Międzynarodowe Targi Maszyn, Narzędzi i Komponentów dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego DREMA od lat stanowią najważniejsze wydarzenie dla całej branży w Europie Środkowo-Wschodniej. Tegoroczna, już 41. edycja, odbędzie się 9-12 września 2025 r. w Poznaniu. O wyjątkowości targów, ich międzynarodowym znaczeniu i roli w edukacji oraz rozwoju innowacyjnych rozwiązań opowiada dyrektor DREMY – Andrzej Półrolniczak.
Gazeta Przemysłu Drzewnego: DREMA to już tradycja w branży drzewnej i meblarskiej. W ciągu dziesięcioleci zyskała grono lojalnych gości. Co można powiedzieć, aby zachęcić nowych przedstawicieli rynku, by odwiedzili targi tej jesieni?
Andrzej Półrolniczak: To, co od lat jest dużym atutem DREMY, to zarówno różnorodność prezentowanych technologii, jak i możliwość zobaczenia ich działania w praktyce. Fabryka Mebli na Żywo, czyli charytatywny projekt DREMA Dzieciom, pozwala śledzić w czasie rzeczywistym funkcjonowanie zaawansowanych linii produkcyjnych. W tym roku postawimy na pełną robotyzację – z węzłami technologicznymi zautomatyzowanymi od początku do końca. To będzie unikalne doświadczenie dla profesjonalistów – tych, którzy już nas odwiedzają, jak i nowej widowni.
Wybór Poznania jako lokalizacji targów, nie jest przypadkowy. Infrastruktura targowa Grupy MTP, centralne położenie oraz bezpośrednie sąsiedztwo głównego dworca kolejowego i lotniska sprawiają, że udział w wydarzeniu jest wygodny zarówno dla krajowych, jak i zagranicznych gości. Naszym atutem jest łatwość dotarcia, ale także udogodnienia, takie jak dostępność podziemnego parkingu.
GPD: Czym targi chcą zaskoczyć swoich gości, szczególnie w tak niekorzystnych warunkach, które obecnie panują na rynku?
A.P.: DREMA to targi, które obejmują pełne spektrum produkcji – od surowców i komponentów po gotowe produkty i zaawansowane maszyny. Obserwujemy rosnące zainteresowanie technologiami automatyzacji i cyfryzacji. To odpowiedź na wyzwania rynku – wyższe koszty, braki kadrowe i konieczność zwiększania wydajności. W tegorocznej edycji rozwinięta zostanie również strefa nowoczesnych materiałów, których przetwarzanie wymaga zupełnie nowych metod technologicznych.
Wysoko wykwalifikowani specjaliści to przyszłość naszej branży, a wiedza, jak ich pozyskać, to procentująca inwestycja w przyszłość firmy. Dlatego DREMA to nie tylko prezentacje technologii, ale też szeroka oferta edukacyjna: konferencje, szkolenia i warsztaty. Wśród nich Forum Technologów, pokazy w Strefie Parkietu, prezentacje w Poligonie Umiejętności oraz udział uczniów i studentów w projekcie DREMA Dzieciom. W tym roku targi będą także miejscem prezentacji oferty dwóch nowych Branżowych Centrów Umiejętności w Kaliszu i Reszlu. Ponadto targi ponownie ugoszczą Kongres KOOPDREW, Ogólnopolski Kongres Meblarski i spotkanie kobiet z branży meblarskiej.
DREMA to także strefy specjalne: DREMA DESIGN, Trendy w Meblarstwie, Strefa Czystego Powietrza oraz konkurs „Wyczarowane z drewna”. Na uczestników tradycyjnie czekają również Mistrzostwa Polski we Wbijaniu Gwoździ, organizowane przez Wydawnictwo Inwestor.
GPD: Co odróżnia DREMĘ od konkurencji?
A.P.: DREMA od lat przyciąga międzynarodowych wystawców i odwiedzających – to zasługa prestiżu, który impreza wypracowała na przestrzeni dekad. W 2024 roku w targach uczestniczyło blisko 400 firm z 18 krajów, a odwiedzający przybyli z aż 32 państw. Cieszymy się, że edycja 2025 ponownie została rekomendowana przez EUMABOIS jako jedna z siedmiu najważniejszych światowych wystaw. W Europie znalazły się tylko trzy wydarzenia z tego grona, a jedynym w Polsce jest właśnie DREMA.
Ponadto aktywnie angażujemy się w edukację i promocję zrównoważonego rozwoju branży. Pokazujemy technologie, które ograniczają zużycie energii, wspierają recykling i zmniejszają wpływ produkcji na środowisko. W ubiegłym roku zadebiutowała Strefa Zrównoważonego Rozwoju, prowadziliśmy także kolejną edycję projektu ekologicznego Las Dremy, dzięki któremu wspólnie z Posadzimy.pl posadziliśmy drzewa na terenach dotkniętych klęskami żywiołowymi.
GPD: Jakie są plany na przyszłość targów?
A.P.: DREMA nie zwalnia tempa. Planujemy dalszy rozwój wydarzenia – większy zasięg, więcej międzynarodowych partnerów i stale poszerzaną ofertę edukacyjną. Chcemy, by DREMA pozostała miejscem, które inspiruje i realnie wpływa na przyszłość branży drzewnej i meblarskiej.
Chcemy zwrócić szczególną uwagę na małych przedsiębiorców i rozwijać naszą ofertę dla nich. Małe przedsiębiorstwa borykają się z ograniczonym budżetem i brakiem zasobów, dlatego ważne jest, aby targi oferowały im wyselekcjonowane atrakcje dopasowane do ich realiów i potrzeb. Propozycją może być stworzenie osobnej ścieżki zwiedzania dedykowanej mikro i małym przedsiębiorstwom – z naciskiem na prezentację narzędzi ręcznych i półprofesjonalnych maszyn, warsztaty „step by step”, konkursy z nagrodami czy spotkania z praktykami. Chcemy przygotować tematyczne mapki pod kątem grup zwiedzających (np. stolarze, architekci, producenci mebli, inwestorzy), które pomogą szybciej odnaleźć wartościowe punkty programu. Taka personalizacja sprawi, że każdy uczestnik znajdzie coś dla siebie, co przełoży się na wyższą satysfakcję z udziału w wydarzeniu.
Planujemy rozpocząć współpracę z branżami pokrewnymi, co przyczyni się do rozwoju firm działających w sektorze drzewnym. Przykładem jest nawiązanie kontaktów z doradcami finansowymi specjalizującymi się w dotacjach i programach wsparcia państwowego – planujemy stworzyć punkt konsultacji we współpracy z odpowiednimi instytucjami. Ułatwiłoby to przedsiębiorcom dostęp do środków na wdrożenie rozwiązań z zakresu automatyzacji i robotyzacji swoich hal produkcyjnych. Równie istotne są zmiany w logistyce – poszerzenie oferty targowej o rozwiązania z zakresu pakowania i transportu drewna, mebli lub prefabrykatów budowlanych może przełożyć się na poprawę efektywności dostaw. Dodatkowo warto przyjrzeć się trendom architektonicznym, zarówno w budownictwie, jak i w projektowaniu mebli – obserwacja kierunków rozwoju w tych obszarach pozwoli lepiej dopasować ofertę produktów drzewnych do zmieniających się oczekiwań rynku.
GPD: Czy DREMA zmierza do połączenia swoich sił z innymi branżami?
A.P.: Zbliżamy się do takiego etapu. Dynamiczny rozwój budownictwa modułowego sprawia, że maszyny wykorzystywane do prefabrykacji drewnianych elementów zyskują na znaczeniu. Prezentacja takich urządzeń na targach stanowi nie tylko wartość wystawienniczą, ale również edukacyjną – pozwala przedsiębiorcom z branży drzewnej zobaczyć z bliska, jak wygląda proces produkcji komponentów do nowoczesnych domów modułowych. Ekspozycja stworzona pod producentów drewnianych domów modułowych może przyciągnąć zarówno inwestorów, jak i projektantów zainteresowanych wdrażaniem ekologicznych i nowoczesnych rozwiązań budowlanych.
~kafal









