Pokazy technologii na żywo, testy elektronarzędzi, Forum AI, strefy tematyczne i międzynarodowe spotkania biznesowe – DREMA 2026 będzie wydarzeniem nastawionym na praktykę i konkretne korzyści dla uczestników. O najważniejszych elementach tegorocznej edycji, zmieniających się oczekiwaniach branży i kierunkach rozwoju targów rozmawiamy z Łukaszem Rachubińskim, dyrektorem Targów DREMA.
Gazeta Przemysłu Drzewnego: Przygotowania do DREMY 2026 wchodzą w finałową fazę. Co będzie największym wyróżnikiem tej edycji?
Łukasz Rachubiński: Najważniejsze będzie to, żeby uczestnicy DREMY dobrze wykorzystali czas spędzony na targach. Chcemy, aby zarówno wystawcy, jak i zwiedzający mogli zobaczyć konkretne rozwiązania, porozmawiać z właściwymi osobami i łatwiej podjąć decyzje dotyczące dalszego rozwoju firmy.
Targi nie mogą dziś polegać tylko na oglądaniu stoisk. Zwiedzający chcą zobaczyć maszyny, narzędzia i technologie w praktyce. Chcą sprawdzić, jak dane rozwiązanie działa, do czego może się przydać w warsztacie albo zakładzie i czy rzeczywiście odpowiada na ich potrzeby.
Dlatego mocno stawiamy na pokazy, strefy tematyczne i spotkania. Ważnym elementem będzie Strefa Testów Elektronarzędzi. To miejsce, w którym będzie można nie tylko obejrzeć narzędzia, ale też sprawdzić je podczas pracy. Pokażemy szeroki przekrój elektronarzędzi – od prostszych i bardziej przystępnych cenowo modeli, po bardzo profesjonalny sprzęt dla wymagających użytkowników. Dzięki temu każdy stolarz, niezależnie od skali działalności i budżetu, będzie mógł znaleźć coś dla siebie.
Drugim przykładem są Wood Games, czyli widowiskowe pokazy i rywalizacja stolarska z udziałem praktyków oraz znanych twórców internetowych. Chcemy pokazać, że praca z drewnem może być nowoczesna, ciekawa i atrakcyjna także dla młodszych odbiorców.
Program uzupełni Strefa Parkietu, skierowana do parkieciarzy, stolarzy, wykonawców podłóg drewnianych i firm wykończeniowych. Będzie to miejsce pokazujące parkieciarstwo od strony praktycznej: dobór materiałów, przygotowanie podłoża, montaż, wykończenie i pielęgnację drewnianych podłóg. Chcemy pokazać, że parkiet to nadal ważna część pracy z drewnem – łącząca tradycyjne rzemiosło z nowoczesnymi narzędziami, technologiami i wiedzą wykonawczą.
Pojawi się również Strefa BHP. Bezpieczeństwo pracy w branży drzewnej jest bardzo ważne – niezależnie od tego, czy mówimy o dużym zakładzie, czy małym warsztacie. Chcemy rozmawiać o zabezpieczeniach maszyn, ochronie pracowników, ergonomii, odpylaniu i dobrej organizacji stanowiska pracy.
Nowością będzie także Forum AI – DREMA 5.0. Będziemy tam mówić o sztucznej inteligencji, cyfryzacji i automatyzacji, ale w praktyczny sposób. Chodzi o to, żeby pokazać, jak nowe technologie mogą pomagać w produkcji, projektowaniu, sprzedaży, obsłudze klienta czy zarządzaniu firmą.
GPD: W tym roku mocno stawiają Państwo na pokazy, strefy specjalne i networking. Czy zmieniają się oczekiwania wystawców wobec targów branżowych?
Ł.R.: Tak, te oczekiwania bardzo się zmieniają. Wystawcy nie chcą już tylko wynająć stoiska i czekać na odwiedzających. Oczekują wydarzenia, które pomoże im nawiązać dobre kontakty, spotkać konkretnych klientów i pokazać swoje rozwiązania w praktyce.
Dziś bardzo ważna jest jakość rozmów. Firmy chcą rozmawiać z osobami, które naprawdę są zainteresowane zakupem maszyny, narzędzia, systemu albo usługi. Z kolei zwiedzający chcą dobrze wykorzystać czas na targach. Nie przyjeżdżają tylko po katalogi. Chcą zobaczyć, porównać, zapytać i lepiej zrozumieć, co może sprawdzić się w ich firmie.
Dlatego rozwijamy DREMĘ w kierunku bardziej praktycznym. Pokazy na żywo, warsztaty, strefy specjalne i spotkania branżowe pomagają lepiej pokazać ofertę wystawców. Dla zwiedzających oznacza to większą pewność, że wyjadą z targów z konkretną wiedzą, pomysłami albo kontaktami.
Ważne są także mniej formalne spotkania, takie jak Live Music and Grill Party. W naszej branży relacje i zaufanie mają duże znaczenie. Czasem dobra rozmowa przy grillu może być początkiem bardzo konkretnej współpracy.
GPD: Skąd decyzja o uruchomieniu nowych stref, takich jak Strefa Testów Elektronarzędzi i Wood Games? Czy to odpowiedź na konkretne potrzeby rynku?
Ł.R.: Tak, to odpowiedź na to, jak zmienia się branża. DREMA od lat kojarzy się z przemysłem, dużymi maszynami i produkcją na większą skalę. Ten obszar nadal jest dla nas bardzo ważny. Jednocześnie widzimy, że coraz większe znaczenie mają mniejsze firmy, stolarnie, zakłady usługowe, wykonawcy specjalistyczni, a także osoby, które zaczynały od pasji do drewna.
Strefa Testów Elektronarzędzi ma być miejscem, w którym narzędzie można sprawdzić samemu. Przy elektronarzędziach sama specyfikacja techniczna nie wystarcza. Fachowiec chce wziąć narzędzie do ręki, sprawdzić, czy dobrze leży, jak pracuje, czy jest precyzyjne, wygodne i bezpieczne.
Targi są do tego bardzo dobrym miejscem, bo w jednym czasie można porównać produkty różnych producentów i porozmawiać z doradcami technicznymi. Ważne jest też to, że oferta będzie szeroka – od prostych i tańszych elektronarzędzi, które dobrze sprawdzają się w mniejszych warsztatach, po sprzęt z najwyższej półki dla profesjonalistów pracujących codziennie na dużym obciążeniu. Dzięki temu każdy stolarz będzie mógł zobaczyć rozwiązania dopasowane do swoich potrzeb i możliwości.
Wood Games mają trochę inny charakter. To format bardziej dynamiczny i widowiskowy. Chcemy pokazać stolarkę w sposób ciekawy, żywy i zrozumiały także dla młodszych ludzi. Twórcy internetowi i praktycy potrafią dobrze pokazać pracę z drewnem, narzędzia i rzemiosło.
Warto pamiętać, że wielu przyszłych fachowców zaczyna od małego warsztatu, pierwszych narzędzi i inspiracji znalezionej w Internecie. Jeśli DREMA ma być wydarzeniem dla całej branży, musi łączyć duży przemysł z praktycznym, warsztatowym podejściem do drewna.
GPD: Powraca program Hosted Buyers. Czy umiędzynarodowienie DREMY jest dziś jednym z głównych kierunków rozwoju targów?
Ł.R.: Tak, to jeden z ważnych kierunków. Branża drzewna i meblarska działa dziś w bardzo szerokich powiązaniach międzynarodowych. Firmy kupują technologie, surowce, komponenty i usługi z różnych krajów. Sprzedają też swoje produkty na wielu rynkach.
Dlatego DREMA powinna być miejscem spotkań nie tylko dla polskich firm, ale także dla zagranicznych kupców, dystrybutorów i partnerów biznesowych.
Program Hosted Buyers ma w tym pomóc. Zapraszamy na targi konkretnych gości z zagranicy, zainteresowanych współpracą z wystawcami i polską branżą. Nie chodzi tylko o liczbę delegacji. Ważniejsze jest to, czy z takich spotkań mogą wyniknąć realne rozmowy biznesowe.
Mamy już zarejestrowanych gości między innymi z Serbii, Chorwacji, Węgier oraz krajów nadbałtyckich. Spodziewamy się zwiedzających z ponad 30 krajów. To pokazuje, że DREMA ma znaczenie nie tylko w Polsce, ale także w naszej części Europy.
GPD: W programie znalazło się także Forum AI – DREMA 5.0. Jaką rolę powinny odgrywać targi w oswajaniu branży z takimi trendami jak sztuczna inteligencja i cyfryzacja?
Ł.R.: Targi powinny pomagać zrozumieć nowe technologie w praktyce. O sztucznej inteligencji, cyfryzacji i automatyzacji mówi się dziś bardzo dużo, ale dla wielu firm są to nadal pojęcia zbyt ogólne.
Naszym zadaniem jest pokazać, co to może oznaczać w codziennej pracy zakładu, stolarni, tartaku, firmy meblarskiej, działu projektowego czy sprzedaży.
Forum AI – DREMA 5.0 ma pokazać, że sztuczna inteligencja nie jest tylko dla największych firm. Może pomagać także w prostszych zadaniach: planowaniu produkcji, liczeniu kosztów, kontroli jakości, lepszym wykorzystaniu materiału, obsłudze klienta, przygotowaniu ofert, projektowaniu czy porządkowaniu dokumentacji.
Oczywiście każda firma jest na innym etapie. Jedna dopiero zaczyna od prostych narzędzi, inna myśli o bardziej zaawansowanych systemach połączonych z produkcją. Dlatego chcemy mówić o AI spokojnie i konkretnie. Bez straszenia, bez przesady i bez obietnic oderwanych od rzeczywistości.
Branża potrzebuje odpowiedzi na proste pytania: od czego zacząć, jakie dane są potrzebne, ile może kosztować wdrożenie, jakie umiejętności trzeba rozwijać i jakich błędów unikać.
DREMA od lat jest miejscem zdobywania wiedzy branżowej. Forum AI dobrze wpisuje się w ten kierunek. Chcemy, żeby przedsiębiorca wyjechał z Poznania nie tylko z katalogami i wizytówkami, ale też z lepszym zrozumieniem zmian, które będą wpływać na jego firmę.
GPD: Branża drzewna i meblarska ma za sobą trudny okres. Czy przygotowując tegoroczną edycję, widzi Pan większą gotowość firm do inwestycji i poszukiwania nowych rozwiązań?
Ł.R.: Widzimy przede wszystkim dużą ostrożność, ale też determinację. Firmy dokładnie analizują każdą inwestycję. Patrzą nie tylko na cenę maszyny czy technologii, ale także na koszty użytkowania, zużycie energii, dostępność serwisu, wydajność, oszczędność materiału i możliwość szybkiego dostosowania produkcji do nowych zamówień.
Nie powiedziałbym, że rynek przestał inwestować. Raczej inwestuje bardziej rozważnie. Przedsiębiorcy szukają rozwiązań, które naprawdę poprawią opłacalność pracy, obniżą koszty, zwiększą elastyczność albo pomogą przy problemach kadrowych.
Dotyczy to zarówno dużych zakładów, jak i mniejszych firm. Każdy musi dziś rozsądnie planować rozwój.
W rozmowach z wystawcami i partnerami widzimy duże zainteresowanie automatyzacją, cyfryzacją, bezpieczeństwem pracy, oszczędnością energii i lepszym wykorzystaniem surowca. To nie są już tematy na przyszłość. To są codzienne wyzwania firm.
Właśnie dlatego DREMA jest potrzebna. W jednym miejscu można porównać rozwiązania, porozmawiać z dostawcami, zobaczyć technologie w pracy i lepiej ocenić, co ma sens dla własnej firmy.
Myślę, że tegoroczna edycja pokaże, że branża nie stoi w miejscu. Jest ostrożniejsza i bardziej wymagająca, ale nadal szuka dobrych rozwiązań.
GPD: Jakie są dziś największe wyzwania stojące przed DREMĄ jako najważniejszym wydarzeniem dla przemysłu drzewnego i meblarskiego w Polsce?
Ł.R.: Największym wyzwaniem jest przygotowanie wydarzenia, które odpowiada na potrzeby bardzo różnych grup. Branża drzewna i meblarska jest szeroka. Są w niej duże zakłady produkcyjne, tartaki, producenci mebli, dostawcy komponentów, stolarnie, rzemieślnicy, projektanci, technolodzy, dystrybutorzy i szkoły branżowe.
Każda z tych grup ma trochę inne oczekiwania. DREMA musi je łączyć. Z jednej strony powinna pokazywać nowoczesne maszyny, technologie i systemy dla przemysłu. Z drugiej strony musi być także miejscem dla mniejszych firm, warsztatów i osób, które pracują z drewnem bardziej rzemieślniczo.
Bardzo ważnym wyzwaniem jest też bezpieczeństwo pracy. W branży drzewnej pracuje się z maszynami, narzędziami, pyłem i procesami, które wymagają dużej odpowiedzialności. Dlatego Strefa BHP nie jest dla nas dodatkiem, ale ważną częścią programu.
Chcemy rozmawiać o praktycznych sprawach: zabezpieczeniach maszyn, środkach ochrony, ergonomii, odpylaniu, porządku na stanowisku pracy i budowaniu dobrych nawyków w firmach. To bezpośrednio wpływa na zdrowie ludzi i stabilność produkcji.
Kolejne wyzwanie to jakość kontaktów biznesowych. Wystawcy inwestują czas i pieniądze w udział w targach, więc oczekują rozmów z właściwymi klientami. Zwiedzający również chcą dobrze wykorzystać swój czas. Naszą rolą jest tak przygotować wydarzenie, żeby sprzyjało konkretnym spotkaniom i decyzjom.
Musimy też nadążać za zmianami technologicznymi. Targi nie mogą pokazywać tylko tego, co branża już zna. Powinny pomagać zrozumieć nowe kierunki rozwoju – AI, cyfryzację, automatyzację, efektywność produkcji czy nowe kompetencje pracowników.
GPD: Gdyby miał Pan wskazać jedną rzecz, z której chciałby być najbardziej dumny po zakończeniu DREMY 2026, co by to było?
Ł.R.: Najbardziej chciałbym usłyszeć od wystawców i zwiedzających, że dobrze wykorzystali czas na DREMIE. To proste zdanie, ale bardzo wiele znaczy.
Dla wystawcy oznacza to wartościowe rozmowy, właściwych klientów i realne kontakty biznesowe. Dla zwiedzającego – nowe pomysły, lepsze rozeznanie rynku, wiedzę i kontakt z rozwiązaniami, które mogą przydać się w jego firmie.
Chciałbym, aby DREMA 2026 została zapamiętana jako edycja bardzo praktyczna. Taka, która była dobrze zorganizowana, nastawiona na rozmowy, pokazy, wiedzę i realne potrzeby przedsiębiorców.
Jeżeli uczestnicy powiedzą po targach, że warto było przyjechać do Poznania, będzie to dla mnie największy powód do dumy.
GPD: Dziękuję za rozmowę.
~Karolina Falgowska







