 20 proc. najcenniejszych obszarów leśnych w Polsce. Lasy odgrywają kluczową rolę w walce ze zmianami klimatu i utratą bioróżnorodności, dlatego zachowanie takich unikatowych ekosystemów, jak starolasy, jest nie tylko wyrazem odpowiedzialności za stan polskiej przyrody, ale również stanowi cenną inwestycję w ekologiczną przyszłość Polski i całej Europy. Co dokładnie kryje się pod pojęciem starolasu? Otóż są to drzewostany lub obszary leśne, które składają się z rodzimych gatunków drzew, a ich struktura rozwinęła się głównie w wyniku naturalnych procesów. Dynamika tych lasów odpowiada późnym fazom rozwojowym, jakie obserwujemy w lasach pierwotnych lub tych, które nigdy nie były użytkowane przez człowieka. Chociaż ślady dawnej działalności ludzkiej mogą być w starolasach widoczne, to powinny one stopniowo zanikać lub być ograniczone do minimum, aby nie zakłócać naturalnych procesów zachodzących w tych unikatowych ekosystemach. Szczegółowe informacje dotyczące gatunków drzew i kryteriów uznawania danego obszaru za starolas można znaleźć we wspomnianych Wytycznych i Rekomendacjach Ogólnopolskiej Narady o Lasach. Warto również dodać, że docelowo forma prawna ochrony starolasów zostanie uregulowana w ustawie o ochronie przyrody, co zapewni im trwałą i skuteczną ochronę. Wymóg unijny Ochrona starolasów w Polsce jest działaniem wynikającym wprost z wymogów unijnej Strategii na rzecz Bioróżnorodności 2030, a nie jedynie inicjatywą krajową. Zgodnie z tymi wytycznymi, MKiŚ dąży do ustanowienia starolasów na obszarze zarządzanym przez Lasy Państwowe, według wspomnianego już planu na najbliższe dwa lata i w celu osiągnięcia konkretnych wskaźników procentowych. Kluczowe jest to, że do tych wskaźników nie będą wliczane istniejące już rezerwaty przyrody, co oznacza, że ochrona obejmie w dużej mierze nowe, dotychczas niechronione tereny. Docelowo, do 2027 r., obszar przeznaczony na starolasy ma objąć blisko 190 000 ha. Dla porównania, powierzchnia wszystkich parków narodowych w Polsce wynosi 329 tys. ha, co pozwala lepiej zobrazować skalę przedsięwzięcia. Chociaż kryteria wyznaczania starolasów opierają się na walorach przyrodniczych, Ministerstwo podkreśla, że będą one rozmieszczone równomiernie na terenie całego kraju. Taka decyzja ma na celu zarówno ochronę sektora drzewnego poprzez unikanie nadmiernej koncentracji obszarów chronionych w jedwstrzymano pozyskiwanie drewna na tych obszarach. Jak tłumaczą przedstawiciele Ministerstwa, identyfikacja terenowa przez leśników jest niezbędna ze względu na możliwość rozbieżności między danymi a stanem faktycznym w terenie. Charakter danego obszaru mógł się bowiem zmienić na przestrzeni lat. Dlatego też przewidziano czas na weryfikację. Oprócz starolasów, ochroną od razu mają zostać objęte również obszary proponowane do utworzenia rezerwatów przyrody. Lista takich miejsc jest od dawna w posiadaniu Klubu Przyrodników. Utworzenie rezerwatu nie jest jednak procesem natychmiastowym i wymaga weryfikacji przyWyznaczanie obszarów starolasów czas zacząć Prawo | Lasy zaczynają działania prewencyjne na polecenie MKiŚ Od 2026 r. polskie lasy zyskają nową formę ochrony. Lasy Państwowe, na polecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, rozpoczęły proces wyznaczania starolasów – cennych ekosystemów, które rozwijają się naturalnie, bez ingerencji człowieka. Do 2027 r. mają one objąć co najmniej 2 proc. powierzchni lasów państwowych, co jest odpowiedzią na unijne wymogi dotyczące ochrony bioróżnorodności. 190 000 ha tyle do 2027 r. mają zajmować starolasy według planów Ministerstwa Klimatu i Środowiska nym regionie, co mogłoby negatywnie wpłynąć na lokalne przedsiębiorstwa, jak i zapewnienie dostępu do tych unikatowych ekosystemów dla społeczeństwa. Celem jest umożliwienie mieszkańcom całej Polski poznania i doświadczenia, czym jest starolas. Formalnie ochrona starolasów rozpocznie się w przyszłym roku, jednak Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w trosce o zachowanie ich walorów przyrodniczych, podjęło kroki prewencyjne. Już 1 stycznia ministra Paulina Hennig-Kloska wydała dyrektorowi generalnemu Lasów Państwowych, Witoldowi Kossowi, polecenie „zidentyfikowania oraz zabezpieczenia” potencjalnych starolasów. Od tego momentu rodniczej, szczególnie w przypadku rezerwatów postulowanych od dłuższego czasu, gdzie warunki mogły ulec zmianie. Podobnie jak w przypadku starolasów, MKiŚ chce zabezpieczyć te tereny przed wycinką, która mogłaby zniweczyć ich walory przyrodnicze, zanim zostaną one formalnie objęte najwyższą formą ochrony. W tym celu również skierowano odpowiednie polecenie do dyrektora Lasów Państwowych. Podsumowując, działania te są odpowiedzią na unijne wytyczne dotyczące ochrony bioróżnorodności i mają na celu zachowanie najcenniejszych ekosystemów leśnych w Polsce dla przyszłych pokoleń l basza Ochrona starolasów, będąca pochodną wymogów unijnych, budzi spore wątpliwości choćby w kontekście bezpiecznego wejścia do ogólnodostępnych lasów. fot. Bartosz Szpojda
9 luty 2025 R E K L AMA Testy pomiaru drewna metodami innymi niż ręczna trwają w Lasach Państwowych już od pewnego czasu. Pierwsze tego typu próby miały miejsce jeszcze w roku 2013, na terenie Nadleśnictwa Świeradów. Z czasem przybywało zarówno powierzchni testowych, jak i urządzeń i programów, które im poddawano. Jednak „przyspieszenie” w temacie fotooptycznej odbiórki drewna zaobserwować można w ciągu kilku ostatnich lat, kiedy to pilotażem obejmowano coraz więcej jednostek i coraz większą masę drewna. Swoistym poligonem doświadczalnym były też tereny poklęskowe, gdzie prędkość odbioru surowca była kluczowa, choćby ze względów sanitarnych. – Dla Dyrekcji Generalnej jest to bardzo ważne i jesteśmy niezwykle zadowoleni, że udało nam się ten pilotaż wprowadzić na pewnym etapie w życie – powiedział Tomasz Majerowski, naczelnik Wydziału Użytkowania Lasu DGLP, rozpoczynając tym samym konferencję poświęconą dotychczasowym osiągnięciom LP w zakresie fotooptycznego pomiaru surowca. Aplikacja zamiast taśmy i klupy Fotooptyczny pomiar surowca drzewnego polega na wykorzystaniu technologii obrazowania i analizy komputerowej. Zamiast tradycyjnych pomiarów ręcznych, polegających na mierzeniu każdej sztuki z osobna, stosuje się zdjęcia stosów, najczęściej wykonywane za pomocą smartfona lub tabletu. Specjalne oprogramowanie analizuje te zdjęcia, identyfikując poszczególne sztuki, mierząc ich średnice i na podstawie tych danych obliczając objętość całego stosu. Metoda ta pozwala na szybki i dokładny pomiar, niezależnie od ułożenia drewna w stosie – czy jest on ułożony regularnie, czy nieregularnie. Dodatkowo minimalizuje ryzyko błędu ludzkiego, które jest większe przy tradycyjnych pomiarach. Często aplikacje te pozwalają również na uwzględnienie dodatkowych parametrów, takich jak długość wałków czy obecność legarów, co jeszcze bardziej zwiększa precyzję pomiaru. Pierwszym etapem wdrożenia projektu w życie, który właśnie się zakończył, było rozpoznanie możliwych do zastosowania w warunkach terenowych metod pomiaru. Metod, które nie tylko byłyby wystarczająco dokładne, ale też takich, które faktycznie zdejmą z przeciążonych barków leśniczych i podleśniczych ciężar żmudnych pomiarów. To także istotne dla przemysłu drzewnego, który na podstaOczywiście prace nad wdrożeniem metody odbywały się nie tylko pod skrzydłami praktyków z nadleśnictw, ale także naukowców z poznańskiej uczelni leśnej. Ci drudzy, w toku prowadzonych doświadczeń ustalili, że faktycznie metody fotoopwykonujących pomiar ludzi. Cały proces opiera się w dużej mierze na wspomnianej już aplikacji. Lasy Państwowe testowały kilka z nich, w tym najdokładniejszy (i najprostszy w zastosowaniu) lidar. Niestety, w tej chwili aplikacja, która pozwala go wykorzystać, działa tylko na systemie iOS, a LP stawiają na znacznie bardziej rozpropagowanego Androida, na którym działają leśniczowie, oraz aplikacja Leśnik Plus. Dlatego też to właśnie na programach działających w oparciu o ten system projekt pilotażowy się skupił. Nie ma strachu przed pomiarem Aby jednak pomiar mógł być dokonany, ważne jest dokładne ułożenie stosu. Wiesław Krzewina, członek zespołu pilotażowego, zapewnia, że nie powinno to być problemem, ponieważ ta kwestia jest wyraźnie zapisana w standardach technicznych, jakie podpisuje każdy z wykonawców prac pozyskaniowych. Nie trzeba się także martwić o to, czy pomiar będzie możliwy do wykonania w warunkach utrudnionych choćby przez pogodę. W najgorszym wypadku stos będzie bowiem mierzony metodą tradycyjną, czyli ręczną. Oczywiście z wybranego programu, w celu choćby weryfikacji pomiaru wykonanego przez leśniczego, skorzystać będą mogli przedsiębiorcy. Warunkiem będzie wykupienie stosowanego oprogramowania. Na szczęście gros z nich ma opcję darmowego testowania, choć w mocno ograniczonej wielkości. Obecnie pomiar taki odbywać się będzie na terenie dwóch regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych – w Poznaniu i Pile, w wybranych nadleśnictwach i leśnictwach. Z czasem jednak objąć ma cały kraj. Na styczeń br. zaplanowane zostało przeanalizowanie pierwszego etapu prac wdrożeniowych i przekazanie ich na ręce dyrektora generalnego LP, wraz z rekomendacjami zespołu. Warto również wspomnieć, że takie firmy jak SWISS KRONO wdrażają systemy automatycznego przyjęcia surowca, które wykorzystują wagi surowcowe i inne technologie (laserowe i kamer) do rejestracji i pomiaru drewna na terenie zakładu. Takie rozwiązania, jak również pomiar surowca pozyskiwanego harwesterem, znajdują się w kręgu zainteresowania zespołu. l O krok od wdrożenia cyfrowych metod pomiaru drewna Leśnictwo | Fotooptyka zamiast taśmy i klupy? Fotooptyczny pomiar surowca drzewnego to niewątpliwie przyszłość. Lasy Państwowe rok 2025 rozpoczynają od podsumowania pierwszego etapu prac nad wdrożeniem takiego systemu w całym przedsiębiorstwie. Będzie on testowany w szerokim zakresie na terenie RDLP Piła i Poznań. tekst i fot. Bartosz Szpojda Być może już wkrótce pomiar drewna na gruncie będzie czymś, o czym tylko najstarsi leśnicy i drwale pamiętają… Pomierzenie tego stosu za pomocą zdjęcia? Tak, właśnie taka przyszłość czeka Lasy Państwowe. Na dokładności pomiarów drewna wykonywanych przez leśników, a więc na wyborze jak najlepszej metody, zależeć musi także przemysłowi, który na tej podstawie dokonywać będzie zakupu surowca. wie pomiarów wykonywanych przez pracowników LP dokonuje zakupu surowca. Pierwsze testy wykazały, że błąd pomiaru fotooptycznego jest błędem statystycznym, a więc taka metoda nie tylko ma uzasadnienie, ale jest też bardzo przyszłościowa. Oczywiście po drodze Lasy musiały zsynchronizować systemy pomiarowe (testowe) z własnym systemem informatycznym, ale to były de facto kwestie techniczne, które z czasem dopięto. LP musiały także opracować standard dla całego przedsiębiorstwa. tyczne cechują się bardzo wysoką dokładnością pomiarów. I mają jasną przyszłość w nowoczesnej gospodarce leśnej. Do głównych zalet pomiaru fotooptycznego surowca drzewnego zaliczyć można przede wszystkim jego usprawnienie. Nowoczesne aplikacje pozwalają bowiem na wyeliminowanie uciążliwego i pracochłonnego pomiaru metodą tradycyjną za pomocą klupy i taśmy. Eliminują także przypadkowe błędy ludzkie przy zapisie wyników (lub niedokładnym pomiarze), a także zapewniają bezpieczeństwo
www.gpd24.plRkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz