Przedstawiciele europejskiego sektora drzewnego wystosowali 27 października wspólny list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym krytykują nowe propozycje dotyczące wdrożenia Rozporządzenia UE w sprawie wylesiania (EUDR). Zawarte w nich regulacje, ogłoszone 21 października, według branży są niepraktyczne, nie uwzględniają doświadczeń przedsiębiorstw i wprowadzają dodatkowe obciążenia biurokratyczne.
– Zamiast upraszczać przepisy, nowe regulacje jeszcze bardziej komplikują system i wymagają przekazywania informacji w całym łańcuchu dostaw i produkcji – podkreślają autorzy listu. Branża wskazuje, że zapowiadane ulgi dla małych firm nie przyniosą realnych korzyści, ponieważ przedsiębiorstwa objęte obowiązkiem raportowania i tak będą musiały weryfikować dokumenty od firm zwolnionych z EUDR lub rezygnować z zamówień.
Krytyka dotyczy również braku odroczenia wejścia w życie rozporządzenia. W ocenie sektora, brak takiego przesunięcia podważa zaufanie przedsiębiorców do instytucji UE i ogranicza możliwość planowania działalności gospodarczej.
– Większość państw członkowskich wciąż nie przyjęła krajowych aktów wykonawczych ani nie wyznaczyła organów nadzoru, a sam system informatyczny nie jest gotowy – wskazują autorzy listu. W ich opinii konieczne jest co najmniej 12-miesięczne odroczenie obowiązywania przepisów dla wszystkich firm.
Przedstawiciele branży drzewnej podkreślają, że w obecnym kształcie EUDR nie jest możliwe wdrożenie regulacji w sposób ani prawnie bezpieczny, ani ekonomicznie wykonalny. W liście zaproponowano trzy alternatywne rozwiązania: całkowite niewdrożenie i uchylenie EUDR, wprowadzenie kategorii „brak ryzyka” („No-Risk Category”) pozwalającej na swobodny przepływ towarów w UE bez obowiązku dokumentacji, lub ograniczenie obowiązku dokumentacji wyłącznie do pierwszego wprowadzenia produktu na rynek, bez dalszych wymogów w łańcuchu dostaw.
Branża przypomina również, że lasy Europy są już chronione przez liczne przepisy krajowe, a import drewna z krajów trzecich regulowany jest przez obowiązujące rozporządzenie UE w sprawie drewna (EUTR). W opinii przedsiębiorców EUDR w obecnej formie wprowadza niepotrzebne bariery administracyjne, które mogą poważnie zakłócić łańcuchy dostaw i sieci wartości w Europie i poza nią.
List branży drzewnej kończy się apelem do Komisji Europejskiej o dotrzymanie wcześniejszych zobowiązań w zakresie ograniczenia biurokracji i wzmocnienia konkurencyjności.
– Nadszedł czas, by zakończyć tworzenie zbędnych barier administracyjnych, jakie EUDR już spowodowało – i nadal będzie powodować, jeśli zostanie wdrożone w obecnej formie – podkreślają autorzy.
Branża drzewna w Europie czeka teraz na reakcję Komisji Europejskiej i nadzieję, że przy dalszych pracach nad EUDR uwzględnione zostaną realia gospodarcze i potrzeby przedsiębiorstw.
kafal










