Ogłoszony 28 października raport Ministerstwa Klimatu i Środowiska na temat sytuacji sektora leśno-drzewnego – zdaniem przedsiębiorców – nie odzwierciedla rzeczywistego stanu branży. Jak podkreślają Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli (OIGPM) i Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna, tezy o „stabilizacji cen”, „wzroście sprzedaży” i „poprawie sytuacji” stoją w sprzeczności z danymi rynkowymi, które jasno wskazują na pogłębiający się kryzys w przemyśle drzewnym i meblarskim.
Ogłoszony 28 października przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska raport o sytuacji sektora leśno-drzewnego nie oddaje jej rzeczywistego obrazu – komentują wspólnie Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli i Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna.
Zdaniem organizacji, zaprezentowane przez resort tezy o „stabilizacji cen”, „wzroście sprzedaży” i „poprawie sytuacji branży” są sprzeczne z obiektywnymi danymi rynkowymi, które jednoznacznie wskazują na głęboki kryzys w sektorze drzewnym i meblarskim.
Przedsiębiorcy ubolewają, że zaprezentowany raport pokazuje jednostronnie wybrane „sukcesy” polityki sprzedaży surowca przez Lasy Państwowe, zamiast przedstawić pełen, zrównoważony obraz sytuacji w całym sektorze leśno-drzewnym.
Branża w głębokim kryzysie
Z raportu Banku Pekao S.A. z września 2025 roku wynika, że sektor drzewno-meblarski pozostaje jednym z największych przegranych obecnego ożywienia gospodarczego.
Średnia zyskowność netto branży drzewnej była najniższa od 2013 roku, a meblarskiej – od 2018. Mediana rentowności netto spadła poniżej 2% w przemyśle drzewnym i do 2,3% w meblarskim – to najniższy poziom od 2007 roku. Aż 35% firm drzewnych i 30% meblarskich zakończyło 2024 rok stratą.
– Siłą rzeczy obniżyła się aktywność inwestycyjna – impas widoczny jest zwłaszcza w branży drzewnej, gdzie nakłady w 2024 r. i pierwszej połowie 2025 r. spadły odpowiednio o 31% i 20% rok do roku. W branży meblarskiej – o 6% i 13% – wskazuje raport Pekao S.A.
W tym samym opracowaniu dotyczącym branży papierniczej podkreślono, że mimo wzrostu wolumenów produkcji i eksportu, jej zagregowany wynik finansowy w 2024 roku pogorszył się drugi rok z rzędu (o 18% r/r), osiągając poziom blisko 40% niższy od rekordowego z 2022 roku. Największy regres odnotowano w segmencie surowcowym – produkcji masy włóknistej, papieru i tektury (PKD 17.1). Przy rosnących kosztach surowców, energii i płac, branża nie była w stanie zredukować kosztów w stopniu pozwalającym zniwelować spadek przychodów.
W efekcie wynik finansowy sektora papierniczego w 2024 roku był o 70% niższy niż w 2022 r. i o 33% niższy od średniej z lat 2010–2019.
Ceny drewna: stabilizacja tylko w statystykach
Ministerstwo Klimatu i Środowiska twierdzi, że w 2024 roku nastąpiła stabilizacja cen drewna, a po uwzględnieniu inflacji średnie ceny „wróciły do poziomu z lat 2018–2021”.
Branża odpowiada, że „stabilizacja” w rzeczywistości oznacza stagnację produkcji i brak popytu, bo wiele firm nie stać na zakup surowca.
Ceny wyrobów z drewna – w tym papieru i celulozy – wróciły do poziomu sprzed pandemii, natomiast ceny surowca w Lasach Państwowych wzrosły. W 2025 roku średnia cena drewna wynosiła 279 zł/m³ wobec 194 zł/m³ w 2019 roku, co oznacza wzrost o 44%.
– Żaden podmiot branży drzewnej nie może uwzględniać inflacji w swoich cenach sprzedaży, gdyż działa na rynku globalnym i wysoce konkurencyjnym. Lasy Państwowe wykorzystują swoją monopolistyczną pozycję, ustalając ceny administracyjnie, bez związku z sytuacją rynkową – podkreślają przedstawiciele sektora.
Sprzedaż drewna spada, bo jest za drogie
Resort klimatu twierdzi, że w 2024 roku sprzedaż drewna wzrosła o 3,7% r/r, mimo obowiązujących moratoriów.
– W rzeczywistości efekt moratoriów w 2024 roku był jeszcze ograniczony, jednak w 2025 i 2026 roku przynosi już bardzo odczuwalne skutki – ocenia branża.
Według danych, sprzedaż drewna spadła z 40,2 mln m³ w 2024 roku do 38 mln m³ w 2025 roku, a prognozy na 2026 zakładają dalszy spadek.
Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że krajowe firmy coraz częściej rezygnują z zakupów, bo polityka cenowa Lasów Państwowych ignoruje potrzeby polskiego przemysłu.
Eksport do Chin: sukces tylko pozorny
Ministerstwo poinformowało o sukcesie w ograniczeniu eksportu drewna do Chin. Jednak – jak zaznacza branża – nie jest to efekt działań MKiŚ.
Spadek eksportu kłód do Chin to zjawisko globalne, wynikające ze spowolnienia gospodarczego w tym kraju, zwłaszcza w budownictwie. Dodatkowo, Chiny od 2012 roku zalesiły ponad 77 mln ha i obecnie pozyskują drewno z własnych zasobów.
Podczas konferencji 29 października 2025 r. ministra Paulina Hennig-Kloska tłumaczyła, że wzrost eksportu surowca dębowego wynika z braku popytu krajowego.
– To zaskakujące stwierdzenie – komentują przedstawiciele branży – ponieważ dostępność surowca dębowego z roku na rok maleje, a każda partia oferowana przez Lasy Państwowe jest wykupywana niemal w całości.
Z danych Lasów Państwowych wynika, że podaż drewna dębowego systematycznie spada: w 2023 roku wystawiono 348 tys. m³, w 2024 – 284 tys. m³, a w 2025 – już tylko 245 tys. m³.
Sprzedaż utrzymuje się na poziomie 99%, a mimo zapowiedzi ograniczenia eksportu, jego wolumen wciąż rośnie. Dane Krajowej Administracji Skarbowej potwierdzają, że eksport surowca dębowego pozostaje w trendzie wzrostowym.
– Przemysł drzewny znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, gdyż musi jednocześnie mierzyć się z coraz mniejszą podażą surowca i rosnącym eksportem, który nakręca spiralę wzrostu cen – alarmuje branża.
„To nie transformacja, to wygaszanie przemysłu”
OIGPM i Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna podkreślają, że polityka MKiŚ, polegająca na ograniczaniu podaży drewna i wyłączaniu kolejnych powierzchni z użytkowania (moratoria, starolasy, lasy społeczne, rezerwaty), ma charakter cenotwórczy i destabilizujący.
– To nie jest transformacja ekologiczna, tylko planowe wygaszanie potencjału jednej z najważniejszych gałęzi polskiego przemysłu. Bez stabilnej, odpowiedzialnej polityki surowcowej sektor drzewny i meblarski może nie przetrwać kolejnych lat w obecnej skali – ostrzega Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna.
Branża apeluje do resortu klimatu o rzetelną debatę i opracowanie strategii zapewniającej stabilny dostęp do surowca.
– Oczekujemy racjonalnej, zrównoważonej i wielofunkcyjnej gospodarki leśnej, pozwalającej efektywnie wykorzystywać nasze naturalne zasoby surowca drzewnego przez firmy prowadzące działalność w Polsce. Obecne działania MKiŚ mają negatywny wpływ zarówno na funkcjonowanie firm z sektora leśno-drzewnego, jak i na dochody Skarbu Państwa – podsumowuje Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna.
~kafal








