Zakup tartaku w Łubowie kolejnym krokiem w rozwoju firmy WIKO.
Firma WIKO z Łubowa, uznany producent listew drewnianych do mebli tapicerowanych, konsekwentnie realizuje strategię rozwoju opartą na inwestycjach w infrastrukturę i niezależność surowcową. Najnowszym i zarazem istotnym krokiem w tym kierunku jest zakup tartaku w Łubowie.
Transakcja została sfinalizowana
2 grudnia 2025 r. i objęła prawo użytkowania wieczystego działek zabudowanych przy ul. Rakowskiej 4A o łącznej powierzchni ponad 3,5 ha wraz ze środkami trwałymi jednego z oddziałów należącego wcześniej do Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego SA. Wartość transakcji wyniosła 1,77 mln zł netto.
Od dzierżawy do własności – świadoma decyzja inwestycyjna WIKO oraz niesprzyjająca koniunktura dla KPPD
– Tartak w Łubowie specjalizował się w przerobie drewna iglastego. W ostatnich latach koniunktura dla branży drzewnej jest bardzo ciężka. Rosnące koszty pracy, energii czy surowca drzewnego oraz zmniejszony popyt spowodowały, że wiele zakładów drzewnych zaczęło mieć kłopoty. Informacja o zakończeniu działalności produkcyjnej przez KPPD SA – ZPD Łubowo była dla całej naszej lokalnej społeczności szokiem. Ten tartak istniał „od zawsze” – wspomina Marcin Radomiński, właściciel WIKO. – Na początku nawet nie przyszło nam do głowy, aby rozmawiać o zakupie obiektu w Łubowie przy ul. Rakowskiej, ale od marca 2025 do końca lipca, kiedy zakład nie był już używany, prowadzone były już dość poważne rozmowy między zarządami WIKO i KPPD, które doprowadziły do podpisania umowy dzierżawy oraz warunkowej umowy kupna-sprzedaży, w której to zawarto ostateczny termin przeniesienia własności do końca 2025 roku.
Choć długofalowe plany inwestycyjne firmy WIKO związane z rozbudową zakładu znacznie się zmieniły, bo doszło do zmiany lokalizacji, to już dziś wiadomo, że te kilka miesięcy pozwoliło na poznanie potencjału obiektu, jego infrastruktury oraz możliwości dalszego rozwoju.
Zakup zakładu w Łubowie oznacza dla WIKO nie tylko stabilizację działalności operacyjnej, lecz także realne wzmocnienie zaplecza technologicznego i logistycznego. To kolejny element budowania niezależności produkcyjnej w warunkach coraz bardziej wymagającego rynku.

Solidny partner dla przemysłu mebli tapicerowanych
WIKO od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję jako rzetelny dostawca i partner dla producentów mebli tapicerowanych oraz szkieletów meblowych w całej Polsce.
– Często, gdy ktoś zagląda do naszej firmy, zadaje banalne pytanie: „Co wy tu robicie?”. Z uśmiechem wtedy odpowiadam: „Strugamy wariata”. A dlaczego? Bo na pierwszy rzut oka nasza produkcja to nic finezyjnego, ale diabeł tkwi w szczegółach. I tak – „strugamy” przez duże S, ponieważ trzon oferty firmy stanowią elementy drewniane wykorzystywane w konstrukcjach stelaży, ale aż w 3 gatunkach drewna, choć niebawem mamy zamiar zwiększyć ofertę o kolejne gatunki i w 6 kombinacjach, tj. listwy bukowe strugane i szorstkie; listwy sosnowe strugane oraz niestrugane; listwy świerkowe, gładkie bądź nie. A dlaczego „wariata”? Bo prawdziwy szkopuł to wymiary, których jest bardzo dużo i wprowadza to w produkcję element wariacji – dodaje Artur Radomiński, kierownik produkcji WIKO.
Produkty oferowane są w kilkunastu najpopularniejszych wymiarach rynkowych, m.in. 25 x 48, 25 x 25, 25 x 60, 32 x 48, 32 x 60, a w przypadku drewna bukowego – 23 x 23, 23 x 48 oraz 28 x 48 czy 28 x 60. Dochodzą do tego jeszcze zamówienia, gdzie listwa jest ostrokrawężna bądź z kantami fazowanymi czy zaokrąglanymi.
W ofercie znajdują się również listwy dedykowane pod łóżka tapicerowane, np. w wymiarach 20 x 95/120/140/170 mm oraz 28 x 28, 38 x 58 czy 58 x 58.
Co istotne, firma realizuje głównie zamówienia według indywidualnych specyfikacji klientów, a tych wymiarów w różnych gatunkach i możliwościach wykończenia jest bardzo dużo, i to właśnie od lat pozostaje jednym z jej kluczowych wyróżników.
– Nasze listwy są wykorzystywane jako jeden z głównych elementów budulcowych szkieletu pod meble tapicerowane. Jeżeli przyjmujemy zamówienie, to wiemy, że klient musi je otrzymać zgodnie ze specyfikacją i w danym terminie.
Listwy WIKO, zarówno w standardowych wymiarach, jak i przygotowane pod konkretną produkcję, można również zakupić w firmie Nowja, będącej oficjalnym przedstawicielem WIKO. W siedzibie firmy przy ul. Przemysłowej 12 w Kępnie można je nabyć praktycznie od ręki.
Jakość, terminowość i elastyczność
Wysoka jakość produktów, konkurencyjne ceny oraz sprawna i szybka obsługa stanowią fundament działalności WIKO od momentu powstania firmy na przełomie 2017 i 2018 roku.
– Od początku wiedzieliśmy, że maksymalne zadowolenie klienta można osiągnąć tylko poprzez terminowe dostarczanie materiału w pełni zgodnego z zamówieniem, często dopasowanego do indywidualnych potrzeb odbiorcy – wspomina Piotr Kozieł, przedstawiciel spółki odpowiedzialny za sprzedaż. – Niezależnie od tego, czy jest to fabryka łóżek, materacy, czy sof, zatrudniająca 200 czy 400 osób, czy mniejsza rodzinna stelażownia, w której pracuje ich 5.
Aby terminowo i elastycznie reagować na tak zróżnicowane potrzeby, przez wszystkie lata firma inwestowała w coraz to nowszy i większy park maszynowy, stawiając na ciągłe i systematyczne doskonalenie technologii wytwarzania. Efektem jest dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa oraz stabilna baza klientów, którzy – jak podkreśla zarząd – „rozwijają swój biznes razem z nami”.
Jedną z kluczowych inwestycji ostatnich lat był zakup suszarni oraz budowa kotłowni z automatycznym kotłem renomowanej polskiej firmy Intermet, opalanym biomasą, pochodzącą bezpośrednio z odpadów produkcyjnych. Całość współpracuje z wydajnym układem centralnego odpylania i systemem podajników dopracowanym również przez polską firmę Filtrowent.
Trzy komory suszarnicze, o pojemności 100 m3 każda, pokrywają znaczną część zapotrzebowania firmy na wysuszone drewno, uzupełnianego zakupami na rynku krajowym i zagranicznym.
Na wyposażeniu zakładu znajdują się również strugarki 5- i 6-głowicowe, wielopiły oraz nowoczesny park transportowy. Dzięki temu WIKO jest w stanie utrzymać wysoką powtarzalność jakości i terminowość dostaw do klientów w całej Polsce.
Stabilność, relacje i lokalne zaangażowanie
Choć branża drzewna przeżywa dziś duże wahania, i dotykają one również firmę WIKO, to zdecydowanie w mniejszym stopniu niż duże zakłady z potężnymi obciążeniami.
Zespół WIKO liczy dzisiaj około 15 osób (nie licząc kooperacji), ale każda z tych osób daje z siebie wszystko, aby zakład opuściło rocznie około 12 000 m3 gotowego produktu, co daje zapotrzebowanie na około 20 000 m3 surowca w różnej postaci tylko od sprawdzonych dostawców, z których większość to firmy, które są z WIKO od początku działalności.
– Nasza firma powstała w miejscowości, z której pochodzimy, w której się wychowywaliśmy, kończyliśmy szkołę, dorastaliśmy. Każdego z naszych pracowników znamy od dawna osobiście. Wiemy, że możemy polegać na każdej osobie w firmie, ale też widzimy (i z tego jesteśmy najbardziej dumni), że w hali produkcyjnej nie ma popłochu, czy sztucznego tłoku, a szczere przywitania i uśmiechy. To dla nas budujące, i to procentuje.
WIKO cieszy się także dobrą reputacją wynikającą z aktywności w wolontariacie oraz wsparcia inicjatyw sportowych i młodzieżowych.
Potwierdzeniem rzetelności firmy są liczne wyróżnienia branżowe, w tym tytuły „Solidnej Firmy” oraz „Gazeli Biznesu”.
Zakup tartaku w Łubowie wpisuje się w ten obraz jako kolejny etap przemyślanej strategii rozwoju, opartej na inwestycjach w infrastrukturę, kompetencje i długoterminowe relacje z klientami. Dla rynku meblarskiego oznacza to stabilnego partnera, który nie tylko reaguje na potrzeby odbiorców, ale także konsekwentnie buduje własne zaplecze produkcyjne – z myślą o przyszłości.
– Jesteśmy dumni ze współpracy z czołowymi producentami mebli w Polsce, których z roku na rok systematycznie przybywa – podkreśla Marcin Radomiński.
~gac






