Moratorium przedłużone, w tle Nadleśnictwa Puszczańskie

Moratorium przedłużone, w tle Nadleśnictwa Puszczańskie

W związku z kolejnym przedłużeniem moratorium na wycinkę, tym razem bez podania daty jego odwołania, obie strony sceny politycznej zarzucają sobie manipulacje w tym zakresie. A Lasy Państwowe postanawiają na własną rękę coś z tym fantem zrobić.

– Przedłużam moratorium do czasu, aż Lasy Państwowe wprowadzą systemowe rozwiązania chroniące najcenniejsze przyrodniczo lasy. Przedstawiciele dyrekcji Lasów Państwowych przyszli do mnie z inicjatywą przejęcia odpowiedzialności za realizowanie ochrony zapisanej w moratorium – mówi ministra Paulina Hennig-Kloska, motywując swoją decyzję o przedłużeniu moratorium z 8 stycznia br., które miało obowiązywać najpierw sześć, a później dziewięć miesięcy. O tym, czy będzie ono kontynuowane po 30 września, miało zadecydować w „konsultacjach” społeczeństwo. Niestety, mimo głosu przeciwnego jego podtrzymaniu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska zadecydowało, że… były one przeprowadzone niewłaściwie i wobec tego nie są wiążące.

Na posiedzeniu sejmowej Komisji Ochrony Środowiska poseł Paweł Sałek z PiS wytykał, że MKiŚ od miesięcy nie przesyła analiz dotyczących skutków społeczno-gospodarczych polecenia dotyczącego ograniczenia i wstrzymania wycinek.

Ponadto stwierdził, że pierwszy etap konsultacji „poszedł nie po myśli ministerstwa”, dlatego zarządzono drugi. Wskazał, że wpłynęły głosy kilkudziesięciu organizacji i tysięcy osób, które „były druzgocące dla resortu środowiska”, jak możemy przeczytać na portalu next.gazeta.pl.

Wiceminister Mikołaj Dorożała, który odpowiada m.in. za lasy, stwierdził, że opozycja nie zrozumiała celu konsultacji – którym nie były „referendum czy plebiscyt” nad utrzymaniem lub zachowaniem moratorium. Tym celem było według wiceministra wskazanie przez lokalne społeczności i przedsiębiorstwa niewielkich zmian w obszarach objętych ograniczeniem wycinki, tak by firmy wykonujące usługi leśne mogły wypełnić minimum prac zgodnie z już podpisanymi umowami. 

Nadleśnictwa Puszczańskie

Wspomniane już Nadleśnictwa Puszczańskie, będące inicjatywą leśników, to siedem (Puszcze Augustowska i Knyszyńska łącznie) kompleksów leśnych – Puszcza Karpacka, Puszcza Świętokrzyska, Puszcza Bukowa, Puszcza Augustowska, Puszcza Knyszyńska, Lasy Oliwskie i Łęgi Odrzańskie – uwzględniających wszystkie najcenniejsze przyrodniczo obszary leśne, które były objęte styczniowym moratorium. Łączna powierzchnia obszarów objętych ochroną wyniesie ponad 200 tys. hektarów. Pomysł ten ma być odpowiedzią na gorącą dyskusję, jaka zapadła po wynikach „konsultacji” w sprawie ogłoszenia moratorium na wycinkę i jego przedłużenia.

– Konsultacje społeczne nie są o tym, kto wygra, nie interesuje nas plebiscyt, jakim stało się moratorium. Lasy to nasza wielka odpowiedzialność i najcenniejszymi ekosystemami leśnymi chcemy zająć się na poważnie. Na poważnie to znaczy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i w sposób wykonalny – zapowiada Jerzy Fijas, zastępca dyrektora generalnego LP ds. zrównoważonej gospodarki leśnej. Lasy Państwowe przedstawiły propozycję objęcia ochroną wszystkich najcenniejszych przyrodniczo obszarów w ramach obowiązującego porządku prawnego. 

~basza