Energia z własnych „odpadów”

Energia z własnych „odpadów”

EGGER uruchomił w St. Johann in Tirol nową elektrociepłownię na biomasę. Instalacja ma produkować ciepło i prąd na potrzeby zakładu, a docelowo pokrywać co najmniej 70 proc. jego zapotrzebowania na energię elektryczną. To inwestycja, która pokazuje, że pozostałości z produkcji mogą być dla dużego zakładu częścią strategii energetycznej, a nie wyłącznie problemem do zagospodarowania.

Nowa elektrociepłownia w St. Johann in Tirol po raz pierwszy wyprodukowała energię elektryczną w maju 2026 roku. Jej budowa rozpoczęła się wiosną 2024 r., a wartość inwestycji wyniosła ok. 80 mln euro. Sercem układu jest instalacja kogeneracyjna oparta na paliwach biogenicznych, która ma dostarczać zakładowi zarówno ciepło technologiczne, jak i energię elektryczną.

W zakładzie EGGER-a biomasa pracowała jednakże już wcześniej – od 2008 r. funkcjonował tam system kotłowy zasilający procesy produkcyjne oraz lokalną sieć ciepłowniczą. Teraz do produkcji ciepła dochodzi własny prąd, czyli ten element kosztów, który dla wielu energochłonnych zakładów w ostatnich latach stał się wyjątkowo trudny do przewidzenia.

Turbina o mocy 14,5 MW

Zainstalowana turbina ma moc 14,5 MW. Według zapowiedzi ma produkować ok. 100 000 MWh energii elektrycznej rocznie, a po pełnym uruchomieniu własna produkcja ma pokrywać co najmniej 70 proc. zapotrzebowania zakładu. EGGER przewiduje także, że w normalnym trybie pracy zakład będzie mógł funkcjonować bez zakupu gazu ziemnego. W St. Johann dochodzi jeszcze lokalna sieć ciepłownicza. Zakład już wcześniej dostarczał ciepło okolicznym odbiorcom, a nowa inwestycja wzmacnia tę rolę.

Zakład jako energetyka

Duże zakłady drzewne generują pozostałości poprodukcyjne, które można zawrócić do produkcji, sprzedać albo spalić w instalacji energetycznej. W przypadku produkcji płyt, gdzie zapotrzebowanie na ciepło i prąd jest wysokie, elektrociepłownia staje się częścią technologicznego zaplecza zakładu. Skala EGGER-a jest nieporównywalna z przeciętnym tartakiem, ale pytanie pozostaje podobne: co firma robi z własnymi pozostałościami i czy potrafi zamienić je w przewagę kosztową? Dla jednych odpowiedzią będzie kocioł na biomasę, dla innych brykietowanie, sprzedaż surowca energetycznego albo lokalna współpraca z odbiorcą ciepła.

~basza