Tegoroczna edycja targów WOOD TAIWAN 2026, zorganizowana przez Taiwan External Trade Development Council oraz Taiwan Woodworking Machinery Association TWMA, pokazała wyraźnie, że sektor wkracza w nową fazę rozwoju opartą na automatyzacji, sztucznej inteligencji i integracji z codziennym stylem życia. Jako jedyna redakcja z Europy mogliśmy przyjrzeć się z bliska technologiom, które wyznaczają kierunek rozwoju branży.
Czterodniowe targi, które odbyły się w Taipei Nangang Exhibition Center, zgromadziły 125 wystawców. Dzięki zaangażowaniu
63 zagranicznych biur TAITRA do Tajpej przyjechali kupcy z 57 krajów. Organizatorzy szacują, że wydarzenie odwiedziło ponad 7 tys. profesjonalistów.
– WOOD TAIWAN to jedyna profesjonalna wystawa technologii dla przemysłu drzewnego i dla nas najważniejsza. Tegoroczna edycja jest nieco mniejsza niż trzy lata temu, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną na świecie. Ale jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani z profilu odwiedzających targi. Widać wyraźną zmianę – przeważają profesjonaliści, którzy znają się na rzeczy – mówi James Lin, general manager w firmie Sanderson Machinery.
Słowa te znalazły również potwierdzenie w przemówieniu Simona Wanga, prezesa i dyrektora generalnego TAITRA, które wygłosił podczas ceremonii otwarcia targów. Podkreślił, że mimo globalnych wyzwań, takich jak napięcia geopolityczne i zmieniająca się polityka handlowa, tajwański przemysł maszyn do obróbki drewna pozostaje konkurencyjny dzięki silnym fundamentom w obszarze precyzyjnej produkcji i wysokiej jakości.
– Tajwan będzie nadal napędzać innowacje i konsekwentnie zmierzać w kierunku inteligentnej produkcji oraz zrównoważonego rozwoju – mówi Simon Wang.
Bez wątpienia tegoroczna edycja targów WOOD TAIWAN potwierdziła rosnący potencjał Tajwanu jako partnera technologicznego w kontekście przebudowy globalnych łańcuchów dostaw. Tajwańczycy nie konkurują wyłącznie ceną, lecz oferują technologie realnie odpowiadające na wyzwania współczesnej produkcji.

Co więcej, wyraźnie sygnalizują gotowość do zacieśniania współpracy z europejską branżą drzewną i meblarską, w tym oczywiście z Polską.
– Polska jest dla nas nowym rynkiem, który jest w kręgu naszego zainteresowania, dlatego intensyfikujemy działania w Europie. W ubiegłym roku braliśmy udział w targach Drema oraz w targach Ligna w Niemczech, wiemy również o targach Wood Tech Warsaw Expo i bierzemy je pod uwagę. W przyszłym roku z pewnością ponownie wystąpimy na Lignie i liczymy na to, że obecność na tych targach umożliwi nam nawiązanie kontaktów nie tylko z klientami z Niemiec, ale właśnie z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski – mówi Kai Chen, assistant manager w firmie Anderson Industrial Corp.
Kierunek: integracja, automatyzacja i efektywność
Podczas WOOD TAIWAN 2026 wyraźnie zarysował się kierunek, w którym podąża przemysł obróbki drewna. Tegoroczne hasło przewodnie „Craft Smart” znalazło odzwierciedlenie w strukturze ekspozycji. Kluczowe obszary – zielona produkcja, zrównoważone życie i przyszłość drewna, zostały uzupełnione o konkretne aplikacje: od maszyn i narzędzi, przez komponenty, po konstrukcje drewniane i rozwiązania oparte na AI.
Najmocniejszym akcentem tegorocznej edycji była praktyczna implementacja sztucznej inteligencji i automatyzacji. Technologie nie były prezentowane w formie koncepcji, lecz jako działające rozwiązania produkcyjne. Kierunek jest jednoznaczny: większa elastyczność produkcji, ograniczenie zapotrzebowania na pracę ludzką oraz wzrost efektywności energetycznej.
Kompleksową wizję w tym zakresie zaprezentowała firma Anderson, która konsekwentnie rozwija koncepcję inteligentnej produkcji opartej na integracji maszyn CNC, robotów oraz systemów zarządzania produkcją. Centralnym elementem ekspozycji była linia STRATOS PRO FL, czyli w pełni zautomatyzowane rozwiązanie do produkcji mebli skrzyniowych. Konstrukcja oparta na spawanej ramie stalowej o wysokiej sztywności zapewnia stabilność niezbędną w ciężkiej obróbce przemysłowej. Co istotne, linia została zaprojektowana jako system obsługiwany przez jednego operatora, a jej otwarta architektura umożliwia współpracę zarówno z własnymi, jak i zewnętrznymi systemami zarządzania magazynem i produkcją.
Uzupełnieniem tej koncepcji jest centrum obróbcze EXXACT PRO DUO IPT / TC2 – rozwiązanie o wysokiej elastyczności zastosowań, obejmujących nie tylko drewno lite, ale również tworzywa konstrukcyjne, kompozyty czy metale nieżelazne. Kluczową cechą tego centrum są moduły „Duo-Path”, umożliwiające pracę w trybie niezależnym, zsynchronizowanym lub wahadłowym. W praktyce oznacza to możliwość równoległego prowadzenia operacji lub ich dynamicznego przełączania, co przekłada się na skrócenie cykli produkcyjnych i lepsze wykorzystanie maszyny.
Anderson pokazał także zintegrowane stanowisko zrobotyzowane, w którym zastosowano ramię robota przemysłowego YASKAWA Motoman oraz opracowane przez producenta wrzeciono robocze o mocy 15 KM, chłodzone powietrzem. Takie połączenie pozwala na automatyzację nie tylko samej obróbki, ale również manipulacji materiałem, co jest jednym z kluczowych elementów nowoczesnych linii produkcyjnych.
Wyraźnie wyspecjalizowaną, ale jednocześnie bardzo kompletną ofertę zaprezentowała firma INNOVATOR Machinery, koncentrująca się na technologii obróbki forniru. Producent pokazał zintegrowaną linię obejmującą wszystkie kluczowe etapy procesu – od cięcia, przez łączenie i klejenie, aż po sortowanie i układanie.

Wśród prezentowanych maszyn znalazły się m.in. poprzeczna i wzdłużna zszywarki do forniru, umożliwiające precyzyjne łączenie arkuszy, a także gilotyny do forniru – zarówno z pojedynczym, jak i podwójnym nożem, odpowiadające za dokładne formatowanie materiału. Uzupełnieniem były obcinarki poprzeczne czy dwustronne nakładarki kleju.
Na szczególną uwagę zasługuje wdrożenie systemu klasyfikacji forniru opartego na sztucznej inteligencji (VeneerAI), który umożliwia automatyczną ocenę jakości materiału. Tak skonfigurowana linia pozwala na znaczną poprawę wydajności, powtarzalności oraz uzysku materiałowego, co ma kluczowe znaczenie w produkcji elementów dekoracyjnych i powierzchniowych.
Koncepcję automatyzacji rozwija również Leadermac, jednak w nieco innym kierunku – poprzez integrację technologii czujników i systemów analizy danych. Producent skupił się na pokazaniu, w jaki sposób można osiągnąć pełną automatyzację procesu – od załadunku materiału aż po jego sztaplowanie – przy jednoczesnym zwiększeniu stabilności obróbki.
Kluczową rolę odgrywa tutaj mechanizm sprzężenia zwrotnego danych, który umożliwia bieżące monitorowanie parametrów pracy i ich automatyczną korektę. W praktyce oznacza to przejście od klasycznej automatyzacji do systemów samonastawnych, w których maszyna nie tylko wykonuje zadane operacje, ale również optymalizuje je w czasie rzeczywistym. To podejście wpisuje się w ideę tzw. zamkniętej pętli produkcyjnej, coraz częściej obecnej w nowoczesnych zakładach przemysłu drzewnego.
Z kolei firma Kuang Yung Machinery skoncentrowała się na jednym z najbardziej praktycznych aspektów produkcji – maksymalizacji wykorzystania surowca. Flagowym rozwiązaniem była pilarka wzdłużna MRS-340M3, zaprojektowana do pracy z materiałem o zmiennej szerokości. System pozwala operatorowi wprowadzić szerokość deski, po czym maszyna automatycznie oblicza optymalny schemat rozkroju.
Takie podejście łączy doświadczenie operatora z algorytmami optymalizacyjnymi, co pozwala osiągnąć wysoki uzysk materiałowy przy zachowaniu elastyczności produkcji. Uzupełnieniem oferty były wielopiły wzdłużne o wysokiej wydajności oraz pilarki poprzeczne, tworzące spójny system rozkroju.

W kierunku zrównoważonego rozwoju
Równie ważnym aspektem poruszanym podczas targów WOOD TAIWAN był zrównoważony rozwój, który nie będzie możliwy bez… drewna. Drugiego dnia targów odbyła się konferencja pt. „Timber Construction Sustainability Forum”, poświęcona konstrukcjom drewnianym i neutralności klimatycznej. Podczas spotkania międzynarodowych ekspertów dyskutowano o przyszłości zrównoważonego budownictwa drewnianego. Wśród prelegentów znaleźli się dr Henri Baillères z Bioeconomy Science Institute oraz Tobias Smith, dyrektor zarządzający PTL Structural & Fire (obaj z Nowej Zelandii), architekt Ming-Wei Huang, założyciel tajwańskiego Studiobase Architects oraz dr Chi-Jen Chen, rektor National University of Kaohsiung. Podzielili się oni swoimi spostrzeżeniami na temat bezpieczeństwa projektowania konstrukcji drewnianych, między innymi w regionach o wysokiej aktywności sejsmicznej, oraz strategiami branżowymi w kontekście globalnego trendu zeroemisyjności, prezentując przyszłościowe perspektywy dla branży. Tematyka ta wyraźnie wpisuje się w globalny trend – drewno przestaje być postrzegane wyłącznie jako materiał, a staje się elementem strategii klimatycznych.

Drewno wychodzi poza przemysł
WOOD TAIWAN 2026 potwierdziło również, że współczesne targi branżowe to już nie tylko biznes i technologia, ale również inspiracje, dialog między sektorami i nowe spojrzenie na rolę drewna w gospodarce i codziennym życiu.
Zgodnie z tym jednym z najbardziej zaskakujących elementów targów była próba redefinicji roli drewna. Wydarzenie „Savor the Grain”, przygotowane we współpracy z mistrzem piekarskim Wu Pao Chun, pokazało drewno w kontekście doświadczeń sensorycznych. Projekt łączył rzemiosło stolarskie i piekarnicze – od ręcznie wykonanych drewnianych opakowań po pieczywo wypiekane z wykorzystaniem aromatu drewna longan. To symboliczny, ale znaczący kierunek: rozszerzanie narracji branży z poziomu technologii na poziom stylu życia i emocji.

– Tajwański przemysł drzewny od dawna zajmuje ważną pozycję na rynku międzynarodowym, a drewno jest głęboko powiązane z codziennym życiem. Dzięki współpracy z piekarnią Wu Pao Chun, elementy drewniane przekształcają się w doświadczenie angażujące wiele zmysłów – pozwalając odwiedzającym nie tylko „zobaczyć drewno”, ale także „powąchać i posmakować drewno”, skutecznie wypełniając lukę między przemysłem a codziennym życiem – mówi Jason Deng, dyrektor działu wystaw w TAITRA.
Wymierne efekty biznesowe
Choć targi WOOD TAIWAN dopiero co się zakończyły, już dziś można mówić o sukcesie tego wydarzenia. Przyniosły bowiem konkretne rezultaty handlowe. Spotkania zakupowe wygenerowały możliwości biznesowe szacowane na ok. 240 mln dolarów tajwańskich, a wiele firm już w trakcie wydarzenia podpisywało kontrakty lub wchodziło w zaawansowane negocjacje.

Co istotne, wielu kupców – zwłaszcza z rynków rozwijających się – deklarowało zmianę postrzegania Tajwanu jako dostawcy: z alternatywy kosztowej na partnera technologicznego. Tajwan oferuje bowiem coś, co można określić jako „środek ciężkości” między Europą a Chinami: jakość zbliżoną do standardów europejskich, większą elastyczność produkcyjną i konkurencyjne koszty, przy jednoczesnym partnerskim podejściu do współpracy. Jako czwarty największy eksporter maszyn do obróbki drewna na świecie, Tajwan wykorzystuje swoje kluczowe atuty: precyzję produkcji, elastyczność i zdolność do szybkiej adaptacji technologii. W obliczu napięć geopolitycznych i zmian w handlu międzynarodowym, branża ta wykazuje dużą odporność i zdolność do redefinicji swojej roli – od dostawcy sprzętu do partnera w transformacji cyfrowej. Tajwan to kierunek, który warto traktować nie jako alternatywę, ale jako realne uzupełnienie europejskich i azjatyckich łańcuchów dostaw. Z perspektywy europejskiego obserwatora – również z Polski – warto uważnie śledzić rozwój tajwańskich producentów.
~Małgorzata Gackowska







