Gazeta Przemysłu Drzewnego 9/2020

2 wrzesień 2020 Felieton | Listy | Cytat miesiąca Wydawca: Wydawnictwo Inwestor sp. z o.o. 83-110 Tczew, ul. 30 Stycznia 42 tel. centrali 58/531 27 53 www.wydawnictwoinwestor.pl www.facebook.com/gpd24 Prezes zarządu: ZbigniewOwsiak Wiceprezes zarządu: RafałSidor Redaktor naczelna: KatarzynaOrlikowska katarzyna.orlikowska@gpd24.pl tel. 519 516 118 Redaktor prowadzący: JanuszBekas janusz.bekas@gpd24.pl tel. 519 516 113 Sekretarz redakcji: KarolinaFalgowska karolina.falgowska@gpd24.pl tel. 519 516 110 Dziennikarze: TomaszBogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl tel. 603 764 478 MałgorzataGackowska malgorzata.gackowska@ meblarstwo24.pl tel. 607 373 966 BeataMichalik beata.michalik@gpd24.pl tel. 519 516 112 Współpracownicy: PiotrDalkowski – Warszawa BogdanNowak – Szczecin AgnieszkaTopolska – Poznań Redakcja: listy@gpd24.pl Korekta: SylwiaWojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl Kierownik działu graficznego dtp: WiesławDobosz Dział graficzny dtp/IT: KatarzynaŁukowicz JacekMroczkowski Opiekunowie klienta: DamianKargul damian.kargul@gpd24.pl tel. 519 516 104 GrzegorzPastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl tel. 519 516 106 MariuszWroński mariusz.wronski@gpd24.pl tel. 519 516 108 Sekretariat: KatarzynaKaszubowska info@wydawnictwoinwestor.pl Dział prenumeraty: prenumerata@gpd24.pl tel. 519 516 104 Projekt graficzny: Agnieszka iMichałWarda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk we wszelkich mediach tylko za zgodą wydawcy. Nr 9 (284) wrzesień 2020 ISSN 1732-4017 Nakład 30 000 egz. 23 latana rynku Cytat miesiąca MartaPostek, dyrektor Departamentu Bankowości Transakcyjnej wBankuMillennium Myśląc o redukcji kosztów w obszarze finansów, warto skupić swoją uwagę na działaniach, które przy możliwie najmniejszym nakładzie przyniosą wymierne oszczędności procesowe. Nadal spora grupa firm posiada systemy finansowo-księgowe wdrożone przed wieloma laty, gdzie wiele procesów odbywa się manualnie. Tymczasemw bankowości dostępna jest usługa nazywana potocznie „Web Service” lub „API”. Dzięki niej istnieje możliwość dość łatwego połączenia systemu finansowo- -księgowego firmy z aplikacją banku. Działy księgowe otrzymują konkretne korzyści, takie jak np. automatyczne sczytywanie wyciągów i przenoszenie plików do systemu finansowo-księgowego firmy, bez konieczności logowania do systemu bankowego czy automatyczne pobieranie historii operacji, salda rachunku, automatyczne wysyłanie przelewówwraz z ich autoryzacją bezpośrednio z systemu finansowo-księgowego. Warszawa, 6 sierpnia 2020 r. Najwygodniej jednak przyjechać na targi Wystawcy Dremy słusznie uznali, że warto im, zachowując środki bezpieczeństwa, pokazać swoje produkty i spotkać się z klientami w Poznaniu. Od kilku miesięcy nie ma wydania naszej gazety bez jednej albo więcej informacji o odwołaniu czy przesunięciu zaplano- wanych na ten rok targów czy konferencji. Zdecydowanie wolelibyśmy pomieszczać w gazecie relacje z targów w Norymber- dze, Kolonii, Pordenone czy Mediolanie, ale też z Warszawy, Janowa Lubelskiego, Lublina czy Poznania, jednak koronawirus nie odpuszcza, jakby na przekór zapewnie- niom naszego premiera, że latem wirus jest słabszy i ustępuje. Lato minęło, a mamy, co mamy. Właśnie Grupa MTP odwołała targi Eko-Las w Szklarni k. Janowa Lubelskiego, które miały tradycyjnie poprzedzać targi DremawPoznaniu. Te ostatnie zdecydowa- no się zorganizować, z udziałem około 100 firm, które uznały, że warto im, zachowując środki bezpieczeństwa, pokazać swoje pro- dukty i spotkać się z klientami. Okaże się, w jakim stopniu ta oznaka normalnościwnienormalnymokresiespo- tka się z zainteresowaniem krajowej pu- bliczności, bo na tę z zagranicy nie można liczyć, skoro 2 września zostały ponownie zawieszone loty samolotów do 44 krajów. O ile z perspektywy frekwencji na Dremie da się przeboleć zakaz rejsów z i do Polski z takich krajów, jak Malta, Mołdawia, Na- mibia, Panama, Paragwaj, Peru, Republika Surinamu czy Republika Zielonego Przy- lądka, to na pewno dotkliwe jest umiesz- czenie na tej liście Stanów Zjednoczonych Ameryki, Hiszpanii, Izraela, Kataru, Ku- wejtu, Libii, Indii czy Iraku. Szczęśliwie utrzymano połączenia z Francją, Chorwa- cją, Chinami i Rosją, jednak na pewno do Poznania nie przyleci tylu Chińczyków czy Rosjan, jak wminionych latach. Firmom, które zaufały Grupie MTP i zadeklarowały uczestnictwo w Dremie, a przede wszystkim kierownictwu targów Drema należy się uznanie za doprowa- dzenie do tego spotkania. Jego organiza- cja pewnie była najtrudniejsza w historii i przejdzie do historii XXI wieku, upływa- jącego pod znakiem cyfrowej transforma- cji, która nie łapie wirusa, ale pozbawia ludzkość tego, co istotne – bezpośredniego kontaktu człowieka z człowiekiem. Coraz więcej kontraktów podpisuje się „na odległość”, z wykorzystaniem In- ternetu i biznesowych platform, jednak niewątpliwie wciąż dużo decyzji zakupo- wo-sprzedażowych podejmuje się przy biesiadnym stole i lampce wina czy konia- ku. Oczywiste, że współcześnie zmienia się rola takich targów, jak Budma, Drema czy Meble, jednak firmy, które ograniczają w nich swój udział, nie rezygnują z bezpo- średniego kontaktu z klientami, organizu- jąc w swoich centrach pokazowych „targi domowe” czy Dni Otwarte. W minionych miesiącach z konieczności decydują się na prezentacje on-line czy prezentacje gaze- towe, bo bez jakiejkolwiek promocji trudno dotrzeć do potencjalnych nabywców. Daleko nam bowiem do czasów, że firmowe witryny będą miejscem bieżącej promocji produktów, a szczególnie nowo- ści, zaś potencjalni klienci przyzwyczają się do wertowania stron internetowych. Dla producentów taki internetowy serwis biznesowy, prowadzony na bieżąco, wcale nie jest tani, gdyż wymaga opracowania materiałów fotograficznych czy filmowych, przetworzeniadokumentacjitechnicznejna język promocji. A jak by nie patrzeć, zarobki marketingowców czy doradców technicz- nych są dużo mniejsze niż poszukiwanych informatyków kreatorów. Zaś klientomwy- godniej jest przyjechać na targi, obejść kilka interesujących stoisk, porozmawiać z han- dlowcami i dokonaćwyboru. Póki co, niech cyfrowa transformacja rozwija się na etapie ucyfrowienia orga- nizacji i samej produkcji, żeby usprawnić procesy i podnieść produktywność. Do- świadczenia w tym zakresie są coraz bo- gatsze i potwierdzają, że cyfrowa trans- formacja ma zasadnicze znaczenie dla strategicznych inicjatyw wytwórczo-biz- nesowych. Szczególnie teraz, gdy widmo spowolnienia zaczyna zaglądać firmom w oczy, zaczynają one zwracać większą uwagę na koszty. Każdy dodatkowy pro- cent marży czy oszczędności ma duże znaczenie. Dlatego niech biznes szuka wsparcia w technologiach i ucieka pod skrzydła cyfrowej transformacji. Bowarto wdrażać cyfrowe strategie i technologie. Pandemia dobitnie pokazała, jak ważna jest digitalizacja. Z jednej strony umożliwiła ona kontynowanie pracy, ale teżpracazdalnaukazałaprawdziweszan- se i zagrożenia, wynikające z takiej formy działalności. Udało się on-line zorgani- zować kilka webinariów czy szkoleń, ale narasta trend przekładania konferencji, targów czy właśnie szkoleń na późniejsze terminy, ponieważ docenia się wartość żywego słowa, bezpośredniego obejrze- nia produktu, poznania konstruktora czy przedyskutowania ostatecznego wyboru z przedstawicielem producenta. Z opublikowanego niedawno raportu „Nowe oblicze normalności” wynika, że zmniejszenie poziomuwynagrodzenia oraz inne rozwiązania ograniczające koszty pra- cy bardzo częstomają już charakter okreso- wy,awiększośćzatrudnionychoczekujepo- wrotudoznanejnormalności.Zatemtrudno mówić o powszechnej akceptacji obecnego stanu, dalekiego od normalności. Wychodzą temu naprzeciw właśnie takie przedsięwzięcia, jak Drema, stwa- rzając namiastkę prezentacji nowości pro- duktowych, ale i poznawania potrzeb, wy- nikających ze zmian w bieżącym modelu biznesowym, co może przekładać się na re- strukturyzacje, ale też na nowe technologie i inwestycje. Klienci doceniająproducentów, którzy są z nimi i są dla nich nie tylko wte- dy, gdy wszystko przebiega normalnie, ale zwłaszcza wtedy, gdy pojawiają się sytuacje trudne. Często argumentem za zakupem maszyny krajowego producenta jest nie tylko cena, czas dostawy, jej nowoczesność, tylko coraz częściej serwis gwarancyjny i pogwarancyjny. Pandemia pokazała wielu firmom, że myśląc perspektywicznie, do- brze mieć odpowiedzialnego partnera moż- liwie blisko, a nie tylko tańszego. l Janusz Bekas listy do redakcji ã Opinie Czytelnikówsą ich subiektywnymi ocenami, z którymi redakcja nie zawsze się utożsamia. Czekamy na telefony i listy naszychCzytelników, będące polemiką do aktualnychwydarzeńwbranży drzewnej. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew e-mail: listy@gpd24.pl tel. 58/531 27 53 Wykorzystać już wycięte drewno W jednym z poprzednich numerów „GPD” czytelnik informował o licznych przypadkach uszkadzania pił w tartaku, z powodu gwoździ po zawieszanych na leśnych drzewach drewnianych budkach. Tak, to bywa problemem, natomiast mnie dziwi niegospodarność przewoźników drewna, odbierających z lasu surowiec dla zakładów płyt drewnopochodnych. Są nadleśnictwa, gdzie na podstawie umów tworzy się w trakcie pozyskania drewna duże stosy, stanowiące przez określony czas leśny magazyn surowca, z którego stopniowo jest on wywożony. Otóż prawie zawsze przewoźnik pozostawia w lesie poprzeczne kłody, na których ZUL złożył równo docięty surowiec. W lesie jednego z leśnictw Nadle- śnictwa Pniewy widziałem ostatnio i sfotografowałem 12 kłód o długości 2,50 m, pozostawionych na dwóch placach składowania wspomnianego surowca. Niby niewiele, ale w jednym miejscu porzucony metr sześcienny, w innym kolejny, a w skali kraju pewnie rocznie kilkaset metrów sześciennych traconego, produkcyjnego surowca. Zupełnie niepotrzebnie, bo naturze i tak zostawia się na zrębach większość gałęzi czy przewróconych drzew. A za te pozostawione kłody nabywca zapłacił i mógłby je spożytkować na palety czy inne drobne wyroby. Uważam, że lepiej wykorzystać każdą obrobioną kłodę niż wycinać więcej drzew w lasach. Drobny przejaw gospodarności istotny jest na każdym etapie przerobu surowca. Ogień w drewnianym domu wielorodzinnym W dniach 25-26 sierpnia na terenie Ośrodka Szkolenia Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej PSP w Pionkach przeprowadzono eksperyment poża- rowy, który pomoże w wypracowaniu rekomendacji dotyczących bezpieczeń- stwa pożarowego dla budownictwa drewnianego z przeznaczeniem do użytku wielorodzinnego. Od 2018 roku Instytut Techniki Bu- dowlanej we współpracy z Państwową Strażą Pożarną prowadzi badania mające na celu umożliwienie rozwoju budownictwa szkieletowego, drewnia- nego, wielorodzinnego, niepraktyko- wanego dotychczas w Polsce. Zwieńczeniem prowadzonych prac był eksperyment, który umożliwił zbadanie w zbliżonych do rzeczywistości warunkach pożarowych zachowania się drewnianych elementów budynku oraz pozwolił sprawdzić, jaki mają udział w rozwoju pożaru. Badania pomogą oszacować potencjalne zagrożenia dla użytkowników tego rodzaju budynków oraz strażaków prowadzących w nich działania ratowniczo-gaśnicze. Na potrzeby eksperymentu zbudowano budynek składający się z dwóch kondy- gnacji i czterech modułów. Trzy moduły umieszczono na parterze, czwarty na pierwszym piętrze. W budynku zlokalizowanym na terenie poligonu w Pionkach wydzielono cztery pokoje, dwie łazienki i korytarz. Obiekt został wyposażony w typowe dla lokalu miesz- kalnego instalacje, tj. wodociągową, elektryczną i wentylacyjną. Wykonano typowe uszkodzenia, które można spotkać w mieszkaniach, takie jak np. otwory w okładzinach na ścianach. Badanie procesu spalania budynku odbyło się według scenariuszy pożarowych uzgod- nionych z Komendą Główną PSP. Realizo- wano różne warianty rozprzestrzeniania się ognia: trzy scenariusze pożaru we wnętrzu budynku (niewielki pożar w pomieszcze- niu zamkniętym, pożar w pomieszczeniu dobrze wentylowanym, w pełni rozwinięty pożar w pomieszczeniu) oraz trzy scenariu- sze pożaru zewnętrznego. Eksperyment został sfilmowany. Po- brano także próbki, które po badaniach i analizie dostarczą wiedzy w zakresie spełnienia przez elementy budynku wy- magań dotyczących odporności ognio- wej, stopnia palności (reakcji na ogień) zastosowanych wyrobów budowlanych oraz rozprzestrzeniania ognia przez elementy wykonane z drewna. Wyniki badań posłużą do wypracowania propozycji zmian przepisów tech- niczno-budowlanych w zakresie m.in . bezpieczeństwa pożarowego budynków o konstrukcji drewnianej i tym samym pomogą w rozwoju branży budownictwa drewnianego w Polsce. Od redakcji: W eksperymencie pod kierunkiem dra Pawła Sulika z Instytutu Techniki Budowlanej uczestniczyli m.in . przedstawiciele firm: Unihouse (która wykonała budynek), Saint-Gobain, Pol- skie Domy Drewniane oraz branżowych stowarzyszeń budowy domów drew- nianych. Szerzej o tym eksperymencie napiszemy w następnym wydaniu „GPD”. Pal sęk fot. D. Sobiewski Jerzy z okolic Pniew Zespół Prasowy KG Straży Pożarnej

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz