Gazeta Przemysłu Drzewnego 5/2026

29 lat na rynku R E K L AMA Produkty i komponenty Technika i technologia Temat z bliska Ekonomia i rynek Ze świata Temat z bliska: Systemy odpylania, wentylacji i nawilżania Lehrfabrik Möbelindustrie w Löhne to nowoczesne centrum kształcenia dla branży drzewnej i meblarskiej, które odpowiada na realne potrzeby rynku pracy. Jednym z kluczowych elementów tej inwestycji jest zaawansowana instalacja odpylania Schuko typu Validus, zapewniająca nie tylko efektywną produkcję, ale także bezpieczeństwo, energooszczędność i komfort pracy.  s. 28 Giełda maszyn w każdym numerze.  s. 65 Nr 5 (352) maj 2026 ISSN 1732-4017 Nakład 20 000 egz. R E K L AMA Z kraju R E K L AMA R E K L AMA R E K L AMA Garbatka-Letnisko stolicą młodych talentów  s. 9 Zaawansowane rozwiązania do malowania profili  s. 56 Czterodniowe targi, które odbyły się w Tai- pei Nangang Exhibition Center, zgromadziły 125 wystawców. Dzięki zaangażowaniu 63 zagranicznych biur TAITRA do Tajpej przyjechali kupcy z 57 krajów. Organizatorzy szacują, że wydarzenie odwiedziło ponad 7 tys. profesjonalistów. – WOOD TAIWAN to jedyna profesjonalna wystawa technologii dla przemysłu drzewnego i dla nas najważniejsza. Tegoroczna edycja jest nieco mniejsza niż trzy lata temu, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną na świecie. Ale jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani z profilu odwiedzających targi. Widać wyraźną zmianę – przeważają profesjonaliści, którzy znają się na rzeczy – mówi James Lin, general manager w firmie Sanderson Machinery. Słowa te znalazły również potwierdzenie w przemówieniu Simona Wanga, prezesa i dyrektora generalnego TAITRA, które wygłosił podczas ceremonii otwarcia targów. Podkreślił, że mimo globalnych wyzwań, takich jak napięcia geopolityczne i zmieniająca się polityka handlowa, tajwański przemysł maszyn do obróbki drewna pozostaje konkurencyjny dzięki silnym fundamentom w obszarze precyzyjnej produkcji i wysokiej jakości. – Tajwan będzie nadal napędzać innowacje i konsekwentnie zmierzać w kierunku inteligentnej produkcji oraz zrównoważonego rozwoju – mówi Simon Wang. Bez wątpienia tegoroczna edycja targów WOOD TAIWAN potwierdziła rosnący potencjał Tajwanu jako partnera technologicznego w kontekście przebudowy globalnych łańcuchów dostaw. Tajwańczycy nie konkurują wyłącznie ceną, lecz oferują technologie realnie odpowiadające na wyzwania współczesnej produkcji.  s. 20 WOOD TAIWAN 2026 – nowa era obróbki drewna Tegoroczna edycja targów WOOD TAIWAN 2026, zorganizowana przez Taiwan External Trade Development Council oraz Taiwan Woodworking Machinery Association TWMA, pokazała wyraźnie, że sektor wkracza w nową fazę rozwoju opartą na automatyzacji, sztucznej inteligencji i integracji z codziennym stylem życia. Jako jedyna redakcja z Europy mogliśmy przyjrzeć się z bliska technologiom, które wyznaczają kierunek rozwoju branży. W dniach 23-26 kwietnia Tajpej ponownie stało się centrum azjatyckiego przemysłu drzewnego. fot. TAITRA

2 maj 2026 Od redakcji Wydawca: Wydawnictwo Inwestor sp. z o.o. 83-110 Tczew, ul. 30 Stycznia 42 tel. centrali 58/531 27 53 www.wydawnictwoinwestor.pl @gpd24 Prezes zarządu: Zbigniew Owsiak Wiceprezes zarządu: Rafał Sidor Redaktor naczelny: Rafał Sidor rafal.sidor@gpd24.pl Sekretarz redakcji: Karolina Falgowska karolina.falgowska@gpd24.pl tel. 519 516 110 Redakcja: listy@gpd24.pl Redaktor prowadzący: Bartosz Szpojda bartosz.szpojda@gpd24.pl tel. 606 788 120 Dziennikarze: Tomasz Bogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl tel. 603 764 478 Małgorzata Gackowska malgorzata.gackowska@gpd24.pl tel. 607 373 966 Współpracownicy: Janusz Bekas janusz.bekas@gpd24.pl tel. 519 516 113 Katarzyna Orlikowska katarzyna.orlikowska@gpd24.pl Korekta: Sylwia Wojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl Opiekunowie klienta: Damian Kargul damian.kargul@gpd24.pl tel. 519 516 104 Grzegorz Pastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl tel. 519 516 106 Mariusz Wroński mariusz.wronski@gpd24.pl tel. 519 516 108 Dział prenumeraty: prenumerata@gpd24.pl tel. 519 516 104 Kierownik działu graficznego dtp: Wiesław Dobosz Sekretariat: info@wydawnictwoinwestor.pl Projekt graficzny: Agnieszka i Michał Warda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk we wszelkich mediach tylko za zgodą wydawcy. Nr 5 (352) maj 2026 ISSN 1732-4017 Nakład 20 000 egz. 29 lat na rynku Kluczem jest znalezienie niszy Pesymizm panujący w branży drzewnej z pewnością ma swoje dobrze udokumentowane podstawy – każdy widzi, jak jest: spadek konkurencyjności, problemy z utrzymaniem marży, wysoki koszt utrzymania pracownika, rosnące ceny energii. A jakby tego było mało, to możemy śmiało dorzucić jeszcze braki surowca i jego coraz niższą jakość, a także totalnie nieprzewidywalną geopolitykę. To wszystko odbija się na producentach przysłowiową czkawką. Czy jednak nie da się, nawet w tak skrajnie trudnych warunkach, prowadzić w Polsce biznesu, który pozwala godnie funkcjonować? Oczywiście, że się da, czego dowodem mogą być choćby historie dwóch opisywanych w tym numerze „GPD” przedsiębiorstw specjalizujących się w produkcji schodów i firmowanych nazwiskami swoich właścicieli – Andrzeja Panasa i Piotra Sobczaka. I choć obu panów biznesowo wiele dzieli, to łączy ich nie tylko drewno, ale i umiejętność znalezienia swojej specyficznej niszy, w której stali się marką nie tylko rozpoznawalną, ale też cenioną. Obaj wymienieni właściciele stawiają na jakość swoich produktów, a więc i na jakość surowca czy półproduktów, które do nich trafiają. Obaj także modernizują swoje zakłady, wyposażając je w maszyny, które są im potrzebne i które spełniają ich zapotrzebowanie – jeden w CNC od firmy Felder, drugi w centrum obróbcze Intorex. Żaden natomiast nie łasi się na szybki pieniądz ani nie dokonuje zakupów, które nie mają racji bytu. I, żebyśmy mieli jasność, obaj przez lata nie tylko skrupulatnie szli po swoje, ale wiedzieli, gdzie jest ich cel. I obaj, zupełnie niezależnie, znaleźli swoją niszę, w której czują się nie tylko jak ryby w wodzie, ale i są markami znanymi z jakości własnych produktów. Czy więc kluczem jest znalezienie własnej niszy? Na pewno. Ale też współpraca z odpowiednimi firmami. Oczywiście zawsze można podążać ścieżką „tanio i szybko”, ale rzadko oznacza to „dobrze i jakościowo”. Czasy, w których liczyła się produkcja masowa, najprawdopodobniej mamy już za sobą. Obecnie klient niejednokrotnie patrzy na to, by produkt, który kupuje, był jak najwyższej jakości, a niekoniecznie w najniższej cenie. To, z jednej strony, efekt tanich produktów przybywających z Chin, które swoją jakością – choć ta staje się lepsza! – nie powalają, z drugiej – wymagań kupujących, którzy chcą czegoś jak najbardziej oryginalnego, a więc niekoniecznie masowego. I są w stanie odpowiednio za to zapłacić, podobnie jak za czas produkcji i dostępność. Skoro o jakości i dostępności, a także w pełni spersonalizowanym produkcie mowa, to i producenci maszyn coraz częściej starają się oferować coś pod specjalne zamówienia. I nie zawsze oznacza to konieczność wydawania gigantycznych pieniędzy. Dowód? Oferta firmy Ferwood, która jest w stanie dostosować maszynę bazującą na używanym korpusie do wymagań klienta, w wysokiej jakości, ale za o wiele niższą cenę. To oferta, która może zainteresować tych, którzy borykają się z brakiem wykwalifikowanej kadry pracowniczej i stawiają na automatyzację własnej produkcji. Oczywiście o tym pomyśle, a także o tym, jak sprawdza się on w naszych warunkach, przeczytacie w tym numerze „GPD”. À propos pracowników, Unia Europejska ma pomysł, jak pomóc pracodawcom. Unijna pula talentów ma być odpowiedzią na poszukiwanie nie tyle pracownika jakiegokolwiek, ale pracownika, który jest specjalistą w danej dziedzinie, zweryfikowanym i sprawdzonym. Czy to rozwiązanie, jakiego oczekuje współczesny przemysł drzewny, borykający się z brakiem, często bardzo dotkliwym, pracowników? Umówmy się – nie każdy zakład, i nie każdy profil produkcji, da się zautomatyzować. Są przedsięwzięcia, które jednak wymagają pracownika, który potrafiłby… myśleć przy pracy i wykorzystywać w niej wiedzę, choćby matematyczną, i zdolności manualne. Oczywiście, co wyniknie z tej inicjatywy, pokaże czas i polityczne otoczenie. Skoro o nim mowa, to warto na moment pochylić się nad rodzimą biurokracją i pomysłami Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Wśród nich powracają dwa pomysły – jeden związany z Narodowym Programem Leśnym, a drugi – z wyznaczaniem tzw. starolasów. O ile pierwszy jest na razie w powijakach, o tyle drugi, zdaniem ideologów, jest już na ukończeniu. Co to oznacza dla firm związanych z przemysłem drzewnym? Zapewne mniejsze ilości surowca, którego i tak jest mało, a w perspektywie czasu będzie zapewne jeszcze mniej. Tu pojawiają się bowiem dwa „problemy” – niezbyt pozytywna przyszłość sosny, związana ze zmianami klimatu, oraz podobny los czekający dąb, tym razem bardziej skorelowany z potrzebami i zainteresowaniem tym gatunkiem płynącymi z Chin. Czy więc czeka nas kolejna wojna o surowiec? Wszystko na to wskazuje, warto więc wziąć jak najmocniej sprawy w swoje ręce i wraz z istniejącymi organizacjami działającymi na rzecz przemysłu drzewnego i meblarskiego dobijać się tam, gdzie znajdują się wszelkie władze decyzyjne – od samorządów, po najwyższe instytucje państwowe. I tu mamy jaskółkę, w postaci znanej z Protestu Branży Leśnej Natalii Wysockiej, która znalazła się w gronie osób doradzających Prezydentowi RP. Znając jej dotychczasowe dokonania, możemy być pewni, że nie będzie tam tylko figurantką. Na koniec jeszcze jeden smaczek z pogranicza branży i polityki, a więc uwaga wicepremiera Kosiniaka-Kamysza skierowana na (i do) wiceministra MKiŚ Mikołaja Dorożałę. Czyżby w końcu ktoś nie tylko usłyszał, ale i zobaczył, że bycie osobą odpowiedzialną za lasy i przemysł wymaga jakichś większych kompetencji i znajomości rzeczy? Po cichu na to liczmy. l Bartosz Szpojda Rosja bankrutuje, a Ukraina gromadzi surowiec Rosyjski przemysł drzewny, znajdujący się w cieniu sankcji i Pekinu, domaga się nadzwyczajnej ochrony przed bankructwem. Tamtejsi producenci ostrzegają, że do końca 2026 r. nawet połowa firm drzewnych może zostać zamknięta. Branża drzewna w Rosji wzywa wicepremiera Dienisa Manturowa do wprowadzenia trzyletniego moratorium na upadłości inicjowane przez wierzycieli, co najmniej trzyletniego odroczenia podatków oraz zamrożenia egzekucji długów narosłych przed 1 stycznia 2026 roku. Dążenie do moratorium następuje w obliczu narastającej presji ze strony państwa, którego nie stać na ratowanie branży, która… nie produkuje broni i czołgów! Do problemów sektora nie należy jedynie odcięcie od europejskiej bazy klientów. Są to dodatkowo stopa procentowa Banku Centralnego na poziomie 20 proc. oraz podwyżka podatku dochodowego od osób prawnych z 20 do 25 procent. Ponadto niektórzy producenci otrzymali wsteczne rachunki za czynsz, opiewające na ponad miliard rubli, co dla zakładów realizujących programy antykryzysowe może oznaczać „różnicę między przetrwaniem a upadkiem”. Region Archangielska, historycznie najbardziej zorientowany na eksport wyrobów z drewna do Europy, odczuł te zmiany najdotkliwiej. Od lipca 2022 r., kiedy sankcje zamknęły rynki unijne, tamtejsze tartaki straciły swoje naturalne kierunki zbytu. Jak podaje portal „Wood Central”, skumulowane straty sektora w ciągu ostatnich trzech lat przekroczyły 15 mld rubli, a przychody Rosji z eksportu drewna pozostają o 37,6 proc. niższe niż w przedwojennym roku 2021. Jednocześnie wsparcie państwa praktycznie wyparowało: rekompensaty kosztów eksportu spadły z 7,6 mld rubli w 2023 r. do zaledwie 550 mln rubli planowanych na rok 2026. Całkowicie wstrzymano również dopłaty do transportu morskiego z portów północno-zachodniej Rosji. Władimir Butorin – właściciel i dyrektor generalny Grupy ULK (Ustyansky Timber Complex), jednego z największych holdingów drzewnych w Rosji twierdzi, że rosyjska branża drzewna „osiągnęła dno”. Ostrzega, że bez interwencji rządu skala zamykania zakładów będzie bezprecedensowa. Zwraca uwagę na drastyczny wzrost kosztów logistyki: transport tarcicy, który w 2025 r. kosztował średnio 30 USD za metr sześcienny, skoczył do 70 USD (wzrost o 133 proc.). Umacniający się rubel dodatkowo uderza w rentowność, obniżając przychody z eksportu w momencie, gdy koszty gwałtownie rosną. Rosja liczyła na to, że rynek chiński zrekompensuje stratę klientów z Europy, jednak ta strategia zawodzi. Udział Rosji w chińskim imporcie tarcicy iglastej spadł o 5,7 punktu procentowego rok do roku. Miejsce to zajmują Kanada, Szwecja i Finlandia – dostawcy, którzy mogą oferować konkurencyjne ceny bez obciążenia ogromnymi kosztami transportu kolejowego i silną walutą krajową. Upadek Rosji jest ogromny, gdyż jeszcze w 2021 r., przed inwazją na Ukrainę, kraj ten był jednym z najważniejszych graczy na światowym rynku drzewnym. Dysponując ponad 20 proc. światowych zasobów leśnych, Rosja pełniła rolę kluczowego dostawcy surowca dla Chin, Europy oraz Azji Południowo-Wschodniej. W 2021 r. rosyjski eksport produktów przemysłu drzewnego osiągnął rekordową wartość ok. 17,5 mld dolarów (wzrost Katarzyna Orlikowska o blisko 40 proc. względem roku 2020, co było podyktowane globalnym skokiem cen drewna po pandemii). Rosja była także największym na świecie eksporterem tarcicy iglastej (w 2021 r. wyeksportowała około 30-31 mln m3 tego surowca) oraz przez dekady głównym dostawcą drewna nieprzetworzonego. W 2021 r. eksport ten wyniósł ok. 13,9 mln m3, choć warto zaznaczyć, że 1 stycznia 2022 r. (tuż przed wojną) Rosja wprowadziła zakaz eksportu nieprzetworzonego drewna iglastego i cennych gatunków liściastych, aby wymusić rozwój przetwórstwa wewnątrz kraju. Wybuch wojny i nałożone sankcje (zwłaszcza piąty pakiet sankcji UE z kwietnia 2022 r.) całkowicie odcięły Rosję od rynku europejskiego, co wymusiło bolesny dla branży zwrot ku Azji. Dlaczego bolesny? Rosyjscy producenci wpadli w tzw. chińską pułapkę. Po odcięciu od rynków zachodnich, Chiny stały się niemal jedynym odbiorcą tarcicy iglastej (odpowiadając za ponad 60 proc. eksportu). Chińscy importerzy, świadomi braku alternatyw dla Kremla, bezlitośnie dyktują ceny, które często oscylują poniżej kosztów produkcji. Ale co ciekawe, po drugiej stronie frontu – na Ukrainie – sytuacja jest zgoła inna. Ukraina, mimo czterech lat wyniszczającej wojny, przestała być postrzegana jedynie jako ofiara, a stała się strategicznym rezerwuarem, który nałożył na siebie „maskę ochronną”. Rząd w Kijowie właśnie przedłużył zakaz eksportu nieprzetworzonego drewna oraz tarcicy dębowej do końca 2026 roku. Głównym celem jest zatrzymanie surowca w kraju, aby wymusić rozwój krajowego przemysłu drzewnego i produktów o większej wartości dodanej. To ruch czysto pragmatyczny. Ukraina przygotowuje się do gigantycznej odbudowy, a surowiec drzewny jest jej „złotem narodowym”. Zamiast karmić europejskie zakłady tanim dębem czy sosną, Ukraina stawia na rozwój własnego przetwórstwa. Branża drzewna na Ukrainie, choć boryka się z brakiem rąk do pracy i zniszczoną infrastrukturą energetyczną, przechodzi przyspieszony kurs wzrostu i dostosowywania do norm unijnych. To paradoks: podczas gdy rosyjskie drzewnictwo cofa się w rozwoju sprzedażowym i technologicznym, Ukraina integruje się z europejskim łańcuchem dostaw, budując fundamenty pod „Green Reconstruction”. Rosja, jako potęga drzewna, jaką znaliśmy, właśnie przechodzi do historii. Ukraina z kolei wyrasta na zamkniętą twierdzę, która otworzy swoje bramy dopiero wtedy, gdy zacznie się „wielkie budowanie”. Świat może dziś patrzeć na konflikt USA-Iran, ale to na gruzach wschodniego rynku drzewnego będziemy musieli budować nasze nowe strategie sprzedażowe na drugą połowę lat 20. XX wieku. Warto nie ignorować tych sygnałów. l

R E K L AMA 3 maj 2026 Detal, który buduje przewagę  s. 8 | DREMA 2026 – widoczność marki i wartość relacji  s. 12 Z kraju W dniach 10-12 czerwca 2026 r. w Expo-Łódź odbędzie się trzecia edycja Wood Design Festival (WDF 2026) – wydarzenia, które konsekwentnie buduje swoją pozycję jako platforma wymiany wiedzy, doświadczeń i inspiracji w szeroko rozumianej branży drzewnej. Organizowany przez EPI „Narzędziownia BIS” Sp. z o.o. festiwal wykracza poza schemat klasycznych targów czy konferencji, tworząc żywą przestrzeń spotkania ludzi, idei i technologii. Hasło tegorocznej edycji – „Człowiek • Materiał • Dzieło” – jasno wskazuje kierunek: w centrum uwagi znajduje się twórca. To jego warsztat, intencja i odwaga w eksperymentowaniu z drewnem stanowią o sile wydarzenia. Organizatorzy podkreślają, że „dzieło” rozumiane jest bardzo szeroko – jako efekt pracy zarówno rzemieślnika, jak i inżyniera, architekta czy naukowca. W praktyce oznacza to obecność unikatowych mebli, realizacji konserwatorskich, projektów architektonicznych, innowacyjnych technologii, a także badań naukowych i nowoczesnych materiałów. Wood Design Festival stawia na autentyczność doświadczenia. Zamiast statycznych ekspozycji uczestnicy mogą liczyć na warsztaty, pokazy na żywo oraz bezpośredni kontakt z praktykami. W przestrzeni wydarzenia spotkają się stolarze, snycerze i cieśle z projektantami, technologami i przedstawicielami przemysłu. To właśnie w tej różnorodności tkwi siła festiwalu – umożliwia on konfrontację tradycyjnych technik z nowoczesnymi rozwiązaniami, bez wypierania jednych przez drugie. Istotnym elementem programu będą również prelekcje, panele dyskusyjne oraz indywidualne konsultacje. Dzięki nim uczestnicy zyskają dostęp do aktualnej wiedzy z zakresu projektowania, produkcji, materiałoznawstwa i wdrażania innowacji w przemyśle drzewnym. Organizatorzy podkreślają, że technologia na WDF pełni rolę wspierającą – ma wzmacniać możliwości człowieka, a nie go zastępować. Wydarzenie pełni także ważną funkcję edukacyjną. Tworzy przestrzeń dla dialogu międzypokoleniowego, łącząc uczniów i studentów z doświadczonymi mistrzami rzemiosła oraz liderami nowoczesnych technologii. To swoista „sztafeta pokoleń”, w której wiedza i umiejętności przekazywane są w sposób bezpośredni i praktyczny. Wood Design Festival 2026 to propozycja dla wszystkich, którzy zawodowo lub pasjonacko związani są z drewnem – od przedstawicieli przemysłu, przez projektantów i architektów, po edukatorów i młodych adeptów branży. Trzy dni wydarzenia w Łodzi to okazja nie tylko do poznania nowych trendów i technologii, ale przede wszystkim do zdobycia konkretnych umiejętności i inspiracji, które można przełożyć na codzienną praktykę. Organizatorzy zachęcają do aktywnego udziału – zaplanowania obecności, wyboru warsztatów i spotkań oraz wykorzystania potencjału, jaki daje bezpośredni kontakt z ekspertami. WDF 2026 to nie tylko wydarzenie, ale doświadczenie, które może realnie wpłynąć na kierunek rozwoju zawodowego i biznesowego uczestników. l kafal Człowiek tworzy, materiał inspiruje Trzecia edycja Wood Design Festival zapowiada się jako jedno z kluczowych spotkań środowiska związanego z drewnem w Polsce. W dniach 10-12 czerwca 2026 r. Expo-Łódź stanie się przestrzenią dialogu między rzemiosłem, technologią i współczesnym projektowaniem – miejscem, gdzie drewno nabiera nowych znaczeń. Hasło „Człowiek • Materiał • Dzieło” podkreśla rolę twórcy i proces powstawania – od surowca po finalny efekt pracy rąk, wiedzy i doświadczenia. Wood Design Festival 2026 to przestrzeń spotkania rzemiosła, technologii i projektowania, gdzie drewno staje się punktem wyjścia do tworzenia innowacyjnych rozwiązań. fot. Wood Design Festival fot. Wood Design Festival

R E K L AMA 4 Z kraju maj 2026 Przedsiębiorcy z branży drzewnej i meblarskiej zdają sobie dziś sprawę z konieczności redefinicji swoich modeli działania. To konieczne w warunkach, w jakich przyszło im konkurować na rynkach światowych. Te intensywne przemiany mają jeden wspólny mianownik – nowe technologie. Zmiana zatem nie może odbyć się bez wsparcia firm technologicznych, które na co dzień kształtują kierunki rozwoju przemysłu drzewnego i meblarskiego. Prezentacje partnerów konferencji, oparte na konkretnych wdrożeniach i case studies, pokazały, jak automatyzacja, robotyzacja oraz cyfryzacja procesów produkcyjnych przekładają się na wzrost efektywności, redukcję kosztów i lepsze wykorzystanie zasobów. Automatyzacja jako proces, a nie jednorazowa inwestycja Prelegenci zgodnie podkreślali: odpowiedzią na presję kosztową, niedobory kadrowe i rosnące wymagania klientów jest konsekwentnie realizowana strategia technologiczna. Wystąpienie przedstawiciela HOMAG Polska pokazało automatyzację jako drogę rozwoju, którą można – i należy – przeprowadzać etapami. – Automatyzacja w branży meblarskiej nie jest już przyszłością, tylko teraźniejszością. W obliczu rosnących kosztów i braków kadrowych staje się kluczowym narzędziem budowania wydajności, stabilności i jakości produkcji. Dodatkowo daje płynność procesów, kontrolę jakości i możliwość dotrzymywania terminów – podkreśla Hubert Brejtfus, Key Account Manager w HOMAG Polska. Prelegent omówił dwa przykłady, mianowicie automatyzację w zakresie rozkroju płyty i automatyzację procesu okleinowania, które mogą opierać się na różnych poziomach zaawansowania – od prostych wdrożeń wspierających operatora, po w pełni zautomatyzowane linie produkcyjne. W przypadku automatyzacji rozkroju na pierwszym etapie kluczowe są rozwiązania poprawiające ergonomię i ograniczające obciążenie pracowników, takie jak podnośniki podciśnieniowe. Już tutaj pojawia się szybki efekt biznesowy – zwrot z inwestycji może nastąpić w ciągu około roku. Drugi poziom to integracja procesów, np. poprzez automatyczne magazyny płyt. Rozwiązanie to eliminuje między innymi przestoje i błędy logistyczne. – Zaletą tego rozwiązania jest to, że mamy płynny proces produkcyjny. Magazyn płyt zarządza materiałem automatycznie – decyduje, kiedy podać płytę, gdzie ją przełożyć. Proces staje się ciągły, a operator pracuje już tylko na gotowych formatkach. Najbardziej zaawansowany etap to pełna automatyzacja – od magazynu, przez rozkrój, aż po zrobotyzowane sortowanie i paletyzację. Analogiczne podejście dotyczyło okleinowania, gdzie automatyzacja eliminuje straty wynikające z wewnętrznej logistyki i znacząco zwiększa wydajność. Smart Factory – odpowiedź na zmienność rynku Kolejny wykład, który wygłosił Andrzej Głuchowski, współwłaściciel firmy ITA, w wielu aspektach był zbieżny z tym, o czym mówił Hubert Brejtfus. Obaj panowie zgodzili się co do tego, że automatyzacja bez zmiany organizacji nie przyniesie pełnych efektów. – Nie mamy wpływu na geopolitykę czy ceny surowców, ale mamy wpływ na organizację i park maszynowy. To właśnie tutaj możemy budować przewagę konkurencyjną – podkreśla współwłaściciel firmy ITA. Rozwinięciem tematu była prezentacja rozwiązań typu „Smart Factory”, realizowanych we współpracy z firmą EXCITECH, którą reprezentował na konferencji Klaudiusz Fijałkowski, specjalista ds. sprzedaży maszyn w ITA. W ramach koncepcji „Smart Factory” zintegrowane linie obejmujące magazynowanie, rozkrój, okleinowanie, wiercenie, sortowanie i pakowanie pozwalają osiągnąć wzrost wydajności rzędu ok. 25 proc. względem tradycyjnych układów gniazdowych. Ale to nie wszystkie zalety w porównaniu do typowej organizacji gniazdowej. Kluczowe są również: ciągłość produkcji przy określonej wydajności; produkcja łatwa w kontrolowaniu Technologie, które redefiniują produkcję – Smart WOOD 2026 cz. 2 Druga część konferencji Smart WOOD 2026 – blok TECHNOLOGIE, która odbyła się 18 marca 2026 r., pokazała wyraźnie, że przyszłość branży drzewnej i meblarskiej nie rozgrywa się już na poziomie pojedynczych maszyn, lecz całych, zintegrowanych ekosystemów produkcyjnych. tekst i fot. Małgorzata Gackowska Hubert Brejtfus z firmy HOMAG Polska omówił skalowanie procesu automatyzacji, udowadniając tym samym, że jest to proces, który można rozplanować na lata.

5 maj 2026 R E K L AMA oraz przewidywaniu; produkcja przy minimalnym udziale operatora; możliwość produkcji „just-in-time”, krótkich serii, różnych zleceń w tym samym czasie; możliwość dostarczania mebli bardziej personalizowanych. To wszystko sprawia, że jak zapewnia Klaudiusz Fijałkowski, automatyzacja procesów produkcyjnych z wykorzystaniem technologii EXCITECH to przyszłość przemysłu meblarskiego. Odpady jako źródło zysku Istotnym uzupełnieniem dyskusji o automatyzacji i efektywności była prezentacja firmy Serwis Labora.Energy, która zwróciła uwagę na często pomijany obszar, jakim jest zagospodarowanie odpadów. – Jeśli wdrożycie automatyzację w głównym procesie, możecie wydłużyć ciąg technologiczny o kolejne gniazdo – zagospodarowanie odpadów. To bardzo ważny etap – mówi Grzegorz Szewczyk, prezes firmy Serwis Labora. Energy. Dlaczego to tak ważny etap? Jak zapewnia ekspert, to właśnie wykorzystanie odpadu poprodukcyjnego i przerobienie go na pellet stanowi realny sposób podniesienia marży w zakładzie drzewnym, i to pomimo spadających cen. Kluczowe jest jednak, aby zrobić to najbardziej efektywnie i opłacalnie. – W tartakach odpady mogą stanowić nawet 30-50 proc. surowca, a w stolarni do 60 proc. Ich przetworzenie w pellet może znacząco poprawić rentowność zakładu – pod warunkiem właściwego podejścia technologicznego. Kluczowe znaczenie ma tu nie cena inwestycji, lecz całkowity koszt eksploatacji. Dopiero połączenie kosztów zakupu i eksploatacji linii do pelletu daje pełny obraz. Koszty operacyjne zostają z nami na lata – podkreśla. Szlifowanie – ważny obszar optymalizacji Podczas kolejnego wystąpienia – Marcin Jasiński, National Sales Manager w firmie INDASA Polska, zwrócił uwagę na etap często traktowany jako operacyjny detal, a mający istotny wpływ na jakość i koszty, mianowicie szlifowanie. – Szlifowanie bezpośrednio wpływa na jakość produktu i efektywność całego procesu, dlatego innowacje w tym obszarze koncentrują się na zwiększaniu rentowności – podkreśla.  s. 6 Andrzej Głuchowski z firmy ITA podkreślił, że automatyzacja musi iść w parze z reorganizacją produkcji. Grzegorz Szewczyk z firmy Serwis Labora.Energy zapewnia, że istnieje realny sposób podniesienia marży w zakładzie drzewnym, poprzez wykorzystanie odpadu poprodukcyjnego i przerobienie go na pellet. Wystąpienie Marcina Jasińskiego z firmy INDASA Polska potwierdziło, że w obszarze materiałów ściernych wciąż istnieje ogromny potencjał innowacyjny. Marcin Raczyk z firmy MOLDOW Polska pokazał, jak w praktyce można znacząco ograniczyć zużycie energii i koszty eksploatacyjne instalacji.

6 Z kraju maj 2026 R E K L AMA  Natalia Wysocka została powołana do Rady Klimatu i Środowiska przy Prezydencie RP – zespołu doradczego odpowiedzialnego za wypracowywanie kierunków działań w obszarze ochrony środowiska oraz racjonalnego gospodarowania zasobami naturalnymi, z uwzględnieniem długofalowych interesów państwa. Jest aktywnie zaangażowana w działalność Protestu Branży Drzewnej, a także pełni funkcję sołtysa wsi Straż w gminie Sokółka, gdzie działa na rzecz lokalnej społeczności. W nowo powołanym gremium, liczącym 38 przedstawicieli środowisk naukowych i branżowych, znalazła się jako najmłodsza członkini, reprezentując młode pokolenie. Jej obecność w Radzie ma wnieść świeże spojrzenie, energię oraz doświadczenia wynikające z działalności w regionie Podlasia. W skład zespołu weszli również uznani eksperci i praktycy, w tym przedstawiciele nauki oraz specjaliści z zakresu leśnictwa, ochrony wód i powietrza. Powołanie Natalii Wysockiej stanowi istotne wyróżnienie, podkreślające znaczenie jej dotychczasowej aktywności społecznej i branżowej, a także wzmacniające reprezentację regionu w pracach nad kluczowymi zagadnieniami środowiskowymi. l  PERSONALIA  aktualności  Prezydent RP powołał Radę Klimatu i Środowiska – nowy organ doradczy, który ma wspierać głowę państwa w kształtowaniu polityki dotyczącej ochrony środowiska oraz gospodarowania zasobami naturalnymi. Uroczystość powołania odbyła się 22 kwietnia 2026 r. w Warszawie. W imieniu prezydenta akty powołania wręczyli przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele administracji państwowej oraz eksperci związani z tematyką klimatu i środowiska. W skład nowej Rady weszli naukowcy, praktycy, urzędnicy oraz przedstawiciele różnych środowisk życia publicznego. Przewodniczącym został Sławomir Mazurek, były wiceminister środowiska. Zadaniem Rady Klimatu i Środowiska będzie przede wszystkim wypracowywanie kierunków działań w zakresie ochrony przyrody, racjonalnego wykorzystania zasobów naturalnych oraz uwzględniania długofalowych interesów państwa w polityce klimatycznej. Jak podkreślono podczas inauguracji, w składzie gremium znaleźli się zarówno przedstawiciele nauki, jak i praktycy – m.in. specjaliści od leśnictwa, ochrony wód i powietrza. Ma to zapewnić szerokie kompetencje i kompleksowe podejście do wyzwań związanych z klimatem i środowiskiem. Powołanie Rady Klimatu i Środowiska wpisuje się w działania mające na celu wzmocnienie zaplecza eksperckiego przy Prezydencie RP oraz wypracowanie długoterminowych rozwiązań w obszarze polityki ekologicznej. l  KALENDARIUM  12-13 czerwca 2026 r. – Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie, we współpracy z warszawskimi oddziałami PTL i SITLiD oraz Instytutem Nauk Drzewnych i Meblarstwa SGGW, organizuje drugą edycję pikniku „Festiwal Drewna”, który odbędzie się na terenie kampusu SGGW w Warszawie. Wydarzenie ma charakter edukacyjno-promocyjny i koncentruje się na zrównoważonej gospodarce leśnej, która pozwala na pozyskiwanie surowca drzewnego przy jednoczesnym zachowaniu trwałości zasobów leśnych dla przyszłych pokoleń. l Rozwój w tym obszarze pokazuje szerszy trend: optymalizacja produkcji nie dotyczy wyłącznie dużych inwestycji, ale również precyzyjnego doboru materiałów eksploatacyjnych. Jako przykład ekspert firmy INDASA omówił zalety nowoczesnych materiałów ściernych, w tym linii HT Line Ceramic. To propozycja, która łączy innowacyjne technologie z precyzją wykonania. Kluczową cechą tej linii jest zastosowanie ziarna ceramicznego, które w trakcie pracy ulega kontrolowanemu samoostrzeniu. W praktyce oznacza to dynamiczny start procesu szlifowania, większą wydajność i dłuższą żywotność materiału ściernego. Energooszczędne odpylanie Jednym z wymiernych przykładów optymalizacji kosztów była również prezentacja systemu ENSACO® firmy Moldow Polska. – Instalacje odpylania pracują zwykle na 100 proc. wydajności, niezależnie od realnych potrzeb. To oznacza ogromne straty energii – mówi Marcin Raczyk, dyrektor Moldow Polska. – System „odpylania na żądanie” zmienia ten paradygmat. Odpylamy tylko tam, gdzie i wtedy, gdy jest to rzeczywiście potrzebne. Jak zapewnia prelegent, system ENSACO® dzięki analizie pracy maszyn i dynamicznemu sterowaniu instalacją umożliwia znaczące ograniczenie zużycia energii, w praktyce nawet o kilkadziesiąt procent. Więcej o tym innowacyjnym rozwiązaniu oraz o wnioskach płynących z wystąpienia Marcina Raczyka przeczytacie w artykule na str. 30 bieżącego wydania „GPD”. Cyfrowa transformacja i nowe modele biznesowe Zwieńczeniem bloku technologicznego była prezentacja firmy ABRYS, która przeniosła dyskusję na poziom organizacyjny. – Nie chcemy mówić tylko o oprogramowaniu, ale o sposobie organizacji produkcji w firmach wytwarzających meble na zamówienie – zaznacza Maciej Rezner, założyciel i właściciel firmy ABRYS SYSTEMS. – Kluczowym problemem jest rozdrobnienie rynku, które odpowiednio wykorzystane może stać się przewagą. Musimy przekształcić to, co wydaje się słabością, w siłę, poprzez integrację i współpracę. Odpowiedzią jest chmurowy ekosystem łączący sprzedaż, projektowanie i produkcję. ABRYS SysTEM automatycznie generuje dane produkcyjne na podstawie parametrów wprowadzonych przez klienta. W tym ujęciu rozproszona struktura przestaje być barierą – staje się potencjałem. Warunkiem jest jednak jej odpowiednie zintegrowanie. To właśnie ABRYS SysTEM pełni w tym modelu rolę platformy integrującej – łączy producentów, dystrybutorów oraz wykonawców w jeden spójny ekosystem operacyjny, umożliwiając przepływ danych i zleceń w czasie rzeczywistym. Istotnym aspektem systemu jest jego architektura chmurowa, która, jak podkreślono w trakcie wystąpienia, umożliwia budowanie relacji kooperacyjnych bez barier technologicznych. Technologie jako fundament konkurencyjności Blok technologiczny konferencji Smart WOOD 2026 pokazał jednoznacznie, że przyszłość branży nie zależy od pojedynczych decyzji inwestycyjnych, lecz od spójnej strategii obejmującej: automatyzację i robotyzację procesów, cyfryzację i integrację danych, optymalizację energetyczną, efektywne zarządzanie surowcem i odpadami, nowe modele organizacyjne i biznesowe. Jeśli pierwsza odsłona wydarzenia diagnozowała problemy branży, druga pokazała konkretne odpowiedzi – oparte na rzeczywistych wdrożeniach, liczbach i doświadczeniach firm technologicznych. Wnioski płynące z prezentacji są klarowne: technologia nie jest już wyłącznie wsparciem produkcji – staje się jej głównym architektem. l Technologie, które redefiniują produkcję – Smart WOOD 2026 cz. 2  s. 5 Maciej Rezner, właściciel firmy ABRYS SYSTEMS, zwrócił uwagę, że dzisiaj wyzwaniem nie jest już samo wdrożenie oprogramowania, lecz zmiana sposobu myślenia o organizacji produkcji.

7 maj 2026

8 Z kraju maj 2026 R E K L AMA Konferencja „Urok mebli tkwi w detalu” została pomyślana jako platforma wymiany wiedzy i doświadczeń dla wszystkich ogniw rynku – od projektantów, przez producentów, po dostawców komponentów i technologii. Tegoroczna edycja wykracza jednak poza klasyczny przegląd trendów. To próba odpowiedzi na pytania o przyszłość branży: o rolę nowych materiałów, cyfryzacji, edukacji oraz budowania przewag konkurencyjnych w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym. Program wydarzenia został zbudowany tak, aby pokazać pełne spektrum zagadnień – od innowacji produktowych, przez zarządzanie i technologie, aż po rozwój kadr dla sektora drzewno-meblarskiego. Eksperci, którzy nadają kierunek Konferencję otworzy wykład poświęcony trendom i innowacjom w komponentach oraz akcesoriach meblowych, który wygłosi Małgorzata Gackowska, redaktor naczelna magazynu „Meblarstwo. Komponenty i technologie” oraz dziennikarka „Gazety Przemysłu Drzewnego”. Od ponad dwóch dekad związana z branżą, analizuje jej rozwój i kierunki zmian. Jej wystąpienie będzie syntetycznym przeglądem rynku 2026, z naciskiem na rozwiązania budujące realną wartość produktów. O wyzwaniach zarządzania firmą meblarską w erze cyfrowej opowie Adam Wileński, właściciel firmy Lignumsoft i ekspert w zakresie digitalizacji przemysłu. Jego doświadczenie łączy praktyczną znajomość procesów produkcyjnych z wdrażaniem nowoczesnych systemów informatycznych. Prelegent od lat wspiera przedsiębiorstwa w transformacji w kierunku automatyzacji i optymalizacji produkcji. Perspektywę materiałową i projektową wniesie Jadwiga Husarska-Sobina, creative director Green Lanes. Projektantka mająca na koncie ponad 200 wdrożeń, od lat działa na styku designu i przemysłu. Jej prezentacja dotycząca materiału STRUMBER pokaże, jak nowe rozwiązania materiałowe redefiniują możliwości projektowe i technologiczne branży. Nie zabraknie również ważnego wątku edukacyjnego. Marcin Tomaszewski, nauczyciel i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem, przedstawi model kształcenia branżowego na przykładzie Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku. Jako ekspert związany z przygotowaniem młodych specjalistów do konkursów WorldSkills, zwróci uwagę na znaczenie kompetencji przyszłości w sektorze. Uzupełnieniem konferencji będą prezentacje produktowe Partnerów konferencji, wpisujące się w szerszy kontekst targów Furnitech Expo 2026 oraz Furniture Contract Expo 2026. Oba wydarzenia, które odbędą się w dniach 26-28 maja 2026 roku, doskonale się uzupełniają. Ich siła tkwi w komplementarności – pierwsze skupiają się na materiałach, komponentach, akcesoriach i technologiach, drugie na gotowych rozwiązaniach dla sektora kontraktowego. To właśnie ta synergia – od procesu produkcji po finalne zastosowanie – sprawia, że wydarzenie staje się kompleksową platformą dla branży. Uczestnicy mają możliwość spojrzenia na rynek w sposób całościowy, co w dzisiejszych realiach jest kluczowe dla podejmowania trafnych decyzji biznesowych. Detal jako punkt wyjścia do przyszłości Konferencja „Urok mebli tkwi w detalu” pokazuje, że przyszłość meblarstwa nie zawsze rodzi się w spektakularnych innowacjach, ale często w dopracowanych szczegółach – w materiałach, konstrukcji, ergonomii czy procesie produkcji. To właśnie one budują jakość i przewagę konkurencyjną. Konferencja doskonale wpisuje się w program tegorocznej edycji targów Furnitech Expo 2026 oraz Furniture Contract Expo 2026. Organizatorzy tych wydarzeń podkreślają, że targi to nie tylko ekspozycja, ale przede wszystkim przestrzeń dialogu. Zgodnie z tym założeniem nowością tegorocznej edycji będzie strefa podcastowa – miejsce rozmów z praktykami rynku, którzy w bardziej bezpośredniej i przystępnej formie przybliżą realia funkcjonowania firm. Udział w konferencji „Urok mebli tkwi w detalu” będzie okazją nie tylko do zdobycia wiedzy, ale także do konfrontacji własnych doświadczeń z perspektywą ekspertów i praktyków. W branży, w której zmiana jest stałym elementem rzeczywistości, takie spotkania stają się nie tyle wartością dodaną, co koniecznością. Targi Furnitech Expo 2026 oraz Furniture Contract Expo 2026, a także towarzysząca im konferencja „Urok mebli tkwi w detalu” dedykowane są całej branży meblarskiej, skupiając szerokie grono profesjonalistów – od producentów i technologów, przez architektów i projektantów wnętrz, aż po inwestorów i przedstawicieli sektora HoReCa. Dzięki międzynarodowemu charakterowi targów uczestnicy mają możliwość nawiązywania relacji wykraczających poza lokalny rynek i odkrywania trendów, które będą kształtować branżę w najbliższych latach. l Konferencja „Urok mebli tkwi w detalu” stawia na integrację całej branży, co udowodniła już 1. edycja wydarzenia. Detal, który buduje przewagę 27 maja 2026 roku branża meblarska ponownie spotka się na konferencji „Urok mebli tkwi w detalu”, koncentrującej się na tym, co w meblarstwie często niedostrzegalne na pierwszy rzut oka – na detalu, który decyduje o jakości, funkcjonalności i wartości produktu. Wydarzenie, organizowane przez Wydawnictwo Inwestor i PTAK Warsaw Expo, zapowiada się jako jedno z najważniejszych merytorycznych wydarzeń tegorocznych targów Furnitech Expo. tekst i fot. Małgorzata Gackowska

9 maj 2026 R E K L AMA W dniach 14-16 kwietnia 2026 r. Zespół Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku ponownie stał się miejscem spotkania najbardziej utalentowanych uczniów kształcących się w zawodach związanych z obróbką drewna i produkcją mebli. W tym czasie odbyła się półfinałowa część Konkursu Regionalnego SkillsPoland 2026 w konkurencjach „stolarstwo” oraz „meblarstwo”. SkillsPoland to ogólnopolskie mistrzostwa branżowe, których celem jest wyłonienie najlepszych młodych specjalistów w poszczególnych zawodach. Konkurs stanowi jednocześnie etap kwalifikacji do reprezentacji Polski na międzynarodowe zawody EuroSkills Düsseldorf 22-26.09.2027, które odbędą się w Niemczech. Dla uczestników jest to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również możliwość zdobycia doświadczenia i zaprezentowania poziomu polskiego szkolnictwa zawodowego na arenie europejskiej. Do Garbatki-Letniska przyjechali reprezentanci czołowych szkół i ośrodków kształcenia zawodowego z całego kraju. Wśród uczestników znaleźli się uczniowie m.in. z Kalwarii Zebrzydowskiej, Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy, Łodzi, Tarnowa, Kalisza, Grudziądza oraz Białegostoku. W rywalizacji udział wzięli także przedstawiciele szkoły gospodarza. Zawody wymagały od uczestników nie tylko wysokich umiejętności technicznych, ale również precyzji, dobrej organizacji pracy i odporności na stres. W konkurencji „stolarstwo” zadaniem było wykonanie tradycyjnego skrzydła okiennego – elementu wymagającego dokładności wykonania, znajomości technologii drewna oraz umiejętności pracy na maszynach i narzędziach stolarskich. Z kolei uczestnicy konkurencji „meblarstwo” wykonywali szafkę nocną z szufladą, w której zastosowano klasyczne połączenie „na jaskółczy ogon”, uznawane za jeden z bardziej wymagających i cenionych elementów rzemiosła meblarskiego. Rywalizacja była bardzo wyrównana, a poziom prezentowanych prac potwierdził wysoką jakość przygotowania uczniów w szkołach branżowych i technikach o profilu drzewnym oraz meblarskim. W konkurencji „meblarstwo” zwyciężył Adam Ściepuk z Zespołu Szkół Technicznych im. gen. W. Andersa. Drugie miejsce zdobył Radosław Piechota z Zespołu Szkół im. KEN w Kalwarii Zebrzydowskiej, natomiast trzecie miejsce wywalczył Kacper Fatalski z Wydziału Technologii Drewna SGGW w Warszawie. W konkurencji „stolarstwo” bezkonkurencyjni okazali się uczniowie Technikum Budowlano-Drzewnego w Poznaniu. Pierwsze miejsce zdobył Szczepan Byndas, drugie Filip Krenz, a trzecie Filip Górecki. Z każdej konkurencji dwunastu najlepszych zawodników uzyskało awans do ogólnopolskiego finału SkillsPoland 2026, który odbędzie się jesienią podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich. Finaliści zmierzą się tam z uczestnikami reprezentującymi około dwudziestu różnych branż i specjalizacji zawodowych. Uroczyste ogłoszenie wyników oraz wręczenie nagród odbyło się z udziałem zaproszonych gości, przedstawicieli organizatorów i środowiska edukacyjnego. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji – głównego organizatora konkursu oraz organizatora Kadry Narodowej Polski Skills, a także reprezentanci Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku. Organizacja konkursu była możliwa dzięki współpracy Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, Samorządu Województwa Mazowieckiego oraz szkoły gospodarza. Wydarzenie po raz kolejny potwierdziło, że Garbatka-Letnisko jest ważnym miejscem na mapie polskiego szkolnictwa zawodowego związanego z branżą drzewną. Półfinały SkillsPoland 2026 pokazały, że młodzi adepci stolarstwa i meblarstwa dysponują nie tylko wiedzą technologiczną, ale także praktycznymi umiejętnościami, które mogą z powodzeniem rozwijać w nowoczesnym przemyśle drzewnym i meblarskim. Dla całej branży jest to wyraźny sygnał, że szkolnictwo zawodowe nadal kształci fachowców gotowych sprostać wymaganiom rynku i kontynuować najlepsze tradycje polskiego rzemiosła. l Garbatka-Letnisko stolicą młodych talentów Najlepsi młodzi stolarze i meblarze z całej Polski spotkali się w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, by walczyć o awans do finału SkillsPoland 2026. Wydarzenie po raz kolejny pokazało wysoki poziom kształcenia zawodowego w branży drzewnej oraz ogromny potencjał młodego pokolenia fachowców. Karolina Falgowska Uczestnicy półfinału SkillsPoland 2026 podczas wykonywania zadań konkursowych w konkurencji „stolarstwo”. Laureaci konkurencji „stolarstwo” podczas uroczystego wręczenia nagród półfinału SkillsPoland 2026 w Garbatce-Letnisku. fot. FRSE fot. FRSE

10 Z kraju maj 2026 R E K L AMA Pierwsza edycja Podkarpackich Dni Technologii. Spotkanie liderów branży drzewnej i meblarskiej, ale bez typowej formuły. W ośrodku „Cyziówka” pod Rzeszowem zebrało się ponad 100 przedstawicieli kadry zarządzającej i inżynierskiej – z Polski i Ukrainy. Tu nie chodziło o prezentacje. Kluczowy był dostęp – do ludzi, do wiedzy, do produkcji. Do tego, co zwykle zostaje za drzwiami hali. W centrum wydarzenia znalazło się pięć firm z regionu: BRYK, FANUM, POLKEMIC, PolishStyl i MONAWI. Różne specjalizacje, jeden wspólny mianownik – wpływ na to, jak dziś wygląda produkcja w branży. Wspólny język: proces Pomysł na wydarzenie nie wziął się z potrzeby promocji. Raczej z obserwacji, że produkcja coraz rzadziej daje się zamknąć w jednym obszarze. – Na co dzień działamy jako niezależne podmioty, natomiast zauważyliśmy, że łącząc kompetencje, jesteśmy w stanie zaproponować klientom znacznie szersze i bardziej komplementarne podejście do procesów produkcyjnych – mówi Witold Bryk, właściciel firmy BRYK Sp. z o.o. – Połączyliśmy siły, by stworzyć wydarzenie dla polskich liderów branży drzewnej i meblarskiej, a jednocześnie w celu promocji rodzimej myśli technicznej – dodaje Szymon Skorupski, CTO w firmie FANUM. – Wartościowy networking, świetna zabawa i skuteczna promocja – to zestawienie zaowocowało sukcesem! To nie jest zmiana skali. To zmiana perspektywy. Z produktu na proces. Z pojedynczego rozwiązania na całość produkcji. Partnerem wydarzenia był Podkarpacki Samorząd Gospodarczy. – Spotkanie miało istotny wymiar strategiczny – dało przestrzeń do konsolidacji środowiska przedsiębiorców, by wzmocnić dialog pomiędzy biznesem a instytucjami otoczenia gospodarczego oraz promować markę regionu jako miejsca otwartego na innowacje i inwestycje – dodaje Paweł Zając, prezes PSG. Konkret zamiast narracji Pierwszy dzień – prezentacje. Ale potraktowane raczej jako punkt wyjścia niż cel. BRYK – narzędzia. FANUM – CNC. POLKEMIC – obrzeża. PolishStyl – szlifowanie. MONAWI – inżynieria produkcji. Bez przesady. Bez prób opowiedzenia wszystkiego. Raczej z naciskiem na to, co realnie zmienia proces. – Dla PolishStyl to wydarzenie było czymś więcej niż tylko prezentacją naszych profesjonalnych technologii szlifowania – mówi Bogusław Szkutnik, prezes PolishStyl. – Największą wartością są nowe relacje biznesowe. Spotkanie liderów branży pozwoliło na budowanie trwałych więzi, które wykraczają poza standardowe ramy współpracy handlowej. Bezcenna była też wymiana poglądów i wiedzy, które determinują pozycję rynkową w obecnych złożonych realiach gospodarczych. – Z perspektywy MONAWI niezwykle cenne były rozmowy o przyszłości automatyzacji procesów produkcyjnych oraz robotyzacji – komentuje Jacek Kuźniar, właściciel MONAWI. – Cieszę się, że mogliśmy przybliżyć zaproszonym gościom nasze rozwiązania z zakresu automatyki przemysłowej, intralogistyki oraz systemów wspomagania produkcji i kontroli jakości. Wierzę, że optymalizacja tych obszarów – od paletyzacji i magazynowania po precyzyjną obróbkę materiału – jest kluczem do budowania przewagi konkurencyjnej na dzisiejszym wymagającym rynku. Rozmowy, które coś zmieniają Networking bywa pustym słowem. Tu miał sens, bo wyrastał z konkretu. Z podobnych problemów. Z tej samej presji: kosztów, wydajności, czasu. – Warto podkreślić, że wydarzenie miało luźny, sprzyjający rozmowom charakter, a atmosfera podkarpackiej gościnności była wyraźnie obecna, co dodatkowo ułatwiało nawiązywanie kontaktów i wymianę doświadczeń – podkreśla Rafał Izydorek, dyrektor handlowy POLKEMIC. Nie chodziło o liczbę wizytówek. Raczej o to, ile z tych rozmów wróci później na produkcję. Drugi dzień odwrócił proporcje. Zamiast mówić o technologii – można było ją zobaczyć. FANUM, POLKEMIC, BRYK – wizyty studyjne, które pokazały nie tylko maszyny, ale też organizację pracy. – Z tej części praktycznej wydarzenia uczestnicy byli zadowoleni najbardziej, zwłaszcza że mogli zwiedzić „od kuchni” – w ciągu zaledwie kilku godzin – kilka nowoczesnych firm! – dodaje Szymon Skorupski. – Żadna rozmowa, katalog czy nawet impreza targowa, nie da takiej szansy. Ponad setka przybyłych gości miała możliwość obejrzenia w Fanum prezentacji zaawansowanych maszyn pięcioosiowych, wysokowydajnych centrów do nestingu i produkcji frontów, a także wielkoformatowego druku 3D na żywo. Krótka, acz intensywna wycieczka, zwieńczona była wieloma ciekawymi rozmowami, wymianami opinii i cennymi uwagami. – Bezcenna była możliwość zobaczenia i oceny potencjału produkcyjnego poszczególnych firm – dodaje Rafał Izydorek. – Uczestnicy bardzo to docenili, podkreślając, że tylko wspólne działania i wymiana doświadczeń stanowią klucz do dalszego wzrostu i konkurencyjności polskich firm. Region, który rośnie bez hałasu Podkarpacie nie buduje swojej pozycji deklaracjami. Raczej konsekwencją. Firmami, które rozwijają się organicznie, ale myślą globalnie. – Postawiliśmy sobie za cel stworzenie unikalnej platformy wymiany doświadczeń i ten cel udało nam się w pełni zrealizować – podsumowuje Bogusław Szkutnik. – Jestem przekonany, że dialog zainicjowany w sercu Podkarpacia zaowocuje innowacyjnymi projektami, które umocnią pozycję polskiego meblarstwa na świecie. Dziękuję wszystkim partnerom i uczestnikom za te dwa dni pełne inspiracji i merytorycznej wymiany zdań. – Pierwszą edycję Podkarpackich Dni Technologii oceniamy bardzo pozytywnie – dodaje Witold Bryk. – Udało się zgromadzić przedstawicieli branży, którzy realnie są zainteresowani rozwojem swoich procesów produkcyjnych, co przełożyło się na dużą liczbę merytorycznych rozmów. Już dziś widzimy, że formuła wydarzenia spotkała się z dużym zainteresowaniem, dlatego naturalnym kierunkiem jest jego kontynuacja w kolejnych latach. – Wydarzenie to udowodniło, że branża potrzebuje merytorycznego dialogu połączonego z praktyką – kończy Jacek Kuźniar. – Największą nagrodą jest dla mnie fakt, że większość z gości już teraz pyta o termin przyszłorocznego spotkania. To dowód na to, że stworzyliśmy imprezę, której branża potrzebowała, i miejsce, gdzie networking łączy się z twardą, inżynierską wiedzą. l sat Technologia, która nie kończy się na prezentacji Ponad sto osób, pięć firm i dwa dni rozmów, które zamiast deklaracji przyniosły konkrety. Podkarpackie Dni Technologii pokazały coś, czego w branży często brakuje: połączenie myślenia o procesie z możliwością zobaczenia go w praktyce. Bez sceny i dystansu. Z halą produkcyjną w tle. Zwiedzanie fabryki firmy POLKEMIC – polskiego producenta obrzeży meblowych. Prezentacja w „Cyziówce” narzędzi firmy BRYK. Dopisali goście i... świetny humor. fot. Tadeusz Poźniak / Barbara Galas fot. Tadeusz Poźniak / Barbara Galas fot. Tadeusz Poźniak / Barbara Galas

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz